Szkoła przetrwania

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Szkoła przetrwania

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 01 gru 2013, 02:54
chciałbym żebyście wypisywali sposoby na radzenie sobie z emocjami i sytuacjami.

Dla mnie nauka z tego tygodnie jest to ze trzeba rezygnować z pewnych rzeczy, na przykład wizyta u lekarz i terapia grupowa jednego dnia.
Jedno i drgie stresuje chodzi o to zeby sobie pewne rzeczy odpuszczac. Przekładać, nie dopuszczac do napiętrzenia stresu. Mialem trudny
dzien - dzwoni kolega zeby pojsc do knajpy, to odmówic zwlaszcza, ze mamy juz jakies plany na spędzenie spokojniejszego wieczora. Jade do znajomego i siedze w mieszkaniu to wieczorem juz nie lece do knajpy. Powiem Wam, ze takie bieganie tłuczenie sobą, nie odpuszczanie spraw
wygenerowalo u mnie w zeszlym tygodniu duzo nerwów a ta to nakłada sie stres bieżacy. Widze, ze gdybym z paru zachowan zrezygnował, podszed inaczej to czuł bym sie lepiej.

Pisze swoje rady, spostrzeżenia i obserwacje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7732
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Szkoła przetrwania

Avatar użytkownika
przez Myrcella 01 gru 2013, 03:01
Na mega doła najepszy jest sen, choć jak dół jest głębokości Wielkiego Kanionu lub Rowu Mariańskiemu, to sen pomoże tylko na chwilę. Wtedy najlepiej jest wytrzymać już jakoś to cierpienie, ten jeden-dwa dni przeleżeć w łóżku, nie przelmęczać się, odpuścić sobie obowiązki domowe, by szybciej się zregenerować. Mi pomaga.

BTW. Ciekawy temat:)
Niektóre stare rany nigdy się nie zabliźniają i krwawią przy najmniejszym nawet zadrapaniu.

Strach tnie głębiej niż miecze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
02 lut 2012, 19:24

Szkoła przetrwania

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 01 gru 2013, 03:05
Mi bardzo pomaga wypad do lasu. <3
Nie wiem czemu ale tam umiem się odnaleźć i całkowicie wyciszyć.
Idealne miejsce na przemyślenia.. Zieleń uspokaja. 8)
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Szkoła przetrwania

Avatar użytkownika
przez Myrcella 01 gru 2013, 03:10
silence_sadness, też lubię udać się na łono natury, gdy mam potrzebę wyciszenia się. Najczęściej chodzę na cmentarze. Pobyt tam mnie uspokaja i tam pozwalam sobie na wszystkie emocje.
Niektóre stare rany nigdy się nie zabliźniają i krwawią przy najmniejszym nawet zadrapaniu.

Strach tnie głębiej niż miecze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
02 lut 2012, 19:24

Szkoła przetrwania

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 01 gru 2013, 03:18
Myrcella napisał(a):silence_sadness, też lubię udać się na łono natury, gdy mam potrzebę wyciszenia się. Najczęściej chodzę na cmentarze. Pobyt tam mnie uspokaja i tam pozwalam sobie na wszystkie emocje.


Zawsze jakiś sposób. :great:
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Szkoła przetrwania

przez Monar 01 gru 2013, 03:20
Tylko o tej porze to chyba nie wypada iść na grób czy też do lasu...

-- 01 gru 2013, 03:20 --

chyba, że szuka się guza
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Szkoła przetrwania

przez -ista 01 gru 2013, 03:25
silence_sadness napisał(a):Mi bardzo pomaga wypad do lasu. <3

Zbieranie jagód przy autostradzie ? :D

Nie wiem czemu ale tam umiem się odnaleźć ...

To mówisz, że taki leśny ssak z Ciebie ? :D

-- 01 gru 2013, 03:28 --

Myrcella napisał(a):Najczęściej chodzę na cmentarze. Pobyt tam mnie uspokaja i tam pozwalam sobie na wszystkie emocje.
Nie ma to jak dać upust swoim nekrofilskim żądzom :D
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
20 paź 2013, 18:00

Szkoła przetrwania

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 gru 2013, 03:29
-ista, Witam Szanownego Kolegę... kuuupę lat! :D

wieslawpas, Jeździsz jeszcze na motorze, prawda? To Cię nie uspokaja?
Bo ja coraz częściej myślę, żeby sobie kupić i zacząć szybko jeździć :mrgreen:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Szkoła przetrwania

przez -ista 01 gru 2013, 03:32
*Monika*, Relatywista nie żyje :P Ale masz rację - działo się swego czasu ;)
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
20 paź 2013, 18:00

Szkoła przetrwania

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 01 gru 2013, 03:45
*Monika*, Monia, odkad kupilem auto malo jedze na moto.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7732
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Szkoła przetrwania

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 01 gru 2013, 03:55
-ista napisał(a):
silence_sadness napisał(a):Mi bardzo pomaga wypad do lasu. <3

Zbieranie jagód przy autostradzie ? :D


Wysiliłbyś mózgownicę i napisał coś mądrzejszego. 8)





Nie wiem czemu ale tam umiem się odnaleźć ...

To mówisz, że taki leśny ssak z Ciebie ? :D

Taaa, upodabniam się do dzika. 8)
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Szkoła przetrwania

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 gru 2013, 04:07
wieslawpas napisał(a):*Monika*, Monia, odkad kupilem auto malo jedze na moto.

Ja mam samochód, ale marzę o motorze :D

-ista napisał(a):*Monika*, Relatywista nie żyje :P Ale masz rację - działo się swego czasu ;)

Tęskniłam :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Szkoła przetrwania

przez -ista 01 gru 2013, 04:19
*Monika* napisał(a):Tęskniłam :D
Tu nie ma co tęsknić, a jedynie zacząć godzić się z tym, że z roku na rok rozkurwy neurodegeneracyjne coraz bardziej rozpierdalają mi kordynacje ruchową, upośledzają intelekt, burzą konstrukt osobowy i z tym, że koniec konców skończę jako zaślinione warzywo :P
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
20 paź 2013, 18:00

Szkoła przetrwania

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 01 gru 2013, 04:28
*Monika*, Mnie swego czasu to marzenie pokazalo inny lepszy swiat. I od niego zaczelo sie wyjscie ze swiata nerwicy i pwole wejscie do nowego świata z poczuciem szczescia i minimalna nerwica. Całkiem fajnego świata,ale od motocykla sie zaczęło, to był nowy swiat, kurs do prawka, zdany ekazmin, kupowianie ciuchów, nowe miejsca, nowe tematy, nowi ludzie. Przeamywanie lekow przed wyjazdem z Warszawy, wyjdzanie co raz dalej i dalej i znajdowanie szczescia w tym przelamanym "dalej". Motocyle to przedwsztkim ludzie ten świat wrażen, doznan, miejsc rozmów. Teraz moto juz tak ne mnie nie dziala. Teraz podobe uczica mam kiedy patrze na kobiety ktore sie podobają. Wczesniej jeszcze pol roku temu tak nie mialem. Kobiety sie pobaly, ale nie wywowywały aż takiech poztywnych emocji. Nie wiem czy to kwestia przerważliwiania, sa na forum takie dziewczyny ktore bardzo mi sie podobaja, dla nich mogłbym przełamać swe lęki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7732
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do