Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 19 sie 2014, 15:29
No ja nie tyję ani po mircie, ani po ketrilu. Zero. A akurat bym mogła, żeby się mnie ludzie nie czepiali.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7966
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Infinity 19 sie 2014, 15:32
kosmostrada, jem normalnie. Mam mały żołądeczek za to ciągle coś poskubuje, 4 posiłki zjadam codziennie. Mam szczęście że ostatnio odrzuciło mnie od słodyczy i nie pije słodkich napojów oraz od lat sporadycznie używam smarowidła do chleba. Chciałabym jeszcze kilka zmian wprowadzić jednak najważniejszą zmianą by było zwiększenie wysiłku fizycznego, a to oprócz spacerów które lubię, jest najtrudniejsze bo ćwiczyć by wyrobić mięśnie nie znoszę.

-- 19 sie 2014, 15:36 --

Mam dobre geny, również. U mnie wszyscy są szczupli. Do tego jestem dosyć ruchliwa, ciągle się kręcę po domu, wiercę, drapię. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2229
Dołączył(a)
05 cze 2014, 16:00

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 19 sie 2014, 15:39
Chleb trzeba odstawić. Warzywa, mięso - tak. Chleb, makaron - nie. Organizm, który często dostaje skokową dawkę węglowodanów z mąki, nie będzie spalał tłuszczu.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7966
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Infinity 19 sie 2014, 15:42
cyklopka, chleb też jest potrzebny. Wolę zjeść mniej a coś, może nie że lubię, ale jest dosyć tanie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2229
Dołączył(a)
05 cze 2014, 16:00

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 19 sie 2014, 15:43
Infinity - oj tak, do sportów ciężko się zmobilizowac, chociaż podobno taki wysiłek jest super na głowę. Ale spacery podobno najzdrowsze, tylko mówią, że najlepiej z kijkami. Zazdroszczę odrzucenia od słodyczy, bo ja niestety nie mogę się powstrzymac, żeby sobie porządnej dawki cukru nie strzelic codziennie.

Cyklopka Tak to złośliwie jest, że jak chce się przytyc to nie idzie, a jak się jest na diecie to od samego patrzenia na pączka się przybiera...

Zgłodniałam przez to gadanie o jedzeniu, idę na szybko zrobic makaron z wędzonym łososiem...
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7411
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 19 sie 2014, 15:44
Istnieje taki nurt w dietetyce, który głosi, że chleb nie jest potrzebny, ale ciężko jest się niektórym do czegoś takiego przekonać, zwłaszcza w kraju, gdzie kruszynę chleba podnoszą z ziemi przez uszanowanie...

-- 19 sie 2014, 14:50 --

kosmostrada, ja nie jestem w stanie wpływać na swoją wagę ani w jedną ani w drugą stronę. Jako dziecko miałam parę kilo pod kreską, pod koniec liceum dociągnęłam do normy (wg. BMI) i od tego czasu nic się nie waha.

A i tak uważam, że mam zaburzenia odżywiania, tylko niestandardowe :roll: Stała waga o niczym nie świadczy.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7966
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Infinity 19 sie 2014, 15:53
kosmostrada, różnorodność nie tylko w diecie, ale i jeśli chodzi o aktywność jest najzdrowsza.

cyklopka, mnie bardziej przekonuje piramida żywieniowa według WHO niż jakieś diety cud. Najskuteczniejszą dietą jest mż bo inne diety też się najczęściej opierają na tym, aby dostarczyć mniej kalorii niż zapotrzebowanie. Zdrowemu człowiekowi jest wszystko potrzebne tylko z umiarem i urozmaicone. Niezłym trikiem jest pozwolić sobie na zachcianki bo jeśli próbuje się je przezwyciężyć to często wychodzi że pochłoniemy więcej kcal niż np. porcja czekolady 4 kostki czyli 100 kcal
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2229
Dołączył(a)
05 cze 2014, 16:00

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 19 sie 2014, 16:11
A) ciebie przekonują wytyczne WHO, mnie artykuł o tym, że większość dietetyków się myli, tak jak i WHO
B) ja nie szukam diety, żeby schudnąć, tylko żeby się dobrze czuć, czyli liczenie kalorii mnie nie interesuje
C) też nie ma dowodu na to, że bilans kalorii (czy więcej zjedzone, czy więcej spalone) jest głównym czynnikiem tycia i chudnięcia, gdyby tak było, osoby, które jedzą mało nigdy nie przytyłyby od leków, a Amerykanie uprawiający amatorsko sport nigdy nie mieli by nadwagi
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7966
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 19 sie 2014, 16:18
:papa: :papa: :papa: cześć!!!

Jeśli już o jedzeniu mowa, to właśnie wtrząchnęłam obiadek po pracy: zupa pomidorowa z makaronem i fasolka szparagowa z jajem sadz. :D
Mam szybką przemianę materii i należę do osób szczupłych mimo... swoich lat, ba, nawet chciałabym przytyć, bo ostatnio schudłam nieco. Nie mam apetytu szczególnie rano, jem śniadanie późno i z rozsądku.

Udało mi się dzisiaj wyjście służbowe, chociaż do łatwych nie należało. Przed wyjściem z biura złapał mnie lęk, serducho waliło, w głowie zamęt... ale poszłam. Na miejscu też było trochę lękowo, bo zbyt długo trwało to wszystko i traciłam już cierpliwość. W drodze powrotnej już było lepiej, dotarłam z powrotem do biura bardzo zmęczona... ale sprawę załatwiłam.
Boże, czemu to teraz takie trudne? Dawniej to była frajda i przyjemność takie wyjście w godzinach pracy, coś innego, urozmaiconego, kilka sklepów po drodze.... a teraz ciężki obowiązek! :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 19 sie 2014, 16:24
To ja jestem chyba jedną z niewielu szczupłych osób ze słabą przemianą materii.

U nas zupa owocowa :shock: i naleśniki.
A śniadanie wyjątkowo zjadłam, bo byłam ciekawa jak się babeczki udały :uklon:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7966
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 19 sie 2014, 16:26
kosmostrada, też po Citabaxie na jedzenie patrzeć nie mogłam i to była główna przyczyna odstawienia. Za bardzo leciałam na wadze, a ja z natury jestem raczej szczypior ;)

cyklopka, co do diety w zupełności się zgadzam. Białe pieczywo, makarony i wszelkie mączne produkty - niet ;) i przy odchudzaniu oprócz diety, aktywność fizyczna, wszelkie aeroby itp., którymi mięśni przecież się nie wyrobi, ale spalają tłuszcz ;)
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 19 sie 2014, 16:28
:papa:

-- 19 sie 2014, o 16:29 --

co tam u was
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 19 sie 2014, 16:37
acherontia-styx, właśnie cały dowcip tej diety bez pszenicy polega na tym, że ciemne pieczywo też weg, a wysiłek fizyczny nie jest już tak istotny, bo metabolizm zmieni się i bez tego.

No ale na razie i tak nic nie zrobię, muszę jeść to co mi każą. Natomiast gdyby udało mi się kiedyś wypróbować na sobie, to wtedy bym mogła opowiadać na cały internet, na razie nie jestem wiarygodna.

Marcin2013, cześć
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7966
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez monk.2000 19 sie 2014, 16:39
Również witam w wyspie spamu. Ale jedynie się przywitam, resztę czasu spędzę czytając PC Format i grając w Hearthstone.
Idę dzisiaj na biegi.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do