Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 01 sie 2016, 14:01
Dobijcie mnie, proszę dobijcie mnie. Ja już chyba nie mogę, czuję, że się powoli poddaję i staczam w dół ku ostateczności. Niech to wszystko szlag trafi.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2824
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez WolfMan 01 sie 2016, 14:06
Carica Milica, Stay Alive :!: :!: :!:
O poddaniu nie ma mowy :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1162
Dołączył(a)
17 paź 2015, 23:52

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 01 sie 2016, 14:10
WolfMan, chlipię nad klawiaturą i w głowie mi kołaczę całe moje życie, wszystkie zmarnowane szanse i okazje. Najbardziej przeszłość.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2824
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 01 sie 2016, 14:27
Carica Milica, Wiewiórko ogonek rudy do góry! Nie wolno Ci się rozklejać. Zabraniam! Veto! Jesteś cudowną dziewczyną a szanse i okazje czasem każdy marnuje. O przeszłości zapomnij. Przeszłości nie da się zmienić
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3912
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 01 sie 2016, 14:32
Ḍryāgan, wiem, że nie da się niczego już zmienić i tamte dni nigdy nie wrócą. Naprawdę powtarzam sobie, że jeszcze tyle dobrego mnie czeka w życiu. Kurfa, dzisiaj nie pomaga niestety. Nienawidzę tej choroby i nigdy nie zaakceptuję, że jestem na nią chora.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2824
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 01 sie 2016, 14:38
Carica Milica, pochlipać sobie zawsze można, ale po co?... no może trochę ulgi przyniesie. A Ḍryāgan, ma rację, ogonek do góry i trzeba iść do przodu!!! Nie wspominaj tych gorszych chwil, lat... nie wrócą już, by je zmienić. Przed Tobą cudowne lata młodości i rozwoju osobowości. Dbasz przecież o ten rozwój, pięknie dajesz sobie radę i nadal nad tym teraz pracuj, a życie otworzy przed Tobą możliwości. Jeszcze na nic nie jest za późno... to wszystko dopiero jest przed Tobą! :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4364
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 01 sie 2016, 14:56
Carica Milica, Słońce wiem, że ciężko. Przytulam mocno, mocno. Jeszcze będziesz szczęśliwa, obiecuję. To tylko teraz jest tak źle...
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3912
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 01 sie 2016, 15:25
mirunia, Ḍryāgan, dziękuję za ciepłe słowa otuchy. Już się trochę uspokoiłam, przewietrzyłam głowę w drodze po zakupy. Zmusiłam się, aby wyjść z domu i to mi pomogło tyci.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2824
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 01 sie 2016, 15:42
Carica Milica napisał(a):Ḍryāgan, wiem, że nie da się niczego już zmienić i tamte dni nigdy nie wrócą. Naprawdę powtarzam sobie, że jeszcze tyle dobrego mnie czeka w życiu. Kurfa, dzisiaj nie pomaga niestety. Nienawidzę tej choroby i nigdy nie zaakceptuję, że jestem na nią chora.

No bo to jest kurewstwo, że choroba ci każe być smutną.

A ja mam dalej dzwonienie po komornikach, bankach, urzędach, chyba i w 20 lat nie uwolnię tego adresu od błędnych wpisów w dokumentach :roll: :? :? :x :-| :-| :-| :-|
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7972
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez tosia_j 01 sie 2016, 16:12
Purpurowy napisał(a):Jakieś dzisiaj miałem poryte sny.

moze krety

czesc ludki
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4445
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 01 sie 2016, 16:17
tosia_j napisał(a):
Purpurowy napisał(a):Jakieś dzisiaj miałem poryte sny.

moze krety

czesc ludki

Ale jak krety?
Avatar użytkownika
Online
Posty
5884
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Złomowe Góry

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez tosia_j 01 sie 2016, 16:27
Obrazek
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4445
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez rolosz 01 sie 2016, 17:18
Cześć Wyspiarze

Dżem morelowy :great: .

Rano stwierdziłem, że pogoda idealna na rower. Nie było duchoty, a po nocnych ulewach moja ukochana trasa za miastem musiała być nieźle zabłocona :105: . To urządziłem sobie dzisiaj cross-country na moim góralu. Nie przeliczyłem się. Miejscami było niezłe błotko :mrgreen:
Chciałbym napisać, że było "<3". Ale nie napiszę, bo przez całą trasę się zamartwiałem, dołowałem i w ogóle nie czułem klimatu. Mijam idylliczną wieś, przejeżdżam przez pola kukurydzy, koło małej strusiej farmy, wzdłuż urokliwej rzeczki, w lesie drogę przebiegają sarny, zające i lis. I nic nie pomaga na poszargane nerwy. Wybierałem najbardziej zapaskudzoną trasę, żeby skupić się na drodze i na tym, żeby się nie wyrżnąć, a nie na tym co mam w głowie. Ale przynajmniej teraz jestem zmęczony i może nie będę do końca dnia za dużo rozmyślał? :pirate: Plus jest taki, że nie zamartwiałem się w domu, tylko na świeżym powietrzu i aktywnie, hehe ;)
Now I feel I'm growing older
And the songs that I have sung
Echo in the distance (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1097
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 01 sie 2016, 17:43
Dobry wieczór!

U mnie dziś ciąg dalszy zdychania z powodu @, fizycznie i psychicznie. Rano rodzinka w gościach, ja w kompletnym osłabieniu i na zjeździe, potem wizyta u lekarza, na którą monsz musiał mnie zawieźć... :roll: Teraz jakoś lepiej mi się zrobiło, to poszłam do rosska i z psem, spotkałam koleżankę, to trochę pogadałam i zbieram się do przełożonego z wczoraj grilla i hamburgerków. Mam nadzieję, że pojutrze już będzie znośnie.

Dostałam pełno śliwek do obrobienia z ogrodu rodzicielki. To nie odmiana do powideł, ani do knedli, ale darowanemu koniowi... więc będzie pyszny dżem. Muszę kupić cukier i jutro będę pichcić.

Pożeram papierówkę i zabieram się za sałatkę do grilla.


rolosz, Tak, chyba najważniejsze że z dnia coś uszczknąłeś, a może i efekt dzisiejszej eskapady odczujesz dopiero jutro, bo tak też czasem bywa. Trzymaj się!

mirunia, Cieszę się , że miałaś super wyjście! Tak się zastanawiałam, gdzie jesteś, ale sobie przypomniałam i Plateczkowa to potwierdziła, że masz imprezę. Takie winko raz na jakiś czas to jak napój bogów... :D

Carica Milica, Dobrze, że troszkę dało się podnieść nastrój, mam nadzieję, że wieczór będziesz już miała spokojny.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7419
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 7 gości

Przeskocz do