Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez gabriel 29 maja 2008, 22:18
Jak zwykle wszystko zostawiłem sobie na koniec. Nauka, egzaminy, stres dekoncentracja, brak czasu, brak organizacji, lęk, wszystko naraz. A przecież obiecywałem sobie(który to już raz), że tym razem będę systematyczny. Niestety znowu się nie udało. Znowu piekiełko. Śmiać się chce i niedobrze się robi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 29 maja 2008, 22:25
Mnie wszyscy nauczyciele jak jeden mąż mówią że się pogorszyłam w drugim semestrze... Teraz z jednej strony żałuję że nie powiedziałam im dlaczego, ale z drugiej nie wiem czy to byłoby dobre.
A poza tym ostatnio (tj. dziś i wczoraj) po raz pierwszy od kilku-kilkunastu lat chodzę wyprostowana!
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez piterus 29 maja 2008, 22:44
gabriel napisał(a):Jak zwykle wszystko zostawiłem sobie na koniec. Nauka, egzaminy, stres dekoncentracja, brak czasu, brak organizacji, lęk, wszystko naraz. A przecież obiecywałem sobie(który to już raz), że tym razem będę systematyczny. Niestety znowu się nie udało. Znowu piekiełko. Śmiać się chce i niedobrze się robi.

ha ha ha skad ja to znam.nie boj nic.ja w takich sytacjach jestem czesto. niestety czsaem zle na tym wychodze i sie okazuje ze potem to sie msci na mnie i dostraje ze szpica w kosc ogonowa. np. mam notesik na ktorym pisze wazne sprawy do zalatwienia.mam tez kalendarz gdzie notuje wszystko co ma odlegle terminy. mam tez kartke a4 z planem wszytskiego najwazniejszego.....i notesik gubie, a4 nadal szukam bo tez gdzies posialem, a w kalendzaru nie pisze wszystkiego. smieje sie juz z tego:)))))
coś JEST nie tak...czy nie??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
25 kwi 2008, 22:44
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez piterus 29 maja 2008, 23:00
"kocham cię" a za chwilę:
"wielkie sory to nie do ciebie
przepraszam ale nie potrafie cie pokochac bo moje serce juz do kogos nalezy"

Skoro tak to na cholere ona się tak zachowuje jak mnie widzi :roll: Tylko zastanawiam się czy to nie kolejna ściema, kiedyś napisała ze wyjeżdza z kraju i dlatego nie chce się z nikim wiązać. Dziwnie się zachowuje, ale ja to rozumiem, być może wstydzi się sytuacji rodzinnej, co szczerze w ogóle mi nie przeszkadza.

ANONIM takie sa kobiety...nie zrozumiesz ich i nawet nie probuj bo sie chyba nie da:)) a z tym smsem to taki to dla mnie dziwny zbieg okolicznosci...hmmm ;) mogla to zrobic celowo. a nawet jesli nie to i tak cos jest na rzeczy. nie mozemy mowic o przypadku jesli kobieta pisze do Pana X a wysyla do Pana Y.....pisze do X ale podswiadomie pisze do Y....mam nadzieje tylko ze to nie ten typ co lubi sobie okrecac facetow wokol palca tylko dla wlasnej satysfakci-w stylu:ha, prosze ilu o mnie marzy...Bo jesli o to Jej chodzilo to nie dobrze.
Trzecia wersja- zakochany bylem po uszy w jednej lasce i meki przezywalem.Ona wiedziala,dopuszczala mnie do siebie na bezpieczna odleglosc i tez miala dziwne jazdy.taka indywidualistka. Potem,gdy juz skomlalem jak pies powiedziala ze fajny jestem ale ona czuje ze kocha ......kobiety :evil:
O jakiej sytuacji rodzinnej piszesz? A nie mozesz, tak jak Ci pisalem, zaatakowac ja przy najblizszej okazji i zaprosic na kawe?
Ja to wogole przyjalbym inna strategie............
coś JEST nie tak...czy nie??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
25 kwi 2008, 22:44
Lokalizacja
Kraków

