Koszmary nocne :/

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Koszmary nocne :/

przez Yakuzaboy 09 paź 2013, 09:04
Witam.
Jestem tutaj nowy i nie wiem do końca czy dobrze wybrałem dział.

Mam pewną wątpliwość, która chodzi mi po głowie. Do końca nie znam odpowiedzi na to co się mi przydarzyło.

Przedwczoraj miałem straszne koszmary podczas snu. Nie przypominam sobie, żebym w ogóle w życiu miał koszmary.
Przed snem nic nie jadłem. Wypiłem parę łyków coca coli (wiem że nie jest to za zdrowe). Przed spaniem zaaplikowałem sobie jeszcze lek Calms (pozwala zasnąć). Dodatkowo w ciągu dnia (lekarz doradził) wziąłem parę tabletek leku na kaszel. Czytałem, że ludzie - szczególnie młodzi odlatują na tym. Ale to nie w tym przypadku, ponieważ to było w sumie 6 tabletek w ciągu całego dnia. Tiocodin.

Nie mogłem zasnąć. Ciało tak trochę pulsowało. Albo serce szybciej biło i tak może mi się wydawało. Położyłem się ok 22.00. Po północy na chwilę zasnąłem i obudziłem się uderzając ręką o poduszkę. Nie kontrolowałem tego i byłem przerażony.

Potem było tylko gorzej. Ok 4.00 obudził mnie mój własny krzyk. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałem. Czułem jakby ktoś mnie ściskał z tyłu za plecy. Tak mocno. Krzyczałem ale tak dziwnie. Jakbym chciał krzyczeć a nie mogłem. do rana miałem przerywane sny - bardzo dziwne i bardzo realne.

Wczoraj już mi się to nie przydarzyło. Specjalnie powtórzyłem podobne czynności żywieniowe jak i "lekowe". Spałem bardzo dobrze.

Nie wiem co było przyczyną. Nic takiego się nie wydarzyło w ciągu dnia. Nie miałem większych emocji. W pracy jak i w domu spokojnie.

Czy taka ilość leku na kaszel może tak zareagować? Wcześniej przecież kupowałem teraflu lub inne rzeczy na grypę / kaszel i nic podobnego się nie działo.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
08 paź 2013, 14:07
Lokalizacja
Poznań

Koszmary nocne :/

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 09 paź 2013, 10:05
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Koszmary nocne :/

przez Yakuzaboy 09 paź 2013, 10:18
Dark Passenger napisał(a):http://pl.wikipedia.org/wiki/Pora%C5%BCenie_przysenne


Bardzo dziękuję
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
08 paź 2013, 14:07
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Koszmary nocne :/

Avatar użytkownika
przez deader 09 paź 2013, 10:48
Yakuzaboy napisał(a):Czy taka ilość leku na kaszel może tak zareagować? Wcześniej przecież kupowałem teraflu lub inne rzeczy na grypę / kaszel i nic podobnego się nie działo.

W odróżnieniu od Teraflu, Thiocodin zawieda kodeinę, 6 tabletek x 15 mg = 90 mg. Nie jest to ilość "powalająca" aczkolwiek dla kogoś kto nie ćpa tego regularnie i ma podatny organizm - wydaje mi się że może być dawką o potencjale na "kopa" ("standardowo" początkujący kodeinisci łykają 150 mg). Nie wiem jak to się ma do paraliżu przysennego, ale jak chcesz zminimalizować ryzyko podobnych "przygód" w przyszłości, to szukaj leków bez kodeiny - było nie było jest to opiat więc "odloty" po nim są "normalne".
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Koszmary nocne :/

przez sadcrimsonking 13 lis 2013, 06:23
Dark Passenger napisał(a):http://pl.wikipedia.org/wiki/Pora%C5%BCenie_przysenne


Miałem to kilka razy, ale ogólnie mam tak rozbudowane doświadczenia senne, że się nie bałem. Myślę, że to może być jednak od leków. U mnie podobne sensacje wystepowały jak wziąłem kilka razy melatoninę na sen i podczas snu w pierwszą noc w hotelu jak byłem sam.

pozdrawiam SadKing
Kto chce niech do mnie pisze na GG 2404624, ale nie zawsze jestem.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
13 lis 2013, 05:10
Lokalizacja
Poznań

Koszmary nocne :/

przez Kokojoko 13 lis 2013, 08:59
To jest zapewne to co wkleił tu Dark Passenger.
Nic szczególnego, dziwnego czy niezwykłego. Czasami się zdarza... Ja tak miałam kilka razy. Budziłam się, ale nie miałam kontroli nad ciałem i próbowałam krzyczeć, ale nie mogłam (w efekcie brzmiało to wg. innych jak jakiś jęk) z tym, że nie miałam żadnego uczucia, że ktoś mnie dotyka ani niczego dziwnego nie widziałam. Po prostu obudziłam się a ciało jakby dalej było w śnie.
Dodam, że nie brałam wtedy żadnych leków, więc nie było to żadnym skutkiem ubocznym itp. Zwykły paraliż senny. Większość ludzi doświadcza tego w ciągu życia i nie ma co dorabiać do tego zbędnej ideologi...
Kokojoko
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do