Run, Forest, run!

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Run, Forest, run!

Avatar użytkownika
przez rX_ 29 gru 2013, 00:41
Cześć ;) Jest tu ktoś kto lubi biegać? Ja do tej pory biegałem od czasu do czasu, nie miałem do tego w ogóle zapału ale teraz postanowiłem wziąć się za bieganie solidniej, poprawić kondycje i samopoczucie. Taki temat to zawsze jakaś motywacja i może uda się kogoś zmotywować do odejścia od komputera.
Avatar użytkownika
rX_
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
18 lis 2013, 05:54

Run, Forest, run!

przez Marcosm 29 gru 2013, 01:42
Ja czasami skoczę po flaszkę do sklepu :P

Ja biegam od maja, polecam Ci stronę polska biega. Kup sobie buty specjalnie do biegania, od razu inny poziom i wygoda, ale i wydatek.
Marcosm
Offline

Run, Forest, run!

Avatar użytkownika
przez Pieprz 29 gru 2013, 22:44
kiedyś sporo biegałem, teraz ćwiczę w domu wyłącznie (cardio i nie tylko).
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Run, Forest, run!

Avatar użytkownika
przez rX_ 29 gru 2013, 23:04
Mushroom, ja dzisiaj wyskoczyłem na rower ale chyba coś mnie przewiało i plecy mnie bolą :hide:
Avatar użytkownika
rX_
Offline
Posty
198
Dołączył(a)
18 lis 2013, 05:54

Run, Forest, run!

Avatar użytkownika
przez Pieprz 29 gru 2013, 23:11
to jutro pewnie będzie gorzej
na rowerze nie jeździłem dawno i specjalnie mnie nie ciągnie, raz bo mam stary rower i w sumie powinienem go wywalić i kupić nowy a szkoda mi kasy, a dwa że mój kregosłup jest jaki jest i o ile biega mi się bezproblemowo to na rowerze po np. pół godzina zaczyna cośtam pobolewać.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Run, Forest, run!

przez Marcosm 29 gru 2013, 23:15
Mushroom napisał(a):... a dwa że mój kregosłup jest jaki jest i o ile biega mi się bezproblemowo to na rowerze po np. pół godzina zaczyna cośtam pobolewać.


Nazywajmy rzeczy po imieniu, starość nie radość :P
Marcosm
Offline

Run, Forest, run!

Avatar użytkownika
przez Anetixi 30 gru 2013, 11:43
Mnie znajoma namawia do biegania,ale moja kondycja jest tak fatalna,że wolę jakieś ćwiczonka w domu robić.
Bordeline/Uzależnienie od subst. psychoaktywnych/Epizod depresyjny.


Citabax 40mg
Depakine 300mg
Perazin 200mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
29 gru 2013, 20:41
Lokalizacja
Śląsk

Run, Forest, run!

przez Reiben 30 gru 2013, 12:06
Kondycja Ci będzie wzrastać z każdym biegiem, sam zaczynałem tego lata od jakichś 2,5 km do 11 km, i po tym ostatnim dystansie na koniec czułem się lepiej niż po tym początkowym ~3 miesiące wcześniej, z bieganiem jest taka fajna sprawa, że przełamiesz 1-3 kryzysów to później możesz biec, masz wrażenie, że bez końca. Więcej imho nie warto biegać niż te ~10 km, max 2-3 w tygodniu, szkoda stawów i energii, nawet maratończycy więcej nie biegają na treningach.
Reiben
Offline

Run, Forest, run!

Avatar użytkownika
przez Anetixi 30 gru 2013, 18:35
Zazdroszczę takich dystansów :) Ja po 50m mam dość :)
U mnie to też tarczyca robi swoje.
Tak poćwiczyć nie ma sprawy.
Ale ogólnie bardzo fajny jest ten wyrzut endorfin po ćwiczeniach.
Wystarczy nawet te 10-15 minut ćwiczeń i nastrój odrazu poprawiony mimo zmęczenia.
Bordeline/Uzależnienie od subst. psychoaktywnych/Epizod depresyjny.