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 maja 2008, 23:12
A mi się wydaje,że ta dziewczyna ma kogoś innego i tyle,no chyyba że lubi się bawić facetami jak większość.. :cry: <i tak zawsze wybierają wysokich przystojnych itp itp :cry: >
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez gabriel 29 maja 2008, 23:16
Piterus, tylko że ja już setki razy sobie obiecywałem, "nigdy więcej takiego stresu nie będę przeżywał" tym bardziej, że bardzo poważnie odbija sie to na moim samopoczuciu i zdrowiu psychicznym oraz fizycznym. Obiecywałem sobie chociaż odrobinę systematyczności. I nie chodzi tutaj o jakies zakuwanie dzień w dzień. Chodzi o jakąkolwiek styczność z nauką, napisanie codziennie kilku zdań do prac magisterskiej, odnalezienie w internecie lub w bibliotece jakiegoś tekstu związanego z tematem, cokolwiek. Ja natomiast przebimbałem dwa lata, nie robiąc właściwie nic. I teraz trzeba nadrabiać te ogromne zaległości. Niestety już nie jestem taki odporny jak kiedyś i to wszystko odbija się na mnie w sposób tragiczny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kitty341 29 maja 2008, 23:38
echem.. z nauka tez tak mam :mrgreen: tyle ze ja sie tym jeszcze nie przejmuje, choc zaczyna mnie to powoli martwic. wole nawet posprzatac w pokoju, cokolwiek niz sie zaczac wreszcie uczyc. i tak jest ze wszystkim (oprocz sytuacji kiedy ja mam cos dla kogos zrobic- robie od razu,wlasciwie nie wiem czemu)..
Co do BAB - wcale nie wybieramy wysokich i przystojnych! ja np. zwracam duza uwage na inteligencje. Jesli tylko potrafi mi czyms zaimponowac(wiedzą) od razu na niego lece :twisted:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kitty341 29 maja 2008, 23:41
zeby nie bylo - jak na razie zaimponowal mi tylko jeden facet - mój jeden jedyny! (ale kilku w ten sposob sie spodobalo);)
także chłopy do książek! :mrgreen:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez gabriel 29 maja 2008, 23:55
kitty341 napisał(a):zeby nie bylo - jak na razie zaimponowal mi tylko jeden facet - mój jeden jedyny! (ale kilku w ten sposob sie spodobalo);)
także chłopy do książek! :mrgreen:


Książki?? Brrrrrrrrrrrr!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anonim 30 maja 2008, 00:10
Nie chcę za bardzo pisać, o czyiś problemach, ale ona ma po*ebanego ojca i przez niego musiała się wyprowadzić do bursy, matka wyjechała za granicę do irlandii chyba. Wiele razy ją chciałem gdzieś zaprosić, ale jakoś nigdy nam się nie udawało zgadać, problem był w tym, że w piątki kiedy miałem czas, albo w weekendy ona wyjeżdżała gdzieś na wioskę do ciotki, a jak ona mi odmawiała z tego powodu to ja się załamywałem i odpuszczałem bo myślałem, że to koniec, gdy przemyślałem sprawę i próbowałem znowu, sytuacja się powtarzała. Teraz już niestety nie uda mi się jej nigdzie zaprosić, nawet jej już właściwie nie widuje, bo ciągle siedzę w domu- mam wakacje. Ona by chyba chciała żebym dał jej spokój. Po tych dwóch mailach. Napisałem jej co czuję itp. a odpowiedź była krótka: "przepraszam".. :/ Niestety nie potrafię zaakceptować tej myśli. Ja ciąglę o niej myślę już całkiem głupieje. Dziwna jest, na początku były wiadomości z buziakami, sygnały ale to nie szło do przodu i pewnie już miała tego dosyć, zmęczyła się mną i znalazła sobie pewnie inną zabawkę :/


Darek niski nie jestem bo mam ponad 190cm :P Przystojny to nie wiem zależy jak się ustawię pod światło.


