Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 18 kwi 2016, 20:15
Siarlek, Ja bym na twoim miejscu zadzwoniła i się umówiła na spotkanie.
Jeśli to twój dobry kumpel to na pewno zrozumie.
Dzwoń!!
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6844
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Spamowa wyspa

przez HoyaBella 18 kwi 2016, 20:33
o kruca :shock: historia z Nutellą masakra :shock: ( btw. pozdrawiam fanów filmu "Cyrulik Syberyjski" i jenerała R. :mrgreen: ( nie będę pisać o co chodzi, bo nie lubię robić spojlerów, kto oglądał, ten wie o co cho ze szkłem :mrgreen: )

Kopciuchem byłam w 1 klasie podstawówki :mrgreen: taka była sytuacja, że dziewuszka, która była obsadzona jako Kopciuch przyjaźniła się z dziewuszką, która miała być "złą siostrą". Jako, że nie chciały grać "przeciwko sobie" , powiedziały pani, że "obie chcą być siostrami złymi". No i nastąpiło Rozmnożenie Sióstr Złych, a ja nieobsadzona nigdzie zostałam ekspresowym Kopciuchem i na szybko uczyłam się roli. Wyszło wiarygodnie, bo one mnie nie lubiły :mrgreen: Zachowałam tą kartkę z tekstem i mam ją do dziś gdzieśtam.


Paro nie wzięłam bo mam chyba pewien problem. Z początkiem kwietnia zaczęło mnie wszystko boleć "jak zwykle" , zaczęło mi być słabo "jak zwykle" , potem zaczęło boleć "nawet bardziej niż zwykle" :shock: . Tak sobie myślałam :shock: łokrucacotobędziezaturbookres :shock: i myślałam, że to jest kwestia kilkunastu godzin. A tu nic. i nic. i nic. W ciąży na pewno nie jestem.
To jest logiczne, że jak mam nerwy --- no to tak się może stać i nie powinnam się przejmować, tylko czekać --- ale dziś zaczęłam rozważać picie ziółek na wywołaniewilkazlasu.
Offline
Posty
1620
Dołączył(a)
16 kwi 2015, 00:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez rolosz 18 kwi 2016, 20:37
Siarlek dzwoń. Warto spróbować, skoro lepiej się czujesz i masz ochotę na spotkanie. Też myślę, że kolega zrozumie. Ja już bym chciał być na tym etapie i też odezwać się "po latach" do pewnych osób, które niegdyś były dla mnie bardzo ważne. Ale ciągle się boję, że oni wszyscy już żyją swoim życiem. I przecież już nigdy nie będzie jak dawniej. Pewnie będzie inaczej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1101
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez rolosz 18 kwi 2016, 20:49
mirunia napisał(a): jak przyszłam z pracy golnęłam sobie kielicha Melisany klosterfrau,


heh, dobrze powiedziane, że kielicha, bo z tego co się orientuję, jest w tym preparacie trochę alkoholu. A na opakowaniu takie niewinne zakonnice :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1101
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez AtroposIsDead 18 kwi 2016, 20:50
Siarlek, ja i tak zazdraszczam poczucia tego, że trzeba utrzymywać kontakt z ludźmi (i ich nie ranić) ;)
Gå inte i gräset med bara fötter; min trädgård är full av skärvor.
ChAD
Ketrel 100 mg
Kwetaplex XR 200 mg
Lamotrix 25 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1165
Dołączył(a)
07 wrz 2014, 22:31
Lokalizacja
Kraków

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez rolosz 18 kwi 2016, 20:59
AtroposIsDead kogo to moje zmęczone oczęta widzą. Cześć, wróciłeś już z NL?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1101
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

przez HoyaBella 18 kwi 2016, 21:11
Ja uważam tak – nie zawsze i nie we wszystkich przypadkach odzywanie się do kogoś „po długim czasie milczenia obustronnego” przynosi oczekiwany skutek. Piszę to jako osoba, która uprawiała takie odzywanie się do znajomych, z którymi drogi się mocno rozeszły.

