Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Mooni 12 cze 2008, 17:47
bethi napisał(a):Mistrzostwa Europy mi nie służą - ciągle jestem pijana :?


no to mamy podobne doświadczenia 8)
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Pstryk 12 cze 2008, 18:43
Hehe, Mooni, jaka szkoda Słoneczko Moje, że nie możemy kibicować dzisiaj razem. Za godzinkę wychodzę do baru - musiałam zarezerwować sobie miejsce tydzień temu :lol: Szefo wczoraj przywiózł cacy plazmę - 48mkę :shock: Mam już koszulkę, flagę, czapeczkę, jeszcze pyszczek pomaluję, a i klaskacza kibica heh.

Poza tym, to ostatni wieczór z alko - byłam dzisiaj wreszcie u laryngologa. Z problemem z uchem chodzę już miesiąc. Tymczasem okazało się, że to nie ucho - to neuralgia nerwu trójdzielnego i od jutra będę łykać leki przeciw padaczkowe :shock: Po wielu, wielu latach badań, poniewierki po szpitalach i lekarzach, w końcu wyjaśniła się przyczyna moich dolegliwości migernopodobnych, padaczkopochodnych, nadciśnienia skokowego, wady wrodzonej serca.... Boziu, ile ja różności usłyszałam w życiu. Tymczasem to jakieś małe naczynko naciska mi nerwa w głowie i stąd cały ten cyrk. Po terapii lekami, za dwa tygodnie idę na akupunkturę i powinno przejść :roll:

Z ciekawszych rzeczy - jutro wszyscy (w mojej pracy) mają wolne gratis - bo jest piątek w dodatku 13tego :lol: Mój szef jest cholernie przesądny :lol:
Pstryk
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 12 cze 2008, 19:33
IceMan napisał(a):Amy Lee dają w kość na uczelni?

Dzisiaj było cudownie :mrgreen:
Napisałam jeden test (dobrze poszedł), dostałam dwa zaliczenia i spotkałam panią, którą zapomniałam poprosić o wpis w zeszłym semestrze i... nie zabiła mnie :mrgreen:

Jeden egzamin upchnęliśmy na sam koniec sesji, ale nie będzie mi kolidować.

Mamy sobie wybrać seminarium magisterskie na nadchodzące dwa lata. Zastanawiam się...

Cytat dnia: "Ja się nie boję ludzi, tylko sytuacji".

Poza tym mi ręce w nocy cierpły a teraz cały dzień mam takie osłabione.
Koleżanka mi powiedziała, że pewnie mało magnezu :twisted:
Amy Lee
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kitty341 13 cze 2008, 00:00
:evil: :evil: :evil: :evil: ---->to po meczu z Austrią!!!
hmm dzieki ICEMAN za trzymanie kciuków:) nie chce zapeszac ale chyba poszlo mi wszystko calkiem niezle..potem bylam w zaje**** beznadziejnych zlotych tarasach i kupilam sobie swietna sukienke(tlumacze ze to tak w nagrode za ten egzamin..:P) :mrgreen: i myslalam ze dzien bedzie rownie udany a tu niestety ta ostatnia minuta meczu zupelnie mnie wytracila z rownowagi!!
Wracajac autem z pubu po tymze meczu kolejka do sklepu nocnego byla przerazajaca! w czwartek! no coż.. kazda okazja jest dobra do picia nie? :lol:


Dodano:
SĘDzIA KALOSZ!!!!!
W 2012 nam beda szli na reke!!
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 cze 2008, 00:13
Mnie też nieżle sędzia wkurzył :twisted: :twisted: :twisted:
A ja dzisiaj będe musiał iść na zjazd chociaż się żle czuje jeszcze i nerka boli troche.
Poza tym boje sie strasznie przyszłości<taki strach przed tym co spotka mnie w ciągu następnych 2 tygodni..i przed końcem świata :twisted: >
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Sorrow 13 cze 2008, 01:28
Przynajmniej nie muszę się przejmować jakimiś tam sędziami albo sportowcami...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez lercm 13 cze 2008, 11:28
No i powróciłem... jak dobrze rzucony bumerang. Sprawdziłem swój ostatni post - 12 listopad 2007. Ponad pół roku - całkiem niezły wynik.

