Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez xCarmen 20 maja 2008, 18:39
a ja dzis zalamana troche, moje marzenia i plany wlasnie sie zawalily ...
wlasnie sie zorientowalam ze mam male problemy finansowe ... :/
wiec moge sobie pomarzyc o wyjezdzie w bieszczady, 18 kolezanki i moich urodzinach w waskim ale fajnym babskim gronie bo wiadomo ...

i jak tu sie nie zalamac ...?
to wszystko mialo mnie oderwac od tej beznadziejnej codziennosci a teaz to ... :/
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 20 maja 2008, 19:34
xCarmen moze cos wykombinujesz jeszcze :roll: nie wiem co Ci doradzic :(

A moje dzisiaj takie standardowe juz sie nawet nie dziwie , omijam poranki bo spie do 12 , zwlekam sie z lozka z taka trudnoscia i zalem, tak jakby mnie cos mialo zabic poza tym wyrem , no ale jednak sie zwlekam , potem łaze ze 2 godzinki w pizamie po domu , od razu sniadanie z obiadem , no ale standardowo net , net , net bo bez niego umieram , odrealniam sie strasznie , tak potem sie wypada ubrac hmmm no bo caly dzien w pizamie to tak niewypada , jakis szacunek chociarz dla tezj pizamy zeby jej tak nie molestowac cały dzien , potem tableteczki , ktore wogole nie dzialaja , no ale to ostatnia deska ratunku wiec je łykam , potem net , net ...jak nie pada to polaze troszke po ogrodku jak krowa po łace , a potem znowu net , net , i tak juz do wieczora ...
od czasu do czasu cos mnie nawiedzi zeby ruszyc tyłek i wyjsc z domu ale robie to na siłe wbrew sobie , zmuszam sie poprostu zmuszam sie do zycia ZMUSZAM SIE DO ZYCIA ... to jest straszne ...z jednej strony pragne zyc ale nie tak nie tak ... nie chce zeby mnie łozko ciagneło ! nie chce sie zmuszac do Zycia ...chce poprostu zyc , a nie walczyc sama z soba o to zycie , chce umrzec i nie chce ...beznadzieja...
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 20 maja 2008, 19:38
Dziś dostałam takich jazd że ludzie na przystanku uciekli ode mnie :(
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anonim 20 maja 2008, 20:38
ALEKS*OLO napisał(a):xCarmen moze cos wykombinujesz jeszcze :roll: nie wiem co Ci doradzic :(

A moje dzisiaj takie standardowe juz sie nawet nie dziwie , omijam poranki bo spie do 12 , zwlekam sie z lozka z taka trudnoscia i zalem, tak jakby mnie cos mialo zabic poza tym wyrem , no ale jednak sie zwlekam , potem łaze ze 2 godzinki w pizamie po domu , od razu sniadanie z obiadem , no ale standardowo net , net , net bo bez niego umieram , odrealniam sie strasznie , tak potem sie wypada ubrac hmmm no bo caly dzien w pizamie to tak niewypada , jakis szacunek chociarz dla tezj pizamy zeby jej tak nie molestowac cały dzien , potem tableteczki , ktore wogole nie dzialaja , no ale to ostatnia deska ratunku wiec je łykam , potem net , net ...jak nie pada to polaze troszke po ogrodku jak krowa po łace , a potem znowu net , net , i tak juz do wieczora ...
od czasu do czasu cos mnie nawiedzi zeby ruszyc tyłek i wyjsc z domu ale robie to na siłe wbrew sobie , zmuszam sie poprostu zmuszam sie do zycia ZMUSZAM SIE DO ZYCIA ... to jest straszne ...z jednej strony pragne zyc ale nie tak nie tak ... nie chce zeby mnie łozko ciagneło ! nie chce sie zmuszac do Zycia ...chce poprostu zyc , a nie walczyc sama z soba o to zycie , chce umrzec i nie chce ...beznadzieja...


Nie martw się mój dzień wygląda podobnie....


