Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez keram 29 kwi 2008, 17:34
U mnie ostatnie dni były nawet niezłe, powróciłem do treningów



co trenujesz????
"Dopóki walczysz, jestes wygrany"
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 23:18

przez raven 29 kwi 2008, 17:53
A nic takiego, poprostu ćwicze sobie w domu po to aby poprawić sylwetke i nabrać trochę masy, jeżdze też na rowerze dla poprawy kondycji;) Ogólnie chce coś robić aby nie spędzać tyle czasu przed komputerem... Dzięki temu czuję że mam pewną kontrolę nad swoim życiem... Wszystko jest fajnie dopuki dobrze się czuje, a gdy znów coś mnie bierze to zaczynam mieć wszystkiego dosyć:/
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Avatar użytkownika
przez xCarmen 29 kwi 2008, 18:35
;/ Chyba pierwszy raz mam jakies skutki uboczne od tabletek. Zdenerwowalam sie bo nie moglam ich znalezc i juz myslalam ze ktos mi je zabral ale jak znalazlam to wzielam i automatycznie mnie taka fala goraca zalala ze myslalam ze sie ugotuje , do teraz mnie trzyma. To pewnie efekt tego ze przerwalam branie lekow a teraz znowu zaczynam ...
A tak pozatym to dzien taki sobie. Nie chce mi sie pisac dlaczego xD
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 29 kwi 2008, 19:36
A ja jeszcze tylko 1 dzień szkoły a czuję się tak jakbym miała przed sobą i za sobą rok chodzenia bez przerwy. Wszystko wydaje mi się takie krótkie... A w dodatku myślę sobie że za roczek maturka a ja nic!
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 29 kwi 2008, 21:55
A ja dzisiaj czuje się strasznie samotny.........dlatego pobęde tu z Wami na forum,przjaciele.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez anonim 29 kwi 2008, 22:26
Anonim nie łam sie. Zachowanie dziewczyny naprawde dziwne... Wiem co czujesz, ja w liceum miałem podobną sytuację, a najgorsze dopiero było jak LO sie skończyło i przestałem ją widywać... Teraz, pomimo tego że jeszcze czasem o niej myśle to już nie czuje takiego bólu jak wtedy. Cięzko cokolwiek poradzić, a może za bardzo sie starasz? Może gdybyś troche odpuścił to by jej na tobie zaczęło troche zależeć?


No ja właśnie skończyłem LO... Już jej pisałem, że dam jej spokój skoro tego chce(po tym jak przestała się własnie w ogóle odzywać...), ale o tym dokładniej w poprzednim moim poście(albo w jeszcze poprzednim). Gdy dawałem jej spokój na jakiś czas to jedyne co ona robiła to puszczała do mnie sygnały, jakby dając znak, "hej, ja żyję" Ale ja schrzaniłem sprawę, bo zamiast z nią porozmawiać to ograniczyłem kontakty głównie do smsów i mejli... Może ze 3 razy z nią gadałem... Z drugiej strony ona ciągle była z koleżankami i trochę głupio mi było podchodzić i gadać z nią przy wszystkich...

Przez to wszystko w ogóle nie chce mi się uczyć do matury...Czuję, że jej nie zdam :roll: właściwie wszystko mam gdzieś, nie widzę, swojej przyszłości, boję się jej,
Boję się też tego że upodabniam się do mojego zmarłego ojca, choć nie był złym człowiekiem, ale ja przejąłem wszystkie negatywne cechy, np. to że jestem wybuchowy, a jak wpadnę w szał to...przedmioty latają..... :/
Zresztą jedyne co mi cały czas chodzi po głowie to samobójstwo...nie chcę żyć w tym bólu, wiedząc, że nigdy nikogo już nie poznam :(((
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

przez Akin 29 kwi 2008, 22:45
A mój dzisiejszy dzień pełen przemyślen i z nosem w ksiażkach. Choć brała mnie mała chandra, ale ja się nie dałam jej pokonać. Optymistycznie dziś myślę. Nic mnie nie interesuje, mam wrażenie, z ejestem chłodną osoba, a wcale się taką nie uważam.
Akin
Offline

przez raven 29 kwi 2008, 23:58
anonim napisał(a):nie widzę, swojej przyszłości, boję się jej

Ja też sie boje przyszłości, i chyba najbardziej samotności. Ja sam już nie wiem z czym walcze czy mam nerwice czy depresje. Chyba moja nerwica powoduje dodatkowo depresje...
anonim napisał(a):Zresztą jedyne co mi cały czas chodzi po głowie to samobójstwo...

