Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez Pstryk 02 kwi 2008, 09:14
Darek mam nadzieję, że Ci pomoże. Ale zostaw już chłopie przeszłość przeszłości, jakbyś rozpoczął nowe życie i zamiast rozpamiętywać stare, twórz nowe.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 kwi 2008, 12:11
Problem w tym Bethi,że nie umiem tworzyć :-| :-| .Nie umiem stać się innym czlowiekiem,odważniejszym, takim jak inni :-|,a chcialbym być inny.......normalny,akceptowany,a po prostu wracam do przeszlości bo wszystko się powtarza:obrazanie mnie przez innych ludzi,poniżanie,nie umiem być męski,odwazny,nie nadaje się do niczego<bo tak naprawde nic nie umiem praktycznego zrobic,nawet śrubki przykrecic śrubokrętem,>,a i sam nie moge zaakceptować siebie bo po prostu sama przyznaj czy chciałabyś znac takiego goscia jak ja na realu??,przynoszę innym ludziom tylko wstyd,dlatego sie ode mnie odsuwają....dlatego boje się pojawic na spotkaniu w dużej mierze....bo boje się że przyniose Wam tak jak innym wstyd,a poza tym ja wszędzie zachowuje się tak jakbym nie wiedzial co mam robić,co powiedzieć,kazdemu ulegam,jak ktoś mnie obrazi to nawet nie umiem sie przeciwstawić,a jak juz sięprzeciwstawie to wszyscy sie ze mnie śmieją....
Dzięki że we mnie wierzysz Bethi,i w ogóle wszystkim Wam dziękuje za wiare we mnie
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez offtopic 02 kwi 2008, 19:53
Bó!
Na domiar złego zaczął mnie boleć ząb i w nocy musiałem wstawać łykac proszki...
Jutro dentysta :twisted: :roll: :cry:
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 02 kwi 2008, 19:53
Darek, przestań się pogrążać w złych wspomnieniach. Masz je już za sobą. Bądź mądrzejszy od tych innych, do których tak bardzo chcesz się upodobnić. Przez to, jaki jesteś, jesteś wyjątkowy. Więc zacznij być sobą, ale nie rozgoryczonym, rozżalonym, użalającym się chłopczykiem.

Eh, a ja przez te wizyty w niebie zatracam poczucie rzeczywistości :D Zadzwonił dziś szef i chciał, abym dziś przyjechała - odmówiłam. Dzwoniła i szefowa - to samo :mrgreen: W końcu przez ich wykorzystywanie mojej osoby doprowadziłam się do takiego stanu zdrowia :? Mam teraz lęki (że absurdalne to oczywiste nawet dla mnie) ale przeważa wrażenie, że dobrze zrobiłam. No bo chyba dobrze zrobiłam :roll: Ehhh, ten pracoholizm...
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez julie 02 kwi 2008, 19:54
człowiek nerwica
wierz, wierz i uwierz w siebie ;) co do tego, że nie umiesz nic praktycznego zrobić, to wszystko jest do nauczenia ;) powoli i uda się; ja jeszcze jakieś 2 latka temu wkurzałam się, bo nie umiałam...gotować-a że moja mama pracuje za granicą, a my z tatą i bratem mieszkamy w PL byłam jedyną potencjalną kuchtą w domu...a gotować nie cierpiałam i miałam odrazę do garów ...tata nieźle mnie strofował z tego powodu (dorosła kobieta w domu i żeby nie było co jeść!) i tak się wkurzyłam, że zabrałam się za te gary dla spokoju sumienia i tak oto nauczyłam się świetnie gotować (heh, nikt by nie przypuszczał); tak samo jest ze wszystkim czego chcemy, zabrać się za to i okiełznać, trzeba się (nie)stety przekonać do tego i zmobilizować, a reszta już się układa ;)
:arrow: ci twoi znajomi nie są tak idealni i praktyczni jak myślisz; jeśli ciężko rozstać Ci się z przeszłością, przeczytaj sobie "Potęgę teraźniejszości" (mam ebooka) Tolle'a Echharta-mi dużo pomogła ;) bo przeszłość też mnie prześladowała :roll:

napisz wreszcie co Ci się udało, choćby było to banalne ;)
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez offtopic 02 kwi 2008, 20:00
Bó!
Na domiar złego zaczął mnie boleć ząb i w nocy musiałem wstawać łykac proszki...
Jutro dentysta :twisted: :roll: :cry:

@człowiek nerwica
Czytam Cię i widzę samego siebie przewegetowałem tak kilka lat i co...? I nic, lata poleciały a samo nic się nie naprawi.
Idź chłopie i znajdź dobrego lekarza, poekseperymentujcie z lekami tak żeby dobrac najodpowiedniejszy dla Ciebie. Sam nie wierzyłem w to że mogę się zmienić , że mogę się wyleczyć, a teraz mam już zupełnie inne podejście.
Sorry ale czytam jak narzekasz, ale nie piszesz nigdzie że chcesz się naprawdę zmienić ...
Tak w ogóle to jeśli możesz opisz w kilku słowach co u Ciebie zdiagnozowano? Fobie, nerwice ?