Dziś dostałam takich jazd że ludzie na przystanku uciekli ode mnie :(
Dziś dostałam takich jazd że ludzie na przystanku uciekli ode mnie :(

A co takiego zaczęłaś robić?
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 20 maja 2008, 21:00
Ice moja mama tak ma od początku po przeprowadzce ja się boje myśleć co będzie poźniej ja chce sie wynieśc z tąd nie mogę tak zyć bo mi to robi koszmar z zycia i tak juz pokręconego.Nie mogę bo mi tak nie zrećznie nikogo zaprosić do siebie bo jak matka nie ma drzwi wszystko widzi totalnie niekonfortowa sytuacja... Chcialam zrobić grilla w lipcu i zaprosilam kilka osob ale jak nie dostane kasy to nic nie zrobie:(( mam mase wydatków nie mam kasy i jeszcze prezent dla J na jego urodziny w sierpniu. Jest mi głupio bo mnie nie stac na nic ze tak powiem drogiego wartościowego :( a on mi tyle juz dal i ciagle daje czuje się niezrecznie w tej sytuacji Nie wiele mu moge dać narazie :((((( źle mi z tym ale naprawde na wszystko mi brakuje :(( A ja miałam dostac dziś najpoźniej pieniądze za przepracowane dni i jak narazie nie mam nic i na koncie jestem na - prawie 40 zeta za duzo mi nie zostanie :( bo za tydzień bede miala okolo 200zł :twisted: boje się ze moglam się pomylić albo nie wiem co z kontem swoim bo ja go dawno nie uzywałam i nie wiem czy to jest to właściwe jedno kiedys zamknęłam i otworzyłam 2 boje się czy nie pomylilam się :? czekam na te pieniadze i czekam i mnie to juz irytuje. Co chce sprawdzić czy coś juz mam to mi bankomat zrzera kartę :( i nie wiem dlaczego :(( ja się zastrzelę jak pracowałam tam za free :roll: :evil: :cry: :cry: :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 21 maja 2008, 01:49
anonim napisał(a):
ALEKS*OLO napisał(a):
A moje dzisiaj takie standardowe juz sie nawet nie dziwie , omijam poranki bo spie do 12 , zwlekam sie z lozka z taka trudnoscia i zalem, tak jakby mnie cos mialo zabic poza tym wyrem , no ale jednak sie zwlekam , potem łaze ze 2 godzinki w pizamie po domu , od razu sniadanie z obiadem , no ale standardowo net , net , net bo bez niego umieram , odrealniam sie strasznie , tak potem sie wypada ubrac hmmm no bo caly dzien w pizamie to tak niewypada , jakis szacunek chociarz dla tezj pizamy zeby jej tak nie molestowac cały dzien , potem tableteczki , ktore wogole nie dzialaja , no ale to ostatnia deska ratunku wiec je łykam , potem net , net ...jak nie pada to polaze troszke po ogrodku jak krowa po łace , a potem znowu net , net , i tak juz do wieczora ...
od czasu do czasu cos mnie nawiedzi zeby ruszyc tyłek i wyjsc z domu ale robie to na siłe wbrew sobie , zmuszam sie poprostu zmuszam sie do zycia ZMUSZAM SIE DO ZYCIA ... to jest straszne ...z jednej strony pragne zyc ale nie tak nie tak ... nie chce zeby mnie łozko ciagneło ! nie chce sie zmuszac do Zycia ...chce poprostu zyc , a nie walczyc sama z soba o to zycie , chce umrzec i nie chce ...beznadzieja...


