Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kitty341 21 cze 2008, 18:32
człowiek nerwica, po tym jak przeczytalam posta kogos w temacie - hipochondria, mysle tylko o raku. jesli masz lek przed chorobami nie radze Ci tego czytac. ja sie od kilku dni boje jak cholera, o niczym innym nie mysle. jeszcze az tak to chyba nie mialam;( PORAŻKA!!
a Ty, jesli tez nie masz co robic, to chodzmy na kawke, od razu zrobi sie weselej ;) siup!
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 21 cze 2008, 21:12
kitty341, moje zdanie na temat Twoich węzłów znasz.. Zresztą tomakin w innym z tematów potwierdził to co pisałem Ci wcześniej - że to zwykła alergia a nie nowotwór. Taką już niestety mamy porę roku że alergia staje się naprawdę dokuczliwa..

A mój dzień też jakiś nijaki. Co prawda optymizmu we mnie ostatnio jakoś więcej ale dzisiaj znowu dziwnie się czułem. Nie tak źle jak kiedyś ale dobrze też nie było. Złapała mnie dziś derealizacja a dawno nie miałem już tego uczucia.. Były też jakieś zawroty głowy i nudnosci ( w sumie dalej są ) ale staram się je zignorować ;).
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 21 cze 2008, 21:31
Ja się właśnie uczę do egzaminu, którego na pewno nie zdam. Myślałam, że jak sobie powtórzę wszystko co było na wykładach i ćwiczeniach to jakoś dam radę, ale jak zobaczyłam pytania z zeszłego roku, to na prawdę nie wiem, po co w ogóle tam iść. To są rzeczy, których w 3 tygodnie by się nie dało przerobić.
:cry: :cry: :cry:
Amy Lee
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 21 cze 2008, 21:37
Hej wam taaaaaaa sobota znam to uczucie b dobrze. I az za mocno zlosliwi daja mi odczuć jak b się nie liczę. Ludzie ktorzy mieszkają obok mnie porazka komplertna jakas masakra zero dobrego wychowania i do tego chamstwo .... Ammy Lee czemu z gory zakladasz że nie zdasz? uczysz się wklądasz duzo czasu, pracy i wysilku w to aby się udalo i aby wreszcie miec zasluzony odpoczynek głowa do gory napewno będzie dobrze.
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 21 cze 2008, 22:43
smutna48 napisał(a):Ammy Lee czemu z gory zakladasz że nie zdasz?

Zobaczyłam pytania z poprzednich lat :cry:
No nic, zrobię ile mogę do wtorku i albo mi jakimś psim swędem podejdą pytania, albo z czystym sumieniem dojdę do wniosku, że to formalnie nie było do zdania :shock:
Znaczy wymagania egzaminacyjne są takie, że gdyby to były jedyne zajęcia w tym roku to może udało by się to zrobić.
Amy Lee
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kitty341 21 cze 2008, 23:52
Amy Lee,
główka do góry!! musi być dobrze :lol:
moze przerob sobie pytania z zeszlego roku, a nóż da te same? ;) ja mam taka wlasnie nadzieje ze do 1 egzaminu ktory niestety mam we wrzesniu..
adam_s, dzieki ze caly czas mnie uspokajasz, kochany jestes:)
smutna48, ze mna tez sie nie licza ale nawet nie chce mi sie dzisiaj o tym juz gadac i myslec..
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 22 cze 2008, 09:33
eehhh nie wiem czym to jest spowodowane , moze leki zaczynaja dzialac , a moze cos innego ...ale czuje sie ZAJEBISCIE CUDNIE CUDOWNIE POPROSTU BOSSSKO :mrgreen: :mrgreen: :D :lol: ;) :mrgreen:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kitty341 22 cze 2008, 10:23
ALEKS*OLO, gratulacje!! a ja dzis sie obudzilam z potwornym lekiem ze mam raka skóry.. (oczywiscie wezlow chlonnych na chwile zniknal ale potem stwierdzilam ze to glupie jak nagle mi znika jakis rak tak po prostu wiec to musza byc przerzuty). odkrylam ze mam przebarwienie skory i na dodatek taka krostke(a;le w innym miejscu niz przebarwienie) jakby podskorna(ona znika i pojawia sie co jakis czas - nie wiem co to bo przeciez myje sie itp!!). mysle ze to jest rak, nie ma innej mozliwosci. :cry: jak myslicie?? bo ja obudzilam sie o 7 rano i od razu o tym mysle, juz nie moge!!
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 22 cze 2008, 11:45
kitty341 napisał(a):adam_s, dzieki ze caly czas mnie uspokajasz, kochany jestes:)