Nie to żebym nie chciał z Wami pisać ale kiedy człowiek czuje się dobrze nie chce powracać do tych trudnych tematów, nie chce przypominać sobie jak to było miesiąc temu kiedy siedział przed monitorem nerwowo, z kluską w gardle wyklikując kolejne zdanie na forum bojąc się, że to zdanie będzie jego ostatnim wypowiedzianym (wpisanym) zdaniem w życiu bo za chwile nastąpi zawał serca, wylew do mózgu czy po prostu śmiertelny w skutkach atak nerwicy. Być może to właśnie dlatego tak mało tutaj postów osób, które już z tego wyszły, którym udało się wygrać tą walkę. Inna możliwość jest taka, że takich osób po prostu nie ma.

W każdym razie wróciłem i witam Was wszystkich serdecznie ponownie :)

Zaczęło się w poniedziałek silnym zawrotem głowy w pracy. Na tyle silnym, że do końca dnia myślałem już tylko o nim zamartwiając się co to może być. No i właściwie od tej chwili przez cały tydzień nieprzerwanie czuje kręcenie się w głowie, ucisk, bóle w różnych częściach czyli te wszystkie "przyjemności", które oczywiście przez ostatnie pół roku gdzieś tam się pojawiały jednak nie tak intensywnie i często.

I jeszcze jedna dziwna rzecz... kiedy chodzę (zwłaszcza szybko) słyszę takie dziwne, rytmiczne cykanie w tyle głowy. I jest ono równomierne ze stawianymi krokami - miał ktoś może kiedyś coś takiego?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
12 maja 2006, 12:01

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 13 cze 2008, 13:02
Witam ;). Przykro czytać takie posty, zabijają nadzieję na wyleczenie. Ale cóż właściwie to i tak już się pogodziłem z tym, że dalej niż do 20-stki to nie pociągnę.
lercm, co do tego cykania to mi się zdarza, ale myślałem że to przez Zoloft. Odstawiałeś jakieś leki ostatnio?
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez lercm 13 cze 2008, 14:02
Pociągniesz, pociągniesz - nie bój nic. Po nerwicy można spodziewać się wszystkiego ale nie tego, że szybko nas wykończy ;)

Sorry, nie chciałem nikomu niczego odebrać. Myślę, że to nie tak, że nie mamy szans na wyleczenie. Szanse na pewno są, wymaga to jednak od nas maksimum poświęcenia, konsekwencji i uporu. Ja postanowiłem codziennie medytować - póki co od 2 dni mi się udaje :D

Co do tego cykania to ciekawe, bardzo dziwne uczucie. Nie przyjmowałem nigdy żadnych leków więc to na pewno nie po odstawieniu. Często Ci się to zdarza?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
12 maja 2006, 12:01

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 13 cze 2008, 18:29
Spokojnie, po prostu ostatnio nerwica nawiedza mnie częsciej niż kiedykolwiek więc tracę panowanie nad swoimi emocjami popadając w beznadzieję. Mam nadzieję że to w końcu minie...

co do cykania to zdarza mi się ostatnio bardzo często.. Wogóle z moją głową od paru dni jest maksymalnie źle :? Cykanie, błyskanie etc. ;)

Pozdrawiam!
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez keram 14 cze 2008, 02:14
a ja wlasnie wrocilem z nocnej przejazdzki zrobilem ze 100km, i jestem ttotalnie wybudzony, i nie mam co robic. ale super sie tak samemu po nocy jezdzi jak pusto na drogach:)i jeszcze to fajne rzezkie powietrze dzisiaj:]
"Dopóki walczysz, jestes wygrany"
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 23:18

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kitty341 14 cze 2008, 10:01
a ja zaraz jade do pracy.. tak sobie mysle ze mam raka wezlow chlonnych. o matko :cry:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 14 cze 2008, 12:06
Raka węzłów chłonnych już sobie wkręcałem, w sumie czasem dalej wydaje mi się że go mam. Aktualnie jednak mam padaczkę i jeszcze jakąś inną chorobę mógzu ;).
Słońce świeci, trzeba chyba coś działać dzisiaj. Jakieś pomysły na spędzenie dnia? ;)
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez xCarmen 14 cze 2008, 12:39
ja sprzatam , mozesz mi pomoc, pozniej maly remoncik
a wieczorem imprezka :D
moje nerwy nie wytrzymuja musze jakos odreagowac ;/
gdyby z ta szkola sie juz wyjasnilo mialabym o polowe lżej...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: freda, MSNbot Media i 5 gości

Przeskocz do