Gdybyś mógł zacząć życie od nowa,zmieniasz wszystko,czy nic?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Gdybyś mógł zacząć życie od nowa,zmieniasz wszystko,czy nic?

przez Amy Lee 01 gru 2009, 16:14
Wiedząc to co wiem teraz na pewno wiele rzeczy w życiu zrobiłabym inaczej. Tylko kto mi zagwarantuje, że efekty byłyby lepsze? :shock: Chcąc zrobić wszystko lepiej można by dojść do gorszych rezultatów, albo co ciekawsze, dokładnie takich samych :shock:

Jak ja bym zaczęła rozkminiać wszystko co w życiu zrobiłam głupiego albo wstydliwego, to bym się zapłakała na amen i więcej ludziom na oczy nie pokazała :roll:
Natomiast jeżeli żałuję, że czegoś nie zrobiłam, to chyba jeszcze mogę to kiedyś zrobić. Np. zamiast się smucić, że nie chodziłam do szkoły muzycznej jako dziecko, mogę zapisać się teraz na prywatne lekcje śpiewu, a co! :mrgreen:
Amy Lee
Offline

Re: Gdybyś mógł zacząć życie od nowa,zmieniasz wszystko,czy nic?

przez polakita 01 gru 2009, 16:45
Ja żałuję że wiele razy w moim życiu kierował mną lęk... zamiast się odważyć robić rzeczy na które mam ochotę, iść do przodu, poznawać nowych ludzi, robić coś ciekawego - siedziałam w domu. Żałuję że wiele razy nie zaufałam mojej intuicji, nie poszłam za głosem serca. Że starałam się za bardzo myśleć i główkować, nie dając dojść do głosu odruchom i spontaniczności. Że nie przeczytałam wielu książek i nie objerzałam wielu ciekawych filmów. Że straciłam kontakt z ogromną ilością wartościowych ludzi. Że nie wyjeżdżałam tak często na wakacje jak było to możliwe. Że żałowałam kasy która potem i tak się marnuje gdzieś na rachunku. Że nie zawierzyłam Bogu kiedy był na to moment. Że nie okazywałam miłości moim najbliższym...

nie wiem co za nastrój mam dzisiaj jakiś smutny...
polakita
Offline

Re: Gdybyś mógł zacząć życie od nowa,zmieniasz wszystko,czy nic?

Avatar użytkownika
przez CzarnuSIA1988 03 gru 2009, 21:06
Przyłączam się do większości i również zmieniłabym parę rzeczy a raczej decyzji które podjełam. Posłuchałabym mojego tatę, nie poznałabym paru facetów.Ale takie to jest tylko gadanie.Jakby nie te decyzje to pewnie byłyby inne być może jeszcze gorsze w konsekwencji niż te.
Przeżyłam wiele, póki co widze światełko w tunelu, a jak będzie w przyszłości to sie okaże.Ale "LOS" lubi płatać figle.
Jak ćwiczyć pamięć, by umieć zapominać??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
02 gru 2009, 19:56
Lokalizacja
Ostrów

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Gdybyś mógł zacząć życie od nowa,zmieniasz wszystko,czy nic?

przez Paranoja 03 gru 2009, 21:18
gdybym miala wybor, to chcialabym sie nie urodzic
Paranoja
Offline

Re: Gdybyś mógł zacząć życie od nowa,zmieniasz wszystko,czy nic?

przez zarka70 03 gru 2009, 22:56
Jak powyżej...też bym się nie chciała urodzić,aczkolwiek jak patrze na moje dziecko,na dorosłego faceta którego wychowałam i kim jest jako człowiek to jestem dumnna że znazłam się po cos na tym pokręconym świece.Czasem zastanawiam się kim byłam w poprzednim życiu że teraz to mi kopie tyłek raz za razem.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
02 gru 2009, 10:49

Re: Gdybyś mógł zacząć życie od nowa,zmieniasz wszystko,czy nic?

Avatar użytkownika
przez Ampułek 03 gru 2009, 23:05
zarka70 napisał(a):Czasem zastanawiam się kim byłam w poprzednim życiu że teraz to mi kopie tyłek raz za razem.


Ja musiałem nieźle narozrabiać ;) I teraz zbieram jak ubogi w torbę. Szkoda że tego nie pamiętam przynajmniej wiedziałbym za co.
Jeśli przyjaciele Cię opuścili - nigdy nimi nie byli
Avatar użytkownika
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
06 sty 2007, 05:12
Lokalizacja
Kraków

Re: Gdybyś mógł zacząć życie od nowa,zmieniasz wszystko,czy nic?

przez zarka70 03 gru 2009, 23:09
Tu też bym się zgodziła...los powinien być sprawiedliwszy i przynajmniej powiadamiać nas za co te cięgi ;)
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
02 gru 2009, 10:49

Re: Gdybyś mógł zacząć życie od nowa,zmieniasz wszystko,czy nic?

