Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez pyzia1 19 mar 2008, 10:31
bethi, biedna z Ciebie chorowitka :smile: kuruj się żebyś świąt w łóżku nie spędziła.
smutna48, nie miej wyrzutów sumienia, korzystaj kochana póki jest chętny żeby Ci kupować :D Też bym chciała, żeby ktoś mi nakupował ciuchów za 700.. ale nie mam co narzekać, ostatnio mama wcisnęła mi 5 dych do kieszeni "kup sobie córuś jakąś ładną bluzeczkę" :D
Gosiulka, ale bym zjadła takiej swojskiej kiełbaski...
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez Salide29 19 mar 2008, 11:52
Ale kicha przed świętami, ciągle wmawiam sobie chłoniaka lub ziarnicę, szyja mnie boli masakrycznie z jednej strony, nie mam na nic siły. Jedyne co mi pomogło po wizytach u psychologa to fakt, że się nie macam już :)
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
11 lis 2007, 22:36

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 19 mar 2008, 17:13
Okropnie boję się nadchodzących dni... Od jutra rana do 25 marca. Bardzo się boję.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez offtopic 19 mar 2008, 17:57
bethi napisał(a):alija_s, offtopic - gratuluję Wam sukcesów w walce z lękami :P

U mnie to jeszcze żaden sukcjec a jedynie próba osiągnięcia jakiegoś sukcesu :P Mam nadzieje że wytrwam, bo wydaje mi się że taka praca może na mnie dobrze wpłynąć. Muszę nauczyć się właśnie walki z lękami, a nie tylko ciągle uciekać.
Zmiany nadeszły, małe bo małe ale cieszą :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
16 cze 2007, 12:05

przez Pstryk 19 mar 2008, 19:31
offtopic, wierz mi jesteś na dobrej drodze - stanąć na przeciwko lęka i nie spanikować to sukces :!: Wierz mi warto go zauważyć i pamiętać tą lekcję - pamiętać, że gdy nadchodzi paniczny lęk trzeba pozwolić mu płynąć nawet gdyby miał Nas szlag trafić - w rezultacie okazuje się, że nic się nie dzieje ;)
Pstryk
Offline

przez gonso 20 mar 2008, 09:09
Ja wczoraj miałem dosyć dobry dzień - nie poszedłem wczoraj do szkoły :D ,byłem z mamą na przedświątecznych zakupach.
gonso
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 20 mar 2008, 13:12
bethi zdrówka zdrówka zdrówka... i lepszego szefa ;)
Gosiulka napisał(a):synek ma zrobić zadanie domowe z angielskiego a ja nie mam zielonego pojęcia o tym języku i kurcze chyba pałę dostanie bo nie potrafię mu pomóc

jakby co mógłbym pomóc ale chyba już nieaktualne...
gonso napisał(a):Dziś na lekcji jeden chłopak sklął tego nauczyciela o którym pisałem i co najmniej dwa razy dziś na lekcjach rzucił ze złością książkami o podłogę,ale ja na to nic nie mogę poradzić

Dziwna ta twoja szkoła, u mnie by sobie na to nauczyciele nie pozwolili.
offtopic napisał(a):Nawet nie chodzi mi o pieniądze, a o forimę oswojenia się z tymi ludźmi, taka niby własna codzienna terapia.
Sam nie wiem czy dobrze myślę o tym...

Też pracowałem w markecie i też w tym samym celu. Mi pomogło ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 20 mar 2008, 14:38
Mój dzień ogólnie nie zaliczam do najlepszych tylko do najgorszych. Już tak było fajnie i cicho. Małzon się napił i zaczęło się ku...a Mam juz dość siebie i jego i wogóle wszystkiego.Znęcanie psychiczne jest jednak gorsze od fizycznego bo przylałby i byłby spokój a tak kilka godzin nerwów i stresów.Najgorsze jest to że moje dzieci cierpią tak samo jak ja a ja nie potrafię i nie umiem im pomóc :cry: :cry: :cry: Ice Man dziękuję za chęci ale udało mi się z tym zadaniem. Mam rodzinę w Angli i przez gadulca mi pomogli hi hi i synuś nawet dostał pochwałę że tak dobrze odrobił pracę domową .Nawet nie pomyślałam żeby poprosić siostrzenicę o pomoc w pracy domowej ale udało się ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

przez gonso 20 mar 2008, 16:37
EhIceMan,nawet nie wiesz jak się męczę w tej szkole.A nauczycielka z którą miałem nauczanie indywidualne powiedziała,że nie wie czym się różni młodzież np.z plastyka od tej.Na dodatek ta nauczycielka musiała cały czas przekrzykiwać moją klasę i krzyczeć''ludzie błagam was uspokujcie się!!!''.Sądzę,że gdyby nie moje doświadczenia z róznych szkół z tymi debilskimi dziećmi to dziś nie miałbym tak pokiereszowanej psychiki,problemów z nauką i logicznym myśleniem.
gonso
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 20 mar 2008, 20:51
No tego co się stało nie zmienisz teraz tylko staraj się od nich odciąć i pracować nad sobą.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Amy Lee 21 mar 2008, 00:17
A ja mam dzisiaj dobry dzień, w końcu święta są, pomogłam trochę w porządkach, ale przede wszystkim są warunki, żeby odpocząć.
Byłam właśnie na gorącej czekoladzie z koleżankami i kolegami z chóru, pośmialiśmy się trochę, fajnie :)
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 21 mar 2008, 02:32
No tego co się stało nie zmienisz teraz tylko staraj się od nich odciąć i pracować nad sobą.

Zgadzam się z Ice'm
Ja przykladowo teraz pracuje nad sobą.......i już lekkie zmiany są
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez Marcel79 21 mar 2008, 11:50
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:50 am ]
człowiek nerwica napisał(a):już lekkie zmiany są


Jakie zmiany?

U mnie właśnie zdarzył się jeden z tych momentów,kiedy chce człek kopnąć świat z całej siły,by się wszystko rozpieprzyło na miliardy pieprzonych kwarków,za to,że świat nie jest taki jak ja,a zwłaszcza za to,że ja nie jestem taki,jaki chciałbym być... Znacie to? Już mija... Teraz będzie okres apatii,a potem będziemy walczyć dalej. Wesołych świąt.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
08 gru 2007, 15:45

przez jaan 21 mar 2008, 12:53
Powoli leki zaczynają działać i mam pozytywne myśli odnośnie przyszłości.Odczuwam lęki poza domem,ale specjalnie chodzę do miejsc ,które bałem się odwiedzać.Najciekawsze ,ze jeszcze miesiąc temu nie myślałem ,że sklep,kościół,bank mogą mnie przerażać.Na szczęście jestem na długim urlopie ,ale co będzie jak wrócę do pracy?Samopoczucie mam dobre i nie dam go sobie zepsuć jakimś głupim napadem lęku.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
15 mar 2008, 13:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do