Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez xCarmen 07 kwi 2008, 22:19
zimbabwe napisał(a):Dziś super dzień bez lęków :-) Nie bałam się przejść po ulicy zupełnie, a w szkole siedziałam na absolutnym luzie. A nawet doszło do tego, że jak siedziałam na niemieckim, to się śmiałam sama z siebie jak mogłam się bać tej nauczycielki.

Gratuluje zimbabwe tak trzymaj :D


człowiek nerwica napisał(a):Dzisiejszy dzień ....nie wiem co napisać bo to troche dziwne ,czuje się jak człowiek z ograniczonymi możliwościami............po pprostu czuje że lęk przed ludżmi mnie ogranicza...w sumie doszłem dzisiaj do wniosku że ja nie nadaje sie do bycia z kimś<w sensie związku>bo sie boje wszystkiego związanego z ludżmi a więcteż będe bał sietej drugiej osoby,a poza tym co to za facet który się boi własnej kobiety??,a poza tym powiedzmy że będe miał dziecko....i co jakie dziecko będzie miało pożytek z ojca który się boi ludzi.....?


Ahh widze ze lubisz sobie wmawiac takie bzdury. Mam nadzieje ze przynajmniej po na pisaniu i ponownym przeczytaniu stwierdziles ze to nieprawda ;)Bo nie wiem na jakiej podstawie to wywnioskowales:P


bethi nie zalamuj sie, jesteś silna kobieta i wierzymy w Ciebie...<przytula>
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

przez Amy Lee 08 kwi 2008, 01:02
Bethi, nie daj się zepchnąć ani zawrócić z drogi w dobrą stronę, w którą podążasz!

zimbabwe napisał(a):A nawet doszło do tego, że jak siedziałam na niemieckim, to się śmiałam sama z siebie jak mogłam się bać tej nauczycielki.

Bajer, nie? ;)

IceMan napisał(a):Miałem coś takiego :P myślę że nadal nie jest Ci obojętny ;) dlatego takie myśli, zazdrosna jesteś :)

Obojętność to uczucie mi nieznane. Po każdej osobie nawet definitywnie wymazanej z życiorysu zostaje wiele emocji, które gdzieś tam się obijają. Tak samo dajmy na to tęsknię za moją "przyjaciółką" a na ulicy udawałabym, że jej nie widzę. Nie ma obojętności, obojętne są tylko obce osoby, albo takie których w ogóle nie pamiętam.

Za to mam nowy obiekt westchnień :twisted: Ha ha ha. Już bym była zapomniała jakie to uczucie. Wspólni znajomi nic nie wiedzą, dzięki czemu mogę bezpiecznie obserwować rozwój znajomości, a oni nie umrą ze śmiechu :lol:

Znajomi dobrzy są. O, jacy fajni, śmieszni i do rany przyłóż.

Ubawiłam się dzisiaj, no :lol:
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 kwi 2008, 01:29
Ahh widze ze lubisz sobie wmawiac takie bzdury. Mam nadzieje ze przynajmniej po na pisaniu i ponownym przeczytaniu stwierdziles ze to nieprawda ;)Bo nie wiem na jakiej podstawie to wywnioskowales:P


No w sumie chyba masz racje że to nieprawda....przecież może wcale nie być tak jak napisałem wcześniej....w ogóle nie wiem skąd ja wziąłem takie przemyślenia dziwne :D


Moja dzisiejsza noc:
Przed chwilą dostałem ataku w sumie nie wiem czego....<bo to napewno nie od nerwicy>:najpierw zacząłem się dziwnie czuć,potem czułem coś dziwnego w okolicach brzucha i nagle mi się gorąco zrobiło.czułem tak jakby,że mam ciężkie ręce i nogi,zaczeło mnie trząść,czułem takie uderzenia do głowy a potem nerki zaczeły mnie boleć,\....wziałem hydroksyzyne i mi przechodzi teraz to wszystko.....boje sie bo nie wiem dlaczego coś mi się takiego działo....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez offtopic 08 kwi 2008, 11:54
Lęki wróciły ( chyba przez ten nie zdany egzamin) znowu zaczynam spać całe dnie i znowu wraca ten koszmar... FFFUUUCCCKKK......
Nic wziąłem podwójną dawkę leku ( omówione z lekarzem), i zobaczymy... ;/
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Avatar użytkownika
przez IceMan 08 kwi 2008, 13:35
Amy Lee napisał(a):Znajomi dobrzy są. O, jacy fajni, śmieszni i do rany przyłóż.

