Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 28 maja 2016, 12:35
Właśnie siadłam na chwilę odpocząć przy 3 kawce (słabiutkiej z mlekiem), bo się zmachałam przy oknach - przetarłam je płynem po tych deszczach ostatnich. Ale hurtem trzy okna, to dla mnie wyczyn w ten parny dzień. :shock: Na razie błyszczą - do czasu następnej zlewy. :bezradny:

kosmostrada, już jestem po zakupkach, niby nic wielkiego... ziemniaki, chlebek (na wagę kromki), wędlina i mleko.
Poszłam wcześniej póki nie było bardzo gorąco, ale i tak przyszłam zgrzana. Trochę teraz powiewa wiaterek, a rano nic- grzało już fest.

To sobie dogadzasz Kochana - ptyś, kawusia... no i dobrze, dopieszczenie musi być. Ja mam prince polo XXL - też sobie zaraz wtrząchnę dla nabrania energii!

Jak tak będzie grzało po południu, to nie wiem, czy będzie spacer... może pod wieczór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4376
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 28 maja 2016, 12:54
Carica Milica, fajne sandałki, do tego bluzeczka z frędzlami :D

tosia_j, przykre, coś ten lek chyba nie dla Niego...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4376
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 28 maja 2016, 12:57
Carica Milica, Fajne sandałki! :great: Bardzo ładny kolor.

wieslawpas, Z mojego doświadczenia wynika, że zdrowienie z nerwicy nie polega na tym, że się objawów nie ma (typu napięcia), tylko że się nad nimi przechodzi do porządku dziennego i robi swoje. Im bardziej będziesz się na objawach skupiał, tym bardziej będą dokuczliwe.

tosia_j, To Ci się zaczął weekend... :(

mirunia, U mnie znów słońce za chmurami, ale nie jest przyjemnie, ciężkie powietrze. Znów mnie głowa zaczęła boleć.
Masz już polskie młode ziemniaczki? Ja nabyłam i będę się delektować... :smile:
Gratuluję czystych okien!

Monsz właśnie wrócił od mechanika z samochodem zastępczym. Mały graciak, więc wielkich wypraw nie będzie, ale po ziemię można podjechać, wsadzę moje pomidorki. Jak wszystkie będą owocować, to będziemy w tym sezonie samowystarczalni jeśli chodzi o pomidory ( mam trzy odmiany koktailowych). :great: Ewentualnie jakieś malinowe będę kupować, tak dla zmiany smaku.
Cholera, muszę wziąć procha na ból... :bezradny:
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7450
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 28 maja 2016, 13:34
mirunia, kosmostrada, dzięki. :D Pazury u stóp muszę pociągnąć lakierem do paznokci. Trzeba się wybrać na lakierowy shopping.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, klonazepam 2 mg doraźnie, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2882
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez tosia_j 28 maja 2016, 13:54
bo prosiłam psychiatre zeby dal cos i dla mego męża na wyciszenie złych emocji, czemu syn skacze dzis do niego i do niego? bo ten go bije
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4488
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez platek rozy 28 maja 2016, 14:17
Dzien dobry Kochani:*********
U mnie upal jak nie wiem , ledwo dycham , w samochodzie myslalam ze sie ugotuje .
Bylam na Targu pietruszkowym , kupilam pomidory , botwinke , kolendre , koper , ziemniaczki i to wszystko z eco upraw :great: Niewiele drozsze niz te w jarzyniakach a mysle ze niebo lepsze :105:
Pozniej skoczylam do biblioteki wojewodzkiej i wzielam te oto ksiazki:
"Zdrowiej" jest pana ktory napisal ksiazke "Antyrak" wlasnie o tym jak teraznejsza chemia w jedzeniuw plywa na raka a w tej co ja mam podaje naturalne sposoby i substancje pomgajace walczyc z epresja i stanami lękowymi.

Obrazek

No i zajrzalam do Taniej ksiazki i nabylam takie oto rzeczy:)
Kazda po okolo 7- 8 zl :)
Jestem mega zadowolona .

Obrazek

Teraz pichce botwinke , marynuje kuraka i jade na 17 na grilla :)

Carica Milica, sliczne sandalki :yeah: delikatne i kobiece.

kosmostrada, rolosz, a ja w Paryzu nie bylam i pewnie juz nie bede :( :(

mirunia Kochana u mnie tez taka pogoda , za cieplo jak dla mnie , zle sie czuje przez to , znow schize rakowa zlapalam .
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15818
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez platek rozy 28 maja 2016, 14:22
"Szlakiem Gringo"

Azja ma swój szlak hippisów. Ameryka Południowa ma Szlak Gringo. Mark Mann i jego dziewczyna Melissa chcą poznać najstarsze zabytki, zanurzyć się w obcej kulturze i historii… i jednocześnie dobrze się zabawić. Eksplorują gęste i bujne lasy, majestatyczne góry, magiczne i odludne plaże oraz ciepłe wody oceanu. Ale dla ich przyjaciela Marka Ameryka Południowa oznacza tylko jedno: narkotyki i totalny odlot.
Smutna, zabawna, szokująca. Powieść Szlakiem Gringo to dla pokolenia współczesnych podróżników odpowiednik W drodze Jacka Kerouaca. Podszyta czarnym humorem relacja z podróży i jednocześnie odkrywcza wyprawa w głąb burzliwej historii Ameryki Południowej.

"Miasto - morderca kobiet" To taki dokument , zadziwiajacy pod wzgledem tego ze nikt nie ponosi tam odpowoedzialnosci za to co sie dzieje z mlodymi kobietami.

