L4 a zwolnienie z pracy

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

L4 a zwolnienie z pracy

przez madfrog 22 wrz 2013, 13:02
coraz częściej zastanawiam się nad tym, czy nie porozmawiać z psychiatrą o zwolnieniu. Specyfika mojej pracy sprawia, że zupełnie nie mogę odnaleźć się w niej, walcząc z moimi problemami, innymi słowy - pogarsza mój stan. Zarówno forma pracy, w której zawsze muszę być "tip top", jak i czas/ilość, znacznie przekraczające jakiekolwiek normy.

obawiam się jednak, że po przyniesieniu L4 na np. miesiąc, po powrocie dostanę wymówienie z roboty. I że przez cały okres zwolnienia będę się tego panicznie bać.

czy ktoś z Was miał podobny problem? braliście zwolnienie, z powodów problemów z psychiką? trzeba szefowi wytłumaczyć powód etc.? moja firma jest malutka, chyba tego nie uniknę...
madfrog
Offline

L4 a zwolnienie z pracy

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 22 wrz 2013, 13:15
Ja od kiedy chodze do psychiatry czyli od dwóch lat to nie pracuje bo po prostu mam depresje i nie ma to sensu dla mnie.
Ale jakbym pracowała to głupio by mi było wziąć zwolnienie od psychiatry. Może bym sie odważyła wziąć na tydzień nie dłużej.
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6836
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

L4 a zwolnienie z pracy

przez madfrog 22 wrz 2013, 13:19
dlaczego "głupio"? względem pracodawcy czy psychiatry?
madfrog
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

L4 a zwolnienie z pracy

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 22 wrz 2013, 13:24
madfrog, i wzgledem pracodawcy i wzgledem psychiatry, no bo skoro pracuje to znaczy że człowiek jakoś funkcjonuje, daje rade, a tu nagle zwolnienie chce wziąć tak jakby żeby sobie odpocząć od życia.
Nie wiem jak to wyjaśnić, może tak myśle dlatego że wiem że mama by mnie zgnoiła i powiedziała zeby sie WZIA| W GARŚĆ i miałabym poczucie winy że może wyolbrzymiam i chce iść na L4. I pewnie tez dlatego że moja mama lekceważy moja depresje, uważa to za lenistwo.
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6836
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

L4 a zwolnienie z pracy

przez HansKlosz 22 wrz 2013, 14:29
madfrog czy to, co robisz to twoje ulubione zajęcie, wymarzona praca, rodzaj pragnienia które się spełnia? Jeżeli obecna praca wywołuje u Ciebie takie zaburzenia to dlaczego masz w tym tkwić? Dla pieniędzy? L4 - pozwoli Ci na zresetowanie się, odpoczniesz i być może sam podejmiesz decyzję co dalej, ale czy rozwiąże to twoje problemy? A może po prostu zacznij się rozglądać za nową pracą, być może perspektywa jakiejś zmiany w życiu da Ci pozytywną energię do działania i twoje złe samopoczucie się zmniejszy.
HansKlosz
Offline

L4 a zwolnienie z pracy

przez madfrog 22 wrz 2013, 21:18
HansKlosz, tak mi się zawsze wydawało (że to wymarzona praca). Od jakiegoś czasu mam coś w rodzaju wypalenia zawodowego. A do tego od ponad roku jestem w procesie terapeutycznym (nie trafiłam jednak na terapię z powodu rzekomego wypalenia) - zaburzenia lękowe, depresja... czasem po prostu zawalam robotę, bo tam gdzie powinnam świecić błyskotliwością i intelektem, wkrada się totalne zobojętnienie. To mnie męczy, wykańcza.

Ahma, utrzymuję się sama, pracuję choćby dlatego, żeby mieć pieniądze na terapię. Więc niby "jakoś tam funkcjonuję", z tym, że coraz gorzej.

