Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 15 lut 2015, 00:20
cyklopka, Już myślałam, że pójdę spac, zanim wrócisz. Ło matko, ale się obśmiałam. uwielbiam, jak opowiadasz. A ty się tak obawiałaś , że dziad coś będzie wspominał, a ty proszę przeszłaś metamorfozę taką , że nie do poznania jesteś. :lol: Idealna opowieśc, na temat lęków, naszych wyobrażeń i ich rzeczywistym aspekcie.

Dobranoc, miłej nocy!!!
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7986
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

przez Makabra 15 lut 2015, 00:21
cyklopka napisał(a):
Infinity napisał(a):Zawsze marzyłam by ktoś staną w mojej obronie, pewnie na podstawie tamtych przeżyć z rodziną. Dziś jestem dorosła. Mogę się sama bronić, ale nie mogę się tego wyzbyć. Ile łez wylałam po tym "wyrażaniu swojego zdania".

Nie jestem w tak trudnej sytuacji jak ty, ale też czasem marzę, żeby ktoś się za mnie postawił. To jest fajne i nie ma się czego wstydzić.


Ja jestem dziwna, bo lepiej idzie mi bronienie kogoś, niż siebie samej... :roll:
Makabra
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 15 lut 2015, 00:51
Makabra napisał(a):Cyklopka, nie rozpoznał Cię? :lol:

Ani dudu :mrgreen: I teraz mam moralną przewagę.
Mamy dowód, że można tę samą osobę poznać więcej niż raz w życiu i nawet bez lobotomii :great:
A to dobrze, bo osoba z przeszłości nie jest ok, a nowy znajomy się zawsze przyda.
Bo gdybym chciała uszyć sobie kostium z filmu albo gry, to nie mogę z tego zrezygnować z powodu, że akurat osobę, która się w tym najlepiej orientuje, znam od złej strony. Albo w ogóle przestać chodzić na spotkania fanklubowe, to by było nie fair.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8622
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Arasha 15 lut 2015, 00:55
cyklopka, co się tak zdziwiłaś ? Napisz swoje zdanie, nie pogniewam się ... przynajmniej spróbuję :mrgreen:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 15 lut 2015, 01:03
kosmostrada napisał(a):a ty proszę przeszłaś metamorfozę taką , że nie do poznania jesteś. :lol:

On może pamiętać, że miał kiedyś 2 lata starszą dziewczynę, a teraz mnie na 100% wziął za kogoś młodszego od siebie.

kosmostrada napisał(a):Idealna opowieśc, na temat lęków, naszych wyobrażeń i ich rzeczywistym aspekcie.

Ja sobie lubię ułożyć w głowie jakiś scenariusz z rozmachem. Ale chociaż sobie wyobrażałam wielką chryję, to nie spodziewałam się czegoś takiego naprawdę. Natomiast to, że nie przyjdą, albo ich przeoczę wydawało się bardzo realne ;) Myślałam, skończę to piwo sama i się przespaceruję 8)

Dobranoc!
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8622
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 15 lut 2015, 01:06
Arasha napisał(a):Infinity, tylko to jest dłuższa sprawa i podejrzewam, że nie wszystkim się spodoba :? Ale napiszę, bo strasznie mnie to uwiera.

