Papierosy relaksacyjne

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Papierosy relaksacyjne

Avatar użytkownika
przez deader 03 gru 2013, 13:56
Zastanawiam się nad pewną kwestią. Zamówiłem zestaw do robienia fajków - nabijarka, gilzy, tytoń... Sęk w tym, że mam też w domu sporo różnych ziółek z Magicznego Ogrodu (a w drodze jeszcze kilka) i mam zamiar "produkować" także "papierosy relaksacyjne", tj. niezawierające tytoniu, a specjalnie skomponowaną mieszankę ziół. Nad czym tak wytężam mózg? Nad kwestią: czy taki papieros pod względem prawnym kwalifikuje się jako produkt do obłożenia akcyzą? Nie zawiera tytoniu/nikotyny, nie jest to więc produkt tytoniowy... Czy mógłbym sprzedawać coś takiego na Allegro? Czy mógłbym to jawnie nazwać papierosem czy kombinować naokoło w stylu "mieszanka ziół w unikatowym opakowaniu - replice papierosa"..?

Rozważania czysto teoretyczne bo zapewne nigdy nie będę miał w sobie tyle siły i zapału żeby otworzyć swój biznes, ale ciekaw jestem czy ktoś wie jak to wygląda od strony prawnej? Zaznaczam że wszystkie zioła znajdujące się w fajku są legalne (stawiam głównie na mieszankę damiana + maconha brava), działają autentycznie relaksacyjnie (efekt jest nieporównywalnie słabszy od marihuany, ale odczuwalny) oraz naprawdę można z nich zaparzyć "herbatkę" ;)
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Papierosy relaksacyjne

przez hyperactive 03 gru 2013, 14:09
Kupiłbym takie coś od Ciebie na spróbowanie ! :D
Trochę by to zrekompensowało mój ból po odstawieniu trawki :yeah:
"Wytrwałość - nie siła, czy inteligencja - jest kluczem do wykorzystania pełni twego potencjału" - Winston Churchill
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
30 lis 2013, 11:39
Lokalizacja
Poznań

Papierosy relaksacyjne

Avatar użytkownika
przez deader 03 gru 2013, 15:10
hyperactive napisał(a):Kupiłbym takie coś od Ciebie na spróbowanie ! :D
Trochę by to zrekompensowało mój ból po odstawieniu trawki :yeah:

Obawiam się że trzeba by było sobie wkręcić niezłe placebo, żeby zrekompensować tym sobie odstawienie trawki, albo produkować z tak drogich ziół że taniej wyszłoby palenie MJ :P Generalnie "kompozycja" którą planuję wbijać w szlugi powinna mieć lekkie działanie relaksacyjne - piszę "teoretycznie", ponieważ dotąd nie paliłem wzmiankowanej mieszanki na tyle żeby ją obiektywnie ocenić. Paliłem sporo samej damiany oraz sporo samej maconhy; damiana działanie ma znikome, za to bardzo ciekawy smak i lekki dym; maconha za to działa dość wyraźnie (przynajmniej palona w fajce wodnej mniej więcej 0,5 g na raz) lecz ma trochę gryzący smak i dym. Wydaje mi się że po połączeniu w proporcjach 2:1 (2x damiana, 1x maconha) powinienem uzyskać papierosa który nie zawiera nikotyny, nie powoduje żadnych "odlotów", ale odczuwalnie relaksuje. Idealna sprawa do pracy, gdzie stres jest powszechnością a jednocześnie nie można sobie pozwolić żeby cały czas latać "na bani" i nic nie ogarniać.

Generalnie jeśli te fajki mają komuś "rekompensować ból po odstawieniu..." to prędzej tym którzy chcą rzucić palenie - dla mnie na przykład jako palacza bardziej chyba liczy się odczucie towarzyszące wciąganiu dymu do płuc oraz rytuały związane z fajkami, niż sama de facto nikotyna - "przepaliłem" raz tydzień na prawie samych skrętach z damiany i nie czułem jakiegoś straszliwego nikotynowego głodu...

No nic, pozostaje poczekać aż przyjdzie zamówiona maconha i zobaczę co mi z tego wyjdzie ;) Dziś wieczorem zaś ponabijam pierwszą paczkę damiankowych szlugów ;)
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Papierosy relaksacyjne

przez hyperactive 03 gru 2013, 15:38
Chodzi mi wiesz, o samą czynność. Wejść do garażu, odpalić coś, odprężyć się - ale nie szluga ! Jeśli to ma działać uspokajająco i relaksacyjnie to tym bardziej ;) No i właśnie nie chce mieć żadnych odlotów, bo nie po to się MJ odstawiało.
"Wytrwałość - nie siła, czy inteligencja - jest kluczem do wykorzystania pełni twego potencjału" - Winston Churchill
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
30 lis 2013, 11:39
Lokalizacja
Poznań

Papierosy relaksacyjne

Avatar użytkownika
przez deader 03 gru 2013, 16:07
hyperactive napisał(a):Chodzi mi wiesz, o samą czynność. Wejść do garażu, odpalić coś, odprężyć się - ale nie szluga ! Jeśli to ma działać uspokajająco i relaksacyjnie to tym bardziej ;) No i właśnie nie chce mieć żadnych odlotów, bo nie po to się MJ odstawiało.

