Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez blondyneczka 04 cze 2008, 22:44
kitty mozesz miec alergie albo powiekszona tarczyce na prawde nie pzrejmuj sie nowotwory nie sa az tak powszechne na pewno nie masz raka ale wiem co czujesz tez mi sie wydaje ze mam raka jak nie krtani to jelita albo jakiegokolwiek innego to calkowicie irracjonalne po prostu rob sobie co jakis czas morfologie jak cos bedzie nie tak to lekarz ci powie:)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
28 maja 2008, 22:50

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 04 cze 2008, 22:46
Kitty - i tu się mylisz! Alergia wziewna to nie tylko choroba wieku dziecięcego, jej objawy mogą wystąpić w każdym wieku bez względu na płeć i miejsce zamieszkania (znam osobiście przypadki ludzi którzy zachorowali mając ponad 50 lat). A ja mam 18, lekarze mi co rok mówili że wyrosnę... I póki co g...o. Skończyłam w wieku 11 lat z astmą, którą mam po dziś dzień. Dlatego nie lekceważ tych objawów, jeśli nie chcesz jak ja w pewnym momencie mieć wykreślonych z życiorysu 2 miesięcy w ciągu roku.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kitty341 04 cze 2008, 22:58
wcale ich nie lekcewaze :( ... ja panicznie boje sie isc do lekarza ze mi powie ze mam raka(to jest silniejsze ode mnie, ciagle myslenie ze mam jakas smiertelna chorobe..) :cry:
rok temu robilam morfologie, oczywiscie jakos tak dziwnie mi sie zrobilo przed oczami ze prawie nic nie widzialam i myslalam ze upadne -->straszne uczucie! i babki mnie musialy przenosic na lozko do ekg;) daly cukierka i wody i przeszlo :twisted: a badania wyszly super.. wiec nie wiem czy cos w ogole mozna wykryc w zwyklych badaniach krwi. ale ze mnie sceptyk :roll:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 04 cze 2008, 23:05
Kitty, to co przeszłaś to typowa lekka hipoglikemia - niedocukrzenie, typowe przy tego typu badaniach, w tym wypadku zupełnie niegroźne. Uwierz mi, ja mam naprawdę spore, kilkunastoletnie doświadczenie w tych klockach ;)
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kitty341 04 cze 2008, 23:11
Jesteście kochani! Bardzo, bardzo Wam dziękuję za te słowa. Szczerze mowiac to tylko Wam piszę co czuję i myślę, nikt mnie nie rozumie (nawet mój chłopak sie ze mnie smieje, a nie wie jak ogromne katusze czasem przezywam!), i dlatego wlasnie juz z nikim o tym staram się nie gadać. Jak dobrze mieć Was.. :smile:
Dziękuję!
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 05 cze 2008, 00:47
kitty341 napisał(a):tylko Wam piszę co czuję i myślę, nikt mnie nie rozumie

My rozumiemy, bo każdy z nas "miał" już jakiegoś "raka" ;)
Amy Lee
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pyzia1 05 cze 2008, 09:24
Wydarzyło mi się coś na prawdę cholernie niemiłego. Przyszłam do pracy, na razie są tylko 4 osoby bo reszta na różnych spotkaniach,szefowa też. I te pozostałe 3 dziewczyny zamknęły się w drugim pokoju. Nie rozumiem, co zrobiłam że aż tak mnie nie lubią?? Kurcze, mogłyby chociaż udawać że jest ok a nie zamykać przede mną drzwi :cry: .Siedzę sama przy biurku i czuję się z tym podle, może gdybym weszła i wtrąciła się do rozmowy (bo słyszę, że o czymś gadają) można by zachować pozory, że wszystko jest ok. Ale wiem, że tego nie zrobię.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 05 cze 2008, 10:22
Darek te twoje objawy napewno nerwy tez tak miewałam szczegolnie w nerwowych sytuacjach ... Pyzia1 wiem o czym piszesz często tak bywa i w moim zyciu że czuje się odepchnięta na 2 paln jakbym zyla obok ludzi a nie między nimi :roll: ale tak juz mam brakuje mi czasem odwagi na to żeby się wtrącić do czyjeś rozmowy z resztą nie pcham się tam gdzie mnie nie chcą rozumiem Twoje uczucie :?
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kitty341 05 cze 2008, 18:07
Byłam dzisiaj u lekarza :lol: powiedzialam jej o moich objawach(oczywiscie polazlam do dzieciecego bo juz internista nie mial miejsc..)wiec nie mogla mi dac skierowania do laryngologa, napisala mi jakies dropsiki do ssania ziolowe i na kaszel dostalam hedelix. jesli sie nie poprawi chrzakanie to mi dadza skierowanie do lekarza.a wiecie co mi powiedziala?! ze to moze byc na tle nerwowym :roll:
najlepsze bylo to, ze mowie ze mam chrypke a ona ze wcale nie slyszy tutaj chrypki!! ale ja ja slyszalam i mowie ze najbardziej mam jak chrzakam. chyba mnie wziela za jakiegos psychola :shock:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez piterus 05 cze 2008, 23:40
ICE MAN jak poszlo??? nie wczytalem sie, nie jestem na biezaco ale mam poprostu zajob teraz straszny... napisz jak wyniki!!
Anonim---stary przestan,dasz rade, trzeba walczyc kurrrrde

