Romantyzm

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Romantyzm

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 sie 2013, 15:25
Jestem ciekawa, ilu spośród Nas ma w sobie duszę romantyka? Ja uwielbiam patrzeć nocą w gwiazdy, urządzać kolacje przy świecach, romantyczne kąpiele z olejkami, świeczkami i płatkami róż...
A Wy?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Romantyzm

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 10 sie 2013, 15:31
Ja jestem antyromantykiem raczej, zresztą jeśli ten romantyzm ustalać o relacje damsko-męskie to mam nikłe doświadczenie.
Ale jestem wrogiem literatury romantycznej i związanego z nim w Polsce mesjanizmu, rzucania się z kosami czołgi, ogólnie odrzucenia racjonalizmu. Gdybym był ministrem edukacji to bym te wszystkie dzieła literackie z epoki wycofał z listy lektur szkolnych bo są nie tylko zbyteczne ale i szkodliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Romantyzm

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 sie 2013, 15:51
No akurat nie chodziło mi o epokę romantyzmu, ale o bardziej współczesne znaczenie tego słowa ;) Miałam na myśli jakąś nutę romantyzmu w codziennym życiu, wnoszenie odrobiny magii, takiego hmmm rozmarzenia :105:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Romantyzm

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 sie 2013, 15:54
KOmpletnie nie pociaga mnie romantyzm .. u mnie musi byc konkret aczkolwiek nie pogardze kwiatami i sprawia mi przyjemnosc kiedy je dostaje. Natomiast tworzenie nastroju, swiece itd. mnie nie kreci. Zawsze jestem w nastroju :P
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Romantyzm

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 10 sie 2013, 15:56
Mi się wydaję że większość dziewczyn to romantyczki a faceci odwrotnie i często udają romantycznych aby przypodobać się dziewczynom, ale może się mylę choć zwykle przesadnie romantyczni faceci( chodzi mi o typu zachwyt nad naturą, sztuką, wrażliwość) są wyśmiewani przez innych facetów.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Romantyzm

Avatar użytkownika
przez Artemizja 10 sie 2013, 18:29
Candy14, eeeee nie, to ja muszę mieć nastrój :mrgreen:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Romantyzm

Avatar użytkownika
przez _ewa_ 12 sie 2013, 18:27
Nefertari napisał(a): Ja uwielbiam patrzeć nocą w gwiazdy

dziś będzie okazja,bo między godziną 20 a 22 będzie deszcz meteorytów czyli będą spadać gwiazdy z nieba;)

a co do romantyzmu.. koc,wino,dobry film i druga połówka.
Yesterday is history .. Tomorrow's a mystery

http://www.youtube.com/watch?v=sV4_wHvP7b8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
268
Dołączył(a)
04 sie 2013, 18:59
Lokalizacja
Poznań

Romantyzm

Avatar użytkownika
przez Hans 12 sie 2013, 18:38
_ewa_ napisał(a):
Nefertari napisał(a): Ja uwielbiam patrzeć nocą w gwiazdy

dziś będzie okazja,bo między godziną 20 a 22 będzie deszcz meteorytów czyli będą spadać gwiazdy z nieba;)

a co do romantyzmu.. koc,wino,dobry film i druga połówka.

Druga połówka + wino to też się = deszcz, z tym, że nie meteorów, a kolorowy. :pirate:
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Romantyzm

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 12 sie 2013, 18:42
natura to owszem Lilith lubię


Hans połówka +0,7 :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Romantyzm

Avatar użytkownika
przez _ewa_ 12 sie 2013, 18:46
Hans napisał(a):Druga połówka + wino to też się = deszcz, z tym, że nie meteorów, a kolorowy. :pirate:


hahah,tak też może być :mrgreen:
Yesterday is history .. Tomorrow's a mystery

http://www.youtube.com/watch?v=sV4_wHvP7b8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
268
Dołączył(a)
04 sie 2013, 18:59
Lokalizacja
Poznań

