Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez Hans 20 lis 2012, 16:35
L.E., może masz rację. Niestety (albo stety) nie mam wisielczo-ironicznego nastroju, żeby wojować o najmojszą rację. :P
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez Meg1985 07 paź 2014, 14:45
Tak, wierzę w miłość do grobowej deski. Moi rodzice byli takim przykładem. Totalna, wielka, bezgraniczna miłość. Ogromny szacunek do siebie i wielkie zaufanie. Nie widziałam nigdy, żeby dwoje ludzi aż tak się kochało. Niestety mój tata przegrał kilkumiesięczną walkę z chorobą nowotworową. I mimo, że minął w sierpniu rok od tej tragedii, moja mama ciągle nie może sobie znaleźć miejsca. Gdy chodzi do pracy, to jest ok. ale gdy tylko ma wolny dzień, siedzi i kontempluje. Ciągle, nieustannie o nim myśli. Dlatego nie rozumiem, gdy ktoś zmienia kolejnego partnera, jak rękawiczkę i mówi, że się nagle odkochał. Dla mnie to nie jest miłość. Nie rozumiem też zdrady. Trzeba nie mieć sumienia i uczuć. Ale to chyba przez tę moją wrażliwość, mam taki dziwny obraz postrzegania niektórych spraw :?
"... jak Cię odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać,
jak ruszyć w drogę, kiedy nie znam drogi do mnie samego..."



http://www.youtube.com/watch?v=9k4P1GF7j-I Robert Janowski; "Kto nigdy nie żył"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
681
Dołączył(a)
02 cze 2014, 00:22
Lokalizacja
Badenia-Wirtembergia

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 paź 2014, 16:21
. Ogromny szacunek do siebie i wielkie zaufanie.

a gdyby tego nie bylo to myslisz ze rodzice nie mogliby sie odkochac?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez Meg1985 07 paź 2014, 19:51
Candy14 napisał(a):
. Ogromny szacunek do siebie i wielkie zaufanie.

a gdyby tego nie bylo to myslisz ze rodzice nie mogliby sie odkochac?



Candy, ale to właśnie o to chodzi, że to było. Szacunek i zaufanie. Nie wiem, co było, gdyby było inaczej i pewnie się nie dowiem. Wiem, wyszło z tego jakieś masło maślane. Ale generalnie chodziło mi o to, że gdyby tego nie było już na początku ich znajomości, to pewnie nie zdecydowaliby się być razem.
"... jak Cię odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać,
jak ruszyć w drogę, kiedy nie znam drogi do mnie samego..."



http://www.youtube.com/watch?v=9k4P1GF7j-I Robert Janowski; "Kto nigdy nie żył"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
681
Dołączył(a)
02 cze 2014, 00:22
Lokalizacja
Badenia-Wirtembergia

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 paź 2014, 20:02
Szacunek i zaufanie to dobra podstawa do udanego zwiazku, ale milosc to takie magiczne cos, co sie pojawia i znika kiedy chce. W sumie nie potrafie tego okreslic.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

przez lojantka 07 paź 2014, 20:29
pewnie! deską przez łeb i będzie łatwiejsza.
lojantka
Offline

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 paź 2014, 21:50
Meg1985, problem w tym ze na poczatku znajomosci wszystko jst pieknie a potem moze zniknac jak zycie staje sie codziennoscia
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez Meg1985 07 paź 2014, 22:38
Candy14, rozumiem, pewnie, że tak jest. Oczywiście, że na początku może być pięknie, kolorowo jak w bajce, a dopiero po czasie, jak to się mówi, wychodzi "szydło z worka", jasne. Ale gdy jest się z kimś już jakiś dłuższy czas, to już chyba przestajemy pokazywać się tylko z tych lepszych stron i zachowujemy się naturalnie i wtedy to możemy już ocenić, jakie są realne szanse na to, że ten związek będzie udany i czy będzie w nim szacunek i zaufanie. Oj tam, już nie dyskutujmy, każdy ma swoje zdanie i swoje odczucia. Ja chciałam tylko odpowiedzieć, na pytanie zadane w temacie ;)
"... jak Cię odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać,
jak ruszyć w drogę, kiedy nie znam drogi do mnie samego..."