A dzień pracowity, muszę ułożyć jakoś ścieżkę dźwiękową na pokaz karate ale nie bardzo wiem jak się do tego zabrać, wszystko trzeba rozplanować czasowo... ech masa roboty przedemną :/
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anonim 30 maja 2008, 00:36
kurczę dajcie możliwość edycji swojego postu po jakimś czasie bo muszę teraz drugiego pisać.

kurczę nasilają mi się myśli samobójcze, znów wieczór i łapie doła, pojawiają się pytania, po co to wszystko jest itp :/ ech chyba sobie walne koniaka...
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cadarxx 30 maja 2008, 03:51
piterus napisał(a):"kocham cię" a za chwilę:
"wielkie sory to nie do ciebie
przepraszam ale nie potrafie cie pokochac bo moje serce juz do kogos nalezy"

Skoro tak to na cholere ona się tak zachowuje jak mnie widzi :roll: Tylko zastanawiam się czy to nie kolejna ściema, kiedyś napisała ze wyjeżdza z kraju i dlatego nie chce się z nikim wiązać. Dziwnie się zachowuje, ale ja to rozumiem, być może wstydzi się sytuacji rodzinnej, co szczerze w ogóle mi nie przeszkadza.

ANONIM takie sa kobiety...nie zrozumiesz ich i nawet nie probuj bo sie chyba nie da:)) a z tym smsem to taki to dla mnie dziwny zbieg okolicznosci...hmmm ;) mogla to zrobic celowo. a nawet jesli nie to i tak cos jest na rzeczy. nie mozemy mowic o przypadku jesli kobieta pisze do Pana X a wysyla do Pana Y.....pisze do X ale podswiadomie pisze do Y....mam nadzieje tylko ze to nie ten typ co lubi sobie okrecac facetow wokol palca tylko dla wlasnej satysfakci-w stylu:ha, prosze ilu o mnie marzy...Bo jesli o to Jej chodzilo to nie dobrze.
Trzecia wersja- zakochany bylem po uszy w jednej lasce i meki przezywalem.Ona wiedziala,dopuszczala mnie do siebie na bezpieczna odleglosc i tez miala dziwne jazdy.taka indywidualistka. Potem,gdy juz skomlalem jak pies powiedziala ze fajny jestem ale ona czuje ze kocha ......kobiety :evil:
O jakiej sytuacji rodzinnej piszesz? A nie mozesz, tak jak Ci pisalem, zaatakowac ja przy najblizszej okazji i zaprosic na kawe?
Ja to wogole przyjalbym inna strategie............



Jak czytam tego typu wypowiedzi to utwierdzam się w przekonaniu, że moje postanowienie o dożywotnim wyrzeczeniu się kobiet to była jedna z niewielu dobrych decyzji, które w życiu podjąłem.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez gabriel 30 maja 2008, 06:14
Jak czytam tego typu wypowiedzi to utwierdzam się w przekonaniu, że moje postanowienie o dożywotnim wyrzeczeniu się kobiet to była jedna z niewielu dobrych decyzji, które w życiu podjąłem.


Nie no chłopaku, ja rozumiem, że można nie mieć powodzenia u kobiet, brak śmiałości jakieś małe kompleksiki itd. ale całkowicie wyrzec się kontaktów towarzyskich z kobietami to już szaleństwo. Nawet księża się nie wyrzekają, ale tę historię już pewnie znacie :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bee84 30 maja 2008, 11:31
Wy tu sobie luźno dyskutujecie ... a ja znowu zdycham, masakra - mam mokre ręce, słońce mnie razi, mam problemy z utrzymaniem równowagi, wydaje mi się, że pokój w którym siedzę się kurczy, nie mogę uspokoić serca itd.itp., ... i przy każdym takim ataku lęku wydaje mi się, że to już koniec ...
Ale właśnie przed chwilą zarejestrowałam się na Tym Forum i przeczytałam parę stron wstecz m.in. krótki tekst Amy Lee, który brzmi: "chapnęłam gumę do żucia i powtarzając sobie <jestem zajebiście k**** wyluzowanym kwiatem lotosu i w ch** asertywnym> poszłam na zajęcia"
........ i normalnie przez sekundę poczułam się dużo lepiej ........ dziękuję za tę sekundę :D
Pozdrawiam wszystkich Wojowników
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości

Przeskocz do