Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez L.E. 19 lis 2012, 00:05
Saiga, ja ufam mojemu facetowi w 100% procentach, powierzyłabym mu życie, rzuciłabym się z przepaści, gdyby on stał na dole i obiecał mnie złapać. I tak dalej.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 19 lis 2012, 00:16
Saiga, nie chodzi o to aby ktoś znał nas na wylot.. :D

Swoje tajemnice każdy z nas ma..
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 lis 2012, 00:17
Może przez wszechobecne kurwiarstwo tak sądzę,może przez to że wydaje mi się to "reliktem przeszłości"
Albo też i dlatego że czasem podświadomość, i pierwotne instynkty powodują to że w sytuacji zagrożenia życia ratujemy najpierw siebie,potem innych.
Nigdy bym nie powierzył innej osobie własnego życia,tak i nie chciałbym by ktoś mi "dawał" swoje .
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 19 lis 2012, 00:19
Bałbyś się , że nie podołasz??


No fakt teraz w tym XXIw. istnieje takie kurestwo.. tzn moim zdaniem rzeczywistośc spadła juz na psy..
Fałszywośc , która coraz bardziej wzrasta wśród ludzi.. :evil:

Ale są jeszcze ludzie wyjątkowi.. :mrgreen:

Dlatego nie warto pakować wszystkich do jednego wora.. :D
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 lis 2012, 00:22
silence_sadness, Zapewne tak,to za duża odpowiedzialność.
Fałszywość w zasadzie była zawsze, i będzie.
Na wojnie potrafili się za*ebać za kawałek chleba,sprzedać przyjaciela i rodzinę za trochę pieniędzy i ratowania własnej dupy.
Nadal tak jest,tylko wojny niema.
Ludzkość zawsze będzie fałszywa.
I nie twierdzę że jestem inny,w sytuacji zagrożenia też pewnie najpierw bym dbał o własną d*pę.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 19 lis 2012, 00:24
Saiga, nie zastanawiałam się nad tym..
Jak ja bym postąpiła czy ratowałabym napierw własny tyłek.. :shock:

Każdy mi powtarza abym przestała dbać o innych i w koncu zajęła się sobą.. :?
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 lis 2012, 00:27
Ale to właśnie to,największe kryzysy,ryzyko utraty życia/zdrowia - TO weryfikuje czy miłość jest prawdziwa,czy tylko gadką szmatką która jest gówno warta gdy przyjdzie co do czego.
Przynajmniej wg mnie,nie każdy musi się z tym zgadzać.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 19 lis 2012, 00:30
Saiga, no masz rację.. dlatego jeśli na kogoś możemy liczyć w tym dobrych i złych chwilach , jeżeli mimo wszystko jaki jesteś akceptuje Cię, możesz na niego liczyc.. wie co Ci jest nawet nie pytając o to.. To wydaje mi sie , iż to wyjątkowe uczucie.. Walczą mimo przeciwnościom losu i innych fałszywych ludzi..
Teraz bardzo rzadko takie pary można spotkać..



Co żem się wkur.. :evil:
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 lis 2012, 00:34
Akceptacja to 2 rzecz,niema czegoś takiego jak całkowita,zawsze coś będzie nam w tej 2 stronie niepasować,przeszkadzać,choćby bzdura ale jednak,czasem i przez to wszystko szlag trafia.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 19 lis 2012, 00:36
Saiga, no nie ma całkowitej akceptacji ale od tego są kompromisy , które pomagają docierać do siebie nawzajem..
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 lis 2012, 00:51
Pod koniec dyskusji chcę mi się śmiać,teoretyzuje i dyskutuje o czymś, o czym nie mam pojęcia :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 19 lis 2012, 00:55
Saiga, :mrgreen:
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez Hans 19 lis 2012, 16:44
Baju baju baju nocą. Ludziom bliżej do psów niż do łabędzi, dlatego pary żyjące od zarania dziejów aż po śmierć bez zdrady uznawałbym za odstępstwo od normy, choć człowiek jest tak nieprzewidywalny, że i to może się zdarzyć. A rzecz nazwawszy po imieniu każdy swój posiada cennik, dlatego lepiej sobie zostawić furtkę bezpieczeństwa niż dawać sobie za kogoś odcinać rękę, bo można ją stracić. :twisted:
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Wierzycie w miłość do grobowej deski..?

Avatar użytkownika
przez L.E. 19 lis 2012, 23:45
Hans, ja tam jestem naiwna.
Lepiej później bez ręki niż w wcześniej w związku bez bliskości i zaufania ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do