Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 25 cze 2008, 08:41
Darku - a skąd wiesz jak będzie za parę lat? Może Ty będziesz mieć dobrze a ta osoba która Cię krzywdziła będzie leżała w szpitalu sparaliżowana?
Co do mnie to ja już nie mam siły na walkę ze stereotypami.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 25 cze 2008, 08:56
Oj Darek rozumiem Cie ale najlepszą zemstą dla osob ktorzy nas krzywdzą jest nasze wlasne szczęscie tylko o to warto walczyć :) Ten padalec ktory mnie prawie zniszczył tez chyba całkiem spokojnie sobie zyje a ja jeszcze niedawno dała bym wiele za to zeby wszyscy się dowiedzieli jakim jest skur... a mam pecha tylko pod jednym względem bo wiecie ze to byl brat mojego szwagra a ja z nimi mieszkam pod jednym adresem i on tu może sie pojawić kiedys :x co wtedy zrobić siekiera w niego i do piachu? <mysli> b bym wolała psychicznie dowalić ale czy to ma sens? po co marnować energie cenny czas na to? lepiej zając się sobą i zyć poprostu zyć... podobno krzywda powraca prędzej czy pożniej i takie dranie zostaną rozliczone z tego co zrobili wiec zyj Darku walcz o siebie i nie marnuj energii na zlość choć jest zrozumiała nie warto niszczyć siebie złoszcząc się na takie menty nie warci sa tego ;)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pyzia1 25 cze 2008, 09:12
smutna48 napisał(a):.. podobno krzywda powraca prędzej czy pożniej i takie dranie zostaną rozliczone z tego co zrobili wiec zyj Darku walcz o siebie i nie marnuj energii na zlość choć jest zrozumiała nie warto niszczyć siebie złoszcząc się na takie menty nie warci sa tego ;)

Też miałam taką sytuację. Mój były krzywdził mnie przez kilka lat, a niedługo po naszym rozstaniu zobaczyłam, jak żyje sobie szczęśliwie w naszym wspólnym mieszkaniu z jakąś babą. Długo nie mogłam tego przeboleć, bo myślałam, że za to wszystko co mi zrobił nie ma prawa tak po prostu mieć się dobrze. Ale w końcu mi przeszło (zwłaszcza że nie ułożyło mu się z tamtą babą ;) ). Też myślę, że uczynione zło powraca więc nie martwmy się, my nic nie musimy robić, życie i tak ich w końcu ukarze.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 25 cze 2008, 10:00
A ja muszę się czuć w tym momencie jak do niedawna kol. kitty341 bo boli mnie węzeł chłonny pod pachą i boję się że mam raka. Myślę sobie że może niby trochę młody na to jestem ale taka ziarnica złośliwa to się często pojawia w moim wieku.. Tak więc od rana mam spieprzony humor :? Ciekawe co "miłego" mnie jeszcze dzisiaj spotka...
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Jola27 25 cze 2008, 11:08
Darek pamietaj jeszcze nikt nigdy nie dorobił sie na ludzkiej krzywdzie i ten co wysoko mierzy to z wielkim hukiem spada
wiec los napewno w swoim czasie mu jeszcze odpłaci :P
a ty nie załamuj sie tylko głowa do gury usimiech na twaz i do przodu :mrgreen:
pozdrawiam
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 25 cze 2008, 12:11
pierwszy dzien na terapi na odziale dziennym w psychiatryku i juz wiem ze gowno mi to da ;/
lepienie z gownoplasteliny i pierdolenie o dupie marynie chyba mnie nie wyciagnie z fobii i deprechy i nie naprawi mi mojej "nieprawidlowej" skrzywionej osobowosci :evil:
pierwszy dzien i juz seria atakow taka ze spierdoliłam stamtad jak najszybciej :mrgreen:
ale wcale nie jest mi do smiechu bo jutro ta sama przygoda i tak do 12 wrzesnia :mrgreen: :mrgreen:
zajeqrw*biscie nic tylko sie powiesic 8)
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Jola27 25 cze 2008, 12:33
Aleks troche cierpliwosci terapia napewno ci pomorze ale musisz nania cierpliwje chodzic tzymaj sie pozdrawiam :P
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez xCarmen 25 cze 2008, 15:35
ALEKS*OLO a gdzie dodatkowa motywacja?:D wez tam sie trapia nie przejmuj tylko rozgladaj za dzikimi stażystami :mrgreen:

facet to najlepsza terapia xD ...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 25 cze 2008, 16:36
Aleks zgadzam się z radą XCarmen