O dłuższego czasu przyczytuję się ( bo prawie nigdy nie mam o czym pisać ) wypowiedziom zwł. paru osób i doszłam do wniosku, że właściwie inni mogliby się tu w ogóle nie pojawiać i nawet nie zostałoby to zauważone :pirate: Taka jest prawda. Ja mam ten problem od dziecka, więc w sumie powinnam to olać, ale nie dotyczy to wyłącznie mnie, dlatego postanowiłam zabrać głos. Otóż niektóre osoby mogą się nie pojawić przez wiele dni i pies z kulawą nogą o nich nie zapyta albo nawet jak się pojawią, to inni łaskawie zwrócą na nich uwagę, jak akurat nie będą w porządkowo - kulinarnym szale. Oczywiście nie mam nic personalnie do nikogo, bo od tego jest to miejsce, żeby pisać o pierdołach, o tym, co sobie ktoś kupił, czy jaką świeczkę zapachową zapalił i nic mi do tego. Tylko spróbujcie się wczuć w sytuację takich osób jak np. Makabra, Cognac, które pewnie nie raz zastanawiają się, czy mogą się odezwać, bo zwyczajnie do towarzystwa nie pasują. Wiesiek musiał posunąć się aż do pisania o planowanym samobójstwie, żeby ktokolwiek zwrócił na niego uwagę, a wiem, że przegląda od czasu do czasu forum. Ty Infinity też czasami nie dajesz znaku przez kilka dni i nikt się nie pofatyguje, żeby zadać sobie trud wspomnienia, co u Ciebie. A wiadomo, że nie masz lekko, cały dom na głowie, konieczność rąbania drewna, zadbania o zaopatrzenie domu w podstawowe artykuły, dodatkowo problemy z braćmi. Może się mylę, ale wydaje mi się, że byłoby Ci przyjemnie, gdyby ktoś sam z siebie spytał z rana ... ciekawe, co tam słychać u naszej Infinity. Podobnie jest z Jerzym ... wpada, przywita się, spytacie jak się czuje i cześć. A tak naprawdę nie macie pojęcia, co się u niego dzieje, a wiem, że sporo przeżywa, bo mam z nim także osobisty kontakt. Generalnie to ktoś może przeżywać naprawdę ciężkie chwile ( o sobie nie będę wspominać, bo i tak nikogo to nie interesuje ), a Wy będziecie się zachwycać kilkoma promykami słońca. Fantastycznie, że potraficie to docenić, jak również udany obiad, ale na Boga ludzie, to nie jest forum kulinarno - kosmetyczno - zakupowe. Nie mam nic przeciwko temu, żeby o tym wspominać, ale żeby przy tym nie zapominać o tym, co najważniejsze. Zdaję sobie sprawę, że być może Makabra czy PannaNatalia są dla Was, co tu dużo mówić, o całe pokolenie młodsze, ale to nie znaczy, że nie potrzebują z Waszej strony równorzędnej uwagi i zainteresowania ! A większość osób, pocieszy, doradzi, ale na wyraźną prośbę czy upomnienie się takich osób. Mam także wrażenie, że cyklopka jest nie do końca zrozumiana ... może dlatego, że ma ciutkę inne poglądy, może przez to, że często gęsto pisze po północy :? Piszę to nie dlatego, żeby zwrócić na siebie uwagę, czy w jakiś sposób mieć do kogoś pretensje, tylko po to, żeby Wam powiedzieć, że warto sobie czasem zadać trud spojrzenia do najciemniejszego kąta, gdzie ktoś może naprawdę potrzebować pomocy, a Wy tego zwyczajnie nie zauważycie, bo przecież taka piękna pogoda na dworze / polu :!: Nie mam pojęcia, czy w ogóle to przeczytacie ... zróbcie z tym, co uważacie za słuszne. Ja będę do końca moich dni broniła tych najsłabszych, niedocenionych, tych, którzy zwyczajnie nie mają w naturze dopraszać się uwagi i zainteresowania, tych , którzy stoją z boku i przypatrują się nieśmiało, jak reszta "ucztuje" ;) Ot, takie moje luźne przemyślenia ...

Aha ... idę się kąpać, ale podejrzewam, że nikogo to specjalnie nie interesuje.


Oooo, co ja czytam?! :shock:
Odpowiem tylko z własnej perspektywy. Kółeczka wzajemnej adoracji, jak już ktoś wspomniał, zawsze, w każdym środowisku były, są i będą. Forum jest tylko forum, wolę się zająć realnym życiem i realnymi znajomymi niż dopytywanie o pierdyliard użytkowników, z którymi zamieniłam kilka zdań, albo i w ogóle w wirtualnym świecie (bez urazy).
Jak ktoś będzie chciał się podzielić tym co u niego z resztą forum to się odezwie i napisze. Każdy ma własne życie, własne problemy, własne wzloty i upadki i możemy czasami kogoś wesprzeć, pocieszyć etc., ale prawda jest taka, że w obliczu naszych własnych problemów problemy osób, których nawet nie znamy w realu tak na prawdę znajdują się gdzieś na szarym końcu w hierarchii ważności (wszak ludzie to egoiści). A na siłę udawać matki Teresy nie mam zamiaru. Zapytać mogę o osoby, które darzę jakąś sympatią, wcześniej gdzieśtam przy okazji jakiejś rozmowy nawiązała się jakaś nić porozumienia czy coś, a nagłepytanie o to co się dzieje u osób z którymi wcześniej słowa nie zamieniłam z kilometra wygląda na sztuczne zainteresowanie niż prawdziwe.
Tak w skrócie bo wracam do nauki na zaliczenie ;)
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 100mg
Lamotryginum 200mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5575
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 15 lut 2015, 01:10
Arasha napisał(a):cyklopka, co się tak zdziwiłaś ? Napisz swoje zdanie, nie pogniewam się ... przynajmniej spróbuję :mrgreen:

Zdziwiło mnie, że tak znienacka.
Moje zdanie, żodyn nie ma pisać innym, co mają pisać na forum, żodyn.
W swoim poście bronisz osób, którym w gruncie rzeczy nie przeszkadza to co jest.

To jest temat offtopowy, nie pilnowanie listy ludzi, czy się zameldowali, jak ktoś jest zajęty i nie siedzi na forum, to nie zauważy. że ktoś o niego pyta. I nie da się monitorować, czy każdy został przez każdego odpowiednio wysłuchany i zrozumiany.
Jeśli ktoś potrzebuje więcej zrozumienia dla konkretnej sytuacji, może założyć wątek w odpowiednim dziale.

-- 15 lut 2015, 00:15 --

acherontia-styx napisał(a):a nagłepytanie o to co się dzieje u osób z którymi wcześniej słowa nie zamieniłam z kilometra wygląda na sztuczne zainteresowanie niż prawdziwe.
Tak w skrócie bo wracam do nauki na zaliczenie ;)

Prawda.

