Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 03 kwi 2008, 18:06
Bethi wygrasz tą konfrontacje.
Mnie przeraza rzeczywistośc która mnie otacza,ludzie ktorzy tak wiele potrafią,którzy sa w pewnym sensie wolni<wolni od lęku>,a ja jestem wiezniem tego swojego lęku :cry: .
Ale dośc o mnie.
Mój dzień dzisiejszy nawet jest ok.
Zimbabwe-no mam nadzieje że ktoś taki na realu się znajdzie ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 03 kwi 2008, 18:47
bethi i prawidłowe podejście. Nie dać się i tyle. Ludzie czasami potrafią dokopać ale mamy im to umożliwiać? Nieeee...

Wróciłem do domu, trochę jednak z mamą odczuwamy to że ja żyję swoim stylem a ona swoim... No i się trochę wzajemnie wkurzamy :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 03 kwi 2008, 20:41
Po dzisiejszym dniu i dyskusji na forku.....skłaniam się ku zostawieniu przeszlości w spokoju.....i wiem że jestem w stanie dużo rzeczy sobie wybaczyć....
Najtrudniejszą kwestia dla mnie do zapomnienia będą moje wcześniejsze nieudane relacje z kobietami....,<zwlaszcza z jedną>.,,z tym będzie najgorzej bo to taka sfera któa najbardziej mnie rani....ale wiem że np:moge sobie odpuścic większosć sytuacji z przeszłoscizwiazanych z obrażaniemitp.wiem,że moge cosnowego budować,moge budować nowego siebie.Oczywiście planuje sieteż zająć terażniejszością, moimi kontaktami z ludżmi,moją fobiąspołeczną.......narazie sklaniam się do tego wszystkiego ale nic Wam nie obiecuje bo wiadomo jak u mnie jest z obietnicami zmiany siebie...więc teraz wole napisać tylko że skłaniam siędo tego wszystkiego
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez offtopic 03 kwi 2008, 21:11
człowiek nerwica napisał(a):Po dzisiejszym dniu i dyskusji na forku.....skłaniam się ku zostawieniu przeszlości w spokoju.....i wiem że jestem w stanie dużo rzeczy sobie wybaczyć....
Najtrudniejszą kwestia dla mnie do zapomnienia będą moje wcześniejsze nieudane relacje z kobietami....,<zwlaszcza z jedną>.,,z tym będzie najgorzej bo to taka sfera któa najbardziej mnie rani....ale wiem że np:moge sobie odpuścic większosć sytuacji z przeszłoscizwiazanych z obrażaniemitp.wiem,że moge cosnowego budować,moge budować nowego siebie.Oczywiście planuje sieteż zająć terażniejszością, moimi kontaktami z ludżmi,moją fobiąspołeczną.......narazie sklaniam się do tego wszystkiego ale nic Wam nie obiecuje bo wiadomo jak u mnie jest z obietnicami zmiany siebie...więc teraz wole napisać tylko że skłaniam siędo tego wszystkiego

I tak trzymaj!.
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Avatar użytkownika
przez IceMan 03 kwi 2008, 21:15
Jeśli przeszłości nie można zaakceptować to lepiej po prostu do niej nie wracać. Ja czasem wracając do pewnych faktów mam wrażenie, jakby w momencie przypomnienia sobie jakiegoś faktu nóż mnie przeszywał na wylot, każdy chyba ma wspomnienia które po prostu psychicznie bolą. Albo trzeba to znieczulić albo do tego nie wracać bo jaka inna rada? :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Moniczka 03 kwi 2008, 21:56
Poradzcie mi kochani bo umre ze strachu,nagle wieczorem wyskoczyl mi pod skora lewej pachy guzek ktory strasznie boli przy dotykaniu i podnoszeniu reki.Chociaz biore od niedawna effectin,ktory zaczal dzialac to teraz strasznie sie nakrecilam,placze i wariuje,ze to rak,bialaczka,a nie mam jak w najblizszych dniach isc do lekarza.Nie jestem przeziebiona,nie mam goraczki a to tak boli ze az zaciskam zeby.Jestem przerazona :(
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 kwi 2008, 00:17
moniczka przeciez takie guzki chyba moga sie pojawic bez przyczyny...zwłaszcza w takich miejscach.....nie jestem kobietą ale tak mi sie wydaje
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez Amy Lee 04 kwi 2008, 01:17
U mnie masakra...

