Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 30 kwi 2016, 21:28
Carica Milica, :papa: Ale to cudne padanie na ryjek! :smile: Masz ekstazę? :D Jaką masz pogodę? Jest cieplutko?

misty-eyed, I w tym tonie trzymamy Kochana!
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7411
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 30 kwi 2016, 21:54
Dzisiaj cieplutko i słonko, wczoraj pogoda tragiczna. Ekstaza jest. Właśnie piję rum i jem lokum. :D
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2802
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 30 kwi 2016, 22:13
Być może w maju pojadę do Alba... no dobra, do Wrocławia. :mrgreen: Ale też fajnie. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5868
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Złomowe Góry

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 30 kwi 2016, 23:51
Dzisiaj spędziłem jako taki dzień. Czyli czułem się żle, ale do wytrzymania. Rano pojechałem do sklepu motocyklowego na drugim końcu miasta. Chciałem kupić spodnie, ale nic na mnie nie pasowało. Zamówiłem właściwy rozmiar na czwartek, a tymczasem kupiłem sobie buty na moto. Później chciałem wyjechać na wycieczkę za miasto, ale okazało się że droga wylotowa jest zakorkowana. Korek 15 km. Nie chciało mi się jechać między samochodami i wróciłem do siebie. Później spotkałem się ze znajomymi z odziału i poszliśmy na wycieczkę do Łazienek. Tam czułem się trochę napięty i zdołowany. Ale i tak było lepiej niż wczoraj. Wczoraj czułem napięcie na70%, a dzisiaj na 45%. No a jak byłem w szpitalu to tylko 5%. Nastrój zepsuł kolega, którego mało znam. Powiedział, że źle się czuje bo ma wrażenie, że wszyscy go obserwują. Dostałem lęku i trzymał mnie do momentu, aż wróciłem na oddział. Tam napiłem się kawy i mi przeszło. Po szesnastej wyszliśmy z Karolem tradycyjnie na Stare Miasto. Widać, że ludzie wyjechali z miasta - puste miejsca parkingowe na ulicach, mało ludzi na chodnikach. Ale na Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu były tłumy. Spacer trwał 4 godziny. Jak zwykle zrobiliśmy 14 km. Później posiedziałem na oddziale. A jak wyszedłem o 22:00 to mnie opieprzył ochroniarz, że za długo siedzę. Muszę sobie znaleźć znajomych poza szpitalem. Może jutro nadarzy się okazja bo zorganizowałem wycieczkę motocyklową na zamek w Czersku. Jedzie 14 motocykli. Trochę się tego boję bo to wyjazd za miasto, tzn opuszczenie strefy komfortu, no i sami obcy ludzie. Żebym tylko nie miał mocnego napięcia, to wszystko będzie dobrze. Poza tym raczej będzie bardzo fajnie. Nie znam ani jednej osoby i kieruje wycieczką :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 30 kwi 2016, 23:52
Dzisiaj spędziłem jako taki dzień. Czyli czułem się żle, ale do wytrzymania. Rano pojechałem do sklepu motocyklowego na drugim końcu miasta. Chciałem kupić spodnie, ale nic na mnie nie pasowało. Zamówiłem właściwy rozmiar na czwartek, a tymczasem kupiłem sobie buty na moto. Później chciałem wyjechać na wycieczkę za miasto, ale okazało się że droga wylotowa jest zakorkowana. Korek 15 km. Nie chciało mi się jechać między samochodami i wróciłem do siebie.


Później spotkałem się ze znajomymi z odziału i poszliśmy na wycieczkę do Łazienek. Tam czułem się trochę napięty i zdołowany. Ale i tak było lepiej niż wczoraj. Wczoraj czułem napięcie na70%, a dzisiaj na 45%. No a jak byłem w szpitalu to tylko 5%. Nastrój zepsuł kolega, którego mało znam. Powiedział, że źle się czuje bo ma wrażenie, że wszyscy go obserwują. Dostałem lęku i trzymał mnie do momentu, aż wróciłem na oddział. Tam napiłem się kawy i mi przeszło. Po szesnastej wyszliśmy z Karolem tradycyjnie na Stare Miasto. Widać, że ludzie wyjechali z miasta - puste miejsca parkingowe na ulicach, mało ludzi na chodnikach. Ale na Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu były tłumy. Spacer trwał 4 godziny. Jak zwykle zrobiliśmy 14 km. Później posiedziałem na oddziale. A jak wyszedłem o 22:00 to mnie opieprzył ochroniarz, że za długo siedzę.

