Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez rolosz 12 lip 2016, 19:58
cyklopka napisał(a):
Lęk polegał na tym, że zwątpiłam we wszystkie swoje plany -- nie dość, że mi się nie uda, to jeszcze, że tak na dobrą sprawę tego nie chcę :/

Teraz już grzecznie jem lekarstwo o stałej porze i czekam na jakąś stabilizację. Ale odczuwam niechęć do rzeczy, które mnie cieszyły albo uspokajały. Więc ciężko mi się za cokolwiek zabrać.

Myślałam, wydawało mi się w ostatnich tygodniach i miesiącach, że wiem, co robię, słucham głosu serca, hej, a tak naprawdę jednak choroba tu rządzi. Głównie wariatką jestem, dopiero potem kimś.

Pomożecie? Nie chcę tak bardzo się bać...


Cyklopka, głowa do góry. Najgorzej to nic nie robić. Mam często takie lęki jak Ty. W lepsze dni, gdy robię coś w kierunku realizacji moich planów, mam nawet satysfakcję z tego powodu. Nie jest to przesadny entuzjazm, nie jestem rozgorączkowany, czuję się po prostu normalnie. I dopiero wtedy wiem, że to co robię jest świadomym działaniem i zgodnym z moją wolą. Potem przychodzi „ten gorszy” dzień. Wówczas albo daję się ponieść lękom i nic nie robię (jak ma to miejsce – niestety - dziś), albo mimo poczucia, że to co robię jest pozbawione wszelkiego sensu dalej realizuję plan, tłumacząc sobie jednocześnie, że moja trzeźwość umysłu jest zaburzona i jest to jedynie przejściowe. Niestety, dominuje u mnie pierwsza z opcji, czyli poddaje się lękom... Najgorzej zrobić przerwę w realizacji planów i zaczynać potem poniekąd od nowa... Dlatego dziś jestem tu gdzie jestem.

Carica Milica, Purpurowy, dobrej zabawy!
Now I feel I'm growing older
And the songs that I have sung
Echo in the distance (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1101
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

przez takie tam 12 lip 2016, 20:03
mirunia, to wiśnie? Żona dzisiaj 10 l przywiozła :)
takie tam
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 12 lip 2016, 20:04
mirunia, :105: :105: :105:
!0 słoiczków radości na zimę... :D

Carica Milica, To może jakaś króciutka relacja na gorąco z telefonu, bo się nie doczekam... ;)

rolosz, :papa: Trochę mnie martwi, że mimo tabsów w takiej niemocy często jesteś. :bezradny:
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7461
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 12 lip 2016, 20:06
takie tam, No to do garów mój drogi konfiturę smażyć! :time:
( wypestkowanie 10 litrów wiśni.... :hide: )
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7461
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 12 lip 2016, 20:19
takie tam, podziel się wiśniami. Plissss.

kosmostrada, dam znać z telefonu, jak się bawimy. :)
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, klonazepam 2 mg doraźnie, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2884
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez rolosz 12 lip 2016, 20:20
takie tam, miłego drylowania :)

mirunia, mniam mniam. Ostatnio pomagałem przy domowych zaprawach. Uwielbiam zimą otworzyć taki słoiczek ;)

kosmostrada ale jestem na chodzie a to już coś :P Ale niemoc duchowa pozostaje. Może to kwestia wyprostowania jeszcze kilku spraw, a może wcale to nie wystarczy ... :bezradny:
Now I feel I'm growing older
And the songs that I have sung
Echo in the distance (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1101
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 12 lip 2016, 20:22
Carica Milica, ile Twój plecak (z namiotem itp) na oko waży?
Avatar użytkownika
Online
Posty
5926
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Złomowe Góry

Spamowa wyspa

przez takie tam 12 lip 2016, 20:25
kosmostrada, muszę najpierw artykuł skończyć pisać. Niestety, zapodziałem gdzieś wersję cyfrową zakończenia i muszę od nowa tworzyć. Z drugiej strony, teraz będzie łatwiej zmniejszyc objętość ;) Pestkowanie będzie jutro, a pojutrze - zbiory pokrzywy :D
P.S. Mój drogi? Miłe to :smile:

rolosz, dziękuję. Z odrobiny chyba likier wiśniowy zrobię ;)
takie tam
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 12 lip 2016, 20:26
takie tam, tak, wiśnie. Też miałam 10l. :hide: Drylowanie (drylownicą) idzie szybciej, niż smażenie 2 dni i nakładanie do słoiczków.
Ale jaka pychota!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4379
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 12 lip 2016, 20:30
Hej hej, witam wszystkich. takie tam, współczuje. Też mi się parę razy zdarzyło stracić kawałek roboty, bo coś tam się skasowało. Cieżko odtworzyć na nowo... A dziś zjadłem kilo wiśni. Drylować nie dryluję, ale jeść lubię :P
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4039
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Nihil 12 lip 2016, 20:34
Ḍryāgan napisał(a): A dziś zjadłem kilo wiśni.

Jaki wiśniak-czereśniak :D
robaki-biedaki xD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
976
Dołączył(a)
26 gru 2013, 18:27

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez tosia_j 12 lip 2016, 20:38
Nihil napisał(a):
Ḍryāgan napisał(a): A dziś zjadłem kilo wiśni.

Jaki wiśniak-czereśniak :D

robaki-biedaki xD

dobre dobre
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4501
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 12 lip 2016, 20:38
rolosz napisał(a):takie tam, miłego drylowania :)

mirunia, mniam mniam. Ostatnio pomagałem przy domowych zaprawach. Uwielbiam zimą otworzyć taki słoiczek ;)

kosmostrada ale jestem na chodzie a to już coś :P Ale niemoc duchowa pozostaje. Może to kwestia wyprostowania jeszcze kilku spraw, a może wcale to nie wystarczy ... :bezradny:


Również uwielbiam zimą takie frykaski. Pomagaj Roloszku, pomagaj, bo dużo z tym paprania się, ale później... :yeah:

Rolosz, takie huśtawki lękowo- depresyjne dość długo miałam na esci. I ta niemoc, bezsilność były obezwładniające. Teraz po wielu miesiącach jest lepiej, od momentu poprawy dalej brałam 10mg codziennie, dopiero od marca jestem na powolnym odstawianiu. Mam 2 dni przerwy w braniu i w dniu kiedy łykam wraca to dawne zamulenie, uspokojenie.
Nie trać nadziei na poprawę i lepsze dni, one nastąpią, bo sam już doświadczyłeś dobrego nastroju, wzrostu energii. Głowa do góry, nic nie trwa wiecznie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4379
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 12 lip 2016, 20:40
Nihil, sam jesteś czereśniak.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4039
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do