Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez xCarmen 19 maja 2008, 16:23
IceMan napisał(a): xCarmen, to pomyłka jakaś... spróbuj tak jak Keram mówi, walcz do skutku, jak nie w tej to w innej szkole
.


chyba bede raczej musiala prosic zeby przyjeli mnie do starej ...
nikt nie chce nigdzie czlowieka z nerwica i fobia szkolna i wcale sie temu nie dziwie
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 19 maja 2008, 16:34
A byle gdzie, gdziekolwiek będziesz to jak będziesz chciała - na maturze i tak swoje zrobisz ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez xCarmen 19 maja 2008, 16:38
IceMan napisał(a):A byle gdzie, gdziekolwiek będziesz to jak będziesz chciała - na maturze i tak swoje zrobisz ;)



ale nie chce juz chodzic i prosic ludzi o łaske i tłumaczyc sie dlaczego musze powtarzac rok i mam poprawne zachowanie na swiadectwie, rownie dobrze moge sobie powiesic na szyi kartke z napisem "nieudacznik" i chodzic od sekretariatu do sekretariatu...
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 19 maja 2008, 16:42
Ja tylko Ci życzę, żeby ta załamka przeszła i się wszystko gdzieś indziej udało. Co to ma być? Nieudacznik? W ten sposób już dawno powinno mi się w łeb przywalić łopatą i do piachu, jeśli jedni nie dadzą szansy to szukaj gdzieś indziej. Jeżeli dali Ci psychiczny wycisk, to nie powód do załamki - pokaż im że się nie ugniesz i swoje osiągniesz. Do boju!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 19 maja 2008, 18:17
xCarmen! Bardzo Cię proszę, choć wiem że to głupie co piszę, ale nie możesz się załamywać! Moim zdaniem jak ktoś durny, to faktycznie nerwicowca nie przyjmie. Niestety Polacy są mało tolerancyjni na cokolwiek odstającego od wyimaginowanej "normy", którą jest "zdrowy psychicznie" i fizycznie katolik, najlepiej heteroseksualny i do tego biały i najlepiej żeby dużo zarabiał i był cwaniakiem. Nie przejmuj się, na pewno trafisz na kogoś mądrego, bo tylko głupcy kierują się "normami", jakie wypisałam.
A dziś kolejna pała z majcy... I znowu z powodu cholernej nerwicy, bo zrobiłam się pełna niepokoju i wewnętrznej agresji, a z drugiej strony byłam senna. Mam dość.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez smutna48 19 maja 2008, 23:03
xCarmen, nie poddawaj się powiedz sobie ze byle frajer nie pokona Ciebie i nie wpłynie na Twoje dalsze zycie bo tak właśnie będzie. Daj sobie troche czasu ochłoń od tego a potem podejmij jakies kroki poszukaj innej znajdziesz i wszystko będzie dobrze zobaczysz
A mnie juz trafia szlak od mieszkania z moją mamusią pod jednym dachem :twisted: :evil: ja wszystko rozumiem jest ona znerwicowana w pracy ma klopoty fatalną i b trudną atmosferę ale ja tak mieszkac nie mogę... Nie mogę wstać w nocy i wyjśc do wc nie moge zrobić sobie nic do picia bo się kręce zapalam światło to ją budzę bo się uparła i nie cche drzwi wstawić żeby się zamknac w tym swoim pokoiku :twisted: czuje się jak obcy na wakacjach na innej planecie a nie w domu zestresowana wkurzona zła do entej potęgi wściekła i na usta cisną mi sie słowa "a nie mowiłam" - ze tak się nie da zyc ????????? mam juz dość tej paranoi tak się nie da zyć i ja najprawdopodobniej wyjeżdzam z tąd po wakacjach do Londynu do mojego Kochanego X :mrgreen:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Pstryk 19 maja 2008, 23:37
Akin napisał(a):Trzymajcie się chłopaki, miłość to jeden wielki szajs :(
Ja dziś nie pozwoliłam aby facet poniżał mnie, kręcił itp. Aż go w końcu zatkałam!!! Nie będzie mnie okłamywał za nic. Niwe wiem w ogóle po co sie poobrażali! Zazdrośnicy .....
A dziś dzień masakryczny :( Czuję się jak powietrze....


