Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez keram 23 maja 2008, 07:39
cały dzien na uczelni, wybywam z dimu;/
"Dopóki walczysz, jestes wygrany"
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 23:18

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 23 maja 2008, 07:43
A ja dziś doszłam do wniosku że moja matka uważa się za Boga. 24 godziny na dobę chce żebym TYLKO NIĄ się interesowała, TYLKO O NIEJ myślała, robi wszystko żebym nic nie robiła tylko siedziała w domu i słuchała jej i robiła to co ona chce. Mam dość. Jeszcze nie tak dawno jak jej tylko wspomniałam że nie jest Bogiem a ja też jestem człowiekiem to obrywałam w głowę...
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 23 maja 2008, 10:18
Dzisiaj mam wolne HURAAA!!! Jestem samiusieńka w domu rodzice na działce małżon bleeee w pracy dzieci na dworzu a ja sama pięknie zapowiada mi się ten dzień oby tak dalej Byłam już na działce nakarmiłam już moje króliczki i teraz czas zacząć sprzątanie :? bo niedługo nie będę miała jak wejść do pokoju hi hi
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 23 maja 2008, 11:09
:cry: mi smutno i tyle moze przesadzam może nie ale jestem zmęczona psychicznie juz wszystkim. Mojej psychice przydało by się senatorium... :cry: nie wiem czy ja juz przesadzam czy co ale mam dośc sluchania jaka to jestem nie idealna ilez to ja mam wad człowiekowi ktory rowniez nim nie jest bo takowych nie ma na świecie :(( mam poprostu dośc chciala bym odnaleśc spokoj nie tłumaczyc się z niczego bo wydaje mi się to głupie czemu nie to czemu nie tamto czemu śpię do 12????? czemu nie poszłąm tu czy tam ... poporstu zygać mi się dziś chce na zycie :(( mam dola i czuje się źle szukałam i potrzebuje poczucia bezpieczeństwa akceptacji a co mam wytykanie błędów i niedoskonalości bleeeeee :(((((((
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Pstryk 23 maja 2008, 12:08
Piszesz Smutna o swojej rodzince :evil: czy o chłopaku :shock: :?: :?: :?:
A może najwyższy czas przestać słuchać głupot i tym bardziej, przestać się tłumaczyć :?: Ja przestałam słuchać strofowań rodziców, znajomych itp. spory czas temu i wyszło mi to na dobre - nie dlatego, że popadłam w narcyzm :lol: a dlatego, że zaczęłam wierzyć w własne możłiwości a dzięki popełnianym błędom uczę się i rozwijam ;)

Właśnie sobie przypomniałam, kiedy pierwszy raz usłyszałam, że jestem silna - jakie to było dla mnie zaskoczenie :!: Powiedzieli mi to ludzie z grupy terapeutycznej w szpitalu psychiatrycznym po moim życiorysie. Mówili to z takim przekonanie i byli tak szczerze zdziwieni, że tam jestem, z Nimi... Aż mnie to wkurzyło, że tak mówią, bo przecież gdyby było jak mówią, nie byłoby mnie tam tylko uporałabym się sama ze wszystkim. Ich zaskoczenie przywołuję zawszę wtedy, gdy ktoś (lub ja sama ;) ) usiłuje mi udowodnić słowami czy czynami, że jestem słaba itp. Często mi to wspomnienie pomaga - dobrze mieć takie koło ratunkowe. Teraz wiem, że moja słabość i to, na czym nie życzliwi żerowali polegały na koncentrowaniu się wyłącznie na negatywach mojego życia i dlatego tak często dotykały mnie krytyka, bo owszem, często była nawet trafne (chociaż przesadzona).
Pstryk
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 23 maja 2008, 13:17
w sumie to jednym i drugim bo ostatnio jakos mi się zebrało na wyzalanie sie strata pracy i moze dlatego czuję się tak beznadziejnie. Na początku kazdy mowił idz nawet jak cos nie wyjdzie to nic się nie stanie a potem zaczęły się przytyki ... a On ciagle mi mowi ze jestem leniwa ze przytulam i takie tam co mnie tym bardziej juz dobija i smuci. Nie wydaje mi się abym miala wielki problem z wagą w sumie to do niedawna wogle nie sądziłam ze ktos mi to powie .. Njalepiej jest wiazac się z osobami ktore nie maja na wlsnym punkcie problemów kompleksów bo czasami wychodzi tak, że wytykaja wmawiają je innym. Nie wiem czy sa mniej czy bardziej wyimaginowane chodzi o to ze boli mnie to kiedy znajdzie coś co kolwiek u mnie co nie jest ok problemy chormonalne i wiele innych Zastanawiam się czasami czy On wogle słucha - czyta to co ja do niego mowię bo mam wrazenie że nie. Otoczony na forum n-k swoimi ex sprawia ze nie czuje się dobrze i zaczynam się bać znowu bac i wogle kichaaaa kaszana maniana i dupa. Nie zamierzam się przejmowac ale słuchac juz tez nie mam siły. jedyne czego chce to miłości i akceptacji nie chce jego pieniędzy na nic One są dla mnie nie istotne nie jestem taka jak większosc jego ex ktore jak tylko miały okazje wykorzystywały to i z tego powodu z nim były bo akurat stawiał wszystko kupował mi to nie jest potrzebne ja chce tylko akceptacji i miłości wszystko inne mi wisi coś mam dziś kiespki humor z samego rana zaczął temat kiedy sie wkoncu zacznę odchudzac i kiedy pojde do lekarza... a ja myslałam ze napisze mi coś milego, wczoraj poźno wrocil z pracy i go nie bylo a ja czułam się taka samotna i opuszczona... a dziś wypalił mi jakis durny tekst.... eghhhh ide na spacer z psem moze mi przejdzie ....
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 23 maja 2008, 13:22
ale nabardziej niepojace jes to że to nie tylko mi to mowi wpędzi nie mal w anoreksje swoją najmlodsza siostre boszzzzz co jest z nimi nie tak??????? On i jego jeszcze jedna siostra bo ma je 3 :shock: dziewczyna się mało nie wykończyla a on nie wyciągnął z tego zadnych wniosków :shock: :shock: :shock:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Pstryk 23 maja 2008, 13:37
Smutna kopnij tego kretyna w 4litery i nie oglądaj się za siebie :!: To jakiś cholerny narcyz :!: Absolutnie nie przejmuj się tym co on wygaduje - przecież to się nawet mi się nawet w głowie nie mieści, jak można być taką świnią w różowej kokardce i nie widzieć tego - ten koleś ma więcej kompleksów, niż sądzisz, ale w życiu się do tego nie przyzna - będzie niszczył wszystkich bo to będzie mu dawało satysfakcję i poczucie, że nie jest aż taki beznadziejny. A Ci, którzy będą się przejmować jego postępowaniem i będą brać do siebie jego słowa (np. Ty) jedynie utwierdzą go w przekonaniu, że tak trzeba. Jeśli próbowałaś z nim szczerze, z mostu pogadać mówiąc mu to, co teraz Nam tu a mimo to on ma to w 4rech, to zostaw go Smutna bo będzie Cię powolutku i systematycznie niszczyć :!:
Pstryk
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 23 maja 2008, 13:40
smutna48 napisał(a):ale nabardziej niepojace jes to że to nie tylko mi to mowi wpędzi nie mal w anoreksje swoją najmlodsza siostre boszzzzz co jest z nimi nie tak??????? On i jego jeszcze jedna siostra bo ma je 3 :shock: dziewczyna się mało nie wykończyla a on nie wyciągnął z tego zadnych wniosków :shock: :shock: :shock:

