Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 cze 2008, 23:56
Owszem będzie jeszcze wiele okazji ale nie moge się tak bać pracy :(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez summer 30 cze 2008, 01:37
beznadzieja znowu nie mogę spać,nerwy mnie wykańczają,wziełam już pare tabletek na sen i nic...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
28 maja 2008, 12:18

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez katie124 30 cze 2008, 01:41
summer mam to samo :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
03 maja 2008, 17:12
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez summer 30 cze 2008, 01:47
to jest okropne uczucie chce mi się spać a nie mogę, wykończe się naprawde :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
28 maja 2008, 12:18

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek 30 cze 2008, 07:52
Jak się dziś czujecie... ??

Ja obudziłem się zmęczony z bólem z tyłu głowy, spacerek z psem i wracam do łóżka :)
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Jola27 30 cze 2008, 08:32
ja czuje sie okropnie najchetniej wzieła bym sznur i poszła do piwnicy a moze to niejest taki głupi pomysł :?: skoniczyło by sie moje cierpienie :(
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 30 cze 2008, 08:50
Jola27, Nie mow tak :( co by się nie działo będzie lepiej musi być lepiej wiem że wam ciezko uwierzyć w to w chwili kiedy tak b wam cięzko ale uwierzcie mi bedzie czytając wasze posty przypomina mi się to co czułam rok temu jeszcze to samo i ja z tego wyszłam i wam też się uda. ja w czoraj długo czułam się źle nie dosc ze głowa to jeszcze ta noga spychnięta troche i boli a dziś jestem niewyspana bo zasnęłam gdzies kolo 2 :shock:
Człowiek nerwica problem z pracą mam ten sam co Ty wiecznie mi nie wychodzi wiecznie dzieję tak że nie mogę zostać gdzieś na długo nie jesteś sam z tym problemem ja go rowniez mam i mysle że nie tylko my ;) wcale nie oznacza to tego że sie nie nadajesz!!! a to że czujesz strach przed pracą to jest normalne ja jak szłam 1 dziń do pracy to się bałam miałam az problemy żeładkowe cała noc i byłam tak padnieta w pracy że :shock: każdy się denerwuje i zastanawia a szczegolnie ludzie tacy jak my nerwowi- wrażliwi ;) będzie dobrze nie ta to inna ile to razy ja ze strachu kiedyś nie poszłam na rozmowe nie policze tego nawet a raz miłam podpisac umowę ale wtedy to nie mogłam wstać z łózka :( nie wazne jeszcze nie raz będzie okazja na zmiane powodzenia i pozdrawiam
Ostatnio edytowano 30 cze 2008, 09:00 przez smutna48, łącznie edytowano 1 raz
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez nervouska 30 cze 2008, 08:58
Dzisiaj jest na razie w porządku :) Spałam dość długo i bez przerw, ale jestem zmęczona, pewnie dlatego, że wczoraj za dużo sie stresowałam. Mam w planach wycieczkę rowerową, za oknem piękna pogoda, trzeba się cieszyć :smile:
W ogóle co to za pomysły z wieszaniem Jola27? Zabraniam Ci tak w ogóle myśleć, będzie lepiej, to jest wyleczalne, jeszcze tyle Cię dobrych rzeczy w życiu spotka, tylko musisz być cierpliwa.
człowiek nerwica Jesteś zbyt surowy dla siebie, trochę więcej wyrozumiałości i miłości co do własnej osoby :smile: Inni ludzie też mają swoje słabości, taka jest ludzka natura, że nie jesteśmy doskonali i mamy nad czym pracować. Może osiągaj na początek mniejsze sukcesy, małymi kroczkami, zaplanuj sobie coś co masz wykonać i ciesz się najmniejszym sukcesem. I nie wolno myśleć, ani pisać, że jest się beznadziejnym. To się głęboko w Tobie utrwala i potęguje potem fobię. Może zacznij myśleć o sobie dobrze, i zobaczysz jaki będzie tego efekt :smile:
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
26 cze 2008, 08:41