L4 to odpoczynek od życia, oczywiście że tak - dokładnie tak, jak w sytuacji, kiedy bierze się je np. z powodu grypy. Mój problem nie polega na wątpliwościach moralnych względem pracodawcy, ale na strachu przed tym, że po powrocie z L4 otrzymam wymówienie. Bo rozumiem, że pracodawca wie, że zwolnienie jest od psychiatry? Pytam, nigdy nie brałam L4, nawet w szkole czy na studiach, więc nie wiem.
madfrog
Offline

L4 a zwolnienie z pracy

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 wrz 2013, 21:56
madfrog, jezeli czujesz, ze musisz to bierz. Ja przez 17 lat placilam skladki , niemale pieniadze a jak przyszlo co do czego to mi raptem rok terapii zrefundowali :roll:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

L4 a zwolnienie z pracy

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 22 wrz 2013, 21:59
tak pracodawca bedzie wiedzial ze zwolnienie jest od psychiatry
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6836
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

L4 a zwolnienie z pracy

Avatar użytkownika
przez L.E. 22 wrz 2013, 22:03
Ja jako tako na etat jeszcze nie pracuję, ale zdarzało mi się na uczelnię przychodzić z miesięcznymi zwolnieniami od psychiatry. Wiadomo, że stres mniejszy, bo zwolnić nie mogą. Z drugiej strony jakoś nie wstydziłam się tego nigdy. Jakbym miała zwolnienie od ortopedy, kardiologa czy innego specjalisty nie wstydziłabym się, więc czemu mam się wstydzić, że dopadło mnie coś innego.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

L4 a zwolnienie z pracy

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 22 wrz 2013, 22:05
na uczelnie tez bym sie nie wstydzila, ale co innego do pracy gdzie jest ryzyko nie zrozumienia i zwolnienia
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6836
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

L4 a zwolnienie z pracy

przez HansKlosz 22 wrz 2013, 22:17
madfrog nie dziwię się, że czujesz się wypalona - toczysz walkę na kilku frontach, a to zabiera energię do działania. Rozmyślanie o przyszłości (czy cię pracodawca zwolni czy też nie) nie przynosi nic dobrego - popadasz w lęk i tak też tracisz energię. Jak czujesz, że chcesz odpocząć to weź zwolnienie i wyluzuj. Bo to Ty jesteś najważniejsza i twoje zdrowie, a nie praca.
HansKlosz
Offline

L4 a zwolnienie z pracy

przez ala1983 22 wrz 2013, 22:40
Ja wybrałam zdrowie, jestem obecnie na L4 a jak wrócę pewnie otrzymam wypowiedzenie (widziałam na internecie ogłoszenie mojej firmy, że poszukują nowego pracownika). Powiem tak: prędzej czy później moje odejście z firmy byłoby i tak nieuniknione. Decyzji nie żałuję. Ta praca nie była warta niczego a już na pewno nie mojego zdrowia. Do leków nie mam zamiaru wrócić, wróciłabym gdyby było o co walczyć.
Drugi rok żyję w toksycznym środowisku, przez zbyt niską pensję nie mogę się stąd ruszyć. Moja miejscowość jest mała, nikt nie przyjmuje na pokój.
Miarka się przebrała, kiedy szefowa zaczęła stosować mobbing i tzw.wyścigi szczurów. Ale to już odbędzie się beze mnie. Nie pozwolę sobie na takie traktowanie, nie za takie pieniądze. Miałam zamiar odejść z końcem roku, ale dobrze, że sprawa się przyspieszyła.
Co ciekawe, nawet warunków do pracy odpowiednich nie mam, a te w połączeniu z osobistymi warunkami zycia dają mieszankę wybuchową.

Mam obecnie bardzo trudną sytuację ale podjętej decyzji nie żałuję. Długo by pisać ale generalnie gra nie jest warta świeczki.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

L4 a zwolnienie z pracy

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 wrz 2013, 22:53
ala1983, :) Dbaj o siebie kochana
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

L4 a zwolnienie z pracy

przez madfrog 23 wrz 2013, 14:56
obawiam się, że nie tylko po miesiącu nieobecności znajdzie się ktoś na moje miejsce (wiecie jak jest, nie ma ludzi niezastąpionych), a co gorsza - w mojej branży wymagana jest przede wszystkim komunikatywność, odporność na stres, umiejętność pracy pod presją... wszystko to choroba psychiczna wyklucza. Fakt, że mimo fobii społecznej, jeszcze jakoś sobie w tym radzę, odbija się ogromnym kosztem na moim zdrowiu. Boję się, że któregoś dnia po prostu umrę w trakcie wykonywania obowiązków.

z drugiej strony, jeśli pracodawca będzie wiedział, że zwolnienie jest od psychiatry, to prędko w branży zyskam łatkę świra. Boję się, że stracę obecną pracę i nie znajdę nowej, bo jak tu "odporności na stres" szukać u kogoś z problemami psychicznymi? :-|
madfrog
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 12 gości

Przeskocz do