Mówisz o znajomych... Ze mną też nikt nie chciał sie jeszcze bardzo niedługo temu spotykać... Z resztą sam z taką osobą jak byłem bym nie chciał.. taka prawda. W towarzystwie się blokowałem, dopadały mnie lęki i nici nawet z głupiej rozmowy ze mną...
Teraz, sami do mnie dzwonią w weekend( w sumie dziwi mnie to ) dzisiaj dzięki temu że czułem się dobrze, nie miałem leków przez ponad godzinę gadałem z dużo starszym kolegą... takim dresikiem... kiedyś bałbym się do niego gęby otworzyć, miałbym pustke w głowie, i obwiniałbym siebie przez całą drogę...
Serio dobry terapeuta, + dobrze dobrane leki + chęć zmienianie czegoś, mogą zdziałać bardzo wiele i mogą zmienić człowieka...

wracając do znajomych, żeby traktowali Cie poważnie, musisz zacząc odbudowywać swój wizerunek, zaczynając choćby od małych kroczków...

bethi napisał(a):No to kuruj się Oftopku wiesz cytrynka, czosnek, syropek z cebuli bleeeee.... aż mnie zemdliło - wolę już moje antybiotyczki Laughing coby to w piątek zdać Exclamation Exclamation Exclamation Łał, będę 3mać za Ciebie kciuki Exclamation Exclamation Exclamation

Bó, syrop z cebuli to ostateczna ostateczność, nienawidzę cebuli w takiej postaci(duszonej) a taki syrop piłem raz w życiu... a feeee...
Herbatek z cytrynka wypijam dużo, pomagają, wolałbym nie dostawać antybiotyku. Może do piątku się wyleczę, dzisiaj już mi lepiej trochę. Tyle że wczoraj wypiłem chyba z wiadro syropów :mrgreen: :mrgreen:

O dzięki wielkie, kciuki się na pewno przydadzą :) az mi się miło zrobiło że ktoś nieznajomy mi dobrze życzy :)
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 kwi 2008, 22:00
Offtopic-no wiec zacznimy od tego ze mam zdiagnozowane:fobie,nerwice lękowa i depresje.
Od kilku miesięcy pracuje już z 3 psychologiem,psychiatra już mi przepisała wiele lekow i nadal sobie nie moge z tym wszystkim poradzic,
Chodze na terapie grupową na dodatek i tam też niewiele się odzywam
i chyba juzwiele razy pisalem że chce siezmienic tylko jak mam to zrobićjak kiedykolwiek jestem wśród ludzi to zawsze musze zostaćwysmiany przez kogos?????????myśłicie że to łatwe do przeżycia,kiedy od każdego slyszy się takie okropne slowa na swój temat??i do cholery zebym sie nie staral,ale ja staram siepróbuje rozmawiaćz ludżmi i co?? rozmawiam a potem się okazuje że ttak osoba z którą rozmawialem ma mnie za idiote albo ciula :cry:

żeby traktowali Cie poważnie, musisz zacząc odbudowywać swój wizerunek, zaczynając choćby od małych kroczków...

ale jak mam odbudowywać swój wizerunek nie rozumiem tego co napisałeś....

napisz wreszcie co Ci się udało, choćby było to banalne

Pomimo tego co przeżywalem od dziecka dostałem sie na studia

Darek, przestań się pogrążać w złych wspomnieniach. Masz je już za sobą. Bądź mądrzejszy od tych innych, do których tak bardzo chcesz się upodobnić. Przez to, jaki jesteś, jesteś wyjątkowy. Więc zacznij być sobą, ale nie rozgoryczonym, rozżalonym, użalającym się chłopczykiem

Wyjątkowy?-przez to ze boje sie wszystkiego....przez to zę nie jestem prawdziwym mężczyzną.....teraz jestem sobą niestety..................ja chce być kimsinnym a nie sobą chce być odważniejszy nie chce sie bać ludzi.............

rozgoryczonym, rozżalonym, użalającym się chłopczykiem

dzięki Bethi :cry:....to w takim razie powiedz mi jak mam nim nie byća być innym czlowiekiem bo wlaśnie teraz jestem sobą a chce być inny!
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez offtopic 02 kwi 2008, 23:02
Niestety nie umiem Ci pomóc, psycholog ze mnie żaden ...;/
Nie rozumiem jednego, z czego się oni śmieją ? Może trafiłeś znów na jakiś dziwnych ludzi, albo na jakąś paczkę która poszła grupowo na twój kierunek, nie wiem.

