Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

przez i_am_a_legend 21 lut 2015, 23:38
cyklopka napisał(a):Nie przejmujcie się, że piszę do siebie


Dobrze. :angel:
i_am_a_legend
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 21 lut 2015, 23:40
cyklopka, Kochana, staram się odczytac Twój stan emocjonalny w tym skomplikowanym poście, żeby Cię jakoś wesprzec, ale nie chciałabym nadinterpretowac.
Też śpiewam w wannie, a jednym z plusów posiadania dziecka jest możliwośc śpiewania mu i jest zachwycone wykonaniem. :D Więc ja już komuś swoje wyśpiewałam, choc wiem, że nie o taką osobę Tobie chodziło. Może zabłyśniesz kiedyś na karaoke? To bardzo fajne marzenie wyśpiewac komuś jego piosenkę.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7410
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 21 lut 2015, 23:40
amelia83, długo myślałam, co to za patyki na zdjęciu ;)
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7965
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez DarkMaster 21 lut 2015, 23:41
cyklopka, To oć. Siedzę sam, to potulimy ;*

amelia83, Dobranoooc !


Aranjani, Nie e !
Nie dotrzymałem słowa
Słowa danego samego sobie
Nie miałem już odwrotu
Zmierzałem donikąd
Moim przyjacielem stał się strach,
Strach przed samym sobą
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1520
Dołączył(a)
17 sty 2011, 19:54

Spamowa wyspa

przez Aranjani 21 lut 2015, 23:43
DarkMaster, nie pyskuj :mrgreen:
Aranjani
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez DarkMaster 21 lut 2015, 23:45
Aranjani, Będę ! mrrr !:D
Nie dotrzymałem słowa
Słowa danego samego sobie
Nie miałem już odwrotu
Zmierzałem donikąd
Moim przyjacielem stał się strach,
Strach przed samym sobą
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1520
Dołączył(a)
17 sty 2011, 19:54

Spamowa wyspa

przez Aranjani 21 lut 2015, 23:47
DarkMaster, to pojdziesz do kąta !!! :mrgreen:
Aranjani
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez DarkMaster 21 lut 2015, 23:49
Aranjani, Myślałem że na karnego jeżyka :D
Nie dotrzymałem słowa
Słowa danego samego sobie
Nie miałem już odwrotu
Zmierzałem donikąd
Moim przyjacielem stał się strach,
Strach przed samym sobą
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1520
Dołączył(a)
17 sty 2011, 19:54

Spamowa wyspa

przez Aranjani 21 lut 2015, 23:50
DarkMaster, jak wolisz :lol:
Aranjani
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 21 lut 2015, 23:51
cyklopka, Pisz o tym wyjściu. Naprawdę słucham. Przecież wiesz, że nawet jak pójdę spac, to i na drugi dzień to przeczytam. Bo czytam całą Spamową.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7410
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez DarkMaster 21 lut 2015, 23:58
Aranjani, posiedzisz ze mną?:P
Nie dotrzymałem słowa
Słowa danego samego sobie
Nie miałem już odwrotu
Zmierzałem donikąd
Moim przyjacielem stał się strach,
Strach przed samym sobą
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1520
Dołączył(a)
17 sty 2011, 19:54

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 22 lut 2015, 00:18
No to jak już mówiłam, przyszłam na spotkanie gotowa na długie rozmowy o życiu i śmierci, Kolega#1 (numeruję wg. godziny przyjścia) chciał być miły ale mu nie szło. Kolega#4 przysiadł się i wszczął debatę o religii startując od naciąganego argumentu, który szybko obaliliśmy. Kolega#3 zrobił swoją prezentację, którą przygotował na spotkanie. Przyszedł Kolega#5, ledwie się przywitał i usiadł z boku, koło mnie Kolega#4 zajmował wystarczająco dużo miejsca. Kolega#2 miał zrobić prezentację o jakiejś postaci, zrobił o 12. Potem przyszło jeszcze sporo ludzi i była jeszcze jedna prezentacja. Kolega#4 nagle zapytał co studiuję. Jak mu powiedziałam prawdę, to wyszedł :shock: W sumie ok, bo on jakoś niefajnie pachniał. Kolega#5 wyszedł też przed końcem ostatniej prezentacji i w tym momencie smutłam, bo myślałam, że będzie okazja pogadać :(

No i nie wiem, co mam teraz robić ze swoim życiem.
Robić dalej swoje? Nie chce mi się.
Miałam ostatnio ulepić listę rzeczy do zrobienia, a sobie trochę ostatnio odpuściłam, postanowiłam trochę spędzić czasu z ludźmi, odpocząć, i na co mi przyszło.

