Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez PannaNatalia 13 cze 2015, 11:36
kosmostrada-rano było dobrze ale teraz znowu łapią mnie lęki.Mimo wszystko olewam te złe myśli...przecież codziennie mam lęki i zawsze mijają.Szkoda mi życia na przejmowanie się czymś co tak naprawdę nie zagraża mi i siedzi tylko w mojej głowie.

Po powrocie z pracy planuję zrobić tartę z truskawkami. Zapowiada mi się babski wieczór:ja,moja siostra i koleżanka :)
"Czasem płaczę, bo chce mi się płakać
wtedy czuję, jak uchodzi ze mnie zło"Dżem


"A gdy serce Twe przytłoczy myśl,że żyć nie warto,z łez ocieraj cudze oczy,chociaż Twoich nie otarto."Maria Konopnicka

Citabax 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1289
Dołączył(a)
08 gru 2013, 02:54

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 13 cze 2015, 12:05
PannaNatalia, I to jest dobre myślenie!!! Przy takim podejściu będziesz dziś miała na pewno świetny wieczór. I huk z lękami, grunt, że dzionek będzie z przyjemnościami. Tarta z truskawkami! :105: Też myślę o jakimś cieście, bo mam rabarbar od mamy, ale nie wiem, czy przeżyję włączony piekarnik, gdy już mam chałupę tak nagrzaną.

Żeby tak bezproduktywnie nie siedziec, dokończyłam sprzątac jedno pomieszczenie, nastawiłam pralkę i takie tam domowe drobne rzeczy. I mam satysfakcję, że jednak coś zrobiłam. Teraz zejdę na ogródek trochę słońca złapac i pocieszyc oko moją różą. Jak widac wracam do korzeni, czyli malusieńkie wyzwania, malutkie kroczki, tylko nie wpadac we frustrację i dac sobie prawo do gorszego dnia. Na szczęście nie muszę pracowac nad tematem - jaki to ja jestem ciężar dla rodziny i bezużyteczna postac psująca wszystkim plany, bo monsz bawi się w małego majsterkowicza, a młody na treningu do wieczora.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7672
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 13 cze 2015, 12:46
Hej, witajcie! :papa:

Aaale upał, sauna normalnie na dworze. Jedynie w sklepach fajnie i chłodno. Dopiero wróciłam z zakupami z piekarni i spożywczego, późno dzisiaj, bo sobie nieźle pospałam. :D Zanim kawka, wybudzenie i wyszykowanie się... to zeszło się do tej pory. :D Ale nic to, dzisiaj powoli, bo sprzątnięte mam na zicher, tylko jakiś lekki obiadek zrobię na ten upał i chyba nigdzie już nie wyjdę, może dopiero pod wieczór.

kosmostrada, super masz podejście do słabszych dni i niemocy... nic na siłę, trzeba organizmowi dać własne jego tory, po których spokojnie pojedzie, bez kraksy... powoli, ale do celu.
Kosmuniu, jeszcze trochę musisz dać radę, organizm oczyszcza się z tamtego leku i trochę fiksuje... cierpliwie przeczekaj. Poza tym masz w czwartek ponoć wizytę u doktorka, myślę, że Cię wesprze i wytłumaczy, może coś zaradzi.
Dobrze, że masz ogródek i możesz sobie wyskoczyć pogłaskać i pogadać z różą, zipnąć powietrza i rzucić okiem na okoliczną zieleń. Takie bodźce odwracają uwagę od naszych niedomagań... to dobra terapia. Ja mam duży balkon i widok na ogrody, domki i bardzo sobie chwalę, że omija mnie zgiełk miasta, jedynie hałas samochodów trochę przeszkadza. :bezradny:

PannaNatalia, zapowiada Ci się fajne babskie spotkanie i smakołyki... staraj się tym cieszyć! Takie małe co nieco. :D
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4543
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 13 cze 2015, 13:07
mirunia, Hej Kochana! Właśnie wróciłam do domku, bo skwarno zaczyna byc. Gospodarskim okiem ogarnęłam, chwasta gdzieś przyuważyłam, to wyrwałam, no i narwałam sobie mięty, zaraz zaparzę herbatkę.
Balkon też jest fajny, przy naszych klimatach dobrze miec możliwośc popatrzyc na zieleń, pooddychac, obrazki w głowie pozmieniac. No chyba żebyśmy siedziały, jak takie babcie oparte w oknie na poduszkach. :D
Dziękuję za wsparcie, no poczekam, bo przecież przy odstawianiu tak jest, nie musi to od razu oznaczac pogorszenia na stałe. Pierwsze podejście nie wyszło, ale teraz jak mówiłaś mam oparcie w drugim leku.
To siedzisz sobie wyspana,w czyściutkim mieszkanku, zakupy zrobione... Laba i czyhanie na ochłodzenie. :smile: Masz krzesełko i stolik na balkonie?