Avatar użytkownika
przez Ampułek 05 gru 2009, 04:47
zarka70 napisał(a):Tu też bym się zgodziła...los powinien być sprawiedliwszy i przynajmniej powiadamiać nas za co te cięgi ;)


Tylko że wtedy musielibyśmy pamietac wszystko - co wyklucza stwierdzenie o drugim zyciu, czyli nie bylibysmy tym kim jestsmy tylko kontynuacja tamtego.
Jeśli przyjaciele Cię opuścili - nigdy nimi nie byli
Avatar użytkownika
Offline
Posty
85
Dołączył(a)
06 sty 2007, 05:12
Lokalizacja
Kraków

Re: Gdybyś mógł zacząć życie od nowa,zmieniasz wszystko,czy nic?

przez MiyokoXX9 11 maja 2010, 20:51
Zmieniłabym kilka rzeczy, wtedy moje życie raczej byłoby dla mnie bardziej zrozumiałe.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
06 lis 2009, 19:45

Re: Gdybyś mógł zacząć życie od nowa,zmieniasz wszystko,czy nic?

przez NatNat 11 maja 2010, 21:40
MiyokoXX9 jaki fajny temat odkopałaś

Gdybym mogła wybierać to chciałabym się urodzić w kraju śródziemnomorskim, z ciepłymi zimami, bo wtedy mogłabym się oddać życiu włóczykija (bez obaw, że zamarznę), pracowałabym dorywczo jako pomocnica u gospodarzy (na plantacji oliwek, pomidorów, pomarańczy itp.) byle się ubrać i wyżywić. Podróżowałabym całe życie, poznawała nowe miejsca, ludzi, zwyczaje i kultury, przed snem czytałabym ciekawą literaturę, rankiem gazety i publicystykę.
Spałabym po wioskach u dobrych gospodarzy. Nie miałabym prawie żadnych dóbr materialnych, ale niesamowicie wzbogaciłabym wnętrze (dla mnie to oznaka szczęścia). Oczywiście chciałabym też móc wracać do szczęśliwego domu rodzinnego, gdzie mogłabym malować a ludzie kupowali by moje obrazy jako ekstrawagancję, bo autorką byłaby osoba włócząca się po świecie (takie chwyty marketingowe robią cuda) - no i ze sprzedaży tych obrazów miałabym pieniądze na niespodziewane wydatki w trakcie moich wędrówek. A potem bym się zakochała i nie widziała świata poza tą osobą. Dla mnie to całkowite spełnienie.

Heh marzenia. Wiem, że TE są niemożliwe do spełnienia, ale zawsze jest mi cieplej na sercu gdy tak sobie snuje takie wizję w myślach.
NatNat
Offline

Re: Gdybyś mógł zacząć życie od nowa,zmieniasz wszystko,czy nic?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 11 maja 2010, 22:17
Nic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Gdybyś mógł zacząć życie od nowa,zmieniasz wszystko,czy nic?

przez Alter Ego 12 maja 2010, 13:22
Nic bym nie zmienił
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
11 maja 2010, 10:48

Re: Gdybyś mógł zacząć życie od nowa,zmieniasz wszystko,czy nic?

przez yans 12 maja 2010, 15:26
Pewne decyzje, kroki jakie podejmowałem w życiu bym pewnie zmienił - bo znam ich już konsekwencje. Ale Chciałbym chyba pozostać sobą, takim jakim jestem teraz.

NatNat - kompletnie nie rozumiem jaka korzyść płynie z nierealnych marzeń. Wolę marzyć o czymś co ma szanse powodzenia, bo to mi daje chociaż jakąś motywację. Tymczasem takie fantazje ostatecznie zawsze prowadzą mnie do przygnębiającej refleksji że i tak nigdy tego nie przeżyję/nie zdobędę. To krótkotrwałe "ciepło" w sercu nie równoważy u mnie "chłodu" który towarzysz "zejściu na ziemię" :)
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Re: Gdybyś mógł zacząć życie od nowa,zmieniasz wszystko,czy nic?

Avatar użytkownika
przez Vitalia 12 maja 2010, 15:41
Ja bym zmieniła wiele, przede wszystkim byłabym lepsza dla siebie, słuchałabym głosu własnego serca, robiła to na co bym miała ochote i była sobą, a nie starała się za wszelką cenę upodobnić do otoczenie i spełniać oczekiwania innych. Gdyby udało mi się nie stłamsić własnej osobowości pewnie nigdy nie doświadczyłabym nerwicy :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do