:lol: N/C

A z tym spaniem (co zauważyłem wyżej) nie tylko wy macie ciężko. Zauważyłem ogólne zmęczenie materiału wśród ludzi w ciągu ostatnich 2-3 dni. Na stancji dzisiaj rano same widma łaziły, a wszyscy klapnęli spać wyjątkowo wcześnie - i nic to nie dało.

Ufff... jeszcze trzeba tylko będzie pobawić się Linuxem na jutrzejsze LAB i luuz :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 08 kwi 2008, 17:18
A ja ostatnio same sprawdziany :? Dziś był z historii z XVII wieku (ale z tego co potem sprawdzałam w podręczniku wynika że dobrze mi poszedł), a jutro - kartkówka z niemieckiego (choć była przedwczoraj ale nie moja wina że tej kobiecie coś się dzieje - moim zdaniem ona powinna psychologa odwiedzić), sprawdzian z polskiego - romantyzm, i do tego prezentacja na przedsiębiorczości. Jedyna pociecha to to, że w następnym roku szkolnym odpada mi połowa przedmiotów :smile:
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez xCarmen 08 kwi 2008, 17:59
ehh, dlaczego ludzie tak sie interesuja moim zyciem ;/ teraz juz prawie wszyscy wiedza ze powtarzam klase i chetnie o tym dyskutuja.. Juz ja wiem czyja to sprawka... widac nie warto sie nikomu zwierzac ...
Czuje sie jak jakas oferma... a moja edukacja to kopletna porazka...
mialam taki dobry humor, wlasnie spadl do zera.
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

przez Amy Lee 08 kwi 2008, 18:14
IceMan napisał(a): :lol: N/C

I z czego lolujesz? :lol: Głupawki na trzeźwo nigdy nie widziałeś? :mrgreen:

Dokonałam epokowego odkrycia: to na prawdę nie jest takie trudne, żeby mieć towarzystwo. Żadne wielkie halo iść z kimś z jednych zajęć na drugie, nawet chwilę poczekawszy, dosiąść się do kogoś na zajęciach albo nawet poprosić o podwiezienie. Zaiste długo nad tym myślałam :roll:

I tak o to przestałam egzystować sama i humor mnie już drugi dzień nie opuszcza.

Dzisiaj praktyka pedagogiczna, ale na szczęście tylko obserwacje. A ja lubię obserwować licealistów ;) Bardziej się skupiłam na modzie (damskiej) i urodzie (męskiej), bo same lekcje były nudne :P
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 kwi 2008, 18:55
A ja mam dzisiaj troche gorszy dzień....kurcze atakuje najsłabsze strony swojej osobowości,swojego charakteru,ale co najlepsze wcale nie chce tego robić,to tak jakby te myśli stały się takie natrętne.

Dokonałam epokowego odkrycia: to na prawdę nie jest takie trudne, żeby mieć towarzystwo. Żadne wielkie halo iść z kimś z jednych zajęć na drugie, nawet chwilę poczekawszy, dosiąść się do kogoś na zajęciach albo nawet poprosić o podwiezienie.

Ciesze sie że masz towarzystwo ;) .Niestety dla mnie to wciąż jest trudne...te pójście z kimś z jednych zajęć na drugie...dosiadanie siedo kogoś<zwłaszcza jeżeli ta osoba nie chce siedzieć ze mna>,a co dopiero trudno było by mi poprosić o podwiezienie :shock: <takie bym oczy ze strachu robił>.Ten mój lęk jest naprawde wkurzający!!!!! ale jeszcze go pokonam!
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 08 kwi 2008, 20:58
człowiek nerwica napisał(a):ale jeszcze go pokonam!

Pewnie ze tak :!: :!: Wszyscy sobie z tym poradzimy :!: :!: z tymi cholerstwami przez ktore cierpimy :twisted: nadejdzie w koncu taki dzien ze to my bedziemy górą , ze zaczniemy normalnie żyć i w pelni z tego życia korzystac :mrgreen:
Mam nadzieje ze tak bedzie :roll: bo jesli nie to ja juz w nic nie wierze :roll:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez offtopic 08 kwi 2008, 21:00
A mi dzisiaj padł router( urządzonko do podziału neozdrady) i przez cały dzień męczyłem się z podpinaniem kablem poprzez sieciówki. Nigdy nie musiałem robić sieci, więc był to mój pierwszy raz, mało pierd...a nie dostałem :x Jeszcze ta przeklęta Vista na laptopie u siostry.

