Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez xCarmen 21 maja 2008, 17:28
offtopic a nie wiesz czy jak skonczylam 2 klase to czy jakbym teraz sie do zaocznego przepisala to musze sie uczyc wszystkich przedmiotow czy moglabym tak jak w profilowanym liceum?

bo szczerze mowiac nie chce miec juz tych fizyk. chemi i innych koszmarnych przedmiotow? czy poprostu przepisuja mi wyniki z niektorych przemdiotow ze swiadectwa z drugiej klasy...


Amy Lee, offtopic, chyba macie racje z tym zaocznym , wszyscy mnie przekonuja ... coz musze troche spuscic powietrza z moich nadetych ambicji... w sumie wole dobrze zdac mature niz miec dyplom najlepszej szkoly w miescie ze slabymi wynikami ....



keram, ja bym sie chetnie z Toba napila i razem ponarzekalibysmy sobie na nasze zycie :( narazie to niemozliwe ale mysle ze niedlugo....
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 21 maja 2008, 23:08
Wczoraj miałam jazdę taką że się wkurzyłam na autobusy że nie jechały i w deszczu szłam i klęłam na głos... A ludzie się wystraszyli. Teraz wiem że to tylko zwykła jazda jaką mam podczas pełni. Pełnia już się chyba skończyła więc mam spokój.
A poza tym dziś prawie zasnęłam w teatrze.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 21 maja 2008, 23:44
A ja mam od kilku dni jakis rozbity humorek źle mi jakos bo zaczynam nadrabiać to co w czasie depresji zrzuciłam(kg) i zaczynam siebie nie trawić :oops: :oops: :oops: musze pozyczyc od siostry urządzenie do ćwiczeń wioślarza i wogle zacząc ćwiczyć i cos ze sobą zrobić eghhhh bo naprawde źle się czuje we własnej skorze :( :oops: :? :? :? tylko czekam az minie mi @ :oops: kasy na koncie dalej nie mam załamka :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 22 maja 2008, 01:47
zimbabwe napisał(a):A poza tym dziś prawie zasnęłam w teatrze.

Zdarza sie ;)

a u mnie kompletna załamka
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 22 maja 2008, 07:41
Ja mam jak zwykle problem z małżonem. Otóż wczoraj jak okazało się póżniej pojechał skuterem (7km) do swoich rodziców czyli moich teściów. No i jak zwykle nachlał się tam jak cho......a Około godz 22.00 dzwoni do mnie teściowa że mój popieprzony małżon nie jest w stanie jechać do domu i że będzie u nich spał. Ale się wtedy ucieszyłam że będę miała spokój hi hi. No to grzecznie położyłam się. Ale nie minęło kilka minut i znowu teściowa dzwoni że on nie chce zostać tam pomimo że zamknęli mu skuter i chce jechać w takim stanie do domu :? Kurcze a już tak się cieszyłam że będę miała spokój No i już się wkurzyłam Po około 20 minutach pojawił się palant w domu no i o dziwo był spokój położył się spać ;) Najgorsze było rano około godz 6.00 rano dzwoni teściowa i płacze żeby przekazać jemu że nie chce go już więcej widzieć że nie jest jej synem i że go nienawidzi i mam mu to przekazać pytam się jej co się stało a tu okazało sie że gnój popieprzony uderzył ją Ku...a co za dekiel już nad swoją mamą się znęca!!! Przecież tak nie może być!!! Już nie mam sił na niego dobrze że idę dzisiaj do pracy ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Pstryk 22 maja 2008, 10:37
raven napisał(a):Ostatnio dochodze do takiego wniosku że aby w miare spokojnie żyć to trzeba być egoistą bo w przeciwnym razie inni ludzie będą nas wykożystywać.


