Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kitty341 31 maja 2008, 10:31
a ja bylam wczoraj na imprezie u kolezanki, w samym najblizszym gronie i moj najlepszy kolega mi powiedzial ze jest gejem<aaaa szokers!>!! znam go juz od 8 lat(teraz mamy 21) i on mi tutaj wyznal ze juz od 11 lat sie bil z myslami czy jest, czy nie.. oczywiscie mialam przeczucie ze jest, np. jak bylam z nim kiedys na dzialce, siedzielismy przed domem i on sie bardziej bal osy niz ja(z 10 minut uciekal do domku jak osa podlatywala-uwierzcie mi ze to wygladalo komicznie!!(a fobii on nie ma..)). JEstem w szoku! Dodam, ze np. zawsze mial wiecej kolezanek niz kolegow, nie mial wzoru ojca, to tez na pewno jakos na to wplynelo.. KURCZE JESTEM W SZOKU :shock: :shock: :shock: :shock:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Magdalenka81 31 maja 2008, 12:33
OOOOOOOOOOO Jak ja nie cierpie robactwa,dzieki bogu ze moj chlopak je morduje,nie wiem czy ktos sie z tym spotkal ale mi sie wydaje ze im bardziej sie boje to tym czesciej te jajeczycha spotykam wokol siebie!Nie uwierzycie ale znalazlam raz pajaka w chlebie a chleb byl zapakowany w worek!Wiec jak ten cholerny pajak tam WLAZL?Byl cholernie wielki nawet moj chlopak byl pod wrazeniem!A i raz wielki zuk wyladowal mi na glowie!Czemu?Bo wiedzial ze sie go boje!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 15:40
Lokalizacja
Colchester

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 31 maja 2008, 23:05
dzisieszy dzień przerąbany.....a myślałem że będzie w miare...
Znowu bałem się ludzi.......czulem się okropnie,nie mogłem znieść ich wzroku...znowu stałem sam na jakichśprzerwach pomiędzy zajęciami,wszędzie chodzilem sam......a poza tym jak już wychodziłem to jedna kobieta jak mnie na ulicy zauważyła to powiedziała do swojego kolegi "jak on okropnie wyglada :( "a potem jużw moim mieście szły sobie trzy kobiety i jedna jak na mnie spojrzala to powiedziała"O Boże co za horror"i coś tam jeszcze głupiego na mó temat powtarzały...
Nic dziwnego w końcu wyglądam jak śmieć :twisted: :cry: :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez piterus 01 cze 2008, 00:13
ICE MAN przepraszam za tyle postow naraz i dziekuje zarazem ze uznales to za mistrzostwo:) poprostu mam klopot jak chce w jednym poscie wkleic kilka cytatow roznych osob z roznych stron....a moze sie nie da a ja tak na wiele naraz chce odpisywac...sorki za zamieszanie :oops: dziekuje za wyrozumialosc ;)

a ja dzis mialem super dzien!!! fajnie mi zaliczenie poszlo, z ludzmi z roku dzis takie jaja robilem ze chyba normalnie gwiazda bylem.promotor mni etylko zmartwil ze mam 15dni na oddanie pracy......siet kurna mac...nie ma szans....i jak sie tu bronic w czerwcu.ale dzien spoko.przyjemnnie tak sie czuc i takich dni jak ten ZYCZE WSZYSTKIM WAM.

Polina nie zabijaj pajakow-one szczescie przynosza,i Tobie nic zlego nie zrobia.powaznie.ja lubie pajaczki...chcociaz sa takie brzydkie ktorych sie oje i tupne na nie noga ze sie rozgniataja......moze tez takiego masz w pokoju...jesli tak to nie jest mi przykro:)
coś JEST nie tak...czy nie??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
25 kwi 2008, 22:44
Lokalizacja
Kraków

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kitty341 01 cze 2008, 12:47
człowiek nerwica napisał(a):dzisieszy dzień przerąbany.....a myślałem że będzie w miare...
Znowu bałem się ludzi.......czulem się okropnie,nie mogłem znieść ich wzroku...znowu stałem sam na jakichśprzerwach pomiędzy zajęciami,wszędzie chodzilem sam......a poza tym jak już wychodziłem to jedna kobieta jak mnie na ulicy zauważyła to powiedziała do swojego kolegi "jak on okropnie wyglada :( "a potem jużw moim mieście szły sobie trzy kobiety i jedna jak na mnie spojrzala to powiedziała"O Boże co za horror"i coś tam jeszcze głupiego na mó temat powtarzały...
Nic dziwnego w końcu wyglądam jak śmieć :twisted: :cry: :cry:




Trochę więcej wiary w siebie!!!!! ;)
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Sorrow 01 cze 2008, 13:15
człowiek nerwica napisał(a):a poza tym jak już wychodziłem to jedna kobieta jak mnie na ulicy zauważyła to powiedziała do swojego kolegi "jak on okropnie wyglada :( "a potem jużw moim mieście szły sobie trzy kobiety i jedna jak na mnie spojrzala to powiedziała"O Boże co za horror"i coś tam jeszcze głupiego na mó temat powtarzały...