Niestety, ale trzeba się naszykować też i na to, że ta osoba nie odpisze (z różnych przyczyn), bądź odpisze po jakimś czasie.
To jest przykre, kiedy nie odpisze ktoś - no ale cóż.
Tam faktycznie oni już "żyją swoim życiem", mają swoje sprawy, o których my nie mamy pojęcia.
Czasem ktoś nie odpisze, bo ma kołomyję w pracy i nie ma czasu dla jakiegoś "ducha z przeszłości".
Czasem ma niewesoło w związku i nie ma ochoty z nikim gadać. Czasem ludzie nie odpisują, bo się boją, że padnie "no co tam słychać", albo "o ku*** pisze, bo pewnie coś ode mnie chce!". Czasem planują odpisanie na taką wiadomość "dobra, odpiszę mu jutro" i to "jutro" przekładają 2 tygodnie ---- potem stwierdzają, że tylko sobie siupy narobią odpowiadaniem po 2 tygodniach i "to może lepiej już nie będę odpisywać mu wcale".


Siarlek, to był czerwiec 2015 ? z tym prezentem to ja bym dała, owszem tak, ale tylko wtedy, jakbym miała absolutną pewność, że ta para jest ze sobą szczęśliwa i moje wyjechanie z prezentem będzie "na miejscu". No i dałabym ten prezent już na pierwszą rocznicę ślubu z jakąś okolicznościową kartką.
Jak serio totalnie nie wiesz co u nich, oni nie udostępniają nic na fejsbuku, to jakoś przez wspólnych znajomych, cośtam tego musiałbyś się dowiedzieć i rozkminić, jak tam oni po tym ślubie, czy są szczęśliwi, czy im się układa etc. No albo z nim porozmawiać szczerze. On sam powie pewnie "wszystko dobrze" jak zapytasz na pierwszym spotkaniu ----i trzeba byłoby pogadać dłużej, żeby powiedział szczerze jak jest. Bo tu chodzi o to, żeby nie wcisnąć im prezentu, jak tam oni w związku niezbyt i wcale tej rocznicy nie będą obchodzić "szczęśliwie".
Offline
Posty
1620
Dołączył(a)
16 kwi 2015, 00:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez AtroposIsDead 18 kwi 2016, 21:25
rolosz, jeszcze nie, jutro czeka nas Budapeszt, o 9 mamy samolot, o piątej już będziemy rano na nogach (żaden to problem, bo bez leków w ogóle bym nie zasnął). Wstawię tu jakieś fajne zdjęcie z Budapesztu, może parlament? Albo Oktogon! :D
Gå inte i gräset med bara fötter; min trädgård är full av skärvor.
ChAD
Ketrel 100 mg
Kwetaplex XR 200 mg
Lamotrix 25 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1165
Dołączył(a)
07 wrz 2014, 22:31
Lokalizacja
Kraków

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez misty-eyed 18 kwi 2016, 21:27
Witam Kochani!!!

To prawda, że kwiecień jest jakiś ciężki. Organizm osłabiony, kompletny brak kondycji, nawrót różnych dolegliwości fizycznych i psychicznych...
Wybraliśmy się dzisiaj na shopping, ale łatwo nie było. Lęki włączyły się okrutne, co oczywiście odebrało mi chęć na zakupy, przymierzanie, wybieranie, ech, co za życie.
Wiem, że to dzieje się przez niewiadomą z kręgosłupem, obawami, że coś się może zdarzyć nagle...
Niby nie wkręcam sobie, ale w głowie pobrzmiewa rozmowa z p.doktor, która tak naprawdę nie powinna straszyć pacjentów.
Mniejsza z tym, muszę pokonać te strachy...
Ciekawa jestem jakie będą wyniki - RTG i opis badania przepływów szyjnych będę miała chyba pod koniec tygodnia.

Poza tym znowu dopada mnie myślenie smutne, o tym, że ludzie tak mało dostarczają sobie serdeczności, życzliwości, a przecież życie mogłoby być duużo bardziej przyjemne. Mam na myśli nie tylko bliskich...

