Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 17 cze 2008, 13:40
xCarmen! Nie wiem czy ta historia Cię pocieszy, ale spróbuję.
Moja przyjaciółka z powodu depresji nie chodziła przez całe 1 półrocze do szkoły, była w szpitalu 2 razy w tym czasie, sama ją raz czy dwa odwiedziłam. I cały czas byłam przy niej i pomagałam jej. Ona w drugim semestrze miała masę zaliczania, teraz tylko w sierpniu ma pisać komisy z czterech przedmiotów, z reszty wydobyła się na 3 i 4 i pewnie przejdzie do następnej klasy. Jak widać, z niewielką pomocą - można ;)
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 17 cze 2008, 18:22
Edyta, zimbabwe ma rację! Nie wierzę żebyś się " potknęła" po raz drugi w 3 klasie. Raz się nie udało, ale teraz wiem że Ci się uda! Znasz moją historię, przez ile czasu nie byłem w szkole ( też prawie cały II semestr) i co? Wyszedłem na średnią 3,9. Może nie satysfakcjonująca ale zawsze oznacza promocję do następnej klasy. A Ty masz przed sobą już ostatnią klasę, która trwa krócej niż inne, więc dasz radę na pewno! Byleby mieć to 50% obecności a do matury przygotujesz się w domu wystarczająco. Głowa do góry, będzie dobrze! ;)
Pozdrawiam ;)
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Pstryk 17 cze 2008, 18:35
Zastanawiam się ostatnio, czy przypadkiem nie zwariowałam. Nie bardzo potrafię odróżnić reala od jawy... Nie wiem, czy to co doświadczam jest prawdziwe. Ciągle krążą mi po głowie natrętne myśli dotyczące mojego życia - to nierealne, że coś Ci wyjdzie zdziro w życiu, po kiego tak ganiasz za h... wie co... Jakiś matrix. Myśli zapijam. Piję sporo. Codziennie. Tracę poczucie rzeczywistości - nie wiem, czy ziemia po której stąpam jest pod moimi stopami na pewno... Dżiz, co więcej - nie bardzo mi się chce... Stosuję autosugestię - na razie 'przez łzy', bo pocieszanie siebie, że wszystko się ułoży wydaje mi się taką bzdurą, że aż siebie za to nienawidzę. Ciągle miewam sny, że jestem w ciąży - mam piękny, okrąglutki brzuszek - wszyscy są zachwyceni, mój przyjaciel jest szczęśliwy a ja jestem w niebie... Idę sobie popłakać.
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jevii 17 cze 2008, 18:58
bethi napisał(a):Zastanawiam się ostatnio, czy przypadkiem nie zwariowałam. Nie bardzo potrafię odróżnić reala od jawy... Nie wiem, czy to co doświadczam jest prawdziwe. Ciągle krążą mi po głowie natrętne myśli dotyczące mojego życia - to nierealne, że coś Ci wyjdzie zdziro w życiu, po kiego tak ganiasz za h... wie co... Jakiś matrix. Myśli zapijam. Piję sporo. Codziennie. Tracę poczucie rzeczywistości - nie wiem, czy ziemia po której stąpam jest pod moimi stopami na pewno... Dżiz, co więcej - nie bardzo mi się chce... Stosuję autosugestię - na razie 'przez łzy', bo pocieszanie siebie, że wszystko się ułoży wydaje mi się taką bzdurą, że aż siebie za to nienawidzę. Ciągle miewam sny, że jestem w ciąży - mam piękny, okrąglutki brzuszek - wszyscy są zachwyceni, mój przyjaciel jest szczęśliwy a ja jestem w niebie... Idę sobie popłakać.



Wiesz co, ja mam takie schizofreniczne odczucia jak mam za dożo na łbie. Jak się trochę ważnych spraw narośnie to dochodzi do przeciążenia. Nie wiem czy u Ciebie też może to wynika ze stresów - to tak w uproszczeniu. A picie to ucieczka na chwilę, a raczej złudna ucieczka, kurde.

Ściskam Cię ciepło
Bo są dwa rodzaje bólu, Oskarku. Cierpienie fizyczne i cierpienie duchowe.
Cierpienie fizyczne się znosi. Cierpienie duchowe się wybiera.Éric-Emmanuel Schmitt
Avatar użytkownika
Offline
Posty
242
Dołączył(a)
13 sie 2006, 20:26

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Pstryk 17 cze 2008, 19:16
Też mi się 'kurde' ciśnie na usta.. nie potrafię znaleźć słów, aby wyrazić to zagubienie, zagmatwanie... Kurde, co się ze mną stało :?: :?: :?: :?: :?: :?: :?: :?: :?: :?: :?: :?: :?: :?: W którym momencie się tak pogubiłam :?: Nie potrafię odnaleźć w przestrzeni tego momentu. Było już tak dobrze.
Pstryk
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez blondyneczka 17 cze 2008, 20:51
spokojnie tylko spokojnie najwazniejsze zebys sie nie denerwowala i nie stresowala dodatkowo!! mysle ze jedyne czego teraz potrzebujesz to troche odpoczynku oderwania sie od codziennosci i stresow teraz jest taka pora roku ze hormony daja w kosc caly czas masz zmiany pogody to ma spory wplyw na czlowieka....zycze ci duzo sily!!!
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
28 maja 2008, 22:50