Idę oglądać film.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8622
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Arasha 15 lut 2015, 01:17
A róbta se ludzie, co chceta :!: :!: :!: ( święte słowa ). Kochajcie tych, z którymi Wam po drodze ... miłosierdzie i dobre serce jest w tych czasach niemodne ...

Ludzie chyba nigdy nie będą aniołami ... a szkoda
:?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 15 lut 2015, 01:23
Bycie aniołami zostaw aniołom, a ludzie są tylko ludźmi. Nie ma ludzi doskonałych, tak samo jak nie ma ludzi niezastąpionych ;)
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 100mg
Lamotryginum 200mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5575
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Spamowa wyspa

przez Makabra 15 lut 2015, 01:36
cyklopka napisał(a):
Makabra napisał(a):Cyklopka, nie rozpoznał Cię? :lol:

Ani dudu :mrgreen: I teraz mam moralną przewagę.
Mamy dowód, że można tę samą osobę poznać więcej niż raz w życiu i nawet bez lobotomii :great:
A to dobrze, bo osoba z przeszłości nie jest ok, a nowy znajomy się zawsze przyda.
Bo gdybym chciała uszyć sobie kostium z filmu albo gry, to nie mogę z tego zrezygnować z powodu, że akurat osobę, która się w tym najlepiej orientuje, znam od złej strony. Albo w ogóle przestać chodzić na spotkania fanklubowe, to by było nie fair.


Buc jak się patrzy :lol:
Makabra
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 15 lut 2015, 01:40
Arasha, no raczej, że się będą zachowywać po swojemu, a nie tak jak sobie dzisiaj wyobraziłaś

-- 15 lut 2015, 00:43 --

Nie oglądam filmu, bo spać + nic nie rozumiem bez napisów :(
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8622
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

przez i_am_a_legend 15 lut 2015, 01:55
Arasha, a może stań się społecznikiem jakimś, wolontariat uprawiaj. Widać wyraźnie, że masz silną potrzebę pomagania uciśnionym, nawet, gdy tego nie chcą. W realnym życiu nie ma czegoś takiego, jak przejmowanie się wszystkimi, bo to prosta droga do wariatkowa. Tym bardziej na forum, nie da się pomóc wszystkim. Jednych lubi się bardziej, innych mniej, to też normalne. Wszyscy są tu dorośli, jeśli zechcą się odezwać, to niech to zrobią, przecież nikt ich "nie zje".

Natomiast każda akcja może wiązać się z nieprzychylną reakcją i należy być na to przygotowanym. I na forum, i w życiu.
i_am_a_legend
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Arasha 15 lut 2015, 02:07
i_am_a_legend, ja to wszystko rozumiem. Ale rozum a emocje to 2 różne sprawy :bezradny: Już tak mam, że chciałabym pomóc wszystkim ludziom, zwł. tym, którzy wyraźnie tego potrzebują. Ale widać, wszystkim nie da się dogodzić. Owszem, nikt nikogo nie zje, ale to się wyczuwa, czy jest się mile widzianą osobą, czy tolerowaną z grzeczności. Przecież ludzie w wirtualu mają uczucia, nie są z kamienia, do jasnej cholery. Czy to tak trudno zrozumieć ? Weź także pod uwagę, że nie każdy ma siłę przebicia do mocno hermetycznego grona. Niektórzy są nieśmiali, inni nie chcą się narzucać. Trochę opcji jest. ... Tyle w temacie. Dobranoc.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez jasaw 15 lut 2015, 02:12
"Choć wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, musimy pamiętać, ze potrzeba akceptacji jest niezbędna do życia.
Każdy z nas, aby móc się czuć dobrze, rozwijać się i być pewnym siebie a co za tym idzie być szczęśliwym musi być akceptowany przez otoczenie, w którym się znajduje. Każdy z nas jest inny, ma inne poglądy i każdy z nas inaczej postrzega świat, który go otacza. Oczekujemy czegoś innego od świata i ludzi, którzy nas otaczają, to normalne, że czasem kogoś nie lubimy, bo ma zupełnie inne poglądy i podejście do sprawy niż my. Czasem jednak zdarza się tak, ze grupa, w jakiej jesteśmy i ludzie, którzy się w niej znajdują nie akceptują nas takich, jakimi jesteśmy. Być może mamy zupełnie inne poglądy, a być może po postu nie umiemy wpasować się w otoczenie. Kiedy nie jesteśmy akceptowani spada nasza pewność siebie i samoocena, nie wiemy, co robimy źle, dlaczego nas inni nie akceptują? Zaczynamy odczuwać brak miłości, brak wiary we własne siły, zaczynamy potrzebować innych potrzeb takich jak miłość i bezpieczeństwo..."
Ostatnio edytowano 15 lut 2015, 02:13 przez jasaw, łącznie edytowano 1 raz
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do