Aha, czyli "rytuały" wchodzą w grę ;) No cóż, nie powiem, rozumiem. Rozumiem też odstawienie MJ ze względu na odloty, choć szczerze mówiąc częściej spotykam się z sytuacją że ludzie rezygnują z marychy ze względu na wywołaną nią ospałość, apatię itp. a nie ze względu na same "loty".

Polecam ci przejrzeć ofertę Magicznego Ogrodu: http://www.magicznyogrod.pl/ w szczególności polecam wspominane wyżej damianę i maconhę:

http://www.magicznyogrod.pl/index.php?p ... &Itemid=54

http://www.magicznyogrod.pl/index.php?p ... &Itemid=54
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Papierosy relaksacyjne

przez hyperactive 03 gru 2013, 16:24
deader,

Dzięki za stronkę. Poszperam tam co nie co :D
Jak nie będę miał co robić z pieniędzmi to może zainwestuję w tę damianę i maconhę ;)
"Wytrwałość - nie siła, czy inteligencja - jest kluczem do wykorzystania pełni twego potencjału" - Winston Churchill
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
30 lis 2013, 11:39
Lokalizacja
Poznań

Papierosy relaksacyjne

Avatar użytkownika
przez deader 03 gru 2013, 16:48
hyperactive, na pewno wyjdzie cię to taniej niż jakbyś miał kupować ode mnie :P
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Papierosy relaksacyjne

przez hyperactive 03 gru 2013, 17:09
Żeby była jasność. Ja zrezygnowałem z MJ ze względu na loty, gdyż one zdecydowanie podwyższały u mnie poziom manii. Po prostu nie mogę spożywać środków psychoaktywnych, głównie MJ czy amfę (której nigdy nie brałem). Ospałość mi nie przeszkadzała. Bardzo lubiłem w trawie ochotę do jedzenia po tym ;) Zawsze przy mojej mizernej wadze był to jakiś plusik.

1. Mogę sobie damianę i maconhę do woli mieszać ze sobą i skręcić z tego blanta ? ;)
2. To jest wszystko naturalne i zdrowe ? Żadnych działań psychoaktywnych ?

Stronka bardzo ciekawa ;>

-- 03 gru 2013, 21:57 --

Zainspirowałeś mnie do poważnej myśli o zakupie tych ziółek. Jeśli to faktycznie ma działać relaksacyjnie i dawać odprężenie to zaryzykuję.
Pod warunkiem, że będę mógł sobie podtrzymać rytuał skręcania blancików :D

Byle się tego nie paliło jak zwykłego peta :hide: ale jak jest to beznikotynowe to idealnie.
"Wytrwałość - nie siła, czy inteligencja - jest kluczem do wykorzystania pełni twego potencjału" - Winston Churchill
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
30 lis 2013, 11:39
Lokalizacja
Poznań

Papierosy relaksacyjne

Avatar użytkownika
przez deader 04 gru 2013, 09:51
hyperactive, żeby nie robić off-topu we własnym temacie, odpowiedzi na pytania - prześlę przez PW. Bo na razie cały czas interesuje mnie sprawa takich "papierosów" od strony prawnej.

Wczoraj zrobiłem pierwsze "partie" i jestem pozytywnie zaskoczony efektami, niby wiedziałem czego mniej-więcej się spodziewać, bo kręciłem z tych ziółek skręty już wcześniej, ale w przeciwieństwie do hyperactive proces skręcania uważam za katorgę, brrr. Może nie mam naturalnych zdolności do kręcenia blantów, nie wiem, ale strasznie mnie irytuje że trwa to z kwadrans w moim przypadku, z jednej strony się sypie, z drugiej - filterek wypada... Maszynka do nabijania gilz - to jest TO! 1 fajek = 1 - 2 minuty roboty...

Na razie robiłem tylko z mieszanki damiana + marshmallow (plus, w połowie "nakładu" - tytoń Black Devil), maconha jeszcze nie dotarła (a jest najbardziej "magicznym składnikiem" mieszanki), pali się bardzo przyjemnie. Fajną sprawą jest to że dym ma zupełnie inny aromat niż ten tytoniowy - idealna sprawa na zimę, kiedy na dworze pizga, a nie chce się mieć w domu zawiesiny tytoniowego smrodu.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do