Mi też czasem takie myśli chodzą po głowie, ale trzeba jakoś je odpędzać, robić coś żeby tylko o tym wszystkim nie myśleć.
anonim napisał(a):wiedząc, że nigdy nikogo już nie poznam

Ja ciągle mam nadzieje, że kogoś poznam i wtedy życie bedzie miało sens. Żyję tą nadzieją i chce być kiedyś w końcu szczęśliwy. Wiem że to kiedyś nastąpi...
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 30 kwi 2008, 07:47
Ja przechodzę ostatnio kryzys wiary we wszystko. Ja już nawet w Boga przestaję wierzyć, choć całe życie byłam głęboko wierząca, ale teraz coraz bardziej skłaniam się ku opcji że albo Boga nie ma albo jest zły i tak naprawdę ma w dupie nasz kochany świat. Poza tym nie wierzę już w nic w co do tej pory wierzyłam. Nie wierzę już w żadne ideały, bo wszystkie umarły albo wcale nie są ideałami. Nie wierzę w nic - jak pisał Tetmajer. Chcę odejść z tego pieprzonego świata bo co to za świat w którym ludzie biją własne dzieci, gwałcą, potrafią sprzedać własną rodzinę i przyjaciół? Ja już nawet w przyjaźń nie wierzę. Amen.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

przez smutna48 30 kwi 2008, 09:23
anonim napisał(a):Zresztą jedyne co mi cały czas chodzi po głowie to samobójstwo...nie chcę żyć w tym bólu, wiedząc, że nigdy nikogo już nie poznam ((

Oj nie mow tak dobrze rozumiem co to znaczy nie odzwajemniona miłość oj każdy dobrze wie i zna moje stare przejścia spodkasz poznasz pokochasz zobaczysz w chwili kiedy najmniej się będziesz spodziewal zmian w zyciu wyjdzie słonko i będziesz się ogrzewal w jego blasku zobaczysz ;) ;) ;) wszystko będzie sobrze musisz uwierzyc ;)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez anonim 30 kwi 2008, 12:13
Oj, biorąc pod uwagę to, że większośc mojego zycia spędze w domu to nie wierze już w to, że kogoś poznam, ale cóż teraz jest matura, której prawdopodobnie nie zdam, bo zle napisałem konspekt, który już oddałem do komisji, bląd polega na tym, że nie podałem źródeł z których wziąłem obrazy. Tak więc masakra.. :/ W dodatku polonistka, u której byłem na korkach powiedziała swojej koleżance, która zna moją mamę, że nie wie jak sobie poradzę na tej ustnej...
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez Mooni 30 kwi 2008, 15:12
anonim napisał(a): matura, której prawdopodobnie nie zdam


prawdopodobnie... nastawiasz się negatywnie. Po co sie zaraz nakręcać? Tym sobie na pewno nie pomożesz.

Ja tez przeżywałam to, co wy, ale jak już pisałam, jest duzo lepiej. Wychodze na prostą po roku brania psychotropów i wizyt u psychoterapeuty. Przepis jest prosty: inaczej na siebie spojrzeć (czytaj: łaskawszym okiem). Te wspomagacze (leki, terapia) pomagaja nam w tym. Potem przychodzi moment, kiedy czujesz, że poradzisz sobie samemu :smile:
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez xCarmen 30 kwi 2008, 16:15
a mi sie chce ryczec.. i w ogole vczuje sie taka samotna , beznadziejna... glupia...

Bylam w tej szkole... malo zawalu nie dostalam. Dwie godziny czekalam na dyrektora na korytarzu. Pozniej ustawila sie do niego kolejka petentow a ja na koncu. Zaprosil mnie do gabinetu gdzie wyglosilam moja prosbe. Popatrzyl na mnie niby zyczliwie ale czulam sie jak natret. Po czym powiedzialam mu na jakim profilu bylam i na jaki chce sie przepisac i ze te przedmioty sie zgadzaja. A w tedy on powiedzial zebym napisala podanie i mu przyniosla swiadectwo z drugiej klasy , i ze jak bedzie srednia minimum 4.0 to moze sie zastanowi i ze mam jeszcze kilka meisiecy zeby popracowac nad ocenami. Wtedy musialam mu powiedziec ze chodze do trzeciej klasy i ze sama zdecydowalam powtarzac klase w innej szkole.
I wtedy zapytal " to co ty nie chcesz ukonczyc szkoly?" Zaczelam sie glupio tlumaczyc i w ogole ...( juz sie poryczalam). Na zeszlorocznym swiadectwie mam kilka dwoj i obnizone zachowanie wiec jak mu przyniose to pewnie zapyrta " i co ty tu robisz dziewczyno!?"

Załamałam sie ... czuje sie okropnie. Bede ryczec całą noc.
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 kwi 2008, 18:49
U mnie też oikropny dzień.....kolejny.........uświadomiłem sobie,że lista moich osiągnięc w życiu wynosi zero..................inni w wieku 20 lat potrafią tak wiele.......pracują,umieją przeciwstawić sie własnym rodzicom ehhh i w ogole są sprawniejsi życiowo/
A ja chce być taki jak inni...ale sie boje :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do