Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amonre 09 lip 2008, 09:02
scrat - w jaki sposób te wizyty Tobie pomogły - na czym dokłaneiw TWoim przypadku polegała terapia? Wiem jak wygląda ta metoda ale jak przedstawia się w praktyce ?
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 cze 2008, 08:42

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 09 lip 2008, 12:22
milenka, najważniejsze to łapać coś w ręce, gdy jest taka możliwość, a jeśli tylko można czekać, to się po prostu nie przejmować. Wiem że łatwo tak pisać, ale w każdym przypadku to wszystko może zależeć od twojej silnej woli, którą możesz wytrenować. Nie ma co rozdrabniać włosa na 4, bo to czasem niepotrzebne i nerwów tylko przysparza.
kitty341 napisał(a):a samemu mozna jakos wyjsc z nerwicy czy nie bardzo? jakos sie uspokoic, no nie wiem, ZWALCZYC TO ŚWIŃSTWO!

No ja myślę. Na dzisiejszy dzień powiem, że stany lękowe miałem dosyć silne (niektóre nie pozwalały mi kompletnie na zebranie podstawowych myśli, kompletna próżnia w głowie), nie byłem u psychologa, psychiatry, nie brałem leków, jedyne co to czytałem to forum, trochę artykułów na ten temat w necie, czytałem o ludziach, którym się udało, co dodawało mi wiary... no i powiem że pomogło!
scrat napisał(a):To nie do końca jest szokowa wersja behawioralno-poznawczej.

My mistake (co innego miałem na myśli) ;) Szokowa to oczywiście odrębna terapia, ale dużo mają obie ze sobą wspólnego w tym, że obie opierają się na obcowaniu z sytuacją lękową (może się jakoś źle wyrażam ale wydaje mi się że w miarę zrozumiale to piszę :P ).
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cixi81 09 lip 2008, 13:43
A u mnie od kilku dni w miare dobrze :smile: ,nerwica poszła w uśpienie :D oby na długi czas ....wam też życze wyciszenia nerwów :lol:
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
21 mar 2008, 14:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez SCUD 09 lip 2008, 14:45
Witam mój dzisiejszy dzień jest tragiczny właśnie miałem atak
zaczeło mi walić serce teraz cały sie trzęsę czuje sie jak bym miał zaraz zjechac .
mam dosyć meczy mnie to już ponad 2 lata i już straciłem złudzenia ze da sie to pokonac i uwolnić od tego ... straciłem przez nerwice prace nie byłem wstanie chodzić do niej
codziennie mam napady leku mam nogi jak z waty ciężko mi wyjść na dwór ...
jak sobie pomyśle jak było kiedyś to mnie szlak trafia .biegałem ,grałem w piłkę ,chodziłem na boks na kombat uprawiałem survival ... a teraz tylko siedzę i myślę co dalej czuje sie tak jak bym powoli umierał , tracę wagę ciała już raz przez nerwice wyglądałem jak bym hitlerowi uciekł przez ruszt ...Ciagle mam jakies skurcze mięśni nie spie po nocach mam koszmary senne czasem zle widze mam wysokie tetno serce wali mi jak oszalałe ... byłem u stu lekarzy i cały czas ZDROWY ! NERWICA ! miałem wszystkie badania serca wszystko ok juz nie wiem co mam robić . Nie mam sie komu wygadać dlatego pisze na forum .
Pozdrawiam
"Ciesz się młodzieńcze w młodości swojej a serce twoje niech się rozwesela"
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
25 lip 2006, 13:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 09 lip 2008, 14:48
A ja znowu czuję się słabo.
Boszzzz wszystko przez to że za bardzo się wszystkim przejmuję, też jak milenka analizuję sytuację po 100 razy zupełnie bezsensownie ;/
No i chyba nie nadaję się do związku... Znowu się wycofuję...
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 09 lip 2008, 15:19
SCUD, popróbuj z magnezem. Na różne skurcze i tiki bardzo pomaga.

A ja dzisiaj jestem jakiś nieudany, wogóle nie spałem w nocy, tylko rano 3 godziny. Czuję się nieco wypluty ale da się żyć jak na razie. Wogóle przy zasypianiu mam dziwne akcje.. Najpierw zasypiam na jakieś 5-10 minut, śni mi się coś głupiego zazwyczaj i się budze z takim jakby szumem w głowie, ciężko to nazwać :? . A i dochodzą do tego różne tiki i pieczenie skóry. Niedawno odstawiłem magnez i to pewnie dlatego. Dzisiaj znowu wracam do jego zażywania bo jest faktycznie skuteczny.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez SCUD 09 lip 2008, 15:21
ILE bierzesz tego magnezu?
ja mam ten magvitB6 i biore 1 max 2 na dobe
"Ciesz się młodzieńcze w młodości swojej a serce twoje niech się rozwesela"
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
25 lip 2006, 13:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 09 lip 2008, 15:34
Oj czasem nawet 4-5 dziennie ( ale tylko na początku). Po tygodniu schodzę do 3 tabletek czasem biorę tylko 2.Podobno przy niedoborach taka dawka to i tak minimum. A na opakowaniu jest napisane żeby brać właśnie 1-2 ale przy niedoborach (podobno) taka dawka to za mało.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cixi81 09 lip 2008, 21:28
Z tą analizą sytuacji po 100razy to i ja mam tak.To mnie najbardziej męczy. A wyobraźnia wtedy mi pracuje pełna parą :( .To jest straszne!!!!!! Od tego mam stresa na maxa. U mnie od 4 dni jest okey, lęki ustąpiły ....a co dalej nie wiem, staram sie nie myślec o tym tylko patrzec optymistycznie w przyszłosć.... przede mną wyjazd nad morze :smile:

