Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez JERZY62 25 paź 2016, 17:11
Carica Milica, ja też ale śnieg który leży na ziemi a nie pada i jest tylko -1*, to wtedy jest przyzwoita zima.
®
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10222
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 25 paź 2016, 19:50
kosmostrada napisał(a):Dzień dobry!

Chyba mieszkam w Anglii... :shock: Nie dość, że buro, pada, to jeszcze mgła... Z nadzieją zajrzałam do telefonu na prognozę pogody, jutro może na chwilę wyjrzy słońce pomiędzy kolejnymi falami deszczu ( zobaczymy), a potem znów to samo. Pada, pada, pada... No żesz, nie pamiętam takiej jesieni.

No ale co zrobić... chyba kawkę wypić... ;)

Miłedo dzionka, kto ma słońce temu do bólu zazdraszczam! :P

Taki smog jak u nas teraz, był w Londynie w latach 20-tych, obecnie ich przemysł elektro-ciepłowniczy jest bardziej cywilizowany.
T.S. Eliot pisał o żółtej mgle, która ociera się o okna jak kot.

Dostałam dzisiaj umowę na okres próbny, 3 miesiące, małe pieniądze, ogólnie mi smutno, do tego jestem spięta. W czwartek terapia, w sobotę chyba kupuję drzwi, w niedzielę warsztaty wokalno artystyczno terapeutyczne, bo były miejsca.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8669
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 25 paź 2016, 20:06
Heloł wieczorne!

Wróciłam z pogaduch i kawki, polazłyśmy jeszcze na spacer, co by ruchu i tlenu zażyć. Wiecie to jest jak terapia, staram się trzymać rytuał i się spotykać, choćbym nie wiem, jak była zmasakrowana.
Jak za wiele rzeczy dziękuję codziennie, to właśnie to jest jedna z tych spraw - posiadanie przyjaciółki i ta dobra energia, którą z siebie czerpiemy.
Duszę pomidorki do jutrzejszego obiadu, potem zapiżamowanie, herbatka i poczytam fajne materiały terapeutyczne, które mi moja P. przyniosła.
Udało mi się dobrze przejść przez kolejny ponury dzień.

A śnieg jest si. :smile:

JERZY62, Dziękuję za dedykację, hymn dla moich rejonów... ;)

mirunia, Tak, przeżyjemy ten czas, no bo co nam zostało... Na pogodę nie mamy wpływu. :bezradny: Ściskam Cię mocno, mam nadzieję, że jutro uda Ci się trochę energii złapać. Może uda nam się w tym tygodniu chociaż paru promyczków zażyć...
U mnie wyszło słońce na 10 minut ok. 16tej, ale akurat robiłam obiad i nie mogłam w amoku wyskoczyć i się wystawić. Ale chociaż popichciłam przez moment w świetle dziennym.

Carica Milica, Chyba lepiej, że jutro terapia, krótszy czas obgryzania paznokci? ;) Owocnego spotkania i napisz jak przeżyłaś.

Purpurowy, :great: Daj znać jak było.

cyklopka, Moja P. mieszkała pod Londynem i mówi, że dziś jest dokładnie taka pogoda jak tam... :bezradny: Po okresie próbnym chyba piniondz będzie większy?
Całkiem fajny plan na ten tydzień. :smile:
Tulam... Dopadł Ciebie też smut jesienny? Czemu nie cieszysz się na swoje gniazdko? :bezradny:
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8046
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 25 paź 2016, 20:16
Witam wieczorową porą. Hej dziewczyny nie martwcie się...
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4758
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 25 paź 2016, 20:29
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8522
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 25 paź 2016, 21:16
kosmostrada, jakoś tak, ogólnie lubię jesień, ale przypomniało mi się, jak jesienią-zimą jeździłam, ba, latałam do mojego niedoszłego męża i jak mnie przerażała perspektywa szukania pracy w jego mieście/kraju. Bo studia, bo depresja, bo zero doświadczenia zawodowego.

A teraz już tylko walka z polskimi realiami, nawet żadnej sympatii, z którą bym się mogła zobaczyć. Bo niektórzy zajęci, niektórzy za młodzi, niektórzy za daleko.

I kto wie, co będzie po zakończeniu umowy? Może to samo, co ostatnio? "Proszę się rozwijać zawodowo gdzie indziej".

Co do przyjaciółek, dla mnie takie bliskie relacje są trochę trudne. Trzeba je pielęgnować prawie tak jak związek. Nie jestem przyzwyczajona. Ostatnio darzę przyjacielską sympatią postacie z serialu :hide: Oczywiście próbuję trochę wychodzić z żywymi ludźmi, ale wymaga to pewnych nakładów.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8669
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 25 paź 2016, 21:26
Kończenie zajęć, będąc na V roku, powinno być zabronione. Niech pierwszaki siedzą do późnej pory. :twisted: Poziom litu w normie, psychiatra zalecił utrzymać dawkę. Następne spotkanie z igłą za 6-8 tygodni. Od chadowego kolegi, który był ze mną na oddziale, dostałam namiary na terapeutę, z którego usług obecnie on korzysta. Jak nie poczuję chemii z moją psycholog, to może skorzystam ze zdobytego numeru telefonu i się umówię na terapię do kogoś innego. Jeszcze nie zamierzam rezygnować, jutro dopiero drugie spotkanie.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Po śmierci nie ma przyjemności.
Lit 750 mg, rysperydon 0,5-1 mg, paroksetyna 10 mg, klonazepam 2-4 mg(okazjonalnie),kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3758
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 25 paź 2016, 21:33
kosmostrada napisał(a):Purpurowy, :great: Daj znać jak było.

