Miłość, zakochanie, zauroczenie... i te tematy :)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Miłość, zakochanie, zauroczenie... i te tematy :)

Avatar użytkownika
przez Donkey 27 sty 2010, 15:18
Wlasnie chyba najtrudniej jest kochać samego siebie ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Miłość, zakochanie, zauroczenie... i te tematy :)

Avatar użytkownika
przez Gigaherc 27 sty 2010, 15:50
iryss , no chce z nia byc , ale czuje jakis niepokoj w sobie , cos niedaje mi zaufac do konca
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
30 wrz 2009, 19:27

Re: Miłość, zakochanie, zauroczenie... i te tematy :)

Avatar użytkownika
przez Donkey 27 sty 2010, 16:10
Zrób to co podpowiada serce!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Miłość, zakochanie, zauroczenie... i te tematy :)

przez Marcinekk 27 sty 2010, 23:50
moze byc zauroczenie od pierwszego wejrzenia, ale milosc napewno nie. Milosci sie doswiadcza po pewnym czasie, a jej pozniejsza strata jest najgorszym wydarzeniem jakie moze miec miejsce w zyciu czlowieka.
'Amerykański sen który się ziścił. Ale sny lubią zamieniać się w koszmary, gdy tylko odwrócisz wzrok.'
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
19 wrz 2009, 15:30
Lokalizacja
Poznań

Re: Miłość, zakochanie, zauroczenie... i te tematy :)

Avatar użytkownika
przez Gigaherc 28 sty 2010, 01:15
Marcinekk napisał(a):moze byc zauroczenie od pierwszego wejrzenia, ale milosc napewno nie. Milosci sie doswiadcza po pewnym czasie, a jej pozniejsza strata jest najgorszym wydarzeniem jakie moze miec miejsce w zyciu czlowieka.



jak zwal tak zwal w kazdym razie , po poprzedniej dziewczynie nie bylo latwo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
30 wrz 2009, 19:27

Re: Miłość, zakochanie, zauroczenie... i te tematy :)

przez Pstryk 28 sty 2010, 01:40
nom i po stracie/ach przestaje się wierzyć... trudno się wyzbyć uprzedzeń mimo szczerych chęci. I ten brak zaufania 'do końca' chyba z uprzedzeń wynika... zresztą co ja wiem :roll:
Pstryk
Offline

Re: Miłość, zakochanie, zauroczenie... i te tematy :)

przez Marcinekk 28 sty 2010, 02:39
dlatego trzeba trzymac pewien dystans i miec swiadomosc tego, że a) ludzie ranią, b) ludzie sie zmieniają.
'Amerykański sen który się ziścił. Ale sny lubią zamieniać się w koszmary, gdy tylko odwrócisz wzrok.'
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
19 wrz 2009, 15:30
Lokalizacja
Poznań

Re: Miłość, zakochanie, zauroczenie... i te tematy :)

Avatar użytkownika
przez Donkey 28 sty 2010, 10:17
Wg mnie prawdziwa miłość nie ma nic wspólnego z dystansem ..
Jak się kocha to ma się klapki na oczach.
Idealizujemy wszystko!
Chcemy wierzyć ze jets idealnie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Miłość, zakochanie, zauroczenie... i te tematy :)

przez miki74 28 sty 2010, 13:36
Donkey napisał(a):Wg mnie prawdziwa miłość nie ma nic wspólnego z dystansem ..
Jak się kocha to ma się klapki na oczach.
Idealizujemy wszystko!
Chcemy wierzyć ze jets idealnie!


O widzę, że nie jestem sam w swoim pojmowaniu miłości. :)
miki74
Offline

Re: Miłość, zakochanie, zauroczenie... i te tematy :)

Avatar użytkownika
przez Donkey 28 sty 2010, 16:35
:)

U mnie wlasnei od nieszczesliwej milosci rozpoczela sie nerwica ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Miłość, zakochanie, zauroczenie... i te tematy :)

Avatar użytkownika
przez Paranoja 28 sty 2010, 16:42
ja nawet zakocać sie nie potrafię, nie potrafię nikogo w sobie rozkochać, jestem tak bardzo do dupy że już bardziej się chyba nie da.

będę sama, zawsze, bo jak mówi moja mama: kto by ze mną chciał być?
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Miłość, zakochanie, zauroczenie... i te tematy :)

Avatar użytkownika
przez iryss 28 sty 2010, 17:44
Oj Paranoja ja bym się zakochała niestety jestem dziewczynką...Ale gdybym nie była to napewno bym się zakochała!
Nono rozkochać kogoś w sobie chcesz? A powiec robisz coś w tym kierunku? Mamy przpadkiem nie słuchaj!!!!!
Uwierz troszke w siebie. Taka miła dziewczyna nie może być do śmierci sama!
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Miłość, zakochanie, zauroczenie... i te tematy :)

przez realista 28 sty 2010, 17:53
kiedyś się zakochałem w takiej jednej....dla niej to była przygoda, mnie zauroczyło i rzuciło na kolana.
Miotało mną przez ponad rok, potem stopniowo przechodziło, ale do dziś ją pamiętam i cały ten okres.
realista
Offline

Re: Miłość, zakochanie, zauroczenie... i te tematy :)

przez Marcinekk 28 sty 2010, 18:19
Donkey napisał(a)::)

U mnie wlasnei od nieszczesliwej milosci rozpoczela sie nerwica ;/


dlatego przy kolejnych zwiazkach trzeba uwazac i to nazywam dystansem.

oczywiscie milosc jest slepa i nie da sie nad nia panowac, ale czasami doswiadczenie (czyt. zlamane serce) pomaga hamowac wybuch uczuć.
I ja osobiscie od czasu 'kulki w glowe' od bylej staram sie nie angażować w nic do czasu az nie bede pewien intencji i szczerych uczuć drugiej osoby.
'Amerykański sen który się ziścił. Ale sny lubią zamieniać się w koszmary, gdy tylko odwrócisz wzrok.'
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
19 wrz 2009, 15:30
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do