Citabax 40mg
Depakine 300mg
Perazin 200mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
29 gru 2013, 20:41
Lokalizacja
Śląsk

Run, Forest, run!

przez radzesobieznerwica 31 gru 2013, 17:26
Bieganie to dla mnie najlepsza forma odstresowania sie po całym dniu.
Posty
3
Dołączył(a)
31 sie 2013, 10:07
Lokalizacja
krosno

Run, Forest, run!

Avatar użytkownika
przez monk.2000 31 gru 2013, 18:22
Jest tu jakiś znawca który wtajemniczy mnie w sztukę sportu?

Pomyślałem, że to będzie dobry sposób na "wyjście z głowy" i odetchnięcie od umysłowego hałasu. Ale jak zwykle, nie potrafię się zabrać, jak nie będę wiedział, że robię to profesjonalnie. Mógłbym przeglądać różne fora sportowe, żeby się dowiedzieć jak robić to tak, aby osiągnąć cel, a nie tylko zmarnować czas. Ale przecież to sprzeczne z pierwszym założeniem.

Moja kondycja jest fatalna, poza tym przytyłem od leków. Budowę ciała mam ektomorficzną, jedynie drobne doświadczenia z treningiem. W dzieciństwie rzadko byłem aktywny fizycznie. Chodzi mi o zrzucenie kilogramów i ewentualnie dobrą sylwetkę.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Run, Forest, run!

Avatar użytkownika
przez PoznacSiebie 31 gru 2013, 19:09
Run, Forest, run!

bardzo mi sie podoba scena z filmu forrest gump kiedy to gość nie wiedział co ce sobą zrobić to po prostu zaczął biegać. Ta scena zmotywowała mnie do biegania, biegałem 2X w tygodniu przez około 2 miesiące a potem przyszedł mój słomiany zapał i już nie biegam.
Kup sobie buty specjalnie do biegania, od razu inny poziom i wygoda, ale i wydatek.

ja bym polecał najprostsze buty do biegania żeby przekonać się czy faktycznie będziemy chcieli to robić a dopiero jak jest się pewnym to polecam zainwestować w wyższą półkę. A osobiście kupiłem buty za 60zł
Ale jak zwykle, nie potrafię się zabrać, jak nie będę wiedział, że robię to profesjonalnie.

monk.2000, wystarczą podstawowe buty, byle jakie dresy, dobra rozgrzewka a po bieganiu rozciąganie. zaczynasz biegać od małych dystansów nawet pół kilometra a potem zwiększasz w miarę możliwości i chęci.
"Gdy myślisz, że możesz lub nie możesz- w obu przypadkach masz rację"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
06 maja 2012, 16:26
Lokalizacja
małe trójmiasto

Run, Forest, run!

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 31 gru 2013, 19:16
Ja tam wolę rower od biegania, zresztą ostatnio nie potrzeba mi żadnego sportu a i tak chudnę w oczach i zmierzam do wagi z czasów studenckich.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Run, Forest, run!

przez czarnydiabeł 31 gru 2013, 19:24
Anetixi napisał(a):Zazdroszczę takich dystansów :) Ja po 50m mam dość :)
U mnie to też tarczyca robi swoje.
Tak poćwiczyć nie ma sprawy.
Ale ogólnie bardzo fajny jest ten wyrzut endorfin po ćwiczeniach.
Wystarczy nawet te 10-15 minut ćwiczeń i nastrój odrazu poprawiony mimo zmęczenia.


Przyjdź do nas na boks, niedaleko Piekarskiej mamy sale, wyrzut endorfin gwarantowany (biegamy też sporo). Można poćwiczyć rekreacyjnie, wtedy mamy gwarantowany "wycisk fizyczny" ale jest 100% bezpieczeńtwa, nic Ci sie nie stanie. Polecam, początki są ciężkie, ale każdy robi tyle ile może, nic na siłę, fajna ekipa, młody trener :mrgreen: Mamy jedną dziewczynę (śmiechy sobie trochę z niej robimy ale ona się nie obraża, tylko przychodzi w takich kusych koszulkach że chłopaki się często "zagapiają" i muszą karnie robić jakieś ćwiczenia, jest sympatycznie).

Odnośnie samego biegania: jak wg Was wypada czas: 1km w 2.45 min? Generalnie biegam słabo bo jestem w stanie przebiec ok. 12 km w godzinę, ale ostatnio sprawdziłem się na 1km i wyszło mi 2.45.
czarnydiabeł
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do