We wtorek wieczorem dostałam gorączki, w środę poszłam do lekarza, cały dzień przespałam, dzisiaj trochę lepiej, jutro chyba będę zdrowa.

Ale się dzisiaj denerwowałam różnymi pomylonymi przeze mnie datami i moimi planami na najbliższy miesiąc, straaasznie :cry:

A jutro mamy zebranie chóru, czyli dłuuugą bardzo poważną rozmowę. Wziąwszy pod uwagę, że wszystkie osoby biorące w tym udział są "charakterne", mONdre i głęboko przeświadczone o "mojszości" swoich racji sprawa już z daleka wygląda na postawioną na ostrzu noża. Albo podejmiemy kilka stanowczych (ale wspólnych) decyzji i stworzymy od podstaw fajny zespół albo skończy się WIELKĄ awanturą...

Szczerze mówiąc spodziewam się najgorszego, coś jakby mnie mój chłopak poprosił na "poważną rozmowę" :? Nienawidzę jak coś się kończy zanim się jeszcze dobrze zacznie :cry:
Boję się. Nie chcę zacząć na wszystkich wrzeszczeć i przyczynić się do rozpędzenia tego w cztery trąby, ale pewne rzeczy trzeba sobie wyjaśnić, bo napięcie jest nie do wytrzymania :?
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 kwi 2008, 02:13
stworzymy od podstaw fajny zespół albo skończy się WIELKĄ awanturą...


Trzymam kciuki aby jednak powstal dobry zespól.

A jutro<dziś> ide na terapie....ehhh no i sie juz boje ale mam nadzieje ze spelnie swoje oczekiwania i że tym razem sie troche otworze.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 04 kwi 2008, 07:51
No nareszcie udało mi się do Was zajrzec (jak zwykle problemy z kompem) nie wiem czemu ale co 2 minuty jak tylko próbowałam wejść na internet to od razu mi zamykało system :cry: i kurcze zawsze kończyło się restartowaniem kompa i tak w kółko ale jak juz siedzę tu kilka minut no to nic sie nie dzieje :mrgreen: i szybciutko juz piszę co u mnie a więc..nienawidzę małżona jak psa brzydzę się samą sobą że nie potrafię niczego zmienic (a już było tak dobrze :cry: Ale mniejsza o to teraz to mam dobrą wiadomość wreszcie dostałam pracę i w dodatku tam gdzie zawsze chciałam już za kilka dni mam zacząć i wtedy mam nadzieję będzie super bo juz nie będę widziała tak często małżona :mrgreen: i mam nadzieję ze chodż trochę od niego odpocznę
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

Avatar użytkownika
przez pyzia1 04 kwi 2008, 08:52
bethi napisał(a):człowiek nerwica Twój fatalizm mnie przeraża :cry:

Znowu zostałam o coś posadzona. Wracam właśnie z 'dywanika'. Przykro mi, ale tym razem nie zostawię tego sobie samemu. Przez czyjąś zawiść, zazdrość, złośliwość czy hu... wie co mam się czuć winna :?: O nie :twisted: We wtorek konfrontacja :?


Przykre, jeśli człowiek się stara a zamiast uznania dostaje w zamian pretensje. Nie przejmuj sie bethi, na zawistnych i złośliwych ludzi nie warto zwracać uwagi, najlepiej po prostu udawać, że ich nie ma.

Ale mniejsza o to teraz to mam dobrą wiadomość wreszcie dostałam pracę i w dodatku tam gdzie zawsze chciałam już za kilka dni mam zacząć i wtedy mam nadzieję będzie super bo juz nie będę widziała tak często małżona

Gosiulka, to świetna wiadomość, cieszę się bardzo i życzę powodzenia w pracy.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez Pstryk 04 kwi 2008, 09:30
Oj, dziękuję Wam Kochani - Wasza wiara we mnie nie pozwoli mi znowu upaść. Dobrze, że jesteście :P

A propo Darek
człowiek nerwica napisał(a):i wiem że jestem w stanie dużo rzeczy sobie wybaczyć....