Romantyzm

Avatar użytkownika
przez L.E. 12 sie 2013, 19:24
Ja jestem trochę zbyt praktyczna na pewien rodzaj romantyzmu.
Czyli na przykład - kolacja przy świecach - bosko, obstawienie całego pokoju świecami - nie, bo chałupę z dymem puszczę. Spacer po plaży - super, seks na plaży - nie, bo piasek wszędzie powłazi. Wspólny prysznic - fajnie i miło, wspólna kąpiel w wannie - nie ma mowy, przeciętna wanna ma taki rozmiar, że ani się tam umyć, ani przytulić.
Czyli w sumie to jestem romantyczna, ale w granicach zdrowego rozsądku :mrgreen:
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Romantyzm

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 sie 2013, 19:38
L.E., a tyo tqak jak ja.. minimalny romantyzm jest ok ale niech nikt ode mnie nie wymaga zebym wyla do ksiezyca przy swiecach ;)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Romantyzm

Avatar użytkownika
przez _ewa_ 12 sie 2013, 19:45
Pokój cały w świecach to też nie dla mnie,bo właśnie bym się bała ,że chata się może zapalić,poza tym nie wyobrażam sobie smrodu ze zgaszanych świeczek.
Seks na plaży mógłby być fajny,nie przejmowałabym się tym,że mi piasek w tyłek wchodzi;)
Yesterday is history .. Tomorrow's a mystery

http://www.youtube.com/watch?v=sV4_wHvP7b8
Avatar użytkownika
Offline
Posty
268
Dołączył(a)
04 sie 2013, 18:59
Lokalizacja
Poznań

Romantyzm

Avatar użytkownika
przez Vian 13 sie 2013, 14:49
L.E., ja to już i wspólny prysznic nie. Kiedyś z jednym z byłych zebrało nam się na seks pod prysznicem i jak nie fiknęliśmy orła, to kabina poszła się kochać razem z nami. :P

Ja podobno jestem romantyczna, a raczej bywam romantyczna, ale raczej takie tam gwiazdki, srazdki to już za mną, wyrosłam z tego zwyczajnie. Kolacje jasne, ale dla mnie to nie jest jakoś szałowo romantyczne, ot zwyczajna piłka, że jak się jest razem to się jada kolacje od czasu do czasu razem, a nie tylko pochłania żarcie przed kompem. Ale zdarzyło mi się np. zamówić aż z holandii bukiet kwiatów, bo jedna ważna dla mnie pani była smutna. Albo pompować całe popołudnie baloniki i malować na nich buźki, bo inna była smutna. Z kolei jedna z moich kobiet kiedyś dosłownie zatopiła na moje urodziny mój pokój w kwiatach bzu, potem się dowiedziałam, że musiała go zbierać od różnych ludzi z całej okolicy, bo na jednym czy kilku krzaczkach było zwyczajnie za mało kwiatostanów. ^^ Lubię dawać kwiaty bez okazji, upominki z okazji tego, że "zobaczyłam to i pomyślałam o Tobie", lubię wspólnie lepić zimą bałwany i toczyć bitwy na śnieżki, lubię pić wino w różnych dziwnych miejscach... Mój były zorganizował kiedyś kolację, ale... w lesie. Logistyczna porażka, wiatr wwiewał nam obrus do jedzenia, świeczki ciągle gasły i w sumie jedliśmy po ciemku, ogrodowy tyci stoliczek się chybotał jak pijany, a my siedzieliśmy na równie tycich niewygodnych stołeczkach - koszmar, a chichotaliśmy się cały czas. A ja jedną swoją dziewczynę zaprosiłam na piknik w zrujnowanym, nawiedzonym ponoć domu, ile ja się najpierw tego domu naszukałam, to poezja. Było brudno jak jasna cholera i dziwnie pachniało, ale M. była zachwycona.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Purpurowy i 12 gości

Przeskocz do