Smutna48, niektórzy ludzie mają klapki na oczach i nawet takie doświadczenia niczego ich nie uczą. Albo tacy ludzie boją się sami przed sobą przyznać że coś nie gra bo dla nich to porażka.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 23 maja 2008, 14:11
nie jeszcze nie probowalam w kazdym razie musze cos z tym zrobić mam nadzieje ze mnie w koncu wysłucha zobaczymy... :(( kocham go po mimo że taki bywa czasami kocham bardzo nie mam siły rownież na kolejną porażkę zyciową i ten cały syf. Uwierz Bethi że w porownaniu z moim ex ktory zostawił mi w prezencie depresje i b niskie poczucie własnej wartosci to On jest aniołem ....
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 23 maja 2008, 14:53
o "kopaniu" kogo kolwiek mowy nie ma wiec rozmowa musi cos dac :roll: tak tak kocham tego narcyza :o :? ;)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anonim 23 maja 2008, 17:12
A mnie caly czas boli ząb od porannej wizyty u dentysty, zaraz cholery dostane :/ Ide na trening dziś- ach kupiłem sobie ostatnio fajne rękawice bokserskie, co zresztą trochę poprawiło mi humor :) trochę poobijam ludzi i się wyżyję- polecam.


A pogoda faktycznie do bani :/
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 23 maja 2008, 17:13
Polina przykro mi z powodu pieska :( wiem co to znaczy jak pies zachoruje ehhh...

A moj dzisiejszy dzien to poprostu jakis niewypał ;/
Pojechalam do babci , oczywiscie zawsze musi byc cos nie tak z tymi autobusami bo jakzeszby inaczej , wystałam sie 1,5 h na przystanku :evil: , juz pomijajac moja glupote bo moglam isc na piechotke bo to nie daleko , ale coz poczekalam sobie , jak zwykle jakis pajac musial sie przypałetac i puszczac do mnie oczka w tym przekletym autobusie , ktory łaskawie nadjechał ...potem biegiem na umowiona wizyte u pani psycholozki , znowu na przystanku godzine bo sie okazało ze dzisiaj jezdza jak w wolne , dobra jade do tej poradni dla psycholi , ciul 5 min ujechałam atak ...musialam wysiasc bo bym sie porzygała i umarła , reszta drogi na piechotke , ale z moim szczesciem oczywiscie i moja niezwykla orientacja w terenie , szlam jakimis uliczkami z dupy w deszczu , mniejsza z tym dotarłam na miejsce punktualnie , szczescie w nieszczesciu, a tam powitała mnie piekna karteczka z napisem " poradnia w dniu 23 maja nieczynna przepraszamy " ....
no ja p**** :evil: to po kiego grzyba mnie zapisywala ta walnieta baba na dzisiaj , chyba zeby mnie podq*** :evil: :evil:
no i z wizyty nici , pani doktor zafundowala mi przechadzke 45 min do domu w strugach deszczu :] , bo autobus dla fobika to przeklenstwo ;/
cud miod malina dzien wyj** w kosmos ...
i wez sie tu lecz na dupe bo na glowe za pozno ...
pzdr moja pania doktor :evil: #%$^&#&# bardzo serdecznie ...
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 23 maja 2008, 20:23
No niezła lekarka nie powiem...
Mój dzien w sumie nie taki zły w porównaniu z poprzednimi. Humor całkiem niezły, mimo pogody. Trochę głowa boli ale co tam zawsze jest lek od goździkowej :lol: . Właściwie nieźle, oby tak było dalej to może malymi kroczkami uda się wyjśc z bagna zwanego fobią :) .
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do