No to dopięli swego :? Nie rozumiecie - to o czym piszecie nie ma nic wspólnego z miłością. To jakieś niepoważne, chore gierki. Nie dajcie się w to wciągać :!: Miłość istnieje - to, jak wygląda zależy od Was tak samo, jak wiele innych rzeczy - to Wasze życie i nie pozwalajcie pisać jego scenariusz Waszego życia innym, tym bardziej tym, którzy na to nie zasługują :!:
Pstryk
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez raven 20 maja 2008, 00:20
raven napisał(a):Ostatnio dochodze do takiego wniosku że aby w miare spokojnie żyć to trzeba być egoistą bo w przeciwnym razie inni ludzie będą nas wykożystywać.

Nie ryzykując nie doświadcza się wielu rzeczy - jeśli podejmujesz ryzyko to musisz się liczyć z tym, że może coś nie wyjść - wówczas nazywamy to najczęściej tak, że ktoś Nas wykorzystuje, że mamy pecha lub czujemy się gorsi czy mamy pretensję do siebie samych. Problem natomiast tkwi w tym, że nastawiamy się tylko na korzyści, tymczasem niepowodzenia są również ważne - dzięki temu uczymy się być rozsądniejsi w przyszłości. Jeśli natomiast będziemy tylko narzekać, że coś nie wychodzi, to nigdy nic nie osiągniemy.
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 20 maja 2008, 01:55
zimbabwe napisał(a):katolik, najlepiej heteroseksualny i do tego biały

No niektórzy są i się wstydzić tego chyba nie muszą.

xCarmen napisał(a):chyba bede raczej musiala prosic zeby przyjeli mnie do starej ...
nikt nie chce nigdzie czlowieka z nerwica i fobia szkolna i wcale sie temu nie dziwie

Ale oni nie są od "chcenia" tylko to jest ich obowiązek :roll:

A tak na plus to powiem, że ego mi podskoczyło, trochę się przez to pyskata zrobiłam, ale mniej się boję i nie stoję w miejscu.
W piątek byłam na festiwalu nauki reprezentować swój wydział i przeprowadziłam ogłoszenie wyników konkursu - wylazłam przed namiot i do mikrofonu (!) odczytałam pracę laureatki, gratulowałam, słuchały mnie chyba 3 uczestniczki konkursu, pani organizatorka i jacyś przypadkowi przechodnie, aczkolwiek wszyscy na pewno wierzyli, że moje działanie miało jakiś większy sens.
W ogóle angażuję się w różne przedsięwzięcia na uczelni, śmieszy mnie to wszystko, bo jak to wśród naukowców i studentów bywa, mało z tego wszystkiego wynika, ale przynajmniej człowiek jest zaangażowany :D

W ogóle nikt mi dzisiaj na uczelni głowy nie urwał, dwa kolokwia napisałam 8)

Jeszcze mi się śmieszna heca z biletami do filharmonii przytrafiła, grunt że szukałam kogoś, kto by się do mnie przyłączył. Koleżanka, której zaproponowałam myślała, że bilet sobie ode mnie weźmie i albo wykorzysta albo da komuś albo z kimś pójdzie. Nie spodobało mi się to, bo widać nie zrozumiała idei pójścia ze mną jako mną. Tedy zadzwoniłam do kolegi, nie wiem co mnie tak naszło, żeby z nim akurat się wybrać, ale się zgodził nawet nie pytając kto gra, na czym i czyj repertuar :P

Zatem jutro się dokulturalniam, po czym zasiadam przed pudłem i oglądam Eurowizję.

Zapowiada się super tydzień!
Amy Lee
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Mooni 20 maja 2008, 08:43
anonim, dziewczę najwyraźniej samo błądzi i nie wie. Widocznie to jeszcze nie "ta jedyna" ;) A co do zawodów, czemu cię nie biorą do starszej kategorii wiekowej?

Amy Lee, zazdroszczę imprezki. Ja się już tyle czasu wybieram i jakoś wybrać nie mogę.