U mnie w robocie jest fajnie, slkuchajcie po 4 dniu moge powiedziec ze jest nawet super...wiem,podnicam sie a za niedlugo mi przejdzie . pisalem nawet prace o stresie organizacyjnym i wypaleniu zawodowym.ale zespol jest ok!! z sekretarka juz jestem na ty- sama sie do mnie nagle przez pomylke zwrocila na tY WIEC SIE POBOJE USMIECHNELISMY I CO TU BYLO KOMBINOWAC:) FAJNIE JEST ALE SIE CIESZE.... zycze wszystkim takiego uczucia JEST FAJNIE
TRZYMAJCIE SIE DZIELNIE MOI MILI, BARTDZO LUBIE TO FORUM I WAS
coś JEST nie tak...czy nie??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
25 kwi 2008, 22:44
Lokalizacja
Kraków

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 06 cze 2008, 00:16
kitty341 dzięki za trzymanie kciuków

Jednak w środę zostałem znokautowany, za to dzisiaj rano myślę że ja znokautowałem :mrgreen: ogólnie dziś pozytywny dzień i to w 100%, pełny relaks po kolokwialnej rzeźni, pizza ze znajomymi, piwko + film, wizyta u kumpla w akademiku, zbieranie sił na dalszą naukę ;)
Amy Lee napisał(a):Właśnie uświadomiłam sobie, że mam średnio statystycznie 3,5 dnia na przygotowanie się z każdego przedmiotu no i z końcem czerwca pozamiatane

U mnie podobnie, ale te 3,5 dnia to dla mnie krytycznie mało :P chyba mi na bieganie i wrzeszczenie czasu nie starczy
bethi napisał(a):Ice coś milczysz - jak poszło

Jakby to zgrabnie ująć, na razie na neta nie narzekam, bo go nie mam, piszę teraz z akademika :> a jak poszło - wyżej napisałem ;)

widzę że agorafobia i raczki różne atakują - nie dajcie się :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 06 cze 2008, 17:28
IceMan napisał(a):
Amy Lee napisał(a):Właśnie uświadomiłam sobie, że mam średnio statystycznie 3,5 dnia na przygotowanie się z każdego przedmiotu no i z końcem czerwca pozamiatane

U mnie podobnie, ale te 3,5 dnia to dla mnie krytycznie mało :P chyba mi na bieganie i wrzeszczenie czasu nie starczy

Dobra, chyba zaliczyłam Niemiecki, znaczy zrobiłam prezentację i nie dostałam krzesłem od lektorki. Na prawdę mniejsza z tym, że na początku się trzęsłam, a w którymś momencie zawiesiłam się na jakąś minutę albo dwie.

Kupiłam sobie książkę do filozofii, żeby zbudować moją wiedzę na czym innym niż mizernych notatkach i leksykonie.

Ogólnie czuję się jakby ktoś mnie kopnął. No wiecie, jak po stresie, który minął.

Dobry uniwersytet, dobry...

Koleżanka na gg marudziła, że widzimy się najwcześniej za 3 tygodnie... Boże, to urocze!!! :mrgreen:
Amy Lee
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez pietrucha 06 cze 2008, 19:23
hej !
nie jestem tu absolutnie nowa, tylko rzadko zagladalam, bo myslalam ze juz po nerwicy.niestety nie. dzisiejszy dzien byl okropny.ale do rzeczy.nawrzeszczalam na moja kolezanke, nie bez powodu, ale sama sie tego przestraszylam.czasami mam wrazenie, ze sie dusze, jakas zlosc sie we mnie zbiera i dzis wybuch. zaraz potem panika, ze jestem nienormalna, ze moze to choroba psychiczna. ten ciagly strach, ze moze ja jestem chora, ciagla kontrola mysli i uczuc doprowadzaja do napiec i takich sytuacji jak dzis.zaczelam psychoterapie, ale nie mozna mowic jeszcze o sukcesie,jak widac.zapisano mi xetanor ale boje sie go jak cholera.biore coaxil jakies 3 miesiace, wiec co jest grane.ryczec mi sie chce. tez tak macie?
dzieki w ogole za to ze jestescie i dzieki viviana, jesli jeszcze tu zagladasz.bede wdzieczna za kazda odpowiedz
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
03 mar 2008, 15:17
Lokalizacja
dolnyslask

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Jola27 06 cze 2008, 20:33
pietrucha ja brałam coaxil przez 4 lata i namnie działał bardzo dobrze i on nie uzaleznia ale na karzdego dzała inaczej może powinnasi zmienić lek pogadaj ze swoim lekarzem trzymaj sie pozdrawiam
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 14 gości

Przeskocz do