Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 16 gru 2013, 16:53
przy karpiku w rodzinnym gronie . ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

przez ladywind 16 gru 2013, 16:57
albo z rodziną albo pojade na tydzień w góry i pojezdze sobie na desce:)
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 16 gru 2013, 18:55
8th_circle_of_hell napisał(a):
Aurora92 napisał(a):Ja niestety muszę :why:


Ja też w zasadzie "muszę", ale nie dam rady.

Ja muszę, bo jakbym tylko powiedziała "nie", to by mnie od razu wyzwali, okrzyczeli i pewnie chcieliby zlać... I jeszcze to pierwsze święto u babci... Znowu kochana rodzinka będzie miała ból dupy o moje studia... Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

Avatar użytkownika
przez 8th_circle_of_hell 16 gru 2013, 19:05
Aurora92 napisał(a):
8th_circle_of_hell napisał(a):
Aurora92 napisał(a):Ja niestety muszę :why:


Ja też w zasadzie "muszę", ale nie dam rady.

Ja muszę, bo jakbym tylko powiedziała "nie", to by mnie od razu wyzwali, okrzyczeli i pewnie chcieliby zlać... I jeszcze to pierwsze święto u babci... Znowu kochana rodzinka będzie miała ból dupy o moje studia... Obrazek


Moja rodzina też ma ból dupy o moje studia i inne rzeczy, rozumiem Cię.
Ja właśnie dlatego nie będę na święta w domu, bo nie chcę dawać się wyzywać... W sumie zdecydowałam o tym już w październiku, jak matka chciała mnie szarpać/uderzyć, ale zdążyłam wybiec z domu. Wcześniej bywała agresywna tylko werbalnie, ale jak doszło do tamtej sytuacji, to zrozumiałam, że nie powinnam siadać przy stole wigilijnym z kimś, kto startuje do mnie z łapami, bo to byłoby bez sensu i niepoważne.
Posty
83
Dołączył(a)
29 wrz 2013, 14:34
Lokalizacja
Lublin

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 16 gru 2013, 19:13
8th_circle_of_hell twój nick pasuje do okreslenia świat z moja rodzinka :twisted:
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 16 gru 2013, 19:31
8th_circle_of_hell, w tamtym poście pisząc "kochana rodzinka" miałam raczej na myśli moje głupie ciotki i wujów. No i pewnie kuzynów, no bo oni przecież studiują na politechnice i nie są jakimiś tam beznadziejnymi chómaniztami jak Aurora... Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

Avatar użytkownika
przez 8th_circle_of_hell 16 gru 2013, 19:58
Aurora92 napisał(a):8th_circle_of_hell, w tamtym poście pisząc "kochana rodzinka" miałam raczej na myśli moje głupie ciotki i wujów. No i pewnie kuzynów, no bo oni przecież studiują na politechnice i nie są jakimiś tam beznadziejnymi chómaniztami jak Aurora... Obrazek


Lej ciepłym moczem na to. Ja studiuję bardzo ścisły, poważny i teoretycznie przyszłościowy kierunek, a i tak mam przesrane jak Żyd za okupacji. Jeśli nie o studia, to o co innego by się czepiali.
Posty
83
Dołączył(a)
29 wrz 2013, 14:34
Lokalizacja
Lublin

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

Avatar użytkownika
przez hektorka 17 gru 2013, 12:18
Ja u babci w niewielkim rodzinnym gronie. Natomiast w pierwszy dzień świąt jesteśmy zaproszeni do ciotki, gdzie będą już prawie wszyscy. Najczęściej wysłuchuję wtedy, że zostanę starą panną, studiuję nieprzyszłościowy kierunek, nigdzie nie wychodzę, jestem dziwna, odludek itd. Dlatego raczej się tam nie wybiorę.
"Cóż za wspaniała niespodzianka odkryć w końcu, jak wolne od poczucia samotności może być przebywanie samemu."

/Ellen Burstyn/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
05 gru 2013, 12:14
Lokalizacja
Śląsk

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 17 gru 2013, 12:44
Nie ma to jak wysłuchiwanie cudownych rad naszych krewnych w święta. Widzę, że wiele osób o tym pisze. Wiadomo jak sie siedzi w rodzinnym gronie to starsi od nas wiedza o życiu wszystko lepiej i chętnie udzielają swoich wspaniałomyślnych rad które jak tylko wprowadzimy w swe życie od razu nam sie poprawi. Wiadomo tez ze przy świątecznym stole nie brakuje ekspertów od wszystkiego którzy się na wszystkim znają. Oni oczywiście jakby tylko weszli w nasze buty od razu wszystko zrobiliby lepiej i po krótkim czasie osiągając pełnie szczęścia w życiu towarzyskim i prywatnym.
Schemat jest prosty: najpierw cie diagnozują i w bardziej lub mniej dosadnych słowach używając zwrotów "jesteś taki/taka", "robisz to i to" (oczywiście wszystko źle), przez co "nie masz tego i tego" no i nie wiadomo czy będziesz miał coś w ogóle, kiedy znajdziesz dobra prace, kiedy sie ożenisz?
Następnym etapem jest kazanie, że życie jest takie i takie według ich doświadczenia.
Po zdiagnozowaniu problemu następuje niekończąca seria dobrotliwych rad "Powinieneś zrobić to i to" "Musisz się w końcu ustatkować", "weź się do roboty" itd..
Teraz pytanie po co to wszystko? Po co te rady? Po to by mogli dowartościować siebie ze oni starzy osiągnęli wszystko a my młodzi nie osiągniemy nic? Często zadaje sobie te pytania na które raczej nie ma odpowiedzi.
Nie dziwie sie jednak osobom które nie lubia rodzinnych świat z rodzina która tylko moralizuje i która zawiera samych wszystkowiedzących.
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 17 gru 2013, 14:35
Po prostu Maciek , z tego Twojego opisu wyłania mi sie obraz "Twoich rodzinnych świąt" , gdzie wszyscy skupieni na Tobie radzą CI jak żyć i jak masz to życie swoje poukładać. Czy Ty nie przesadzasz ? Jak Cię ktoś tam raz czy dwa zapyta o życie osobiste , plany na przyszłość to raczej to nie jest to atak na Twoja osobę . Rodzna jest ciekawa , ale to nie atak . Inna sprawa to przy świątecznym alkoholu może ludziom bardziej języki sie rozwiązują , jednak nawet jakby sie zdarzylo ,ze ktoś by na Ciebie wsiadł to możesz grzecznie mu powiedzieć |" żeby się odpi+erdolił " .
Jak dalej będzie parł to zlej go ,a nawet zrób mu przy wszystkich siarę , bo niestety chamy je=bane sie zdarzają.
Narka,i co do Twojego podpisu oby te zmiany były tylko na lepsze ;)
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