Pozdrawiam wieczorowo, serdecznie, ciepło :D
"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."
Dalajama XIV
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1352
Dołączył(a)
22 lis 2015, 01:53

Spamowa wyspa

przez HoyaBella 18 kwi 2016, 21:48
Siarlek napisał(a): ale z drugiej strony spotkam go gdzieś np na mieści i dopiero będzie kaszana, a tak wyjaśnię sprawę.


nieeee :smile: nie myśl o tym tak źle. Kaszana się nie wygeneruje, bo duuuuuuużo czasu minęło. To bardzo niedobrze wyszło, że on dzwonił, podejmował próby kontaktu - a Ty wtedy nic. No ale on sobie to pewnie poukładał, zrozumiał, na pewno myślał, rozkminiał --- ale to naprawdę duuuuuuuuużo czasu minęło i rozkminiać w pewnym momencie przestał---przełknął to, że nie odebrałeś i przeszedł do porządku dziennego.

Ja wiem, że Ty się czujesz źle z tą sytuacją, boisz się jak to teraz będzie i że boisz się takiego właśnie przypadkowego spotkania, no ale na pewno nie wyjechałby on z jakimiś pretensjami, kwasami tylko byłby zaskoczony, że Cię widzi i ciekaw co u Ciebie.

Ja bym raczej nie dzwoniła, ale napisała do niego w ramach "pierwsze odezwanie się po stu latach". Przez telefon to wiesz, albo trafisz w najmniej odpowiedni moment i on nie odbierze i będzie Ci przykro, albo odbierze i będzie mega zaskoczony, że Ty się odzywasz i rozmowa może się nie kleić przez to jego "zaskoczenie" - a Ty odbierzesz to jako uuuu ale drętowo, uuu nie chciał ze mną gadać coś jakby , uuu słabo... za szybko on "uciął" rozmowę :(
Offline
Posty
1620
Dołączył(a)
16 kwi 2015, 00:43

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Siarlek 18 kwi 2016, 21:53
HoyaBella dzięki za odpowiedź! Właśnie o takie inne spojrzenie, świeże mi chodziło :brawo: . Chyba właśnie do niego napiszę, to będzie najrozsądniejsze.
Teraz: Ketilept 25 mg
Kiedyś: brałem je wszystkie https://www.youtube.com/watch?v=lqnB_L3YHvE
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
28 maja 2015, 18:26
Lokalizacja
Obóz na bagnach

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez rolosz 18 kwi 2016, 21:54
AtroposIsDead czyli wojażujesz dalej. To dobrze :D Budapeszt jest dość fotogeniczny, zwłaszcza wieczorem. Sam nigdy nie byłem, ale zdjęć się naoglądałem :smile: To łykaj tabletkę i spać, bo jutro masa nowych wrażeń :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1101
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 18 kwi 2016, 22:19
platek rozy, praca w trybie zombie, jestem tam tylko ciałem, bo duch uleciał.

kosmostrada, ach, kochany Augustynie, wszystko minie, minie, minie.




mirunia, Nutella to gunwo, człowiek myśli, że to pasta orzechowa z kakao, a to tłuszcz palmowy z białym cukrem :evil:

Siarlek, ja nie mam ani jednego dnia wolnego, ale czasem mam krócej, albo tylko pilnuję, to nie muszę myśleć.
W kwestii twojego problemu, przyjaźń polega na tym, że można się odezwać kiedykolwiek i nie będzie wyrzutów, tylko "dobrze cię słyszeć".
A jeśli nie to cóż, też nie koniec świata.

Miałam dzisiaj piękny sen!
David Bowie w stroju Króla Goblinów, ja w stroju Króla Goblinów, i on mnie tak szturcha ramieniem o ramię, i mówi, że wszystko będzie dobrze.
Jak się obudziłam, to jeszcze czułam to silne oparcie ramienia :shock:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 18 kwi 2016, 22:37
Dobry wieczór,

Kolejny dzień schodzenia z lamo za mną. Cały czas jestem przyjebana i moje czynności życiowe ograniczalabym tylko do spania, bo na więcej sił mi brakuje. :( W tygodniu idę do lekarza, bo kazał się pokazać i mam dostać jakieś nowe cudo do łykania.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, klonazepam 2 mg doraźnie, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2878
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do