U mnie prawie tak samo wygląda!! :(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez pyzia1 21 maja 2008, 08:00
U Was też tak strasznie leje? W Katowicach już czwarty dzień takiej wujowej pogody. Zimno jak pieron i nic mi się przez to nie chce :(
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez xCarmen 21 maja 2008, 09:07
zaraz mnie trafi , chcialam jechac do tej szkoly to mi sie podanie nie wydrukuje :/
mam to w d****
nigdzie nie jade ....
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 21 maja 2008, 13:43
LEKS*OLO napisał(a):

A moje dzisiaj takie standardowe juz sie nawet nie dziwie , omijam poranki bo spie do 12 , zwlekam sie z lozka z taka trudnoscia i zalem, tak jakby mnie cos mialo zabic poza tym wyrem , no ale jednak sie zwlekam , potem łaze ze 2 godzinki w pizamie po domu , od razu sniadanie z obiadem ,
u mnie od zawsze chyba dni tak wyglądają :? zdarzają się dni kiedy nie ale przewaznie :-|
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez xCarmen 21 maja 2008, 14:23
mam dosc...
poszlam prosic o powtarzanie roku w starej szkole a tam sie okazalo ze chyba mnie nie chca
dyrektor mi poradzil zebym sie przepisala do innej na zaoczne ..
oczywiscie zaznaczyl ze on mnie nie wyrzuca ze skzoly ale w mojej sytuacji to b edzie najlepsze rozwiazanie..
( ja uwazam ze najlepsze byloby zorganizowanie indywidualnego z ktorym sobie nie chcieli problemu robic)
mam metlik w glowie ...
jestem sama z tym i nie wiem co robic na dodatek mam przerosle ambicje
jesli zdecydowalabym sie powtarzac w starej szkole to najpierw Rada musialaby sie zastanowic ... bo wiedza jak ja sie zachowuje ....


pozniej poszlam do znajomych ktorzy zdawali mature , bylo mi smutno , pozatym juz niewiele ich laczy ze mna, troche ironi wyczulam w ich wypowiedziach w stosunku do mnie ale namawiali mnie zabym jechala w bieszczady i pewnie to zrobie ... :(

ale najchetniej to i tak bym skoczyla z mostu ....
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 21 maja 2008, 15:27
xCarmen, ciężka sprawa, ale co Ci doradzić, walcz o swoje i ani na chwilę nie odpuszczaj. Pukającemu w końcu drzwi otworzą.
smutna48, postaraj się jakoś ją przekonać, dać jej do zrozumienia, żeby odczuła jak to jest w twojej sytuacji, poradzisz sobie ;)

Pochmurno i do dupy dookoła, ale jakoś się dzisiaj zebrałem, zrobiłem porządki a zaraz lecę do Empika po prezent dla mamy, tylko nie mam pojęcia co kupić :?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez keram 21 maja 2008, 16:50
Moje życie jest jak ukladanka, tylko czy uda mi sie te puzzle kiedykolwiek poskladac.... coraz bardziej trace w to sens .....

nie mam dzisiaj jakiejkolwiek ochoty do życia,..ostatni okres nie byl zly,ale dzisiaj juz mi jest wszystko jedno...nie wiem czy chce mi sie czekac na dzien który to odmieni..chcialbym sie oderwac na chwile od tego forum-ale jakos nie moge....chcialbym sie tak dzisiaj konkretnie napic ale nawet nie mam zabardzo z kim:] i wogole z dupy dzien!.
"Dopóki walczysz, jestes wygrany"
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 23:18

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 21 maja 2008, 16:58
xCarmen: może liceum zaoczne to nie jest taki zły pomysł?
Amy Lee
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez offtopic 21 maja 2008, 17:10
Amy Lee napisał(a):xCarmen: może liceum zaoczne to nie jest taki zły pomysł?

No właśnie... Ja skończyłem zaoczne liceum i bardzo się z tego powodu cieszę. W tamtym czasie nie byłbym w stanie skończyć normalnej szkoły a tak na zajęcia 2 razy w miesiący w weekendy, można było się w domu pouczyć spokojnie....

pyzia1 napisał(a):U Was też tak strasznie leje? W Katowicach już czwarty dzień takiej wujowej pogody. Zimno jak pieron i nic mi się przez to nie chce :(

W Krakowie też, i ma lać do końca tygodnia...
Nie wiem czy z powodu tej pogody, ale znów czuję się gorzej... Zdałem sobie sprawę jak bardzo mam wszystko zaburzone i od jak dawna nie mogę normalnie funkcjonować, ile zmarnowałem już życia...
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do