Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez xCarmen 06 kwi 2008, 07:55
A jak pojde dzis do kosciola to tez bedzie owczy pęd? ;) bo widze ze wszyscy sie ostatnio pobozniejsi zrobili, przynajmniej w moim otoczeniu i pedza do kosciola...


IceMan napisał(a):xCarmen napisał:
A ja mam dosc ludzi

Co się stało?


A nic. Zjadlam wczoraj za duzo i za kare mam sie uczyc przez 6 godzin historii xD :lol:
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 06 kwi 2008, 08:49
Huuraaa :mrgreen: udało mi się z kompem Usunęłam kasperskiego i wcisnęłam sobie innego i okazało się ze mam 10 Win 32 trojanów crypt, 10 trojanów start page, 10 trojanów mirc, i oczywiście kilka innych i jak juz je usunęłam no to oczywiście siadł mi do końca laptopek, ale od czego ma się siostrzyczke hi hi przyszła po raz którys i zamiast usuwać wszystko po raz 4 przywróciła mi cały system i udało sie HURAAA Kurcze takich problemów z kompem to chyba nikt nie ma jak ja :oops: Tylko dziwi mnie to czemu taki porządny antywirusik jak kaspersky nie usunął mi tego badziewia :?: No ale cóż głowa do góry trzeba cieszyć się tym co mam hi hi (dobre i to) jak już będę pracować to kupię sobie kompa z prawdziwego zdarzenia
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Avatar użytkownika
przez IceMan 06 kwi 2008, 12:44
Gosiulka napisał(a):Kurcze takich problemów z kompem to chyba nikt nie ma jak ja

Ja mam :P aktualnie przerabiam problem pokazania ukrytych plików w windowsie, w opcjach folderów się nie da zmienić, widocznie jakiś trojanik zostawił po sobie pamiątkę, albo jeszcze rootkit mi na dysku siedzi :roll:
xCarmen napisał(a):Zjadlam wczoraj za duzo i za kare mam sie uczyc przez 6 godzin historii xD

O.K. :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez clover 06 kwi 2008, 14:51
Hej, jestem tu nowa. Chce zapytać jak sobie radzicie z nerwicą natręctw, fobią społeczną itd. nie spotkalam jeszcze nikogo z takimi problemami, nikomu wśród znajomych czy rodziny nie jestem w stanie opowiedziec co mi jest, oni żyją w miare normalnie, a mój prawie każdy ruch to jest męczarnia... fajnie, ze znalazlam to forum:)
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
06 kwi 2008, 14:09

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 06 kwi 2008, 17:45
clover na ten temat jest bardzo dużo wątków i tematów tutaj. No i witamy w naszych skromnych progach :-)
A ja wczoraj załapałam doła, ale w końcu to normalne że człowiekowi czasem jest smutno...
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 06 kwi 2008, 20:12
A ja dzisiaj w sumie dobrze się czułem do wieczora bo mnie napadł lęk związany z przyszłością??
Wiecie może jak się kupuje dom,jak się płaci podatki,wypełnia pity???bo mnie właśnie takie sprawy związane z przyszłością dręczą :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez hofi 06 kwi 2008, 20:22
Praktycznie wiekszosc dnia przeryczana...zalękniona ...z zawrotami główy i trudnosciami widzenia ...
normalnie suuuper dzien ...nie życzę NIKOMU ...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
28 maja 2007, 15:20

Avatar użytkownika
przez offtopic 06 kwi 2008, 21:44
clover napisał(a):Hej, jestem tu nowa. Chce zapytać jak sobie radzicie z nerwicą natręctw, fobią społeczną itd. nie spotkalam jeszcze nikogo z takimi problemami, nikomu wśród znajomych czy rodziny nie jestem w stanie opowiedziec co mi jest, oni żyją w miare normalnie, a mój prawie każdy ruch to jest męczarnia... fajnie, ze znalazlam to forum:)

U mnie to samo, nie znam nikogo z takimi problemami, ani w rodzinie ani wśród znajomych, dalszych bliższych. Według mnie to dlatego że nikt się do tego nie przyznaje, a raczej boi się przyznać z obawy że wszyscy będą go brać za ,,świra". Ja męczę się z nerwicą już kilka lat, czasami jest to wręcz mocno widoczne, a mimo to ani rodzina ani znajomi nic nie wiedzą. Kwestia dobrego ukrywania się :)...
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

przez Amy Lee 07 kwi 2008, 00:34
zimbabwe napisał(a):A ja wczoraj załapałam doła, ale w końcu to normalne że człowiekowi czasem jest smutno...

Tak do końca to nie jest. I pomyślałam sobie nawet, że nie może tak być.

Zmieniam strategię. Nie wiem jeszcze do końca na jaką, ale zmieniam. Jak coś rozpracuję, to wam napiszę.

Na pewno wypracowałam jedną rzecz mianowicie, kiedy mi smutno zamiast chować głowę pod kołdrę będę do kogoś pisać albo dzwonić. Nie po to, żeby się wygadać, tylko żeby podtrzymać kontakty.