Dzięki dzięki mów mi dalej :P .
Muszę Cię też zmartwić że w raka skóry też nie wierzę, bo jakoś troszkę za młoda chyba jesteś na raka ( no chociaż niby w każdym wieku można mieć )a jakieś krostki na skórze to każdy ma i to nic groźnego. kitty341 nie psuj sobie życia hipochondrią ! ;)
ALEKS*OLO gratulacje, oby tak dalej.
A u mnie źle, znowu mam na maxa nasilone objawy nerwicy.. Zawroty głowy, nudności etc. aż szkoda to wszystko wymieniać. Znowu jest strasznie, źle i do d... :? . A miało być tak pięknie..
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kitty341 22 cze 2008, 11:57
adam_s, będę, będę mówić dalej ;) hmm nie martw sie ze swoja nerwica, powiedz jej ze dzisiaj taki ladny dzien i nie bedziesz sie jej sluchac! (ja jej tak powiedzialam przed chwilka;)) najlepiej spotkaj sie z kims i pogadaj - ja tak wczoraj mialam i ani razu nie pomyslalam o raku :mrgreen: za to dzis juz tak. nie wiem jak mi przylazl do glowy ten rak skory.. :roll:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cixi81 22 cze 2008, 14:51
Witam wszystkich.
Ja wczoraj miałam mega napięcie nerwowe. Rano bylo w miare wszystko okey. Po obiadku wybrałam sie z mężem do naszego domku za miasto. No i z chwilą kiedy sie ubierałam wzieło mnie, już cos w głowce mi sie roiło o lęków ,ze coś mi sie stanie w autobusie i w ogóle mega wyobraźnia :mrgreen: w razie co wziełam "valerin mite" z trudem udałam sie do autobusu , a tam miałam mega napiecie nerwowe mięsni , czulam do szpiku kosci jak mnie przeszywa lęk. Musiałam sie zając pisaniem smsa do kolezanki i czulam jak mi przechodzi , z chwila kiedy zblizalismy sie do naszego domku bylo juz cudownie....a tam poszliśmy na długiiii spacer (oczywiscie to wszystko poza miastem cisza, spokój , śpiew ptaków) i byłam na maxa wyluzowana zapomniałam co to lęki .....i tak zostało do konca dnia....a kiedy wracalismy nic mi juz nie było....mam dość juz tych lęków, czasami są tak silne jak ten wczoraj , a czasami wcale , uśpione jak wulkan :?
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
21 mar 2008, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 22 cze 2008, 16:38
kitty341 napisał(a):moze przerob sobie pytania z zeszlego roku, a nóż da te same? ;)

To by było nawet w jego stylu :P

No nic, cudotwórcą nie jestem, zrobię tyle ile mogę. Za tydzień tak czy siak będzie po zawodach. Tylko wtedy też wynika mi sporo zaniedbanych spraw, które siłą rzeczy wypchnęłam na 'po sesji'...

A teraz sobie miętę piję, bo coś brzuch nie w formie :/

Ech, w ogóle mi słabo jakoś.
Amy Lee
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez milenka 22 cze 2008, 20:12
Tragedia. Przyjechał do mnie mój chłopak spędziliśmy razem nawet fajny dzień i o 19 powiedział mi że jedzie do domu. Chciałam go kawałeczek odprowadzić rowerem dosłownie jedną ulice i on wpadł w taki szał że zaczął krzyczeć że w żadnym wypadku i uderzył mną o szafę po czym wyszedł na podwórko i spuścił mi powietrze z opon i odjechał :( Jestem w takim szoku że sama nie wiem co mam o tym myśleć :(:(:(:(
I need a miracle...
rok zmian... "Chodź ze mną by sens nadać życia krokom..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
21 maja 2008, 14:45
Lokalizacja
wlkp.

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez keram 22 cze 2008, 20:16
milenka bez sensu;/
"Dopóki walczysz, jestes wygrany"
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 23:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do