<no tyle tylko że dla mnie najlepszą terapią jest kobietaxD>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 25 cze 2008, 16:52
xCarmen, tiaa za dzikimi stazystami :roll: , spojrzenie (przystojnego :mrgreen: )terapeuty, na mnie i nie wiedzialam czy zapasc sie pod ziemie czy skoczyc z okna ...
wiec do kitu z taka motywacja skoro on mnie tam rozprasza i nie moge sie skupic na terapii :lol:
człowiek nerwica, a u Ciebie sa jakies dzikie stazystki albo psycholozki na terapii :P ?
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 25 cze 2008, 17:23
jest stażystka taka fajna u mnie na terapii ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez ytfryn 25 cze 2008, 17:52
Mój dzisiejszy dzień: przebudzony cudownym świtem o godzinie 5.50, pięknie rozciągałem się na łóżku. Po wczorajszej pierwszej rannej dawce Sedamu i po wieczornym Xanaxie sr 0,5 mg miałem wspaniałe realistyczne sny. Potem coś słodkiego, papieros, o godzinie 6.30 Sedam 6mg, o godzinie 8.30 Afobam o,5 mm...Około 13 powrót z "daczy" do wstrętnego bloku(a przed powrotem zajście które wyprowadziło mnie lekko z równowagi)....kawa całkiem słaba...dość normalnie....ale po godzinie 15ej nastrój spada.....o 16.30 Afobam 0,5 mg.....lekko senny...ale nastrój spada pojawiają się lęki....panika, uczucie "zamknięcia w klatce" i jakiegoś nieokreślonego "przytłoczenia". To chyba wina lekarza który wstawił mi rano Sedam 0,5 mg, a pozbawił porannego Xanaxu SR 0,5 mg. Jutro rano dam jeszcze jedną szansę Sedamowi, bo potem to już nie wytrzymam. Dobrze chociaż - szczęście w nerwicy - prowadzić dziennik przyjmowania leków. Jeśli moje stany sie utrzymają to Bóg mi świadkiem, wezmę jak najszybciej wieczorną dawkę Xanaxu SR 0,5, lub nawet 1 miligram. A jutro zadzwonię do lekarza....Pozdrawia Was Ytfryn , lat 26, nerwica lękowa + PTSD, z nerwicą walczę od 12 roku życia (stała farmakoterapia dopiero od stycznia). :evil:
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
02 lis 2007, 17:48

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 25 cze 2008, 18:12
Ja dzisiaj dostałam piękną dwóję w z okazji debilizmu i nieumiejętności powiedzenia paru zdań w języku wykładowym swoich studiów.
Wszyscy mówią, że egzamin był łatwy, przyjemny, nie było tematów politycznych, same ciekawe dyskusje i.t.d.
To może mnie się zdaje, że ja miałam artykuł o programie ochrony świadków, z którego się nie dało rozwinąć żadnego tematu a pytania z rozumienia tekstu, który średnio rozumiałam to sobie wyobraźcie (nota bene: to nie był egzamin z rozumienia tekstu, bo u nas to zupełnie inny przedmiot, który zdałam pisemnie).

Mam tak serdecznie dość, że nie wiem, czy się w ogóle nauczę na piątek i sobotę.

Bo już potrafię najbardziej oczywiste rzeczy spieprzyć, bo mi się mózg wyłącza.
Nie wiem jak kogo na studiach, ale mnie prowadzący obchodzą jako ludzie i nie chcę wychodzić w ich oczach na idiotkę, która chyba powinna być jeszcze w gimnazjum albo sprzedawać bób na placu.
Amy Lee
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 25 cze 2008, 19:52
A mnie coś wzieło na myslenie bo co tu innego robić :roll: siedze i myśli same nie dają mi spokoju. Zastanawiam się gdzie popełniam bład :? nic się nie stało oczywiscie dalej mi smutno bo siedze w tym domu i tylko ja i 4 ściany :( Nie wiem może przywykłam juz do tego stanu rzeczy i nie wierze że coś mogę jeszcze zmienić? moze... ale probowałam probowałam wyjśc spotykac się z ludzmi właśnie skończyło się na probowaniu :( moze ktoś mi w końcu powie co robię źle... mam dość tego że nie mam do kogo gęby otworzyć :cry: otacza mnie niby tyle osob a tak naprawdę jestem sama zupełnie oprócz J ja nie mam nikogo czuje się jakbym przespała całe zycie a teraz po obudzeniu musiala się uczyć i poznawać wszystko od nowa jak niemowlak ktory dopiero co przyszedł na świat:( gbydy nie te zyciowe doświadczenia to naprawdę całkiem trafne porównanie :( załamka smutno mi jest nie rozumiem ja naprawde nie wiem czemu nie mam ani jednej kolezanaki obok siebie kompletnie nikogo co ja takiego zrobiłam???????
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do