Sylwester 2013/2014

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Sylwester 2013/2014

przez rotten soul 25 gru 2013, 15:14
Aurora92,
Nie jest fajnie tracić swoje najlepsze lata, one już nie wrócą.

Zdecydowanie nie jest. :cry: Często sobie to wypominam.
rotten soul
Offline

Sylwester 2013/2014

przez Reiben 25 gru 2013, 15:17
Toć zawsze tako rzeczę- ruchać, jebać, nic się nie bać Obrazek
Reiben
Offline

Sylwester 2013/2014

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 25 gru 2013, 15:21
Ale nici z ruchania bo Aurora nie chcę wyjawić miejsca zamieszkania, chyba że ona do mnie by wpadła ja mam parę wolnych pokoi ale w nich zimno jest bo stoją nieogrzewane. Zresztą nie wiem czy podołałbym czynnością seksualnym. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sylwester 2013/2014

Avatar użytkownika
przez Pieprz 25 gru 2013, 15:22
ale w nich zimno jest bo stoją nieogrzewane.

myślę że bez żadnego problemu się rozgrzejecie szybciutko :D
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Sylwester 2013/2014

przez rotten soul 25 gru 2013, 15:25
carlosbueno,
ale w nich zimno jest bo stoją nieogrzewane.

Rozgrzałbyś ją, a ona Ciebie. O ciepłotę bym się nie obawiał na Twoim miejscu.

Zresztą nie wiem czy podołałbym czynnością seksualnym. ;)

Podołałbyś, podołał. Na pewno byście się postarali o to. Jakby nie wyszło, to próbować kolejny raz i następny. Do skutku.
Ostatnio edytowano 25 gru 2013, 15:33 przez rotten soul, łącznie edytowano 1 raz
rotten soul
Offline

Sylwester 2013/2014

przez TEUFEL 25 gru 2013, 15:26
carlosbueno, Zawsze masz ręce i język w razie czego ;)
TEUFEL
Offline

Sylwester 2013/2014

przez Reiben 25 gru 2013, 15:27
carlos służę trazodonem jak coś, argininą w sumie też :smile:

-- 25 gru 2013, 15:28 --


Reiben
Offline

Sylwester 2013/2014

Avatar użytkownika
przez mark123 25 gru 2013, 15:37
Kokojoko napisał(a):Ja :D Boję się fajerwerków odkąd odłamek jednego strzelił mi w oko. Fajerwerki odpalał w zły sposób, pijany debil, którego otaczała w dodatku gromadka zaciekawionych dzieci...
Na szczęście został tak opier... że chyba odechciało mu się puszczania fajerwerków przez najbliższe 10 lat :mrgreen: Ja uznaje tylko zimne ognie :lol:

Ja od zawsze odkąd pamiętam trochę bałem się petard, nigdy nie chciałem, żeby odpalano przy mnie petardy, a podczas obserwacji petard byłem spięty. Zimne ogni kiedyś lubiłem, ale i tak byłem spięty, gdy trzymałem w ręce. Obecnie od wielu lat nie lubię ani petard ani zimnych ogni.

rotten soul napisał(a):Aurora92,
Podejrzewam, że wielu z nas tak spędzi. Ale cóż z tego? To tylko jeden wieczór, a /cenzura/.owych wieczorów to ja mam od groma przez cały rok, więc czym się tu przejmować?
Z drugiej strony inaczej też na to patrzę, gdyż jestem starszy sporo od Ciebie i w Twoim wieku też mi było dużo bardziej przykro niż teraz jest z powodu Sylwestra w domu w pojedynkę.

A mnie z kolei nigdy nie było przykro, gdy spędzałem sylwestra przed komputerem/telewizorem.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10121
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sylwester 2013/2014

Avatar użytkownika
przez Rico 25 gru 2013, 15:40
Niby wieczór jak każdy inny, ale dużo ludzi spędza go z kimś, więc jednak smutno tak siedzieć samemu w tę noc.
"Zaniedbuje sprawy, wkurwiający nawyk mam, byle dalej od problemów, obowiązków, oto ja! Cały czas byle jak, byle brak koncentracji, na znikających dniach ciągły brak akceptacji dla świata, który zjada mnie od środka niczym rak."

http://youtu.be/Y5qKI95C0FQ

Łajz lajf...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
473
Dołączył(a)
03 gru 2013, 00:40

Sylwester 2013/2014

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 25 gru 2013, 15:41
Aurora92, Chyba się speszyła takimi propozycjami, nie dziwię się jej, wy tu o seksie a my nawet na oczy się nie widzieliśmy.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sylwester 2013/2014

przez TEUFEL 25 gru 2013, 15:47
carlosbueno, Ale na zdjęciach tak. Pierwsze lody przełamane
TEUFEL
Offline

Sylwester 2013/2014

Avatar użytkownika
przez Indifference1 25 gru 2013, 15:54
mark123 napisał(a):
Kokojoko napisał(a):Ja :D Boję się fajerwerków odkąd odłamek jednego strzelił mi w oko. Fajerwerki odpalał w zły sposób, pijany debil, którego otaczała w dodatku gromadka zaciekawionych dzieci...
Na szczęście został tak opier... że chyba odechciało mu się puszczania fajerwerków przez najbliższe 10 lat :mrgreen: Ja uznaje tylko zimne ognie :lol:

Ja od zawsze odkąd pamiętam trochę bałem się petard, nigdy nie chciałem, żeby odpalano przy mnie petardy, a podczas obserwacji petard byłem spięty. Zimne ogni kiedyś lubiłem, ale i tak byłem spięty, gdy trzymałem w ręce. Obecnie od wielu lat nie lubię ani petard ani zimnych ogni.

Ja się strasznie boję! Jak byłam mała to było całkiem zrozumiałe dla wszystkich, że się boję. Ale teraz jak się chowam to wygląda to dość śmiesznie ale co ja poradzę. Parę miesięcy temu była impreza na stadionie, na którą poszłam ze znajomymi. I były petardy a nie miałam jak się stamtąd wydostać. Sama się sobie dziwię, że obyło się bez ataków paniki :O
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Sylwester 2013/2014

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 26 gru 2013, 02:10
carlosbueno napisał(a):czynnością

czynnościOM :hide:

Nie speszyłam się, tylko byłam już w drodze do "kochanej" rodzinki. :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Sylwester 2013/2014

Avatar użytkownika
przez koszykova 26 gru 2013, 02:31
Niby wieczór jak każdy inny, ale dużo ludzi spędza go z kimś, więc jednak smutno tak siedzieć samemu w tę noc.


Większy smutek odczuwa się chyba wtedy, gdy nie ma się z kim np. spędzić świąt. To tylko sylwester. Jak sie wyjdzie na rynek - tam pełno najebanych ludzi, się znajdzie ktoś do towarzystwa :P od biedy...
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 14 gości

Przeskocz do