Chyba przejdę się po truskawki...
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7672
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 13 cze 2015, 13:45
Niektórzy naukowcy chcą by węże morskie włączyć do wręgowcowatych.Dla mnie głupota.Niech zostaną w zdradnicach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16996
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 13 cze 2015, 13:47
kosmostrada, mam malutki stolik i rozkładane krzesełko, ale dzisiaj wsunęłam to w kąt balkonu, bo wietrzę pościel na suszarce. W takie upalne dni nie bardzo można wysiedzieć na balkonie, jedynie do południa jest jako tako.
A ja podziwiam już rozkwitające pelargonie i wyłapuję na gałązkach przędziorka... taka mała gadzina, jak łebek od szpilki, co snuje pajęczynkę na roślinkach! Muszę go potraktować w poniedziałek roztworem czosnku, dzisiaj wycisnę czosnek i zaleję wodą. W poniedziałek niech się boją te pajęczaki! :shock:

Będziesz coś wypiekać z truskawkami? :105:
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4543
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 13 cze 2015, 14:19
mirunia, No to tak jak u mnie, osłonięta jestem, to po południu już za duszno. Przeszłam się z psem po truskawki to "na zewnątrz" całkiem przyjemnie jest. Mam taką cienką dżinsową tunikę z krótkim rękawem, do tego legginsy i nie było mi za gorąco. Lubię miec gołe stopy. :105:
Widzę zbrojenia następują, a przędziorki - :zonk: :D Ja też zrobiłam rekonesans, czy mszyc nie ma. Ale pogoda im nie sprzyja.
Jakoś nabrałam ochoty na truskawy, jeszcze nie wiem, czy pożrę , czy jednak na wieczór piekarnik uruchomię. Muszę zrobic coś z tym rabarbarem, nie wiem, czy można go mrozic?
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7672
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 13 cze 2015, 16:57
Dzisiaj praktycznie ostatni dzień w szkole, ale jutro rano jeszcze do ogrodu botanicznego, żeby liczba Kilerów za kratkami się zgadzała.

Nie poszłam dzisiaj na zlot, bo po szkole ledwie do domu doszłam i od razu poszłam się myć. Nigdy nie chodzę się myć po powrocie z miasta, więc wiedzcie, że coś się dzieje. Ale mam w pokoju chłodno :shock:

Wieczorem idę zbierać kasę na hospicjum, to mam jeszcze dwie godziny, skończę sobie scenariusz w grze i napiję się czegoś na wzmocnienie.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8141
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 13 cze 2015, 17:05
kosmostrada, nie orientuję się a propos rabarbaru i mrożenia. :bezradny:
Gdzieś mam fajny przepis na placek z rabarbarem, jeżeli chcesz. Wieczorkiem będzie chłodniej, lub jutro zmajstrujesz.

Tak, już się uzbroiłam przeciw przędziorkom i marny ich los będzie w poniedziałek.

Widocznie u Ciebie jest chłodniej, bo w centralnej PL upał na całego... skwar i duchota.
Zsiadłe mleko w sam raz na taką pogodę :yeah:
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4543
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 13 cze 2015, 17:18
Witajcie
w Krakowie skwar i upał na całego
byliśmy na działce zrobić grilla, dobrze ze troche cienia tam jest bo bym sie stopiła

mirunia zjadłabym placka z rabarbarem , pycha, ale sama nie zrobie
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6917
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 13 cze 2015, 17:24
mirunia, Lusesita Dolores, cześć!

U mnie żadnych placków ani zsiadłego mleka, bo brzuch. Potem sobie zjem samych truskawek tylko :angel:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8141
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 13 cze 2015, 17:31
cyklopka, Lusesita Dolores, Heloł!

mirunia, to Kochana rzuc mi proszę tym przepisem, może upichcę, jak mnie złapia faza.

Podgryzam truskawy, choc chyba nie jest to najlepszy pomysł, bo jakiegoś refluksa mam i kluchę w gardle... :bezradny:
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7672
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 13 cze 2015, 17:34
kosmostrada, Kosmuniu, mam mieszany rabarbar+truskawy... to jest to!

http://www.slodkiefantazje.pl/przepisy/ ... eSupport=1

Miałam w jakimś czasopiśmie też, ale tam jest z marcepanem i czymś tam jeszcze, ten będzie lepszy. :D
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4543
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez JERZY62 13 cze 2015, 17:36
Witam :papa:

kosmostrada, przy takich objawach żołądkowych to rzeczywiście truskawki to nie najlepszy pomysł ale trudno się przed taką pysznością opanować.
Burza w moich emocjach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9409
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do