Co Ty masz sobie do zarzucenia :?: :?: :?: Kompletnie nie rozumie :? To, że ludzie traktowali Cię tak podle :?: A jaka w tym jest Twoja wina :?: :?: :?: Absolutnie nie powinieneś mieć poczucia winy :!: :!: :!: Ty musisz wybaczyć im nie sobie. Ciebie IceMan też to dotyczy. Czy zrobiliście komuś krzywdę :?:

Moniczka, skoro Cię niepokoi to pokarz go lekarzowi. Nie znam się na tych rzeczach, ale wątpię aby było to warte Twoich nerwów ;)

Amy Lee, da się to załatwić również bez krzyku. Chyba :D Mam nadzieję ;)

Gosiulku cieszę się Twoją pracą: będziesz miała zajęcie, własne pieniążki, poznasz nowych ludzi, staniesz się silniejsza psychicznie i być może w przyszłości znajdziesz rozwiązanie i siłę na realizacje w związku z Twoją nieprzyjemną sytuacją w domku. Bravo :D
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 kwi 2008, 18:04
Co Ty masz sobie do zarzucenia Kompletnie nie rozumie To, że ludzie traktowali Cię tak podle A jaka w tym jest Twoja wina Absolutnie nie powinieneś mieć poczucia winy

Widzisz mam sobie do zarzucenia przede wszystkim to że nie zareagowałem na to ze ludzie mną pogardzali<naprawde wszyscy ludzie>....bo przecieżmogłem zareagować i zmienić sie,być czlowiekiem który się nie boi ludzi.....bo przeciezgdybym rozmawialz ludzmi tak jak kazdy to pewnie ludzie by mnie uwazali za normalnego....
Ale w sumie już...sobie to wybaczyłem chyba...
Teraz myślę nad przyszłością....nad tym co zrobić zeby polepszyć swoje kontakty z ludzmi...no i co zrobić żeby kiedyś móc mieć kogoś...
A na terapie dzisiaj nnie poszlem jednak bo stwierdziłem ze zbyt duże oczekiwania miałem w stosunku do dzisiejszej terapii..a wiadomo pewnie bym sie gorzej poczuł gdyby nie udało mi się otworzyć przed ludżmi...ale myśle że jak już następnym razem pójde to nie będe wywierał na siebie takiej presji<nie wiem czy to po polsku napisałem :D >
Ostatnio edytowano 04 kwi 2008, 18:25 przez depresyjny86, łącznie edytowano 1 raz
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 04 kwi 2008, 18:16
Gosiulka napisał(a):nie wiem czemu ale co 2 minuty jak tylko próbowałam wejść na internet to od razu mi zamykało system

trojanik?
Amy Lee napisał(a):wszystkie osoby biorące w tym udział są "charakterne", mONdre i głęboko przeświadczone o "mojszości" swoich racji sprawa już z daleka wygląda na postawioną na ostrzu noża

auu... to tylko powodzenia w tej dyskusji życzę... no ale czasem się arbiter przyda w czymś takim i da się wojnę opanować
bethi napisał(a):Ciebie IceMan też to dotyczy. Czy zrobiliście komuś krzywdę Question

Nie, ale jeśli człowiek za bardzo zagłębi się we wspomnienia to po prostu bolą. W tej kwestii nic nie mam sobie do zarzucenia (nie obwiniam się). Czasem tylko człowiekowi zdarzy się drobne głupoty zrobić (i potem jest wstyd), o których pewnie już wszyscy zapomnieli, jednak z tym nie widzę problemu bo każdego powinno sumienie trochę pogryźć a potem odpuścić i tak jest w moim przypadku ;) Co prawda zdarzy mi się jeszcze wkręcić sobie jakąś głupotę, ale to już sporadyczne i jeszcze stopniowo słabnie. Chyba dobrą drogą podążam :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 10 gości

Przeskocz do