Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

przez rotten soul 15 lis 2013, 15:34
8th_circle_of_hell,
Każdy ma prze...bane, kiedy jest zaburzony, wrażliwy i niezbyt pewny siebie. ;)

"Facety" jednak bardziej. Forumowe statystyki są nieubłagane. Liczba samotników deklasuje liczbę samotniczek. Nie wspominając już o liczbie prawiczków i dziewic.

Wracając do tematu. Zastanawia mnie po co matka rok rocznie szykuje to żarcie i stara się tworzyć "klimat" świąt skoro nikt tego nie docenia i ma w dupie. Jeszcze jakby sama z tego czerpała radość to bym zrozumiał, ale ona chce, żebyśmy się z tego cieszyli, a okazujemy zupełnie co innego, więc po grzyba to robi? Tradycja, nawyk, głupota, nuda? Nie wiem.
rotten soul
Offline

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

Avatar użytkownika
przez Arhol 15 lis 2013, 15:39
rotten soul napisał(a):8th_circle_of_hell,
Każdy ma prze...bane, kiedy jest zaburzony, wrażliwy i niezbyt pewny siebie. ;)

"Facety" jednak bardziej. Forumowe statystyki są nieubłagane. Liczba samotników deklasuje liczbę samotniczek. Nie wspominając już o liczbie prawiczków i dziewic.

Wracając do tematu. Zastanawia mnie po co matka rok rocznie szykuje to żarcie i stara się tworzyć "klimat" świąt skoro nikt tego nie docenia i ma w dupie. Jeszcze jakby sama z tego czerpała radość to bym zrozumiał, ale ona chce, żebyśmy się z tego cieszyli, a okazujemy zupełnie co innego, więc po grzyba to robi? Tradycja, nawyk, głupota, nuda? Nie wiem.

Bo normalsom odp***la na takie okazje,nie myślą,są bardziej czasem nielogiczni i zakręceni niźli my świry...
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

przez anna.anakaia 15 lis 2013, 15:45
Święta = wolne, więc pewnie pojadę z facetem do moich rodziców w odwiedziny. U nas nie obchodzi się świąt więc pewnie ten czas upłynie na rozmowach przy fajce i kieliszku wina. Oczywiście, jak to przy wizytach w domu mam nadzieję na coś dobrego do jedzenia ;)
anna.anakaia
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

przez Reiben 15 lis 2013, 15:58
anna.anakaia napisał(a):U nas nie obchodzi się świąt

W końcu jakaś normalna rodzina w kraju :mrgreen:

Nigdy nie zrozumiem o co chodzi z tym karpiem w święta, co ludziom dolega, że trzymają rybę w wannie żeby potem zabić i pieprzyć się z obieraniem jej, jakby nie można było kupić gotowych filetów w sklepie, nie cierpię głupich tradycji bo to równa się dla mnie z ograniczeniem w myśleniu.
Reiben
Offline

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

przez TEUFEL 15 lis 2013, 16:00
Reiben, Atrakcja dla szarej masy ;)
TEUFEL
Offline

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

przez rotten soul 15 lis 2013, 16:58
anna.anakaia,
U nas nie obchodzi się świąt więc pewnie ten czas upłynie na rozmowach przy fajce i kieliszku wina.

Pozazdrościć :105: . W ogóle pierwszy raz słyszę, czytam, żeby jakaś rodzina tak spędzała święta BŻ w Polsce.

Reiben,
W końcu jakaś normalna rodzina w kraju :mrgreen:

Dokładnie tak. :!:

nie cierpię głupich tradycji bo to równa się dla mnie z ograniczeniem w myśleniu.

Ja nie cierpię chyba wszystkich, bo one każą wyłączyć myślenie i zrobić tak jak się robi od lat, dlatego bo tak się robi od lat. :D Idiotyzm przez duże I, chyba, że dla kogoś ma to jakieś duchowe znaczenie i jest kimś więcej niż "pseudobotakwypadakatolikiem". Lansują wszędzie tą rodzinność świąt, tak jakby w żadnym innym dniu roku człowiek nie mógłby spędzić czasu z rodziną i porozmawiać przy wspólnych posiłkach. :? Święta to (dla znacznej większości społeczeństwa) nic innego jak tylko pseudokatolicka masówka z konsumpcją i obłudą na pierwszym planie.
rotten soul
Offline

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

przez ladywind 15 lis 2013, 17:07
Zastanawia mnie po co matka rok rocznie szykuje to żarcie i stara się tworzyć "klimat" świąt skoro nikt tego nie docenia i ma w dupie. Jeszcze jakby sama z tego czerpała radość to bym zrozumiał, ale ona chce, żebyśmy się z tego cieszyli, a okazujemy zupełnie co innego, więc po grzyba to robi? Tradycja, nawyk, głupota, nuda? Nie wiem.