Zęby całe, pały z samochodu nie musiałem wyciągać. :mrgreen:
Praktycznie było pusto, ale to dlatego że wybrałem sobie taki dzień, w którym nic się nie dzieje, żeby zrobić rekonesans w lokalu. Często są rockoteki (dyskoteki, tylko na rockowo) karaoke, koncerty itp.
Normalnie do żadnego pubu w tej okolicy bym nie wszedł, ale ten polecił mi mój Pan, a ja mu ufam że jakiejś mordowni przecież by mi nie polecił. ;)

I jeszcze się chciałem poskarżyć, że pomimo iż schudłem jak dotąd 25kg i z I stopnia otyłości zszedłem do wagi prawidłowej, to i tak nie mogę kupić w sklepie żadnych ubrań. :bezradny: Mówię o tych nowych, bo na przykład w lumpku kupię bez problemu, takie jak się na przykład produkowało 5-10 lat temu, ale te współcześnie produkowane to są chyba szyte dla anorektyków. :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6793
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Z lasów i bagien owianych legend mgłą

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 25 paź 2016, 22:11
cyklopka, Nie myśl na razie o tym co będzie na zakończenie umowy, bo pomyślę, że zaraziłaś się martwieniem na zapas od nas. ;)
Och to chyba znów z serducha to smutanie... bardzo więc tulam.
Ja też mam problemy z bliskimi relacjami, nadal się uczę... Wydaje mi się, że to można ćwiczyć, a wręcz należy, chyba że jest się typem samotnika z wyboru. A z drugiej strony nie da rady się wcisnąć na siłę w jakieś ramy, jak ktoś nas nie akceptuje gdy jesteśmy sobą, to trudno. Tak uważam.

Purpurowy, Rozpoznanie więc zrobione... ;) Brawo Ty!
A tymi ciuchami się nie przejmuj, to nie coś z Tobą, tylko wszystko jest szyte wg jednego wzorca i naprawdę trudno żeby pasowało na każdego. Każda babka Ci powie jak trudno spodnie kupić, ile się trzeba namierzyć. Zwłaszcza jeśli nie nosi się rozmiaru 34 ;) )

Carica Milica, Ej nie kombinuj już ze zmianą terapeuty... ;) To się nazywa początek do sabotowania. :nono:

Ḍryāgan, :papa: Lepsza forma dziś?
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8046
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 25 paź 2016, 22:13
kosmostrada, nie, ale nie lubię jak ludzie się smucą. Ja to co innego :D
Ostatnio edytowano 25 paź 2016, 22:17 przez Ḍryāgan, łącznie edytowano 2 razy
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4758
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 25 paź 2016, 22:14
kosmostrada napisał(a): Purpurowy, Rozpoznanie więc zrobione... ;) Brawo Ty!
A tymi ciuchami się nie przejmuj, to nie coś z Tobą, tylko wszystko jest szyte wg jednego wzorca i naprawdę trudno żeby pasowało na każdego. Każda babka Ci powie jak trudno spodnie kupić, ile się trzeba namierzyć. Zwłaszcza jeśli nie nosi się rozmiaru 34 ;) )

No wiem.
Kiedyś np. rozmiar L był dłuższy i szerszy o od M, a teraz rozmiar L jest tylko dłuższy od M. I inne rozmiary tak samo. :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6793
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Z lasów i bagien owianych legend mgłą

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 25 paź 2016, 22:14
Purpurowy, też mam problem z kupowaniem ubrań, szczególnie spodni. Większość par jest na mnie za duża. Pasek do spodni jest nieodłącznym elementem mojej garderoby.

kosmostrada, na razie zostaję u obecnego terapeuty. Nie obgryzam pazurów. ;)

Chciałabym się rumuńskiego nauczyć. :roll:

W czwartek idę na spotkanie z jednym z moich ulubionych pisarzy, bo zawita do Polski. :yeah:
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Po śmierci nie ma przyjemności.
Lit 750 mg, rysperydon 0,5-1 mg, paroksetyna 10 mg, klonazepam 2-4 mg(okazjonalnie),kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3758
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 25 paź 2016, 22:17
Purpurowy, też zawsze mam problem z kupieniem spodni, tylko jakby odwrotny. Jak są dobre w pasie, to za krótkie; jak mają odpowiednią długość to ze mnie spadają. Tak więc ktoś o wyglądzie anorektyka wale tak łatwo garderoby nie kupi
Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych. [E. Cioran, Wyznania i anatemy, Kraków 2006]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4758
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 25 paź 2016, 22:19
Carica Milica napisał(a):Purpurowy, też mam problem z kupowaniem ubrań, szczególnie spodni. Większość par jest na mnie za duża. Pasek do spodni jest nieodłącznym elementem mojej garderoby.

No u mnie spodnie to już nie ma problemu. Gorzej bluzy. Mój rozmiar to niby M, ale wszystkie bluzy w sklepach w tym rozmiarze są za wąskie. A L ma już stanowczo za długie rękawy. :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6793
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Z lasów i bagien owianych legend mgłą

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do