Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 20 lis 2014, 13:43
Przyniósł mi listonosz książki, odkupiłam na allegro stare wydanie powieści, którą mi mama polecała, a nie mamy jej już w domu.
Słowem się do listonosza nie odezwałam, a powinnam mu była powiedzieć, żeby się nie tłukł w drzwi i nie dzwonił jednocześnie, bo to niegrzeczne, plus nie jesteśmy po imieniu, ale nie przetworzyłam, bo w ogóle się go nie spodziewałam i myślałam, że mama wraca z zakupów czy coś.

A tak w ogóle to mi niedobrze z nerwów, strasznie szare niebo i latają za mną wyłącznie moje decyzje z przeszłości i niewykorzystane szanse. Cały czas się czuję jakbym coś złego zrobiła i że już nigdy nie będzie dobrze, bo nie da się już z obecną wiedzą wrócić do tego co było.

Ciekawe czy mi zwiększą antydepresanta na grudzień :bezradny:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Arasha 20 lis 2014, 14:14
Hej wszystkim maruderom i nie tylko ;-)

Cognac napisał(a):Arasha no Krakus, skąd wiedziałaś ;p

Ja wszystko wiem koniaczku :mrgreen:

Cognac napisał(a):poczułam się zainspirowana i zrobiłam wafle przekładane kajmakiem. Niech mój Krakus ma, a co. Unika mnie ostatnio jak może, to trzeba zareagować "pozytywnie" i dać od siebie coś dobrego, taki mam plan ;)

A czemuż to Cię olewa, moja droga :bezradny: ? Ach Ci faceci !
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 20 lis 2014, 14:42
Witajcie Kochani :papa:
kosmostrada pamiętam takie wafle z dzieciństwa, ostatnio wypatrzyłam w cukierni i kupiłam. Ten przepis jest na miarę moich możliwości, spróbuję :mrgreen: Póki co zadowalam się łyżką nutelli :hide:

U mnie dzisiaj też szaro i buro... Coś siąpi z nieba. Robię sobie kawę i siadam do życiorysu. Wściekła jestem bo trzy tygodnie mijają, a ja jeszcze nie zaczęłam pracy indywidualnej :evil: Plus taki, że już rodzi się we mnie taka potrzeba :roll:
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Cognac 20 lis 2014, 14:43
Arasha napisał(a):A czemuż to Cię olewa, moja droga :bezradny: ? Ach Ci faceci !

Depresyjnych ludzi ci 'normalni' nie lubią. Bo depresyjni są "nudni" - za często smutni, nie robią fajnych, ciekawych, szalonych rzeczy, nie są pełni entuzjazmu, za to za często są ciężarem, a co gorsza, budzą poczucie winy. Takich ludzi wg nich lepiej unikać, prawda?
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
549
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 20 lis 2014, 14:49
Och, ja robiłam dużo ciekawych i szalonych rzeczy, tylko później jak się zaczęły trudności, wątpliwości, decyzje, to depresja wróciła.

A terapeutka mi mówi, że z takiego lęku, to żaden facet nie wyciągnie, a już na pewno nie ci, na których w tym czy tamtym momencie liczyłam. W gruncie rzeczy wydaje mi się, że jestem bardzo wesołą osobą, która jest po prostu zniewolona przez lęk i dlatego nie może się ujawnić. :cry:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Cognac 20 lis 2014, 15:22
cyklopka, no własnie... w przeszłości też byłam kimś innym. W dobrych okresach (rety, nawet rok temu miałam mega dobry okres.... Nie umiem do tego wrócić) byłam pełna entuzjazmu, dużo inicjatyw podejmowałam, chciałam tyle rzeczy robić (dalej chcę! Tylko pojawia się wciąż ten cień, który mówi: "A po co? Popatrz, nie masz nikogo, dla nikogo nic nie znaczysz, obojętnie czy zdobędziesz Everest, czy zdechniesz w kącie" - wiem, że to kłamstwo, ale to wciąż i wciąż - jest).
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
549
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 20 lis 2014, 15:41
To chyba nawet nie chodzi o to czy jest się facetem czy nie. Ktoś kto żyje "normalnie" nie rozumie, że ktoś kto żyje obok może wszystko postrzegać zupełnie inaczej. Jeśli już ktoś zrozumie, że to choroba to reaguje tak jak mój mąż " no przecież bierzesz leki..." W rozumieniu "zdrowych" lek=wyleczenie, tak jak z grypą czy anginą tylko niestety z psychiką tak się nie da :roll:
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 20 lis 2014, 16:03
Ja raczej jestem ostrożna z mówieniem o jakimkolwiek okresie, że wtedy na pewno było dobrze i byłam na pewno szczęśliwa, ale myślę, jakby mogło być gdybym lepiej wykorzystała tamten czas i tamtą energię.

Wydaje mi się, że w tym tygodniu jestem na dobrej drodze, żeby coś w końcu pojąć i coś w końcu postanowić, ale przypłacam to huśtawkami nastroju...
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Cognac 20 lis 2014, 16:07
Zalatana23, a jak w ogóle Twój mąż postrzega Twoje problemy? Jestem ciekawa, jak to powinno wyglądać, nie mam pojęcia, gdzie leży granica, czy mogę oczekiwać od drugiej strony, że będzie przy mnie, gdy jestem samotna? (Czyli de facto: powiedzmy że każdy weekend i np. co drugi wieczór). Zawsze wydawało mi się, że tak, że to na tym polega związek. A tu nagle okazuje się, że: NIE. Bo druga strona musi mieć prawo do swojego życia i swoich zajęć, a ja w tym czasie mam, delikatnie mówiąc, zmyć się. Chciałabym wiedzieć, gdzie te granice leżą:/
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
549
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 20 lis 2014, 16:12
Niestety musimy najpierw same pomóc sobie, choby i z lekami i terapią, bo nidyrydy, żeby ktoś był w stanie zapewnić nam 100% bezpieczeństwa, wsparcia, radości i nas za uszy dokądś doprowadzić. Takich bohaterów nie ma.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Cognac 20 lis 2014, 16:43
cyklopka, to prawda, ale co jeśli czarne myśli wyłażą, bo są niezrealizowaną potrzebą (samotności)? Dupa tak, powinnam tą potrzebę wyleczyć? Rety, to jak stawanie się psychopatą. Chociaż tak, jako dziecko o tym marzyłam - by NIC już nigdy nie czuć.

Wydaje mi się, że w tym tygodniu jestem na dobrej drodze, żeby coś w końcu pojąć i coś w końcu postanowić, ale przypłacam to huśtawkami nastroju...

To brzmi dobrze:)
Tylko spokój może nas uratować.
Mój blogowątek na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
549
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 20 lis 2014, 16:46
No tak, próbuję się zmotywować nieco, ale w tym tygodniu mi się nawet uczyć nie chce.

No nic, biorę lekarstwa, kawusię i zeszyt i zobaczymy.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Zebrec 20 lis 2014, 17:10
Witajcie! U Was też pochmurny dzień? :?
"Życie jest za krótkie, żeby się nad sobą użalać. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem..."

Regina Brett, Bóg nigdy nie mruga
Avatar użytkownika
Offline
III Mister Forum
Posty
6173
Dołączył(a)
25 lut 2014, 01:09
Lokalizacja
Twin Peaks

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 20 lis 2014, 17:17
Tak, i na zewnątrz, i mentalnie...
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do