No nic zadowolony kończyłem zabawę ucieszony sukcesem, i w tym momencie dostałem opiernicz od siostry że spaliłem jej Router a ona potrzebuje internet, i co ja sobie w ogóle myśle że siedzę cały dzień w domu zamiast jechać do serwisu...
Nosz kur..a mać...
Sorry ale mną zatelepało.
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Avatar użytkownika
przez IceMan 08 kwi 2008, 21:43
Amy Lee napisał(a):Głupawki na trzeźwo nigdy nie widziałeś?

Czasem spoglądam w lustro i czasem jak spoglądam to jestem trzeźwy :lol:
zimbabwe napisał(a):Dziś był z historii z XVII wieku (ale z tego co potem sprawdzałam w podręczniku wynika że dobrze mi poszedł), a jutro - kartkówka z niemieckiego (choć była przedwczoraj ale nie moja wina że tej kobiecie coś się dzieje - moim zdaniem ona powinna psychologa odwiedzić), sprawdzian z polskiego - romantyzm, i do tego prezentacja na przedsiębiorczości.

heheh... przypomina mi się 2 klasa LO :P czy trafiłem?
xCarmen napisał(a):ehh, dlaczego ludzie tak sie interesuja moim zyciem ;/

Bo lubią plotkować, sama to dobrze wiesz... Po co się tak tym przejmujesz? Niech gadają i niech im języki od tego gadania pousychają :P
offtopic napisał(a):A mi dzisiaj padł router( urządzonko do podziału neozdrady) i przez cały dzień męczyłem się z podpinaniem kablem poprzez sieciówki. Nigdy nie musiałem robić sieci, więc był to mój pierwszy raz, mało pierd...a nie dostałem Mad Jeszcze ta przeklęta Vista na laptopie u siostry.

Auuu... :? to ostatnie najgorsze chyba. A ja sobie z moim routerem nie mogę poradzić (chcę rozprowadzić neta udostępnianego przez jeden z kompów i do tego chciałbym żeby normalnie sieć działała). Jak na razie neta nie ma a przesłanie 1MB danych po sieci zajmuje jakieś 40 s :x

I jeszcze teraz pracuję na zdalnym bashu przez neta, który co 3-4 min się rozłącza (oczywiście za każdym razem trzeba się logować i ewentualnie od nowa powtarzać niezapisane efekty pracy), dosłownie pie****ca idzie dostać :x a mam to na jutrzejsze laborki zrobić
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Amy Lee 08 kwi 2008, 23:15
człowiek nerwica napisał(a):Ciesze sie że masz towarzystwo ;) .Niestety dla mnie to wciąż jest trudne...te pójście z kimś z jednych zajęć na drugie...dosiadanie siedo kogoś<zwłaszcza jeżeli ta osoba nie chce siedzieć ze mna>,a co dopiero trudno było by mi poprosić o podwiezienie :shock: <takie bym oczy ze strachu robił>.Ten mój lęk jest naprawde wkurzający!!!!! ale jeszcze go pokonam!

Ja to miałam tak, że nie czułam lęku/strachu, ale tak sobie myślałam, że może ja sobie lepiej pójdę gdzie indziej, albo zostanę sobie tu sama, albo się odłączę, bo pewnie mnie nie chcą... a teraz pomyślałam sobie "hej, przecież wcale nie muszę!"
Opowiadam ludziom o jakichś kotkach, borsukach, rabinach, oni się śmieją, no i dobrze. Może mnie jeszcze za wesołą uważają. Przynajmniej ci, którzy mnie smutnej nie widzieli, bo wtedy by już nigdy tak nie pomyśleli.

No nic, Darek, masz prawo do tego, żeby ludzie w twoim otoczeniu zachowywali się normalnie. Ludzie z natury są życzliwi. A z wychowania winni być uprzejmi.
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez metka 09 kwi 2008, 02:25
sama bym chętnie o borsuku posłuchała :)
oczywiście problemy są mi znane, ale czasami też naturalnie przychodziło mi odizolowanie się, i to wcale nie było złe. Mam na myśli to żeby usiąść osobno, albo wracać samej.

"ludzie z natury są życzliwi" więc trzeba szukać tych z natury ;)
pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
04 paź 2006, 13:13
Lokalizacja
land polski wschodniej

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do