Muszę sobie znaleźć znajomych poza szpitalem. Może jutro nadarzy się okazja bo zorganizowałem wycieczkę motocyklową na zamek w Czersku. Jedzie 14 motocykli. Trochę się tego boję bo to wyjazd za miasto, tzn opuszczenie strefy komfortu, no i sami obcy ludzie. Żebym tylko nie miał mocnego napięcia, to wszystko będzie dobrze. Poza tym raczej będzie bardzo fajnie. Nie znam ani jednej osoby i kieruje wycieczką :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez lucy1979 01 maja 2016, 07:49
" Nastroj zepsul kolega ktorego mało znam" :(
no naprawde, cierpisz katusze. Mam taki pomysl, jak juz odkryje sie sposób przewidywania nerwicy u nienarodzonych NALEZY TAKIE PŁO DY ABORTOWAĆ :evil:
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 01 maja 2016, 09:13
rolosz napisał(a):
mirunia napisał(a):kosmostrada, wychodziłam już dwa razy na dwór, mimo, że nie posiadam psa, ale posiadam tzw. sklerozę :D
Zapomniałam za pierwszym razem kupić płynu do naczyń i sralnego papieru - bez tego ni rusz, a tu wolne dni. :D
Cały czas jest wilgoć na zewnątrz, mżawka. Byłam z gołą głową, bez parasola, więc miałam naturalne nawilżanie gębusi i włosów, które skręciły mi się w baranka po tym spacerze... no też dobrze. ;)



mirunia masz dziś mistrza :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

kosmostrada a takie tam zakupki w biedronce, warzywniaku i przede wszystkim w aptece. Żadnych odlewek, żadnych wizyt w rossku :P Słońce ładnie u mnie świeci, od razu się poczułem lepiej po tych zakupach.

detektywmonk pamiętam taką dziką jabłoń i dziką śliwę mirabelkę po których hasałem za młodu :D I oczywiście - trzepak na podwórku :mrgreen:


Ja wspinałem się na wiąz :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16486
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Natla_Miness 01 maja 2016, 09:17
Cześć ludzie. Nie chce mi się dużo pisać. Lucy, masz fajny awatar. Humor z rana jako taki, może przydałoby się pograć w jakąś grę. Niestety mam ich w nadmiarze i nie wiem co wybrać. Hearthstone trochę mi się znudził, z resztą za często przegrywam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
28 sty 2016, 21:09

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 01 maja 2016, 09:20
Ktoś idzie dziś na Pochód ? Ja na szczęście nie :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16486
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 01 maja 2016, 09:35
Dzień dobry Wszystkim!!!

Skoro świt było pięknie, teraz jakieś chmury przygoniło... Zaraz się ogarnę i lecę na ogródek wsadzić fasolkę, bo nie wiadomo co będzie z tą pogodą.
A tak to jestem niewyspana, ale to nie problem w weekend, najwyżej strzelę drzemkę.
Chyba z okazji 1 maja zmienię sobie pościel. ;) ( po ostatnich rewelacjach na spamowej złapałam jakiś odjazd na ogarnianie sypialni :smile: )

Życzę Wam miłego dnia!!!
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7411
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez JERZY62 01 maja 2016, 11:07
Witam :papa:

kosmostrada napisał(a):Zaraz się ogarnę i lecę na ogródek wsadzić fasolkę

Święto pracy, ja Ci dam pracować :smile: <żart>


Pogoda raczej kiepska zimno w domu i na polu :bezradny:
♪♪♪
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 01 maja 2016, 11:09
kosmostrada, i co się ze mnie nabijasz
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6822
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 01 maja 2016, 11:26
Lusesita Dolores, jeżeli w ogóle mielibyśmy mówić o nabijaniu - to ze mnie, bo wpadłam w jakąś obsesję... Nie oceniam Cię, to jest Twoje życie.

JERZY62, Z okazji święta pracy uwijam się jak w ukropie... ;) Korzystam z chwili energii i latam z mopem, piorę, a fasolkę wsadzić muszę, bo będzie jak w ubiegłym roku, że za późno posiałam i były tylko kwiatki.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7411
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 01 maja 2016, 12:03
kosmostrada, to nie jest moja wina.
Przez chorobę tak robie:(((
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6822
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do