jestem atakowana, nie umiem zadzwonić na policje

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

jestem atakowana, nie umiem zadzwonić na policje

Avatar użytkownika
przez deader 07 lis 2013, 21:23
Luktar, przewalone :evil: *****, żeby za gatunek muzyki tłuc...
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

jestem atakowana, nie umiem zadzwonić na policje

przez NieznanySprawca 07 lis 2013, 21:34
Luktar, wiem, że to propozycja kontrowersyjna i mało poprawna politycznie, ale z tego, co się orientuje, to masz brata. Jest taki schemat stary chyba jak świat, że nadchodzi sądny dzień, gdy syn utemperował tatusia, ten się przestraszył, że nie jest już najsilniejszy w domu, i tym udało się go przywrócić do pionu. Co na tę całą sprawę Twój brat? Interesuje się tym, co się dzieje w domu? Nie może, mówiąc po naszemu, dać mu w ryj? Przerąbane, że pracujesz u niego, to komplikuje sytuacje.
Ostatnio edytowano 07 lis 2013, 21:38 przez NieznanySprawca, łącznie edytowano 1 raz
NieznanySprawca
Offline

jestem atakowana, nie umiem zadzwonić na policje

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 07 lis 2013, 21:35
Mama do mnie dzwonila i powiedziala ze pomyslimy o wynajeciu kawalerki. Ze uciekniemy od niego. Ale ja wiem ze pewnie nic z tego nie bedzie... :(
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

jestem atakowana, nie umiem zadzwonić na policje

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 07 lis 2013, 21:38
Luktar, ale dlaczego to wy macie uciekać, a nie on się wynosić? Do kogo należy mieszkanie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

jestem atakowana, nie umiem zadzwonić na policje

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 07 lis 2013, 21:41
Brat tez pracuje u niego i jest od niego zalezny. Nie ma studiow a rodzine na utrzymaniu. Ta praca go trzyma "na piwierzchni". Przez trudne dziecinstwi ma zanizone poczucie wlasnej wartosci i jest hmm ze tak powiem wykastrowany mentalnie. Jak przyjechal po mnie powiedzial mu tylko ze nieodpowiedzialnie sie zachowuje i ze nie umie pic. Najgorsze jest to ze moj facet nie podziela zdania ze powinnam zadzwonic na policje. Mowi ze u nich mieszkam i mnie utrzymuja. Twierdzi ze sprawy powinno zalatwiac sie "skalpelem" a nie "toporem".
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

jestem atakowana, nie umiem zadzwonić na policje

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 07 lis 2013, 21:57
Luktar, no to słucham jaki ten twój facet ma pomysl na "skalpel", bo jak dla mnie to pieprzy głupoty.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

jestem atakowana, nie umiem zadzwonić na policje

przez NieznanySprawca 07 lis 2013, 22:03
Luktar, ech, skoro topora nie ma na stanie, to pewnie Twój facet ma rację, trzeba sposobem. Jeśli np. zostanie sam w domu, to może przemyśli parę rzeczy na spokojnie. Chyba, że macie jakieś haki na niego inne, nie wiem, i to może być "skalpel". W każdym razie trzymam kciuki, abyście stamtąd uciekły jak najszybciej.
Ostatnio edytowano 07 lis 2013, 22:07 przez NieznanySprawca, łącznie edytowano 1 raz
NieznanySprawca
Offline

jestem atakowana, nie umiem zadzwonić na policje

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 07 lis 2013, 22:06
"Skalpel" wedlug niego polega na nienakrecaniu spiralu przemocy i trzeba poczekac az & bedzie sie niewerbalnie kajał. Niewerbalnie bo moj chlopak wie ze ojciec nigdy nie przeprasza.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

jestem atakowana, nie umiem zadzwonić na policje

przez NieznanySprawca 07 lis 2013, 22:10
Luktar, Dość pasywne rozwiązanie, dobre na jeden raz. O ile Twój ojciec miał taki jeden epizod, to ok. Ale jeżeli częściej robi awantury, to chodzenie na paluszkach tylko go upewni, że może robić co chce. Chyba, że odwala mu tylko po vodzie, a na trzeźwo dociera, co robi, ale to żaden skalpel, tak czy inaczej, tylko udobruchanie łajdaka moim zdaniem.
Jasne, można też spokojnie przeczekać, a jednocześnie po cichu np. załatwiać sobie inną pracę, jakąś kawalerkę...
NieznanySprawca
Offline

jestem atakowana, nie umiem zadzwonić na policje

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 08 lis 2013, 19:56
Kolejny swietny wieczor. Siedze nadal na wsi, przyjechal do mnie facet. Jakos specjalnie mnie nie pocieszal. Otworzylismy piwo i gadka zeszla na bzdety. Rozmawialismy o solarium. On nigdy nie byl. Ja nie chodze. Cos mowil ze chcialby pojsc na jedna sesje. I uwaga, porownal to do pojscia na dziwki "to jak sie idzie na dziwki, trzeba miec odpowiednie nastawienie psychiczne...". Po raz kolejny mnie do siebie zrazil. Juz nie wiem czy ja przesadzam czy rzeczuwiscie faceci w moim srodowisku to jacys sami sadysci...
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

jestem atakowana, nie umiem zadzwonić na policje

przez milady 09 lis 2013, 18:52
Kobiety z takich domów jak Twój często mają tendencję do wybierania partnerów podobnych do ojców...Jakiś dziwny mi się Twój chłopak wydaje szczerze mówiąc, ale nie będę oceniać po dwóch sytuacjach. Może opisz szerzej Waszą relację?

I bardzo współczuję sytuacji w domu. Staraj się i szukaj wyjścia z tej sytuacji, żebyś jak najszybciej się wyniosła!
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

jestem atakowana, nie umiem zadzwonić na policje

Avatar użytkownika
przez kokos7 09 lis 2013, 18:59
Luktar od kiedy ojciec zaczal sie upijac i byc agresywny?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
653
Dołączył(a)
24 paź 2013, 16:57

jestem atakowana, nie umiem zadzwonić na policje

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 11 lis 2013, 08:39
Ojciec zaczal sie upijac i byc agresywny odkad pamietam. Moj brat starszy o 9 lat wspomina jak byl maly i czytal ksiazeczke to ojciec podszedl do matki i cisnal jej glowa o sciane. Moje pierwsze wspomnienie z zycia bylo takie ze ojciec kopal lezaca na podkodze matke po brzuchu kiedy ja bylam obok.
Spedzilam te pare dni na wsi z moim chlopakiem. Spotykamy sie intensywnie o 3 misiecy. Chcialam pojsc teraz z nim do lozka. Niestety nie wypalilo bo ze tak powiem - opadl. Zaczelam podejrzewac ze mu sie nie podobam. Nie caluje mnie czesto i nie inicjuje seksu. Zaczelam drazyc temat. Okazalo sie ze nie akceptuje mojej wagi. Misl nadzieje ze skoro schudlam 4, 5 kg przez pierwsze dwa miesiące znajomosci to do grudnia poleci kolejne 4, 5...
Ciezko mi. Chce zniknac.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

jestem atakowana, nie umiem zadzwonić na policje

Avatar użytkownika
przez PJT 11 lis 2013, 09:22
olej frajera
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: alone05, Motocyklista i 15 gości

Przeskocz do