http://www.youtube.com/watch?v=9k4P1GF7j-I Robert Janowski; "Kto nigdy nie żył"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
681
Dołączył(a)
02 cze 2014, 00:22
Lokalizacja
Badenia-Wirtembergia

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 paź 2014, 23:28
Ale gdy jest się z kimś już jakiś dłuższy czas, to już chyba przestajemy pokazywać się tylko z tych lepszych stron i zachowujemy się naturalnie i wtedy to możemy już ocenić, jakie są realne szanse na to, że ten związek będzie udany i czy będzie w nim szacunek i zaufanie.

Oczywiscie z tak :) I wtedy czasami milosc odchodzibo okazuje sie ze zakochalismy sie w zupelnie innym czlowieku.Twoi rodzice mieli szczescie ze wytbrali wlasnie siebie :105:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez alone05 13 maja 2015, 06:49
Ja wierzę w miłość do grobowej deski, bo moi rodzice są małżeństwem już 45 lat i ciotka z wujkiem są ze sobą od wielu lat, jest jeszcze jedna para znajomych moich rodziców, gruba Pani i normalnej budowy Pan też wieloletnie małżeństwo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
855
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 17 maja 2015, 09:29
Ja niespecjalnie, generalnie to mało wierzę w miłość. Tak jak pies niby kocha swojego właściciela. Idąc tym tropem to niedługo toster będzie mógł nas kochać. Na przykładzie tego psa, jednych "kocha", drugich nienawidzi. Listonosza, starszych ludzi, sąsiadów, przechodnia, księdza po kolędzie. W przypadku związków to jest pewnie jakiś rodzaj przywiązania, czerpania jakiś korzyści.

Bez odwoływania się do jakiś teorii o istnieniu jakiegoś innego rodzaju miłości, to moje zdanie jest takie, że miłość jest po to, żeby "wykorzystać" człowieka przez naturę, żeby przekazał dalej swoje geny. Ważne, że przekazał DNA, potem może jeszcze wychować dzieci i może zdychać. :-) Oczywiście to tylko jeden z punktów widzenia, wierzę, że jest jakieś wyjście z tej sytuacji. :-)

A żeby uściślić, miłość do grobowej deski jest możliwa. Skoro rodzą się ludzie z dwoma głowami, albo tacy co potrafią zapamiętać książkę, po jednokrotnym przeczytaniu, to zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa, gdzieś tam w Indiach, albo Chinach, istnieje ta upragniona przez wszystkich, rodzina idealna. Wszyscy żyją w zgodzie miłości i radości. YEAH.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez Powietrzny Kowal 18 maja 2015, 00:21
ewa125 napisał(a):wierzycie ze dwoje ludzi moze kochac tylko siebie cale zycie i nigdy sie soba nie znudzic?? chcialabym zeby taka milosc istniala, ale malzenstwa wokol mnie pokazuja niestety co innego.

Tak... Tylko, że nie nazwałbym tego "miłością" a "przyjaźnią" albo co najmniej "dobrą znajomością z ogromnym i niezachwianym priorytetem wzajemnego szacunku co do kluczowych wzajemnie wyznawanych wartości" - potocznie "miłość" nie bardzo istnieje poza literaturą i innymi mediami (mężczyźni nie są genetycznie "skonstruowani" do monogamii - a kobiety "wręcz przeciwnie"... a więc sama rozumiesz.... :D)
Tylko loty dla lotuffff! xD ;) xD :* :DDDD - https://www.youtube.com/watch?v=NUgcygzQAwM
Posty
2119
Dołączył(a)
18 sie 2013, 23:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do