Zjednoczone Stany Lękowe

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Zjednoczone Stany Lękowe

przez nerwa 08 sty 2014, 11:01
pika30, na pierwszych spotkaniach to zazwyczaj tylko opowiadasz troche o sobie bo terapeuta musi Cie poznac, co tam Ci sie przydazylo i jakie masz problemy, wiec to poczatkowe sesje to bardziej zebranie wywiadu, a nie terapia.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Zjednoczone Stany Lękowe

Avatar użytkownika
przez PJT 08 sty 2014, 11:04
kasiątko, :*
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Zjednoczone Stany Lękowe

Avatar użytkownika
przez hania33 08 sty 2014, 11:06
nerwa, Ja chodziłam...okrągłe 3 lata.. :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zjednoczone Stany Lękowe

Avatar użytkownika
przez pika30 08 sty 2014, 11:08
nerwa, dlatego nie będę na razie się poddawać, pojeżdżę parę miesięcy i zobaczę. dziś jadę do innej jeszcze pani psychiatry, chcę opowiedzieć co mi się dzieje :)

-- 08 sty 2014, 10:08 --

cześć hania33, i nic nie pomagało ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
357
Dołączył(a)
07 lis 2013, 23:26

Zjednoczone Stany Lękowe

przez Anna Maria 08 sty 2014, 11:09
PJT, :*

hania33, a ja 10, a teraz wracam.
Anna Maria
Offline

Zjednoczone Stany Lękowe

przez nerwa 08 sty 2014, 11:09
hania33, no ale cos zyskalas na tym, czy wlasnie kompletnie nic? Pewnie faktycznie kiepski Ci sie trafil :-/
Ja chodzilam 4 lata, ale w sumie juz po pol roku czy roku calkowicie nie mialam objawow. Ale chodzilam dla samej siebie bo naprawde duzo sie dowiadywalam nowych rzeczy. I tez w sumie "tylko" opowiadalam co u mnie, ale wlasnie terapeutka tak potrafila zadawac pytania odnosnie roznych sytuacji, ze sklanialy mnie do myslenia i zwracanai uwage na pewne sprawy i uswiadamiania sobie rzeczy ktore calkowicie pomijalam. I to bylo dla mnie fajne! I wlasnie to uwazam za glowny cel i cos takiego co wynioslam z terapii (a nie, ze mi objawy minely - bo to przy okazji bylo).

-- 08 sty 2014, 10:11 --

Ale powiem Wam, dla mnie chyba najbardziej taki przelomowy moment w terapii to byl, kiedy wlasnie zaczelam skupiac sie na relacjach, sytuacjach, zyciu (i o tym opowiadac) i kompletnie pomijac objawy. I nie traktowac tego jako mojego glownego problemu ktorego sie chce pozbyc. Bo dopoki tak myslalam, to w sumie chodzilam i na tą grupową i caly czas wszystko mialam. A jak zmienilam to myslenie to powoli zaczelo odchodzic.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Zjednoczone Stany Lękowe

Avatar użytkownika
przez hania33 08 sty 2014, 11:13
nerwa, moja Pani psycholog , wiedziała o mnie wszystko , cale moje życie...możliwe , ze to moja wina :( nie udało się..

-- 08 sty 2014, 11:17 --

Faktem jednak bylo to , ze chciałam walczyć , nie brałam wtedy leków żadnych..nie wiedziałam , ze to było błędem , gdyż pogarszało się..robiło mi się już wtedy zle , lecz w mniejszym nasileniu..możliwe , gdybym brala leki wtedy , dziś byłabym zdrowa.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Zjednoczone Stany Lękowe

przez nerwa 08 sty 2014, 11:23
hania33, mozliwe ze np. Twoja psycholog tylko sluchala i jakos no nie prowadzila terapii jak nalezy :( ehh szkoda.
Mozliwe tez, ze gdybys brala wtedy leki poprawiloby Ci sie na jakis czas, potem bys przestala i znowu byloby to samo... no ale ja po prostu uwazam, ze lekami nie da się wyleczyc :( Ja tam juz pisalam, ze dla mnie to jak leczenie Apapem dziury w zębie - pomoć moze ale nie wyleczy...
Chociaz jak ktos jest zdecydowany brac leki caly czas no to mozna jakos ciągnąc to... tylko mnie bardziej zastanawa czy np. wątroba wytrzymałaby takie 20 lat brania leków?
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Zjednoczone Stany Lękowe

Avatar użytkownika
przez hania33 08 sty 2014, 11:32
nerwa, Również o tym myślę, lecz bardzo duzo ludzi choruje na coś innego , biorą leki cale życie..każdy ratuje się jak może.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Zjednoczone Stany Lękowe

Avatar użytkownika
przez Faraway 08 sty 2014, 11:35
nerwa, ja już w terapii jestem 6 rok, z przerwami na wakacje i dwiema przerwami tak na prawie rok i powiem Wam, że czułam się dobrze, dużo lepiej ale po czasie gdy przyszło więcej stresu, objawy znowu się pojawiały
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1927
Dołączył(a)
21 maja 2008, 20:21

Zjednoczone Stany Lękowe

Avatar użytkownika
przez hania33 08 sty 2014, 11:35
moja nerwica , objawy somatyczne były naprawdę silne..nie umialam sobie z nimi poradzic. Myslisz ze psychoterapia , moze pomoc na objawy somatyczne?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Zjednoczone Stany Lękowe

Avatar użytkownika
przez Faraway 08 sty 2014, 11:38
hania33, pomaaga na objawy somatyczne
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1927
Dołączył(a)
21 maja 2008, 20:21

Zjednoczone Stany Lękowe

przez nerwa 08 sty 2014, 11:44
Psychoterapia pomaga rozwiazac jakeis wew. konflikty i rozne swoje problemy (a z nich tworzą się objawy - jako efekt uboczny), ale jak si ejest skupionym tylko i wylacznie na pozbyciu sie objawów i to jest dla kogos problemem ktore trzeba wyleczyc (i tylko to) to mysle, ze terapia nie pomoze. Wtedy zostaja w sumie tylko leki...

Faraway, no ale czy to nie jest tak, ze wlasnie porozwiazywalas rozne rzeczy, czulas sie lepiej, ale jak przyszedl stres - czyli rozumiem jakies sytuacje nowe itd. to wrocilo, bo tego jeszcze nie mialas "przepracowanego"? Bo ja tak widze swoje pogorszenie, ze znalazlam sie w nowej sytuacji, z nowymi problemami o ktorych kiedys nie rozmaiwalam na terapii i jakos sie w tym zagubilam i dlatego pojawily sie znow jakies konflikty wewnetrzne itp. i w efekcie lęki jako objawy.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Zjednoczone Stany Lękowe

Avatar użytkownika
przez hania33 08 sty 2014, 11:44
Faraway, u mnie nie dało rady..jak mi sie trzęsły ręce i kręciło w głowie..i te dusznosci,,nie pomoglo :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do