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez xCarmen 17 cze 2008, 21:21
ja sie załamałam kolejny raz dzis;/
nie moge isc do liceum do ktorego chcialam isc poniewaz tam w 3 klasie nie ma przedmiotow ktorych nie zaliczylam ;/
wychodzi na to ze jedyna szkola dla mnie to ta stara w ktorej bylo mi tak ciezko
nie wiem co zrobie ... nie chce sie obudzic jutro rano ...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 17 cze 2008, 21:55
ja zaczęłam brac leki na obiżenie prolaktyny ale zaróno po tym ktory biorę jak i po tamtym źle się czuję wogle czuje się jak bym miala temperaturę fatalnie to uczucie suchości powietrza ciezko oddychać i nie bardzo wiem co zrobić czy brac dalej czy nie a moze zmniejszyć dawkę??? czemu nie ma jakiegoś normlanego leku tylko wieczne mdłości :? Bethi wspołczuje Ci ale ucieczka w alkohol to najgorsza droga z resztą wiesz o tym zycze duzo sily i wiary i tego żeby to wkońcu przeszło :? :? :? tule mocno
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez clover 17 cze 2008, 22:02
xCarmen, jak dobrze Cie rozumiem, nie wiem co ze mna dalej bedzie, nie wiem co ze szkola, zyc mi sie nie chce, dzisiaj wyszlam z domu i ryczalam chyba z godzine jak nie wiecej, do teraz nie moge sie uspokoic :cry: tak bardzo chcialabym zeby sie wydarzylo cos dobrego... znowu sie porycze.... nie mam juz sily :-|
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
06 kwi 2008, 14:09

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 17 cze 2008, 22:24
xCarmen, dasz radę. Ja to wiem i ty też! ;) Trochę optymizmu nie zaszkodzi! Może to i lepiej że zostaniesz w starym LO, przynajmniej już znasz nauczycieli i uczniów, nie będzie tego stresu jaki miałabyś przychodząc do obcej szkoły. Poza tym apeluję do Ciebie żebyś jednak spróbowała załatwić indywidualne nauczanie, niekoniecznie w domu ale w szkole. Jakoś do mnie to nie trafia że nie chcą Ci w żadnej szkole zorganizować, przecież to dodatkowe godziny dla nauczycieli a niby tak mało zarabiają.. :roll:
clover, nie wiem jak Ci pomóc, nie wiem czy jesteś w 3 klasie LO czy już skończyłaś.. Bo ze studiami to z fobią wiadomo, pewnie ciężko. Proponowałbym zaoczne. A jeśli tkwisz w liceum to może też pomyśl nad indywidualnym?
Pozdrawiam Was! ;)
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pyzia1 17 cze 2008, 22:24
mnie też chce się wyć, więc może do was dołączę? Powyjmy razem, może będzie raźniej :smile:
bethi, a może to po prostu nawrót? to się czasem zdarza, może pora znów zacząć jakieś leczenie? Nie wiem czy Ciebie ta myśl pocieszy, ale na mnie czasem działa gdy uświadomię sobie, że wokół mnie nic się nie zmieniło, a wszystko co mnie gnębi jest tylko w mojej głowie. Szkoda, że tylko czasem...
xCarmen, zobaczysz, znajdzie się jakieś wyjście. Po przespanej nocy świat wygląda inaczej. Tylko się trzymaj.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kitty341 17 cze 2008, 23:21
hmm u mnie powiedzmy ze jest calkiem okey.. oprocz tego ze jeden egzamin mam na wrzesien bo nie chcialo mi sie pisac pracy rocznej.. co prawda mam jeszcze 1 dzien ale i tak nie napisze bo nie widze w tym sensu :cry: nienawidze mojego kierunku, nienawidze Ukrainy i wszystkiego ci sie z nia wiaze, a najbardziej literatury(jezyk jeszcze ujdzie bo calkiem szybko mi wchodzi), nienawidze kultury jezyka polskiego gdyz bede do niej podchodzic juz 3 raz w tej sesji. ale lubie filozofie i mam tylko nadzieje ze zacznie mi sie chciec tego uczyc na przyszly tydzien bo mam ustny.. BOŻE, tak zeby cos choc troche mi sie zachcialo i nabralo sensu!
Ostatnio tez strasznie zaczynam bac sie smierci. raki odchodza - smierc przybywa (i najgorsze ze nie moja- tylko moich bliskich) - to przerazajace, wiecie? :cry: Ktos tak mial?
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kitty341 17 cze 2008, 23:31
a jednak nie. przeczytalam w temacie o hipochondrii wypowiedz marymary i jednak mysle ze mam raka. o matko, przerazajace, boje sie jak cholera, rak wezlow chlonnych i krtani. oby nie to :cry: kurcze, ale sie zestresowalam za chwile chyba wyjde z siebie :!: :!: :!: :!: :cry: :cry:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez xCarmen 18 cze 2008, 09:21
boje sie ;/
nie pojde tam , nawet nie wiem co mam powiedziec ;/
boje sie tej szkoly i kazdej innej ...
szkoda , to pewnie koniec mojej edukacji ;/
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do