W roku 1993 znaleziono w Ciudad Juárez pierwsze ciała kobiet. Do dziś naliczono ich około czterysta, zaś pięćset kobiet oficjalnie uznaje się za zaginione. Ze śledztwa, które przeprowadzili Rampal i Fernandez wynika, że makabryczny scenariusz wydarzeń pozostaje od lat niezmienny - dziewczynka lub młoda kobieta, najczęściej z biednej rodziny, pracująca w fabryce (których w tym przygranicznym mieście jest mnóstwo ze względu na niskie koszty produkcji), zostaje uprowadzona w drodze do domu. Przed śmiercią, najczęściej zadawaną z bezwzględnym okrucieństwem, ofiary są gwałcone i torturowane. Ciała porzucane są gdzieś w miejskim zaułku lub na pustyni. W ciągu dwóch lat, spędzonych w Ciudad Juárez, francuscy dziennikarze rozmawiali z rodzinami ofiar, policjantami, prokuratorami, urzędnikami oraz z ludźmi, którzy musieli przyznać się do niepopełnionych zbrodni. Niektóre rodziny twierdzą, że kobiety porwali skorumpowani policjanci na zlecenie szefów narkotykowych karteli. Informacje zebrane przez Rampala i Fernandeza zdają się potwierdzać te przypuszczenia, ale większość dowodów, które udaje się zgromadzić, ginie, lub nie jest brana pod uwagę. W Ciudad Juárez wciąż co miesiąc giną dwie kolejne kobiety.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15818
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez dominol 28 maja 2016, 14:23
czesc spamowo :papa: dzis jestem 24h w pracy ciesze sie bo do pracy ma przyjechać moja dziewczyna :yeah: obiecuje bede grzeczny nie zgrzesze z nią w pracy :yeah: :yeah: :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1019
Dołączył(a)
02 paź 2013, 23:55

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez rolosz 28 maja 2016, 15:00
kosmostrada napisał(a): wieslawpas, Z mojego doświadczenia wynika, że zdrowienie z nerwicy nie polega na tym, że się objawów nie ma (typu napięcia), tylko że się nad nimi przechodzi do porządku dziennego i robi swoje. Im bardziej będziesz się na objawach skupiał, tym bardziej będą dokuczliwe.



Dokładnie tak. To że teraz biorę leki, nie znaczy, że nie mam żadnych objawów. Cały czas mam lęki, gdzieś na "zapleczu" głowy. Tyle że dzięki pigułkom jestem (prawie) cały czas aktywny i się nimi nie przejmuję. Tzn. przejmuję się, ale nie wywołują we mnie żadnych objawów somatycznych. Czuję, że jakbym odstawił leki, to by było to samo co trzy miesiące temu. Dlatego też kolejnym etapem będzie psychoterapia.
kosmostrada, ale mimo całej miłości do tego miasta przyznasz, że Paryż oprócz ścisłego centrum zbyt czystym miastem nie jest :mrgreen:

platek rozy, Przeczytałbym to "Szlakiem Gringo". Ten opis mnie naprawdę zachęcił. "W drodze" to jedna z moich ulubionych książek. Nawet ekranizacji nie oglądałem, bo nie chciałem zepsuć mojego wyobrażenia o tej książce. Zresztą ekranizować taką książkę, to jak porywać się z motyką na słońce.
Now I feel I'm growing older
And the songs that I have sung
Echo in the distance (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1101
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez platek rozy 28 maja 2016, 15:13
rolosz, Wiesz kilka jeszcze bylo ksiazek wlasnie z tej serii wydanych co "Szlakiem Gringo" i moze sobie je pokupie bo lubie tego typu ksiazki czytac:)

Zjadlam , zaraz wskocze pod prysznic i sie zbieram .
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15818
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez rolosz 28 maja 2016, 15:27
platek rozy, ja planuję zabrać się za Jona Krakauera. Nie wszystkie jego książki zostały jeszcze przetłumaczone na polski :(
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Now I feel I'm growing older
And the songs that I have sung
Echo in the distance (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1101
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 28 maja 2016, 16:03
Wróciłam z praktyk, tak pięknie ułożyłam lekarstwa w szufladzie :105:

Ogoliłam pachy \o/

Ale i tak wyglądam okropnie, bo dostałam jakiegoś uczulenia :oops:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Online
I Miss Forum
Posty
7976
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 28 maja 2016, 16:24
tosia_j, Chyba wszystkim Wam jest ciężko...

platek rozy, Kochana, a czemu nie miałabyś trafić do Paryża? Na łożu śmierci jeszcze nie jesteś... ;)
Ale się obłożyłaś książkami... :105: Widziałam dokument o morderstwach w Juarez i film fabularny.
Miłego grillowania!

rolosz, Ooo z czystością jest dużo lepiej niż kiedyś...
Mam "W drodze" w biblioteczce... I też nie śpieszno mi do obejrzenia ekranizacji. ;)

cyklopka, Układanie lekarstw w szufladach uważam za przyjemne. :smile: To uczulenie od czego?

Idę sadzić pomidory, znów słoneczko wyszło, trzeba korzystać.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7450
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 28 maja 2016, 16:31
kosmostrada, praca powinna uspokajać a nie stresować :105: Ja się nie nadaję do dużych firm, do stania na środku, do "autoprezentacji" rzeczy, które nie są mną.

Nie wiem, uczulenie, może od perfum albo od pożywienia :bezradny:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Online
I Miss Forum
Posty
7976
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do