Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 11 maja 2016, 20:32
kosmostrada, propranolol to betabloker, nieznacznie obniża ciśnienie, ale dawka 10mg nie powinna Ci znacznie obniżyć - zapytaj lekarza. Lek tani jak barszcz, nawet jak nie będziesz mogła go brać, to nie żal wywalić. To typowy betabloker dla nerwusów, bo uspokaja, wycisza ciało i umysł.
Faktycznie roznosi Cię energia, tyle różnych prac machnęłaś... brawo Ty, medal zasłużony!
Ja wczoraj zajmowałam się kwiatkami, przesadzałam doniczkowe/domowe i robiłam to na balkonie. Później też miałam co sprzątać po tej robocie, aż mi pot kapał z czoła i nosa, bo gorunc był na balkonie. Ale przy okazji porządnie sprzątnęłam balkon - łącznie z myciem. ;)
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5134
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez tosia_j 11 maja 2016, 20:37
a ja posialam maciejke :yeah:
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5958
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 11 maja 2016, 20:37
cyklopka, Lord Kapucyn, No to koopa, jak obniża... Chociaż mogę niby zastosować radę kardiolog, która mi zapisała beta bloker na wysoki puls ( concor cor) - dziabnie pani sobie kawkę... :roll:

Ale mam dobrą zieloną herbatę... :105: A jeszcze z miodem mniszkowym... Mąż przywiózł koleżance z Chin, ale ona się brzydzi zielonej, więc mi oddała... ;)
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8255
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 11 maja 2016, 20:39
mirunia, tosia_j, Brawo dla naszych Ogrodniczek!!! :D

mirunia, Jak tani, to chyba zaryzykuję...
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8255
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

przez rolosz 11 maja 2016, 20:46
Dobry wieczór!

W takie dni jak dzisiaj kocham mojego psychiatrę, za to że zapisał mi escitalopram <3 <3 Morda mi się cieszyła na widok zielonego, majowego, skąpanego w słońcu parku (u mnie nie padało). A w tle gmach filharmonii. Widok jak z pocztówki ;) Wczoraj miałem w pracy napad lęku i musiałem się schować w kiblu, żeby się doprowadzić do stanu używalności. Ale co z tego, skoro dzisiejszy dzień mi to zrekompensował. Dawno się tak nie czułem :mrgreen:
Offline
Posty
1396
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 11 maja 2016, 20:53
rolosz, :brawo: :brawo: :brawo: super, tak trzymaj!
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
I MIEJSCE W KONKURSIE "TWARZE DEPRESJI"
Posty
5134
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 11 maja 2016, 20:59
kosmostrada napisał(a):cyklopka, Lord Kapucyn, No to koopa, jak obniża... Chociaż mogę niby zastosować radę kardiolog, która mi zapisała beta bloker na wysoki puls ( concor cor) - dziabnie pani sobie kawkę...


W sumie niegłupi to pomysł, ewentualnie można dziabnąć glucardiamid(bez recepty). Ja mogę ze swoich doświadczeń powiedzieć, że przeważnie moje ciśnienie jest książkowe, tj. 120/70 (choć swojego czasu borykałem się z nadciśnieniem). Za to tachykardia... to już inna brocha. Tętno w spoczynku(relaks przed snem) nieraz dochodziło mi do 150/min, a ~120/min stało się właściwie "normą". Brałem na to propranolol (w dawce zdecydowanie większej niż 10mg) a jak mi brakowało to czasami podjadałem od życzliwych inne betablokery- najczęściej bisoprolol (Concor Cor) albo metoprolol (Betaloc ZOK). Tętno obniżały koncertowo(podobnie było z łagodzeniem zewnętrznych objawów stresu) ale ciśnienie tętnicze już tylko nieznacznie- np. z tych 120/70 do 110/65.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Spamowa wyspa

przez rolosz 11 maja 2016, 21:01
mirunia napisał(a):rolosz, :brawo: :brawo: :brawo: super, tak trzymaj!