Nie ryzykując nie doświadcza się wielu rzeczy - każde działanie obarczone jest ryzykiem niepowodzenia - jeśli podejmujesz ryzyko to musisz się liczyć z tym, że może coś nie wyjść - wówczas nazywamy to najczęściej tak, że ktoś Nas wykorzystuje, że mamy pecha lub czujemy się gorsi czy mamy pretensję do siebie samych. Problem natomiast tkwi w tym, że nastawiamy się tylko na korzyści, tymczasem niepowodzenia są również ważne - dzięki temu uczymy się być rozsądniejsi w przyszłości. Jeśli natomiast będziemy tylko narzekać, że coś nie wychodzi, na siebie i na innych to nigdy nie doznamy szczęścia.
Pstryk
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pyzia1 22 maja 2008, 11:40
bethi, masz rację. Nic tak nie uczy jak osobista porażka i często jest tak, że właśnie dzięki tym porażkom spotykają nas dobre rzeczy, które by się nie zdarzyły gdybyśmy tylko siedzieli w kącie bojąc się działać. Ale mimo, że o tym wiem i doświadczyłam tego na własnej skórze to jednak zgadzam się też z ravenem. Nie ma co liczyć, że inni się o nas zatroszczą. Najlepszy jest złoty środek, nie być egoistyczną świnią lecz zdrowym egoistą ;)
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 22 maja 2008, 12:12
Dokładnie. Dziwne ale po raz chyba piąty na swoim blogu przeczytałam w komentarzach że jestem bardzo silna bo los mi ciągle rzuca kłody pod nogi a ja jestem coraz silniejsza... A ja nie wiem, mi to wygląda na podlizywanie się czytelników bo ja naprawdę sobie nie radzę z wieloma rzeczami. A może to nerwica mi tak skrzywiła myślenie że myślę o sobie tylko w kategoriach bezradnego dziecka choć jestem dorosła. A optymizmu i pozytywnego myślenia dopiero się uczę a to trudniejsza nauka niż nauczenie się wzorów z fizyki.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez xCarmen 22 maja 2008, 14:03
a ja dzisiaj postanowilam byc dla siebie dobra i troche zadbac o swoja powierzchownosc bo wnetrza juz sie nie da odbudowac...

dzien wolny od pracy wiec najpierw cos poczytam pozniej jak zwykle trening i troche relaksujacych papek i masek xD


ale humor mam i tak zly bo mnie meczy widmo zaocznego liceum ;/ o ktorym niewiele wiem ...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wiolka 22 maja 2008, 14:57
Mam pytanie do osób,które są w Irlandii,albo UK.Postanowiłam wrócić na seroxat,mam 2 opakowania jeszcze z Polski (przez 1,5 roku nie brałam) i moje pytanie: czy jak mi sie będzie kończył to mogę iść po prostu do GP po receptę?Kojarzycie moze też jaki jest koszt leków (nie mam medicala)? Męczyłam się bez leków,ale to jest wegetacja a nie życie...
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2007, 14:07
Lokalizacja
Irlandia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 22 maja 2008, 20:24
Gosiulka no to sama widzisz to jest kawał ch... reszta sku... Zrob wszystko co się da aby się odciąć od tego drania skoro juz nawet matka zobaczyla jaki jest ten człowiek to moze kto kolwiek wyciagnie rękę i pomoże Tobie. Ten człowiek jest nieobliczalny nie wiadomo do czego moze być zdolny uwazam że jesteś w raz z dziecmi w niebezpieczeństwie :? i powinniście coś zrobić z tym bo tak nie może być, ale jestem zdania że to on powinien się wynieść bo to on stanowi problem nie Ty. Zdaje sobie sprawę że to b trudne ale odizolowanie się od tego śmiecia jak najszybsze to jedyne rozwiązanie Trzymaj się i nie pozwol aby was niszczył pozdrawiam ciepło.
A ja się dziś zorientowałam że w pracy podałam nie swoj nr konta :evil: ze było to konto matki :evil: juz widzę jak mi oddaje :evil: pracowałam za darmooooo :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 22 maja 2008, 22:29
U mnie koljny dzień....taki sam bez sensu w ogóle nudny:(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 22 maja 2008, 22:33
Ja dzisiaj z koleżanką malowałam plakat na konferencję, fajne zajęcie.

Czuję się dobrze, jutro wsiadam do pociągu i pospaceruję sobie po innym mieście :twisted:
Amy Lee
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anonim 22 maja 2008, 22:56
Kurde, ciągle w kółko przeglądam 3 strony: to forum, nasza klasa, serwis randkowy ilove... I tak na tych dwóch ostatnich nic się nie dzieje, jeśli chodzi o moją osobę, chyba pójdę spać, bo już dziś jestem nieźle zdołowany, a jutro rano do dentysty muszę iść :/
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do