Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Róża 08 sty 2007, 21:43
Ja wierzę,wierzę i w te od pierwszego wejrzenia i tę do grobowej deski.Pierwsza przeżyłam na własnej skórze.Fajnie jest-spotkałam chłopaka,on spotkal mnie-zupełnie przypadkowo i widać było jak trafił w nas "piorun",czy strzała amora,nie wiem.Zablokowało nas to coś oboje i tak staliśmy naprzeciw siebie jak porażeni,a kolesie obok mieli głupie miny,bo to widać,normalnie widać tę miłość od pierwszego wejrzenia.I nie trzeba już słów-wszyscy wiedzą,że tych dwoje spotkało się wyjątkowo,odnaleźli się w korcu maku.
A teraz z moją miłością zamierzam się zestarzeć i on mówi,że też.Jestem wybranką losu??
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez korres1 09 sty 2007, 01:41
No pewnie. Gratulacje - mówie to z nutką zdrowej polskiej zawiści...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

przez Ina 13 sty 2007, 18:27
A ja chcę wierzyć , że ona jest, miłośc do grobowej deski...Przeżyliśmy już wiele z moim mężem i mimo, że w zasadzie nasze małżeństwo istnieć już nie powinno to jednak istnieje...Przywiązanie? Przyjaźń? lęk przed samotnością?Wspólne dzieci? Wspólne zobowiązania (typu kredyty na dom)?A może to wszystko razem to jednak miłość?


"....ja deszczowym dniem
ci przyniosę z ziem
gdzie nie pada deszcz
pereł deszczu sznur..."
Ina
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 22:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez gina 13 sty 2007, 18:42
Człowiek ma prawo do tylu miłości,ile mu się w życiu przydarzy... :D
na próżno to wszystko co dzisiaj jest bólem....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
21 paź 2006, 11:47
Lokalizacja
jeszcze nie stąd

Avatar użytkownika
przez okv 13 sty 2007, 19:31
milosc... zgadzam sie z Toba Ewa, zyjemy w zludzeniu, akurat to mi w sie swiecie podoba; iluzja jest bardzo przydatna szczegolnie w uczuciach, cudownie zyc chwila nie zastanawiajac sie czy ten ktos nas zostawi, polaczenie dusz nie polega na jakiejs wlasnosci. dla czlowieka, ktory jest dla nas wazny chcemy jak najlepiej, nie zamykamy go we wlasnych ramionach, ale zyjemy tym co jest dane na ten moment; jezeli ta osoba opuszcza nas po 2 tyg, nie znaczy to, ze w ciagu tych dwoch tyg nas nie kochala- jakos moim zdaniem milosc to tylko okreslenie miliona uczuc jakie lacza dwojga ludzi; danie komus z siebie radosc to mile, uszczesliwiac rozmowa i poprawieniem grzywki, samym widokiem czy zapachem; a kiedy on mowi juz do innej to przeciez pamietasz ile on szczescia tobie dal i ile ty jemu; malzenstwo to inna bajka, w to bym sie nie pisala, ale zycie to iluzja ;) plastelina, dzieki ktorej wszystko jest mozliwe, z ktorej mozemy ulepic co tylko zapragniemy, nawet pokracznie uformowany kwiat, to w koncu kwiat

[ Dodano: Sob Sty 13, 2007 6:31 pm ]
milosc... zgadzam sie z Toba Ewa, zyjemy w zludzeniu, akurat to mi w sie swiecie podoba; iluzja jest bardzo przydatna szczegolnie w uczuciach, cudownie zyc chwila nie zastanawiajac sie czy ten ktos nas zostawi, polaczenie dusz nie polega na jakiejs wlasnosci. dla czlowieka, ktory jest dla nas wazny chcemy jak najlepiej, nie zamykamy go we wlasnych ramionach, ale zyjemy tym co jest dane na ten moment; jezeli ta osoba opuszcza nas po 2 tyg, nie znaczy to, ze w ciagu tych dwoch tyg nas nie kochala- jakos moim zdaniem milosc to tylko okreslenie miliona uczuc jakie lacza dwojga ludzi; danie komus z siebie radosc to mile, uszczesliwiac rozmowa i poprawieniem grzywki, samym widokiem czy zapachem; a kiedy on mowi juz do innej to przeciez pamietasz ile on szczescia tobie dal i ile ty jemu; malzenstwo to inna bajka, w to bym sie nie pisala, ale zycie to iluzja plastelina, dzieki ktorej wszystko jest mozliwe, z ktorej mozemy ulepic co tylko zapragniemy, nawet pokracznie uformowany kwiat, to w koncu kwiat
"To dar i przekleństwo"
Avatar użytkownika
okv
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
13 sty 2007, 15:42

Avatar użytkownika
przez hyte 13 sty 2007, 19:40
ja chce wierzyc i mam nadzieje ,ze mnie to spodka i dam nawet dwie deski!!! ;)
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

Re: wierzycie w milosc do grobowej deski?

Avatar użytkownika
przez kari77 18 sty 2007, 13:56
ewa125 napisał(a):wierzycie ze dwoje ludzi moze kochac tylko siebie cale zycie i nigdy sie soba nie znudzic?? chcialabym zeby taka milosc istniala, ale malzenstwa wokol mnie pokazuja niestety co innego.


kiedyś wierzyłam..
dziś już nie.

jaki świat taka miłość.
...coraz mniej we mnie leukocytów światła *
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 15:48
Lokalizacja
małopolskie

przez snaefridur 18 sty 2007, 21:14
dokładnie.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez gusia 20 mar 2007, 21:45
kari77 napisał(a):ewa125 napisał:
wierzycie ze dwoje ludzi moze kochac tylko siebie cale zycie i nigdy sie soba nie znudzic?? chcialabym zeby taka milosc istniala, ale malzenstwa wokol mnie pokazuja niestety co innego.


kiedyś wierzyłam..
dziś już nie.

jaki świat taka miłość.



.....coraz bardziej zaczynam wątpic :?
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez IceMan 20 mar 2007, 22:28
Gusia a skąd takie myślenie? Może jest coś czasem nie tak, ale to nie powód do takiego myślenia. Będzie dobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez atrucha 20 mar 2007, 23:31
Nie wierzę.
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez gusia 20 mar 2007, 23:39
Niechcę się uzewnętrzniac w tej kwestii tu na forum..
Tylko tak bardzo się boję...

Po moim historycznym poście niewiele sie zmienilo ,czyli wszystko jasne
Ostatnio edytowano 20 mar 2007, 23:43 przez gusia, łącznie edytowano 1 raz
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 mar 2007, 23:42
Ja już wierze ale nie wiem dlaczego.....chyba popostu sie naoglądałem zakochanych....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 20 mar 2007, 23:50
gusia napisał(a):Niechcę się uzewnętrzniac w tej kwestii tu na forum..

ok, nikt Cię nie zmusza ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do