Avatar użytkownika
przez 8th_circle_of_hell 17 gru 2013, 15:16
Kalebx3, no offense, ale jestem w stanie z Twojej wypowiedzi wywnioskować, że nie masz pojęcia, o czym piszesz. :mrgreen: Nic w tym złego i gratuluję oraz zazdroszczę, że nie doświadczyłeś takich sytuacji.

Nikt tu nie ma na myśli pytań o plany, edukację, czy nawet życie osobiste.
Mamy na myśli mądrości z odbytnicy typu "nigdzie nie zajdziesz, nigdy nie znajdziesz pracy, jesteś beznadziejny/a, brzydki/a, itd.". Nie ma mowy o jakiejkolwiek uprzejmości, ani zwykłej ciekawości, ani radach. Ja mówiłam o regularnym psychicznym znęcaniu się, często wręcz wyzwiskach.

Maciek, nie przejmuj się... sam sobie odpowiedz, czy osoby, które mówią "ustatkuj się" czy "weź się do roboty" same mają na koncie jakieś osiągnięcie. Rozumiem, gdyby człowiek, który doszedł "od zera do milionera" miał dla mnie rady, to naprawdę, słuchałabym. Ale zazwyczaj takie "ciotki-srotki dobra rada" mają na koncie jeno 30-letni staż pracy w urzędzie, którą to pracę rozpoczęły za komuny i z niezmienionym od tego czasu podejściem ją kontynuują, plus ewentualnie do ich "osiągnięć" zalicza się wypchnięcie na świat jakichś swych rozmnóżek, za co też ich raczej nie beatyfikują, więc o co się tak sadzą? Żal d... ściska, jak się słucha takich teorii na temat swojego życia, wiem. Pomyśl, że Twoje życie przecież się zmieni i nie będziesz musiał z tymi ludźmi utrzymywać nawet śladowego kontaktu, jeśli nie zechcesz.
Posty
83
Dołączył(a)
29 wrz 2013, 14:34
Lokalizacja
Lublin

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 17 gru 2013, 15:56
Kalebx3 to trzeba posiedzieć z moimi mądrymi ciotkami i wujkami da im wódki i ich posłuchać. Takiego pier**** to rzadko gdzie można posłuachac. No i raczej wątpię bym był w stanie ciotce strzelił z biedra jak zacznie mnie obrażać. Przy świątecznym stole jakoś nie wypada. :evil:
8th_circle_of_hell wujków i cioc "Dobra rada" to mam az nadto. Nie mozna słuchac juz ich gledzenia. Mam zamiar odejsc z mojego miasta i faktycznie nie utrzymywac z madralami juz prawie zadnego kontaktu.
Po latach swiat z madrymi krowami co kariere zaczynali za komuny jak było łatwo człowiek po prostu wymiotuje rodzinnymi siwetami.
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 17 gru 2013, 16:24
Kalebx3, no offense, ale jestem w stanie z Twojej wypowiedzi wywnioskować, że nie masz pojęcia, o czym piszesz.

8th_circle_of_hell, moje pojęcie jest ukształtowane tym co przeżyłem ( nie tylko w święta B.N.) , z jakimi ludżmi je spędziłem i całą resztą.

Nikt tu nie ma na myśli pytań o plany, edukację, czy nawet życie osobiste.
Mamy na myśli mądrości z odbytnicy typu "nigdzie nie zajdziesz, nigdy nie znajdziesz pracy, jesteś beznadziejny/a, brzydki/a, itd.". Nie ma mowy o jakiejkolwiek uprzejmości, ani zwykłej ciekawości, ani radach. Ja mówiłam o regularnym psychicznym znęcaniu się, często wręcz wyzwiskach.


Nie przeżyłem w żadne święta , w żadnym rodzinnym Gronie takiego sadyzmu , dlatego w pale mi sie to nie mieści, i chyba tylko dlatego i w tym kontekście" nie wiem o czym piszę ". Współczuję takich świąt i z taka rodzinką> " Chrystus nam sie narodził , Alleluja, weselmy sie i radujmy ;) "
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Jak spędzicie Boże Narodzenie 2013?

Avatar użytkownika
przez mark123 18 gru 2013, 14:19
U mnie w święta poza mną i rodzicami będą góra 4 osoby, moi rodzice z większością rodziny nie utrzymują kontaktu.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10131
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do