Ja mam jakieś huśtawki nastrojów - to pewnie skutki odstawiania leków. Poza tym wczoraj zaczęłam się delikatnie rozpruwać i musiałam się położyć :evil: Na szczęście rana się goi. Troszkę mnie jeszcze boli, ale ja nie potrafię cały dzień leżeć, muszę coś robić, bo inaczej zgłupieję. Jutro idę do kontroli, zobaczymy, co dalej.
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anonim 20 maja 2008, 12:08
A co do zawodów, czemu cię nie biorą do starszej kategorii wiekowej?

To były zawody dla juniorów. Dla seniorów będą dopiero w grudniu o ile się nie mylę, więc mam trochę czasu, żeby się dobrze przygotować.



anonim, dziewczę najwyraźniej samo błądzi i nie wie. Widocznie to jeszcze nie "ta jedyna" ;)


Być może gdzieś jest ta jedyna, tylko gdzie.... jak ją znaleźć :roll: Mam takiego pecha, że nie mam dystansu do takich spraw, od razu zakochuje się na zabój, a potem cierpię. Ciężko nawiązuję kontakty z dziewczynami, a jak już mi się uda to mam wrażenie, że to właśnie ta, bo jednak mnie nie skreśliła na początku...
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 20 maja 2008, 13:13
smutna48, przykra sprawa z tą twoją mamą, myślę że ona nie jest złośliwa, po prostu ma piekło w pracy i nie rozumie że robi piekło Tobie w domu, w sumie dobrze cię rozumiem bo miałem tak dopóki się nie wyprowadziłem na studia

raven, zauważyłem, że co do tego egoizmu wobec wielu ludzi to prawda, ale co prawda mało, jednak jest trochę ludzi którzy egoistami nie są i powinno się wobec nich inną miarę stosować, ja po prostu staram się wyczuć osobę, jak się do mnie odnosi, jak mnie traktuje i rewanżuję się jej tym samym, czy pozytywnie, czy negatywnie.

U mnie dzisiaj na uczelni na +, wybrnąłem z jednego przedmiotu z którego trzeba mieć jakieś plusy albo ocena w dół (a do tablicy nie chodzę bo nie cierpię więc się raz dla świętego spokoju zgłosiłem). Szkoda tylko że pogoda do kitu, można by było jakieś juwenaliowe after party zrobić :mrgreen: a tu kicha :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez anonim 20 maja 2008, 17:16
Polina napisał(a):Normalnie jawnie

Sobie syn do mnie dzisiaj tak powiada:
"mamo tu mnie coś tak od niechcenia kluje w mostku i żoląd mnie napala
ja to chyba mam NERWICĘ "

... bosh.. do czego zmierza ten świat...


ach te dzieciaki... Jak byłem mały i moja mama miała ból głowy, to też zawsze mówiłem wtedy że mnie boli głowa...


anonim, dziewczę najwyraźniej samo błądzi i nie wie. Widocznie to jeszcze nie "ta jedyna"


Ech...Nie dość, że mnie najpierw okłamała, że wyjeżdża, a teraz twierdzi, że z kimś jest to teraz jeszcze wysłała krótkie: "przepraszam" w prywatnej wiadomości jakby myślała, że to wystarczy... Zamiast od razu napisać o co chodzi to ona ściemnia. Ciekawe czy ten "inny" naprawdę istnieje, czy to tylko jej kolejna ściema...
A jeśli to prawda, to znaczy, że jest to zwykła puszczalska...Z jednej strony wysyłała smsy z buźkami do mnie, a z drugiej do kogoś innego. Ludzie są okropni!!!!
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 20 maja 2008, 17:35
Polina napisał(a):Normalnie jawnie

Sobie syn do mnie dzisiaj tak powiada:
"mamo tu mnie coś tak od niechcenia kluje w mostku i żoląd mnie napala
ja to chyba mam NERWICĘ "

Mnie dzisiaj też zakłuło, jak pani prowadząca tłumaczyła na czym będzie polegał egzamin ustny, a ja oczy w spodki, no to jak się na mnie popatrzyła to próbowałam się uśmiechnąć.
:shock: :arrow: :smile:
Amy Lee
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 12 gości

Przeskocz do