mirunia strasznie się rozgadałem na tym esci :oops: . Też tak miałaś??!!
Offline
Posty
1396
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 11 maja 2016, 21:04
Escitalopram w sumie fajny lek. Mnie wystrzelił prosto w hipomanię/ stany euforyczne przy 20mg/d. :P Chociaż najbardziej rozgadałem się po , i najbardziej działa na mnie prospołecznie, przeciwlękowo , phenibut. Może nawet za dużo się mówi w pewnych sytuacjach(jak stwierdził rolosz w wątku escitalopramowym w kontekście esci), bo nie sposób utrzymać język za zębami.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 11 maja 2016, 21:06
Powiesz homeopatia na forum, od razu wpadają pogromcy mitów. Lord Kapucyn, :mrgreen: Gucio mnie obchodzi, że coś może u kogoś działać jako placebo, jeżeli i tak się nabija kieszeń oszustom, niemiecko-francuskiemu spiskowi przeciwko polskiej gospodarce :nono: Lekarz, który na to pozwala postępuje nieetycznie.

Lord Kapucyn napisał(a):
W sumie wszyscy tu chwalą ten propranolol, poproszę o receptę. Nie obniża ciśnienia?


Obniża bo to przecież betabloker, stosowany w leczeniu nadciśnienia tętniczego, zaburzeń rytmu serca(m.in. tachykardii), przy chorobie niedokrwiennej serca itp. Co nie zmienia faktu, że na zewnętrzne, psychosomatyczne,wegetatywne objawy zaburzeń lękowych/nerwicy, stres, tremę jest świetny.

Faktem jego głównym kierunkiem działania jest obniżanie ciśnienia, ale ma też tę ciekawą komponentę, że reguluje problemy z serduchem powstałe na tle nerwowym :brawo:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8734
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 11 maja 2016, 21:10
@Up, exakly cyklopka. Chociaż jak ze względu na posiadanie pewnego narządu którego płci przeciwnej brak preferuję raczej z tych wszystkich -loli aka betablokerów (poza bekowym PINDO-lolem :D ) raczej takie smakołyki jak celiprolol- który jak antagonistą beta-1 w serduchu, a częściowym agonistą beta-2 gdzie indziej i nie powoduje nieprzyjemnych "atrakcji" charakterystycznych dla reszty betabloksów.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez tosia_j 11 maja 2016, 21:12
kosmostrada, ogrodnicy (zimni) to akurat lecą od jutra
pankracy serwacy bonifacy
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5958
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 11 maja 2016, 21:14
Lord Kapucyn, Jak mi dali betaloc w szpitalu to mnie musieli kroplówkami ratować, taki zgon zaliczyłam. :hide:
Podobnież concor cor nie zbija ciśnienia gwałtownie, dlatego go dostałam.
Glucardiamid - zapisałam.
150/min, to już chyba w kosmos wyrzuca... :roll: Ja przy 120 zaczynam mieć problemy z wysłowieniem się...

rolosz, Takie posty radują moje serce!!! :great:
Jakoś lżej nawet w tym kiblu siedzieć, jak człowiek przypomni sobie taki dzień... :D

cyklopka, Oj tam zaraz nagonka, jak człowiek sobie jednego preparatu spróbował. :roll: Przecież mam takie samo zdanie jak Ty, ale jakoś sobie muszę pomagać, a nic na mnie nie działa. Więc ukrzyżujcie mnie, mam to gdzieś... O!
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8255
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

przez rolosz 11 maja 2016, 21:18
Lord Kapucyn napisał(a):Escitalopram w sumie fajny lek. Mnie wystrzelił prosto w hipomanię/ stany euforyczne przy 20mg/d. :P Chociaż najbardziej rozgadałem się po , i najbardziej działa na mnie prospołecznie, przeciwlękowo , phenibut. Może nawet za dużo się mówi w pewnych sytuacjach(jak stwierdził rolosz w wątku escitalopramowym w kontekście esci), bo nie sposób utrzymać język za zębami.


Dziś w robocie to pobiłem chyba w gadanym koleżanki :D

No ja też mam stany euforyczne na 20 mg, ale zaczęły się już przy 15 mg podczas "wkręcania się" leku. I wtedy to nie było przyjemne, tym bardziej, że po tych stanach od razu był dół. Ale teraz nawet nie narzekam. W sumie po dwóch miesiącach przeszły mi nawet stany zamulenia, na które wcześniej bardzo narzekałem. Na razie jestem zadowolony z esci.

kosmostrada hehe właśnie, pozytywnym myśleniem zołzę nerwicę można spłukać w sedesie ;)
Offline
Posty
1396
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do