Przejrzałam sobie teraz streszczenie lektury i przestałam żałować, że jej nie przeczytałam. Z braku ludzi na gg kliknęłam sobie na fotogalerię kogoś, kto kiedyś chciał być moim chłopakiem, ale mu się odwidziało, teraz zarzuca internet fotkami swojej nowej miłości.
Zaiste, radować się powinnam, że z nim nie jestem i owszem, raduję się szczerze. Ale nie podoba mi się, że jest szczęśliwy.
Osoby, które krzywdzą kogoś bliskiego zawsze przy tym same cierpią. To oczywiście ani ich nie usprawiedliwia, ani niczego nie wynagradza, nie mniej jednak rzygać się chce, kiedy jest inaczej.
Amy Lee
Offline

przez clover 07 kwi 2008, 16:14
offtopic
wolność
, z ukrywaniem się tez bywa roznie, ale wiem jedno, to jest potwornie męczącze, a propos "świra" polecam film DZIEŃ SWIRA Koterskiego, choć pewnie wiekszosc z Was dawno go oglądala , ale jesli ktoś nie, to polecam. Lubię ten film:)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 3:31 pm ]
zimbabwe
wolność
, dzieki za przywitanie, chcialabym sie dowiedzieć ile się już "męczycie", jak sobie z tym radzicie, czy bierzecie leki jesli tak to jakie...
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
06 kwi 2008, 14:09

Avatar użytkownika
przez IceMan 07 kwi 2008, 18:43
clover witaj, najlepiej jeśli poczytasz tematy np. Fobia społeczna w subforum Nerwica Lękowa i całe subforum Nerwica Natręctw, masz tam wiele wątków i naprawdę jest gdzie co czytać... o wiele więcej się stamtąd dowiesz niż teraz od przypadkowych osób.
człowiek nerwica napisał(a):Wiecie może jak się kupuje dom,jak się płaci podatki,wypełnia pity???

Wszystko w swoim czasie, przede wszystkim jeśli coś takiego się robi pierwszy raz to nie robi się tego samemu, zawsze gdzieś znajdziesz pomoc, choćby na forach/portalach dotyczących takich kwestii. Nie mówię już o bezcennej pomocy znajomych.
hofi jak jeden taki ci się trafił to pewnie jutro będzie lepiej ;)
Amy Lee napisał(a):Z braku ludzi na gg kliknęłam sobie na fotogalerię kogoś, kto kiedyś chciał być moim chłopakiem, ale mu się odwidziało, teraz zarzuca internet fotkami swojej nowej miłości.
Zaiste, radować się powinnam, że z nim nie jestem i owszem, raduję się szczerze. Ale nie podoba mi się, że jest szczęśliwy.
Osoby, które krzywdzą kogoś bliskiego zawsze przy tym same cierpią. To oczywiście ani ich nie usprawiedliwia, ani niczego nie wynagradza, nie mniej jednak rzygać się chce, kiedy jest inaczej.

Miałem coś takiego :P myślę że nadal nie jest Ci obojętny ;) dlatego takie myśli, zazdrosna jesteś :)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 07 kwi 2008, 19:39
Dziś super dzień bez lęków :-) Nie bałam się przejść po ulicy zupełnie, a w szkole siedziałam na absolutnym luzie. A nawet doszło do tego, że jak siedziałam na niemieckim, to się śmiałam sama z siebie jak mogłam się bać tej nauczycielki.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

przez Pstryk 07 kwi 2008, 20:42
Jeden horror za mną - po chrzcinach z soboty dopiero co dzisiaj dochodzę do siebie - pobyt w kościele kosztował mnie za dużo :cry: Dwie godziny temu rozdarło mi się serce - pożegnanie z Niebem moim było wyjątkowo bolesne. Chyba się zakochuje. Cholera jasna. Jeszcze info w spr. mojego Exa - i cios w brzuch. A jutro do pracy i konfrontacja w sprawie pomówień dotyczących mojej osoby. Kwa nic tylko się powiesić :cry: Brak mi sił.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 07 kwi 2008, 21:49
Bethi nie wiem co powiedzieć....mam nadzieje że jutro będziesz miała lepszy dzień....wierze że wygrasz tą konfrontacje i trzymam za Ciebie kciuki.

Dzisiejszy dzień ....nie wiem co napisać bo to troche dziwne ;) ,czuje się jak człowiek z ograniczonymi możliwościami............po pprostu czuje że lęk przed ludżmi mnie ogranicza...w sumie doszłem dzisiaj do wniosku że ja nie nadaje sie do bycia z kimś<w sensie związku>bo sie boje wszystkiego związanego z ludżmi a więcteż będe bał sietej drugiej osoby,a poza tym co to za facet który się boi własnej kobiety??,a poza tym powiedzmy że będe miał dziecko....i co jakie dziecko będzie miało pożytek z ojca który się boi ludzi.....?
Z tego wynika tylko jedno:mam kolejną motywacje żeby to wszystko zmienić ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do