Nie no, co za chamstwo :evil: , co za prostactwo :evil: !
Do pieca z nimi :twisted: .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 01 cze 2008, 21:28
Ehhh... u mnie cały weekend pod hasłem: trzymam w ręku analizę matematyczną (koło w tym tygodniu) i patrzę za okno jak pięknie a ja się muszę uczyć. Szlag człowieka trafia. Jak miałem trochę czasu to padało i było do d.... A teraz przez cały weekend wyszedłem tylko raz coś zjeść i przy okazji do sklepu i to tyle. F.U.C.K. :?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kitty341 01 cze 2008, 22:24
a u mnie..filozofia i gramatyka historyczna + 2 prace roczne musze oddac w tym tygodniu.. nie potrafie sie zebrac. caly weekend mialam czas ale zamiast cos robic siedzialam przed kompem, dzisiaj z kolezanka sie "uczylam" i opowiedzialam jej o mojej nerwicy (!) i przypisywaniu sobie choróbsk wstrętnych(teraz-rak krtani) i tak sie zdenerwowalam ze az cala sie trzeslam :-| przez to nic nie zrobilam.. czy to sie kiedys skonczy?? :cry: :cry:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez piterus 02 cze 2008, 00:25
A ja za 8 godzin bede w nowym miejscu pracy i sie zaje...iscie strasuje :shock: :cry: :roll: :-| pierwszy dzien...nie chce sie skompromitowac....trzymajcie za mnie kciuki nerwosolki ;) ale sie boje......
coś JEST nie tak...czy nie??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
25 kwi 2008, 22:44
Lokalizacja
Kraków

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 cze 2008, 00:34
Piterus trzymam mocno kciuki:)dasz rade:)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 02 cze 2008, 14:50
Kitty341 widzę, że mamy podobne podejście do nauki :P w sumie cały weekend co prawda z analizą, ale niekoniecznie ze skupieniem na niej, w sumie czuję że reszta przedmiotów - już typowo informatyczna lekko mi pójdzie, a to - koszmar - a upał skupieniu nie sprzyja

Piterus 3mam kciuki - będzie ok ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kitty341 02 cze 2008, 19:33
IceMan, ja sie biore do roboty, jutro caly dzien siedze w BUW-ie, musze napisac prace roczna na srode bo inaczej nie ostane dopuszczona do egzaminu:/ i jeszcze referat z filozofii na srode i kolos z gramatyki historycznej(straszne!) i na co mi bylo tak sie lenic caly czas?? :cry:
moj dzien byl calkiem niezly oprocz jednego bardzo niemilego przypadku. facet podawal co bedzie na egzaminie, i dostalismy takie kartki z przykladowymi rzeczami.. no i dlugo sie zastanawialam czy zapytac sie czy moze sie cos z tego trafic.. no ale w koncu stwierdzilam - bede odwazna i sie kolesia zapytam. zapytalam sie a taka wredna dziewczyna z tylu skomentowala to tak chamsko, juz dokladnie nie pamietam, ogolnie ze beznadziejne pytanie i zebym sie wiecej nie odzywala,jakos tak. najpierw sobie pomyslalam: pier*** sie ale potem az mi sie plakac zachcialo;( i juz sie wiecej nie odezwe. Kurczeee:( :( :( strasznie na mnie wplywaja takie sytuacje.tez tak macie? gdyby nie to bylby to calkiem przyjemny dzien..
P.S. na nieszczescie dla niej ona czesto cos ode mnie chce,sciagnac czy jakies notatki - a ja jej wtedy powiem te 2 piekne slowa ktore napisalam wczesniej sesese :twisted: :twisted: :twisted:
Ostatnio edytowano 02 cze 2008, 19:37 przez kitty341, łącznie edytowano 1 raz
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 02 cze 2008, 21:06
Mnie od kilku godzin boli ( kłuje) serce do tego nie potrafiłem się bawić wczoraj na weselu tak jak bym chciał... :(
W kościele standardowo lęki cholerne, nie mogłem nawet podejść do ołtarza i zrobić zdjęcia... . ehh
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez piterus 03 cze 2008, 00:28
CZlowiek nerwica, Ice man poskutkowalo!!!!!!!!!! dzieki wszystkim ktorzy trzymali za mnie w nowej pracy....1 dzien...zaczelo sie zle bo sie sponilem 20min......bo chcialem kilka spraw naraz za;latwic i takie korki sie w krakowie porobily naglke ze.....wstyd ...ale pomyslalem sobie: czlowieku, nikt sie pierwszego dnia nie spoznia do pracy a Tobie sie udalo:))))) Toi byl jedyny brzydki akcent calej 8godzinnej przeprawy.Bo fajnie sie wkrecilem w robotke. Pierwsza godzina to byla ciezka bo czulem sie nieswojo ale potem juz szlo jakosc. Siedze przy biureczku, mam laptpopa i mi mowia zebym sobie poczytal jakies tam artykuly o firmie.stwierdzilem ze sami nie maja na poczatek pomyslu.....ale coz....fajnie tak sobie siedziec przy biureczku i czytac:)))) po 13 przyszedl auditor od znakow CE i mialem taka rozmowe w 4 osobowym gronie.bylo niezle bo nawet mialem trocxhe do powiedzenia. A od 14.30 wkroczylem do ostrej akcji ktora trwala do 16. -firma jest jednostka certyfikujaca i stara sie o wdrozenia i recertyfikacje sytsemow zarzadzania jakloscia w sektorze medycznym. Zaczalem szukac kanalow by dotrzec do osob odpowiedzialnych za wybor takiej jednostki...nie bede Wam trul nudnych rzeczy ale DZIEKUJE WAM, DZIEKI ZA WSPARCIE!!!!!!!!!!!!!!!!! BYLO NIEZLE.JESTESCIE FANTASTYCZNI!!!!!!!!!!!!
coś JEST nie tak...czy nie??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
25 kwi 2008, 22:44
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 8 gości

Przeskocz do