adam_s napisał(a):Oj czasem nawet 4-5 dziennie ( ale tylko na początku). Po tygodniu schodzę do 3 tabletek czasem biorę tylko 2.Podobno przy niedoborach taka dawka to i tak minimum. A na opakowaniu jest napisane żeby brać właśnie 1-2 ale przy niedoborach (podobno) taka dawka to za mało.


Wiecie co ja odstawilam na jakis czas magnez z wit.B6 , przedawkowałam brałam mgb6 i dodatkowo skrzyp polny z witaminami gdzie tez była wit.B6 , na 1 ręku wyszły mi jakby piegi. Co rano po sniadaniu waliło mi serce, koszmar.Drżały mi mięsnie.Takie są objawy przedawkowania.Teraz juz 2 tyg. nie biore i jest okey. Magnez biore ale rozupuszczalny krugera bez witaminy B6. Dolegliwosci ustapiły.

Witamina B6 jest toksyczna; nadmiar powoduje zaburzenia układu nerwowego: brak koordynacji mięśni, zwyrodnienia tkanki nerwowej, słabość mięśni, niepewny chód, uczucie mrowienia, a także wpływa niekorzystnie na obecność aminokwasów we krwi. Zmiany te ustępują wraz z zaprzestaniem nadmiernej suplementacji witaminą B6. Należy podkreślić, że podobnych skutków ubocznych nie zaobserwowano przy pozyskiwaniu witaminy B6 z pokarmu[potrzebne źródło].

Maksymalna dawka dzienna dla osób dorosłych, która została uznana za bezpieczną, wynosi 100 mg.
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
21 mar 2008, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 09 lip 2008, 22:24
100 mg witaminy b6 znaduje się więc w 20 kapsułkach ( bo w jednej jest 5 mg - przynajmniej w tym środku ktory ja zazywam). Musiałaś niezle tego brać :D . Chyba że w tym skrzypie było jej tak dużo.

A mi znowu niedobrze.. Czy ja kiedyś dojdę do tego co mi jest? :?
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 10 lip 2008, 00:50
Witam! początki zawsze są takie trudne,,, nawet na tym forum,,, przykładam się do napisania pierwszego wpisu,,,,, jego treś jest następująca: dzisiejszy dzień jest dniem odkrycia tego zbawczego forum,,, i uświadomienia sobie, że nie tylko ja jestem tym, którym określa się mianem "nienormalnym" "innym" "dziwnym",, ale czy w tych słowach nie kryje się coś nadzwyczajnego,, a jednocześnie strasznego,,, dziś takżę podjęłam decyzję o moim leczeniu, o podjęciu próby wyjścia z marazu codzienności, że chcę!!! chiałam podzielić się z Wami moim małym sukcesem dostrzeżenia problemu i jednocześnie podziękować, że jest Was tu tak wielu, to pomogło mi zrozumieć problem, który nie jest odosobnionym przypadkiem, że dotyka nie tylko mnie,,,,dziś znów to zrobie,,, żeby tylko nie zasnąć za wsześnie bo strach będzie większy....
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez SCUD 10 lip 2008, 16:58
Własnie przeczytałem ze nie kazda nerwice da sie wyleczyc :)
http://xxxxxxxxxxxxxxxxxxx/niedobor_magnezu.html
zobaczce link .
"Ciesz się młodzieńcze w młodości swojej a serce twoje niech się rozwesela"
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
25 lip 2006, 13:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 10 lip 2008, 17:39
To jest akurat stronka jednego z użytkowników naszego forum - tomakina. Wielu z nas już pomógł w tym mi także.
A ja od dzisiaj zaczynam pić siemię lniane bo na wrzody niezastąpione podobno. Zobaczymy co to da.
A dzisiejszy dzień w sumie nudny, jak każdy dzień w te wakacje. Znowu paskudna pogoda.. ;/
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 10 lip 2008, 19:20
A ja dziś odkryłam coś strasznego... Prawdopodobnie bliska mi osoba jest w sekcie. To dla mnie szok! :cry:
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do