Macie rodzeństwo ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez _mała_ 02 gru 2006, 14:06
hehe dobre
ja mam brata i siostre (starszych) oboje rownie nerwowi...ale jeszcze zdrowi :lol:
hahah a moj brat tez mial niezle jazdy... np. jak mnie woził na sankach to specjalnie wpadał w tak ostre zakręty zebym z nich zleciala
kilka lat temu przyznał sie do tego oficjalnie :!: :twisted: :lol:
siostrze tez niezle jaja robil :lol:
no ale rodzeństwo miec to fajna rzecz...szczegolnie jak sobie przypomne zabawy w kosciół...oczywiscie brat byl księdzem :twisted: :lol:

regularne wojny/lanie tez mialam z bratem...siostra czasami cierpiala jak wchodzilam z nim w sojusz :lol: wtedy troszke jej dokuczalismy :twisted:

o mojej chorobie im powiedzialam...jak calej rodzinie ;) a na co dzien nie jestesmy straaasznie wylewni i kazdy ma tam swoje tajemnice :P, ale mysle ze mozemy na siebie liczyc...mimo iz czasem nie jest latwo sie dogadac
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
20 lis 2006, 13:04

Avatar użytkownika
przez maiev 02 gru 2006, 21:16
moja starsza siostra (o 10 lat) wjechałą z wózkiem w którym siedziałam w gruby betonowy słupek od ogrodzenia. podobno najpierw wcale nie wyłam (z szoku chyba) a potem strasznie. Przyznała się mi i mamie dopiero jak byłam dorosła. haha Zawsze mówię że przez ten mały wypadek teraz jestem taka "kopnięta".
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez kings 02 gru 2006, 22:50
Hej,
ja mam brata 3 lata młodszego i co dziwne jestesmy przyjaciółmi, gadamy o wszystkim. Z nim jest lepiej tzn jest zdrowy ale oboje jesteśmy wrażliwcaami cholernymi jak pomarańcze bez skórki :cry:
Pa
'Gdy są jakiekolwiek wątpliwości to znaczy, że nie ma żadnych wątpliwości.....'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez ewa125 02 gru 2006, 22:54
fajnie jest miec rodzenstwo.ja nie mam..najbardziej mi brakowalo jak bylam mala nie mialam sie z kim bawic i wkoncu bawilam sie glownie sama. potem juz przywyklam do mysli ze nie mam rodzenstwa ale zawsze to jest ktos bliski krew nie woda.. w razie czego zawsze (przewaznie) mozna na niego liczyc..cieszcie sie jak macie rodzenstwo jakiekolwiek by nie bylo... :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Avatar użytkownika
przez Róża 02 gru 2006, 22:56
Ja mam siostrę,starszą o 4 lata.Niestety nie mamy sobie zbyt wiele do powiedzenia.Ona żyje we własnym świecie,ja we własnym i było tak od zawsze.Teraz już nawet wolę,że tak jest,bo o czym mogłybysmy rozmawiać?Dwie bliskie,a tak obce sobie osoby.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez korres1 03 gru 2006, 19:00
Ja tez mam parę rzeczy na sumieniu. Kazałam siostrze siadać w kałuży jak była mała. Wiem, wiem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez kings 03 gru 2006, 20:00
Takie sumieniowe sprawy się zapomina, ja piekłam "ciasta" z piachu, surowych jajek i starego budyniu i jak juz troche postały na słońcu to mój brat musiał je zjadać, pyszalki co? mało się nie udusił tym piaskiem pysznym
On też nie był dla mnie za miły...
Ale tak w okolicy liceum udało nam się dogadać na szczęście nasze...
'Gdy są jakiekolwiek wątpliwości to znaczy, że nie ma żadnych wątpliwości.....'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

Avatar użytkownika
przez korres1 09 gru 2006, 03:11
ja tez sie niby dogadalam. Ani sie spostrzeglam, jak zostalysmy dwoma osobnymi doroslymi ludzmi. A ona juz mnie nie potrzebuje. eh. cos musialam zawalic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez samotniczka 12 gru 2006, 23:38
Jestem najstarszą latoroślą, mam dwie siostry i jednego brata-wyczekanego przez rodziców potomka płci męskiej. Jako córki jesteśmy dla nich bezwartościowe, szczególnie dla matki... Nie wiem skąd taka tendencja, skoro kultura w jakiej żyjemy w niczym nie przypomina tej ze wschodu, gdzie dominuje patriarchat.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez white_doll 13 gru 2006, 20:54
jedynaczka.
sięgnąłem dna
zazdrościcie mi
wam nie dane
podróżować batyskafem


by bosski ziggy stardust
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
28 paź 2006, 19:51

Avatar użytkownika
przez wariott 13 gru 2006, 21:00
jw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
23 paź 2006, 23:22

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 24 gru 2006, 01:32
A ja mam starszego braciszka :D
W przeszłości wiele razy kłóciliśmy się o zabawki :D.Czasami dochodziło między nami do wymiany ciosów :evil: :evil: .Teraz mam z nim super kontakt i mówie na niego misiek :D
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Neśka 25 gru 2006, 14:46
Wiecie co? Tak sobie myślę, że moja nerwica i depresja wynikła poniekąd własnie z sytuacji rodzinnej. Mój najstarszy brat jest ode mnie straszy o 18 lat :shock: . Ja byłam piąta, mam jeszcze siostrę młodsza o 2 lata i chyba tylko z nia miałam jakikolwiek kontakt. Ale pojawia się sprawa inna... strasza siostra bowiem jest autorytetem naszej rodziny, ja byłam wiecznie do niej porównywana, nawet w szkole mówiono do mnie jej imieniem... to była okropność! Ja chciałam być sobą i jak udało mi się odnaleźć swój świat zaczęto patrzeć na mnie jak na odludka, a gdy on się zawalił rok temu wszystko straciło sens..
Żyję z tym piętnem, który gdzieś tam w oddali pojawia się, gdy próbuje wykonać jakis"swój" krok...
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą ! (św. Augustyn)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
16 wrz 2006, 20:51

Avatar użytkownika
przez angels 01 sty 2007, 16:26
ja mam brata starszego o 6 lat.
i nie wydaje mi się,że rodzeństwo zależy od tego czy ma się nerwice.
oczywiście,nie jest to bez znaczenia,ale nie jest to też warunek..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
23 lut 2006, 21:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do