Pewnie dlatego, że jej to sprawia przyjemność.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

przez rotten soul 15 lis 2013, 17:21
ladywind,
Pewnie dlatego, że jej to sprawia przyjemność.


Przecież napisałem:
Jeszcze jakby sama z tego czerpała radość to bym zrozumiał, ale ona chce, żebyśmy się z tego cieszyli, a okazujemy zupełnie co innego, więc po grzyba to robi?

Widocznie sprawia jej przyjemność, zmuszanie innych ludzi do niechcianych i znienawidzonych zachowań i czynności, to wtedy się zgodzę. Niejeden raz potrafiła zrobić karczemną awanturą jak nie z moim bratem i ze mną, to z babcią jak jeszcze żyła (oczywiście o mega pierdoły, że sztućce nie położone jeszcze, albo nie ten obrus na stole), a potem usiąść do wigilijnej kolacji w nieznośnej atmosferze, w której panowała cisza przerywana zdaniami typu" Dobra ta ryba mi wyszła", "Możesz podać mi chleb?".
rotten soul
Offline

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 15 lis 2013, 17:59
Lecę w podróż dookoła świata zabieram ze sobą miss universe 2013 , i skrzynkę jacka danielsa
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

Avatar użytkownika
przez 8th_circle_of_hell 15 lis 2013, 18:01
rotten soul napisał(a):ladywind,
Pewnie dlatego, że jej to sprawia przyjemność.


Przecież napisałem:
Jeszcze jakby sama z tego czerpała radość to bym zrozumiał, ale ona chce, żebyśmy się z tego cieszyli, a okazujemy zupełnie co innego, więc po grzyba to robi?

Widocznie sprawia jej przyjemność, zmuszanie innych ludzi do niechcianych i znienawidzonych zachowań i czynności, to wtedy się zgodzę. Niejeden raz potrafiła zrobić karczemną awanturą jak nie z moim bratem i ze mną, to z babcią jak jeszcze żyła (oczywiście o mega pierdoły, że sztućce nie położone jeszcze, albo nie ten obrus na stole), a potem usiąść do wigilijnej kolacji w nieznośnej atmosferze, w której panowała cisza przerywana zdaniami typu" Dobra ta ryba mi wyszła", "Możesz podać mi chleb?".


Szczerze? Myślę, że sama nie wie. Problemem polskich rodzin jest to, że się nienawidzą- zazwyczaj dlatego, że "rodziciele" traktują swoje latorośle jak swoją własność przez całe życie, jakby to, że coś wylazło z Twojej pochwy oznaczało, że należy do Ciebie, taki niewolnik. Często rodzina ma też inne problemy, np. nałogi, przemoc, albo wszystko razem wzięte. Natomaist Wigilia jest od lat lansowana jako dzień, w którym okazuje się rodzinie miłość, kończy spory, ogólnie cieszy się swoim towarzystwem. I tu jest ogromny zgrzyt, bo zimna ryba w ohydnej galarecie nie jest w stanie zatrzeć negatywnych relacji i emocji, które są w rodzinie przez resztę roku.
Nie oszukujmy się- jeśli ktoś znęca się nad Tobą psychicznie cały rok, wymyśla Ci i krzywdzi, to żeby i 2 tygodnie stał przy garach, nie chcesz usiąść z nim do stołu, bo to wróg, a nie przyjaciel.
Taka jest moja teoria.

Natomiast wiele "matek dzieciom" uważa, że skoro ONE przygotowały żarcie, to ich obowiązek świąteczny jest spełniony, a teraz CAŁA RESZTA niech nagle, mimo swoich nastrojów, sytuacji życiowych itp. wybucha dźwięcznym śmiechem w takt radosnych kolęd, bo święta przecież, heloł.
Posty
83
Dołączył(a)
29 wrz 2013, 14:34
Lokalizacja
Lublin

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

przez rotten soul 15 lis 2013, 18:22
8th_circle_of_hell,
Taka jest moja teoria.

Jesteś świetnym teoretykiem. :great:

Natomiast wiele "matek dzieciom" uważa, że skoro ONE przygotowały żarcie, to ich obowiązek świąteczny jest spełniony, a teraz CAŁA RESZTA niech nagle, mimo swoich nastrojów, sytuacji życiowych itp. wybucha dźwięcznym śmiechem w takt radosnych kolęd, bo święta przecież, heloł.

