Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 08 maja 2014, 21:33
siemka, witajcie wieczorowa porą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Spamowa wyspa

przez Anna Maria 08 maja 2014, 21:35
Nel, :*****
Anna Maria
Offline

Spamowa wyspa

przez comatom 08 maja 2014, 21:57
:papa:
comatom
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 08 maja 2014, 22:12
tahela napisał(a):Poniewaz ludzie sa płytcy , chca w wiekszosci łatwego i kolorowego zycia.zeby było tylko ładnie a jak cos jest xle to juz nie gra a to nie tak, zycie to cos o wile głebszego.Życie to poczucie zjednoczenia ze wszystkim co nas otacza
z przyroda, widokami, łaka nad ranem,
narodzinami dzieci, kotków i małych psów, poczucie szczścia i nieszczescia, życie nie ejst jdnotorowe,
zycie jest wieloscia doznań i tez cierpieniem i smiercią.
Ludzie chca tylko jednej strony zycia dobrej a tak sie nie da , wtedy zawsze jest poczucie niespełnienia , w zyciu trzeba rozmawiac o wszystkim i ze wszystkim co dokoła nas istnieje sie zjednoczyc,
ze smiercia takze,
zakceptowanie smierci jest trudne, ale ucieczka od niej niczego nie zmieni,
nie uczyni nas wiecznymi i wszechwładnymi, mozemy udawać, ale to i tak bedzie ,
a niektórzy to tchórze po prostu i nie sa w stanie sie przełamac.
Ludzie wola proste zycie w wiekszosci bez wielkich wzlotów emocjonalnych, byle było fajnie a nie o to chodzi w zyciu ,zycie to cos wiecej, jak napisałam wczoraj, ja juz nie tłumacze bo i tak nie zrozumieja w wiekszosci


a ja tego nie rozumiem, i tak nie da się uciec od śmierci, więc jaki sens ma unikanie tematu? czy nie lepiej go oswoić, pogodzić się z nią, próbować zrozumieć śmierć i ludzi, którzy kogoś stracili. Ucieczka jest tchórzostwem i w moim odczuciu brakiem wrażliwości na drugiego człowieka, który może właśnie cierpi. Ale ludzie nie chcą czuć, nie chcą łączyć się w bólu, na siłę nawet w takich momentach chcą przechodzić na wygodniejsze tematy. Ucieczka wydaje się łatwiejsza.
Ale może to ja jestem przewrażliwiona.

Od tej totalnej samotności po śmierci Kasi zaczęła się ta cała moja choroba...


mirunia napisał(a):czarnobiała mery, to temat ważny, bardzo ludzki i jest mi również bardzo bliski. Po śmierci Rodziców też pisałam wiersze, wspomnienia i do tej pory bardzo pielęgnuję te wspomnienia o Nich. Pamiętam o Nich codziennie chociażby w modlitwie, czy dość częstym odwiedzaniu grobu. Pisząc o smutnym temacie nie mialam na myśli ucieczki od niego, jedynie to, żeby na noc nie przywoływać smutnych tematów ze względu na nasze różne nastroje, lęki... żeby zdrowo spać.
Jestem chyba już bardzo oswojona z tym tematem i koleją rzeczy... dużo tego ostatnio było w mojej rodzinie i wśród bliskich znajomych....

Rozumiem, mirunia, przykro mi, że też doświadczyłaś śmierci bliskich osób. Ja chyba nigdy zdrowo nie śpię, więc to chyba nie ma znaczenia, o czym wieczorem myślę. Zawsze w snach się boję, mam potworne lęki i nie jest fajnie, uspokajam się dopiero po obudzeniu.

-- 08 maja 2014, 21:13 --

Napisałam kolejny wiersz i chyba mi lepiej
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 08 maja 2014, 22:16
Anna Maria, ja tak moge wlasie sobie pogadac na parkingu, ale nie dzis. Dzisaj dyzur ma gosciu ktorego nie znam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Spamowa wyspa

przez comatom 08 maja 2014, 22:17
czarnobiała mery, :uklon:
comatom
Offline

Spamowa wyspa

przez Anna Maria 08 maja 2014, 22:18
wieslawpas,jestem w realu zamknięta w sobie i nikomu się nie zwierzam oprócz specjalistą
Anna Maria
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 08 maja 2014, 22:24
Anna Maria, ja swoje bule to dziele z tymy goscmi z parkingu. Poniewaz widze sie z kazdym co 48 godzin wiec staja sie tacy bliscy i mozna im zaufac.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Spamowa wyspa

przez comatom 08 maja 2014, 22:25
trzymajcie sie paaaa
comatom
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 08 maja 2014, 22:26
comatom, na razie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Spamowa wyspa

przez comatom 08 maja 2014, 22:28
wieslawpas, :papa:
comatom
Offline

Spamowa wyspa

przez Nel 08 maja 2014, 22:34
wieslawpas, z obcymi ludźmi czasem łatwiej ....
a najfaniej jak sie ma takich oswojonych obcych
jak twoi z parkingu
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez jasaw 08 maja 2014, 22:45
Ja nie myślę o śmierci z lękiem wielkim. Oczywiście, smutno mi się robi na duszy, gdy pomyślę, że nie będzie mnie wśród moich bliskich. Jestem ateistką, więc sprawa dla mnie jest prostsza...

-- 08 maja 2014, 21:46 --

Nel, "oswojeni obcy" są najlepsi :D
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Spamowa wyspa

przez Nel 08 maja 2014, 22:47
Ja sie śmierci nie boję
boje sie bolesnego umierania
i martwi mnie cierpienie moich bliskich ....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 12 gości

Przeskocz do