Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 15 maja 2016, 18:10
kosmostrada, troszkę podrzemałam, ale założyłam o 15 kołnierz ortop. i w nim leżałam... niewygodnie było, ale wtuliłam się jakoś. Teraz gotuję ziemniaczki do drugiego, micha sałaty już zrobiona. Trochę późno mam dzisiaj ten obiad, to raczej obiadokolacja. :bezradny:

A jak Twoja głowa, przestała boleć? U mnie wyraźnie od kręgosłupa, prochy mało pomagają....

Arfour, fajną wycieczkę sobie zrobiłeś i inny świat zobaczyłeś :great:
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4713
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 15 maja 2016, 18:46
Arfour, Bardzo się cieszę, że taki fajny dzień sobie zrobiłeś!

mirunia, u mnie od pogody, więc prochy działają.
No przespałaś porę obiadową. :smile: Ja dziś tylko podgrzewałam, nie na darmo pół piątku stałam przy garach.
Kochana tak myślę, że jednak nie ominie Cię przejście się po skierowanie na rehabilitację, coby jakieś zabiegi pobrać i się tak nie męczyć. Zawszeć to trochę i na jakiś czas pomaga. Chyba samo nie przejdzie... :bezradny:

Ponawlekałam trochę koralików i mnie kręgosłup rozbolał... :evil: Nie mam żadnej przyjemności z tego dłubania. Chyba mnie też czeka wizyta po skierowanie... A dziś wieczorem ćwiczenia, trzeba znów się wziąć za siebie. :time:
Idę parę chwastów wyrwać na ogródku z tego nerwu, na chwilę wyszło słońce.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7807
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez JERZY62 15 maja 2016, 19:11
Arfour napisał(a):Widziałem inny, lepszy świat, pełen możliwości

Z początku jak zaczołem czytać to myślałem że jesteś na haju :smile:
®
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9531
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

przez Arfour 15 maja 2016, 19:13
JERZY62 napisał(a):
Arfour napisał(a):Widziałem inny, lepszy świat, pełen możliwości

Z początku jak zaczołem czytać to myślałem że jesteś na haju :smile:

He he, celowo tak napisałem, żeby tak wyglądało. :mrgreen:
Arfour
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez misty-eyed 15 maja 2016, 19:29
Arfour, sam się wybrałeś do Nadarzyna?
"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."
Dalajama XIV
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1794
Dołączył(a)
22 lis 2015, 01:53

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez misty-eyed 15 maja 2016, 19:33
mirunia, kosmostrada, też mam ból głowy i zastanawiam się, czy czasem czegoś sobie nie wkręcam po wizycie u doktora? Myślę o wykonaniu MR w Łodzi prywatnie, o połowę taniej niż w mieście stołecznym /swoją droga to kuriozum/...

Dzisiaj dzień jakoś szybko minął. Obiad, prasowanie, teraz mecz - a tu już wieczór :mhm:
"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."
Dalajama XIV
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1794
Dołączył(a)
22 lis 2015, 01:53

Spamowa wyspa

przez Arfour 15 maja 2016, 19:36
misty-eyed napisał(a):Arfour, sam się wybrałeś do Nadarzyna?

Nie byłem w Nadarzynie.
W Nadarzynie jest Warsaw Oldtimer Show, a tym samym czasie w Warszawie na ul. Marsa jest Auto Nostalgia. I ja byłem na tym drugim. :D Sam.
Arfour
Offline

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez misty-eyed 15 maja 2016, 19:40
Arfour, to też daleko, brawo :brawo: , ja sama nie wybrałabym się tam ...
"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."
Dalajama XIV
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1794
Dołączył(a)
22 lis 2015, 01:53

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 15 maja 2016, 19:47
Arfour, jadę do Warszawy 24 czerwca, sądzę.

Słuchajcie! Mam GENIALNY pomysł.

Myślę już trochę o meblowaniu mieszkania, nie wiem jeszcze, czy z remontem wejdę w wakacje, czy po. Istotne jest, żeby mi tam niczego nie brakowało. Przypomniałam sobie, że kiedy jeszcze mieszkali tam moi dziadkowie i do nich jeździłam, czasem brakowało mi zabawek i pianina (którego de facto nigdy nie było ani u rodziców, ani u dziadków). Przy jednej ścianie stała niska szafka z witrynką i nieraz sobie wyobrażałam, że tam pianino by mogło stać. I wiecie co? Kupię sobie proste biurko i najtańszy* keyboard i TA DAM, będę sobie mogła pobrzdękać choby jednym palcem. O! :mrgreen:

*no dobra, zachowam resztki godności i Casio nie wezmę, może Yamahę. Niedoszły mąż grał wyłącznie na Rolandach, ale ta firma nie ma w ofercie instrumentów dla amatorów.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8297
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 15 maja 2016, 20:03
kosmostrada, nie jestem jeszcze gotowa na rozmowę. Muszę się jeszcze sama oswoić z chadem, aby móc o nim rozmawiać z rodziną. Potrzebuję czasu. Z radzeniem sobie mogło by być zdecydowanie lepiej. Zbyt często mam depresyjne stany, uniemożliwiające mi regularność w studiowaniu. Mam trochę zaległości do nadrobienia przez lato. Szykuję mi się pierwszy wrzesień. :mrgreen: Wyciągnę się ze wszystkiego. Muszę dać radę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3509
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
San Escobar

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez misty-eyed 15 maja 2016, 20:27
Carica Milica, ja rozumiem Cię. Też nie potrafiłam rozmawiać ze swoją Mamą o swoich problemach nerwicowych. Kiedy spróbowałam i nie znalazłam zrozumienia, zrezygnowałam. Trudno mi to mówić, ale byłam po prostu dla Niej dziwna. Teraz, kiedy Jej już nie ma, nie pielęgnuję żalu, ale wiem jedno - nigdy nie zostawiłabym swoich Synów samych w sytuacjach trudnych, a szczególnie dot. zdrowia...Przyznam szczerze, że wręcz jestem lekko /powiedzmy :roll: / nadopiekuńcza...
"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."
Dalajama XIV
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1794
Dołączył(a)
22 lis 2015, 01:53

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 15 maja 2016, 20:30
Carica Milica, Nic na siłę, myślę, że wypłynie to z Ciebie samo pewnego dnia w dobrej chwili.
Kochana, nic nie musisz, Ty chcesz to pozaliczać, a jak będzie, zobaczysz. Ja przez moje jazdy powtarzałam rok, po roku ze stypendium naukowym. I co, mam przez to gorszego magistra? ;) Miałam więcej znajomych ze studiów... :D
Na aktualne warunki radzisz sobie świetnie.

cyklopka, Świetny pomysł z serii - spełniamy marzenia! :great:

misty-eyed, No mamy coś z tym bólem głowy... jakiś taki nasz słaby punkt. Jakieś napięcie, zła pogoda, zdenerwowanie, skok ciśnienia, ucisk na nerw, hormony, powiedziałabym cokolwiek i tadam - oczywiście boli łeb. :bezradny:
W sumie do Łodzi to teraz rzut beretem, może warto się wybrać. Jak masz czekać i się denerwować tyle czasu...

Z ogródka przegonił mnie deszcz i ziąb. Teraz ciepła herbatka i czas o kolacji pomyśleć.
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7807
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez rolosz 15 maja 2016, 20:38
Carica Milica napisał(a):Zbyt często mam depresyjne stany, uniemożliwiające mi regularność w studiowaniu. Mam trochę zaległości do nadrobienia przez lato. Szykuję mi się pierwszy wrzesień. :mrgreen: Wyciągnę się ze wszystkiego. Muszę dać radę.


Pewnie, że dasz radę. Ja dałem, to i Ty dasz :mrgreen: Ale pamiętam, jak było mi ciężko, do końca studiów to się dosłownie doczołgałem resztkami sił. Ale postanowiłem sobie, że choćby nie wiem co, to skończę je terminowo. Trochę czasem żałuję, że nie wziąłem dziekanki, żeby się podleczyć i wrócić na uczelnie zdrowszym. Miałem o tyle fajnie, że zdecydowana większość wykładowców wyznaczała też we wrześniu dodatkowy "pierwszy termin" i nie był on jeszcze terminem poprawkowym. Ale jak się oblało wtedy, to poprawkę się miało z reguły już po tygodniu :P Więc często świadomie część egzaminów przerzucałem na wrzesień, bo wiedziałem, że w czerwcu wszystkiego nie zdam :bezradny:

rolosz, pracuje dorywczo :)

[b]Marcin2013, nie próżnujesz, chwali Ci się :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1241
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 15 maja 2016, 20:40
misty-eyed, nerwica ma to do siebie, że jesteśmy bardzo podatne na sugestie i szybciutko wkręcamy sobie niestworzone rzeczy do biednej głowy - ale niech zwycięży rozwaga i spokój, tego życzmy sobie Aniu i nie rozkminiaj na zapas, dopóki nie będzie badania. :nono:
A głowa boli, bo pogoda zwariowana i biomet niekorzystny.
Czyli rozumiem, że chcesz wcześniej zrobić badanie prywatnie i w Łodzi? No, może i dobry pomysł, skoro taniej tam.

Carica Milica, to już nie naciskamy, skoro taką podjęłaś decyzję... zrobisz to, jak dojrzejesz do niej.
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4713
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do