I znowu całkowicie się zgodzę z tym co napisałaś.
:uklon:
rotten soul
Offline

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 15 lis 2013, 19:11
W Wigilię pewnie będę sprzątać (po co, jak nikt nie przyjeżdża?), potem ubierać choinkę. Jak już zrobi się ciemno, pójdę podumać na cmentarz. Ciekawe, czy spotkam jakiegoś ducha...
Potem kolacja wigilijna, a przed nią składanie sobie sztucznych życzeń i dzielenie się opłatkiem. I już wiem jak będą wyglądały życzenia mamy do ojca:
"(zwykłe życzenia) i żebyś przestał pić", a wtedy ojciec

Wariant 1.
obrazi się i pójdzie sobie, zamknie się w swoim pokoju i będzie oglądał telewizję

Wariant 2.
obrazi się, ale usiądzie z nami do stołu

Wariant 3.
Ojca wcale nie będzie na kolacji, bo się schleje albo będzie w pracy.



I dalej do wariantu 2.:

Jemy kolację, w tle leci film (Kevin albo inny świąteczny). Po kolacji idzie się po prezenty.
Ojciec: "Pewnie znowu skarpety"
Mama: "nie powinieneś nic dostać"

Potem idę posiedzieć przy kompie, ale że jest już późno, mama gani mnie za to, że jeszcze się nie przebrałam, bo przecież trzeba wyjść 1,5h wcześniej, żeby było gdzie usiąść w kościele.
Na pasterce przysypiam i robi mi się niedobrze (dosłownie) od wycia naszej orkiestry. Czuję się oszołomiona i przytłoczona ruszającymi się ludźmi ("lęk szybkości" :smile: ).
Po powrocie do rana oglądam telewizję albo siedzę przy kompie.

A 25 grudnia to standardowo wizyta u babci, pewnie bez ojca, a brak ojca to brak problemów. No i też standardowo jedzenie babcinej babki aż do porzygu. Babcia czuwa, by jeszcze dołożyć jedzenia, nawet jeśli już się pęka. A potem oglądanie z kuzynami filmów (Piraci z Karaibów, Władca Pierścieni, Hobbit, filmy o miłości albo cokolwiek innego). Albo i nie. Może być też tak, że kuzyni cały czas będą siedzieć przy kompie i grać w LOLa, Warcrafta czy coś w tym stylu, a nas, dziewczyn, nie będą w ogóle do niego dopuszczać.
Jeśli przyjedzie też druga kuzynka i obie będą mnie olewać (a tak się zazwyczaj dzieje), wk**wię się i pójdę do kuzynów, będę się gapić, jak grają albo posiedzę z dorosłymi. :-|


Sylwester.
Siedzę w domu z mamą, ojciec na dole w swoim pokoju. Każdy sam w swoim pokoju. Oglądam telewizję, siedzę przy kompie. Robię własną "imprezę jednoosobową" i słucham muzyki. I tak aż do północy. O północy ojciec otwiera drzwi na klatce schodowej i woła "szczęśliwego Nowego Roku". Albo i nie, bo może mieć focha. Oglądam strzelające za oknem fajerwerki razem z mamą i zazdrościmy innym wesołej zabawy. U nas było tak tylko raz, jakieś 15 lat temu. Piję szampana, łamiąc własne zasady. Jem lody. Ostatnio też jadłam je na Sylwestra, rok temu. Wracam do słuchania muzyki. I tak do późna. W nocy jakieś ćpuny wynoszą nam furtkę. No ale z drugiej strony, przynajmniej znają tradycje... :lol: :mrgreen:

A resztę ferii świątecznych, w tym roku wyjątkowo długich, spędzę na nauce i pisaniu licencjatu (heheheszki :lol: )
Ostatnio edytowano 15 lis 2013, 19:20 przez SmutnaTęcza, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

Avatar użytkownika
przez Pieprz 15 lis 2013, 19:18
Zastanawia mnie po co matka rok rocznie szykuje to żarcie i stara się tworzyć "klimat" świąt skoro nikt tego nie docenia i ma w dupie.

To chyba o Tobie źle świadczy, nie o niej.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

przez rotten soul 15 lis 2013, 19:25
Mushroom,
Rozumiem, że Ty doceniasz zawsze jak ktoś coś robi niby dla Ciebie, a samemu w ogóle nie masz na to żadnej ochoty i nie znosisz tego. Chyba nie takie rzeczy powinno się robić dla bliskich. Ona ma w dupie że ja tego nie chce i ani razu nie zgodziła się na zmiany nawet drobne. Ja od lat zmuszam się by tańczyć jak ona zagra, ona to widzi i ma gdzieś, bo znowu wygrała.
rotten soul
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do