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amonre 30 cze 2008, 09:10
Czas i akceptacja tego ze jest się chorym - pierwszy etap aby sie lepiej poczuć. Wprawdzie jest to najtrudniejsze ale warto spóbować. Banały - być może. Co dalej - znów banały - każdy dzień jest darem - wprawdzie marny do dar skoro niesie cierpienie ale dzięki lekarstwom i terapii - jest pomostem do dobrego samopoczucia - nic wiecznie nie trwa- nawet cierpienie. Ale trzeba coś robić a nie czekać - to my kształtujemy wszytko - swój nastrój, oddalamy lęki - tylko jest to cholernie trudno, przynajmniej na początku. Czas - wielkie rzeczy łatwo nie przychodzą - walczyłem z tym, nie mogąc się doczekać zmian - To było szarpanie - byle uciec z pracy, byle do piątku - czas leczy - oby nas wszytkich - czego życzę z całego serca.
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 cze 2008, 08:42

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kajmanka 30 cze 2008, 10:04
no właśnie, ważne zeby zaakceptować chorobe i dać czas czasowi.. a mi z tym cieżko, chcialabym juz czuc sie lepiej! a tymczasem jest gorzej.. ech..
dzień narazie w porządku, jezeli nie mysle o tym jak sie czuje, to funkcjonuje normalnie :?
noc średnia, zasnelam bez problemu, ale co jakis czas sie budziłam z gigantycznym biciem serca..

wciąż sie zastanawiam czy jednak nie brać leków, chociaz wolalabym oprzec sie na samej terapii..
Kasia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
09 cze 2008, 18:20
Lokalizacja
szczecin

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amonre 30 cze 2008, 12:02
kajmanka - na początku nie mogłem się pogodzic z faktem ze jestem chory - sam fundowałem sobie cierpienie - muszę jakoś dać radę - przeżyć kolejny dzień - tak było przez kilka tygodni -az wreszcie mzoe dzięki lekarstwom poczułem się lepiej - w jedym tygodniu pojawił się jeden dzień w którym byłem wyluzowany, szczęsliwy, spokojny, wszyskie niepokoje, bicie serca zniknało - pozniej było gorzej bo jakto - było przecież dobrze dlaczego nie ejst tak dalej ? tu pojawił sie rozsądek - czas - bądz bardziej ciepliwy - z każdym dniem bedzie lepiej i tak sie dzieje - tylko że ja myśalem ze to bedzie dość szybko - to draństwo potrzbuje czasu - Nie odstawiaj leków, nie rezygnuj - terapia bedzie zasadne gdy się lepiej poczujesz - gdy bedziesz miała więcej serotoniny.
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 cze 2008, 08:42

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Freja 30 cze 2008, 12:16
Jezu co się dzisiaj ze mną dzieje... Mam dość całego dnia, mam dość wszystkiego. Siedzę w pracy i wariuję odliczając godziny do wyjścia. Na niczym nie umiem się skupić, robię błędy, których wczesniej nigdy bym nie zrobiła. Kręci mi się w głowie, mam mroczki przed oczami, jestem słaba - czuję się jak naćpana. Do tego ten straszny szum w uszach, który utrzymuje się już trzeci dzień (wcześniej 2 dni bolała mnie nieziemsko głowa - nie mogłam nawet mówić). Boję się wsiąść do samochodu jest tak źle. Nie mogłam rano trafić do tubki z tuszem do rzęs... Umówiłam się na wizytę u lekarza jeszcze dzisiaj ale nie wiem czy mi coś poradzi. Nie wiem czy iść.. Nie wiem już czy to ta cholerna nerwica czy jednak mam jakiegoś guza w głowie i uciska mi jakieś nerwy... Ratujcie - wariuję :((((((((
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
22 cze 2008, 23:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kajmanka 30 cze 2008, 12:32
Amonre, ale ja w ogole nie mam leków, po przeczytaniu wielku informacji na temat leczenia, doszlam do wniosku ze sama terapia jest lepsza. Moja pani psycholog powiedziala, ze nie jestem w bardzo zlym stanie i nie widzi potrzeby brania lekow..
na kolatanie biore propranolol, a kolatanie najbardziej wynika z wypadania płatka zastawki mitralnej.. i biore ziolowe na uspokojenie..
Zycie mnie cieszy, nie mam zadnych stanow depresyjnych. tylko leki..
Kasia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
09 cze 2008, 18:20
Lokalizacja
szczecin

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amonre 30 cze 2008, 12:39
Kajmanka - czyli będzie bardzo dobrze. Jesteś na najlepszej drodze aby szybko dojść do siebie. Wczesna reakcja to najlepsza metoda aby sobie pomoc. Dobry terapeuta - tego Tobie zyczę.
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
18 cze 2008, 08:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do