Chcę na terapię :hide:

-- 21 lut 2015, 23:32 --

A bo to grzech chcieć kogoś poznać?
Ale się nie nastawiam, że będzie jeszcze okazja/wiele okazji. Koniec z radosnym oczekiwaniem :nono:

-- 21 lut 2015, 23:40 --

A wersję karaoke tej piosenki sobie mogę zgrać na mp3 i nosić zawsze przy sobie, żeby czuć się bezpiecznie, podobnie jak tomik poezji T.S. Eliota, czasem ewentualnie Różewicza albo Gałczyńskiego.
Chwilowo największy problem, że ta piosenka jednakowoż jest smutna. I że ja się nie umiem położyć wcześniej spać :(
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7965
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 22 lut 2015, 00:47
cyklopka, Tak sobie myślę, że jesteś zagubiona, bo "zwizualizowałaś" sobie plana, a sytuacja rzeczywista nie za bardzo pokryła się z oczekiwaniami. A przecież obiektywnie nic strasznego się nie wydarzyło. Chyba jednak im więcej będziesz wychodzic do ludzi i różne interpesonalne historie przechodzic, tym łatwiej będzie Ci szło wypracowanie mechanizmów adaptacyjnych.
Ja to doskonale rozumiem, choc reaguję inaczej. Jednym z głównych powodów naszych problemów bywa oczekiwanie, że świat będzie taki jak my chcemy. Jak coś nie idzie zgodnie z naszymi wyobrażeniami i oczekiwaniami - katastrofa. Ale to jest podobno do wypracowania na terapii.
Jak myślisz mam rację?
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7410
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 22 lut 2015, 00:53
A jeszcze tak gwoli ścisłości, jak ktoś się spieszy na ostatniego busa i generalnie ma pisać magisterkę, to dziwnym nie jest, że nie zaprasza na długie rozmowy przy piwie. Chobym nie wiem jakie ładne ledżinsy miała i kolczyki od Płatka.

No nic, smaruję się witaminą A i wracam do czytania, im ambitniejsze treści, tym szybciej usnę :105:

-- 21 lut 2015, 23:58 --

kosmostrada napisał(a):cyklopka, Tak sobie myślę, że jesteś zagubiona, bo "zwizualizowałaś" sobie plana, a sytuacja rzeczywista nie za bardzo pokryła się z oczekiwaniami. A przecież obiektywnie nic strasznego się nie wydarzyło. Chyba jednak im więcej będziesz wychodzic do ludzi i różne interpesonalne historie przechodzic, tym łatwiej będzie Ci szło wypracowanie mechanizmów adaptacyjnych.
Ja to doskonale rozumiem, choc reaguję inaczej. Jednym z głównych powodów naszych problemów bywa oczekiwanie, że świat będzie taki jak my chcemy. Jak coś nie idzie zgodnie z naszymi wyobrażeniami i oczekiwaniami - katastrofa. Ale to jest podobno do wypracowania na terapii.
Jak myślisz mam rację?

Prawie zawsze tak robię.
Ale od kiedy jestem na lekach, to przynajmniej to nie jest takie emocjonalne jak kiedyś, tylko jednak potrafię poobserwować i ponazywać i wizualizacje, i rzeczywistość..
Wiem, że wyobrażenia mogą zniekształcić prawdziwą sytuację i prawdziwe relacje, haczyk w tym, że fantazje mi dają dużo energii. Od dziecka na tym jadę.

Terapię mam znowu w poniedziałek, i warsztaty wokalne.
Niech mi ona powie, jak się poznaje ludzi w prawdziwym życiu, a nie w swojej głowie :mhm:
Bo ja się nie chcę nikomu narzucać, bo gdybym uważała, że mogę, to bym zjadła i zagłaskała każdego, kto wzbudza mą sympatię.

-- 22 lut 2015, 00:14 --

Też mówię na terapii nieraz, że ja chcę wiedzieć wszystko. Co będzie w przyszłości, czy warto o to czy o tamto się starać. Jeśli coś w przeszłości poszło nie tak, to wiedzieć dlaczego. A co by było gdyby.
A terapeutka, że nie można wiedzieć wszystkiego. I nie można podróżować w czasie :o

Jak to nie można podróżować w czasie :o
Obrazek
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7965
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do