Idę spać, bo ten ząb mnie doprowadzi do nerwicy...yyy zaraz zaraz to mu się nie uda bo ja już mam :)
Coś czuję że tej nocy sobie tez nie pośpię ;/ A trzeba było iśc dzisiaj do tego dentysty....
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 kwi 2008, 23:26
z czego się oni śmieją

Z tego ze nie rozmawiam z nimi tak jak inni tylko mam problemy no i z tego że wyglądam fatalnie...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez offtopic 02 kwi 2008, 23:44
człowiek nerwica napisał(a):
z czego się oni śmieją

Z tego ze nie rozmawiam z nimi tak jak inni tylko mam problemy no i z tego że wyglądam fatalnie...

W jednym z najgorszych moich okresów, kiedy to nie zaliczyłem roku w liceum przez wagary/niechodzenie z powodu lęków, a potem przeniosłem się do liceum zaocznego, również miałem podobnie do Ciebie.
Byłem sparaliżowany lękami, na zajęcia musiałem się wręcz zmuszać żeby iść ( mimo że były tylko w weekendy) oczywiście nie dałem rady się słowem odezwać ani na wykładach ani na przerwach, chodziłęm żywcem jak słup...
Do tego miałem baardzo zapryszczoną twarz, ale mimo moich obaw nikt się ze mnie nie śmiał, mało tego sami się do mnie odzywali/zagadywali.
Więc można stwierdzić że to kwestia ludzi... To było liceum zaoczne więc połowa osób było starszych ~25-30-40 lat. Ale byli też w moim wieku...
skoro się śmieją bez żadnego powodu, to może zmień grupę, zacznij od początku... Sam nie wiem...
Dodam że zdiagnozowano u mnie silną fobię społeczną, oraz nerwicę lękową. Więc jestem w podobnej sytuacji co Ty, tyle że depresji nie mam i nie miałem( jedynie nieutrwalone stany depresyjne czasami :-) )

A jeszcze jedno: Nie masz tam jakiegoś kolegi w grupie? Kogoś spoza tej paczki która się z Ciebie śmieje ? Najgorzej jest być samemu , postaraj się z kimś pogadać, z kimś się zapoznać, tak żebyś mógł z nim pogadać na przerwach chociaż... Może to będzie trudne ale na pewno wykonalne, jak nie w twojej grupie to w innej. Np. kogoś kto stoi sam w przerwach między wykładami ( będzie łatwiej, mniej stresu).
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 03 kwi 2008, 07:41
człowieku nerwica może powinieneś faktycznie zmienić grupę? Albo nawet cały kierunek? I zacząć od nowa? A co do Twojej "paczki" (mam na myśli tą grupę) to powiem Ci coś co jeden z moich przyjaciół powiedział - głupy to są mocne tylko w gębie.
A ja dziś ostatni raz wiosną biorę zwiększone dawki leków na astmę :D I zaczyna się ten cudowny okres kiedy nie pyli nic co mnie uczula.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 03 kwi 2008, 15:25
Powiem Wam tak że w sumie nie za bardzo oplaca mi siezmieniać grupe bo i tak za bardzo możłiwosci nie mam a poza tym we wszystkich grupach,klasach w jakich kiedykolwiek bylem,bylem obrazany itp. wiec wszyscy ludzie młodzi i ci starsi na mnie tak reagują zle
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez Pstryk 03 kwi 2008, 15:50
człowiek nerwica Twój fatalizm mnie przeraża :cry:

Znowu zostałam o coś posadzona. Wracam właśnie z 'dywanika'. Przykro mi, ale tym razem nie zostawię tego sobie samemu. Przez czyjąś zawiść, zazdrość, złośliwość czy hu... wie co mam się czuć winna :?: O nie :twisted: We wtorek konfrontacja :?
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 03 kwi 2008, 17:29
A jeden z moich przyjaciół powiedział, że wszyscy fajni ludzie jakich zna to nerwicowcy :P Tak więc człowieku-nerwico nie martw się, na pewno znajdzie się ktoś kto będzie patrzył na Ciebie nie przez pryzmat Twoich słabości i wad, ale przez pryzmat Twoich zalet.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do